0 : Odsłon:
RICO I CAROLINA
Da.zt.dzasaz
Każda zemsta ma swą słodycz. Niektóre mają i gorycz spełnienia. Goryczą dla żony Rica była śmierć ich córki. Nagle znaleziono jej ciało zmiażdżone w zgniatarce złomu na placu należącym do Da Esvas, we środę rano. Żona Rico dostała szału, i tym razem z dziwnym przekrzywionym uśmiechem na masce swej twarzy zaprzysięgła wymazać nazwisko Da Esvas z tego świata. Faktycznie jej mała córcia nie mogła być niczemu winna, i jej dziwna śmierć przewróciła matce całą wiedzę o podłości ludzkiej na gorszą jeszcze niż podszewka stronę. Zadawała już ciosy na ślepo, ale zupełnie..... było to bez znaczenia. Rico dwa dni siedział bez ruchu w ciemnym pokoju i nie chciał nikogo widzieć. Potem znikł na jeden dzień załatwiając jakieś sprawy wprost z auta, które widziano tu i tam parkujące lub przemierzające ulice La Palma del Fior. Dziwnym zbiegiem okoliczności i Hombre i Tiago byli zajęci swoimi sprawami a El Micho na górskiej wyprawie z pasterzami. Rico był sam. Już dawno wiedział, a może chciał wytoczyć największe działa, lecz nie miał tak naprawdę przeciw komu, i nie bardzo wiedział, czy tak naprawdę nie skieruje ich wtedy przeciwko sobie. W końcu wiedział niepodważalnymi faktami, że głowy w walizce należały do jego synów, i że skoro nie zginęli w wypadku lub pod lawiną, to ktoś specjalnie odciął im je od torsów, i że ten ktoś miał powód aby to tak właśnie zrobić. Oraz...co najistotniejsze...głowa Rico miała prawo znaleźć się tam jako trzecia. Co więc w takiej sytuacji?
To jest pat! Całe jego życie i przyjaciele, którym ufał i z którymi dobrze się rozumiał, wszystko, co uzyskał i stworzył rozsypywało się jak domek z kart. Wiedział to aż za dobrze. Teraz samotny, osaczony nawet przez własną żonę, demona zemsty, nie mógł się zwrócić do nikogo, kto rozsupłał by jego życie, kto poradziłby jak cofnąć czas i wrócić do swych przyjaciół w białej kamizeli i czystym spojrzeniu... Jak to się stało, że przed chwilą był jako ”El Rico”, „ten” Rico, - mówili na niego -, a teraz jak kundel prowadzi z nimi wszystkimi wojnę?
W ten sposób można odnaleźć skalp. Bo to jest wskazówka geometryczna w/g Talesa. Topią mi się zęby. Myślał Rico i wypuszczał gorące powietrze jak buchaj przez rozdęte nozdrza. Rico siedział w za wąskim, niewygodnym foteliku zatoczki szpitalnej poczekalni. Pamiętał Carolinę jeszcze z opery, gdzie razem dali do wiwatu. Nie wiedział wtedy nic o Mariolo ani o tym, że Carolina ma dziecko z Tiago. Była sprytna i zawsze tajemnicza. Manolito dostał przypadkiem i to właśnie od niej. Nie potrzebnie lazł do tego biura. Myślała, że to Treser wypuścił swe ryże małpy. A skasowała by była chłopaka.
Rico zamyślił się na chwilę. Nie zauważył, że siadła obok, i dumał gapiąc się na własne buty. Odchrząknęła. Była przyzwyczajona do podziwu ze strony mężczyzn i jej pojawienie się wywoływało gorące reakcje, nigdy jej brak.
- Nie szkodzi.
Chrząknęła zirytowana jeszcze raz. Rico poderwał się spłoszony.
- Siadaj. Proszę. - Rzekł znudzony jednak frazą i zaciekawiony jej wyglądem. Teraz dopiero naprawdę ją spostrzegł. - Powiedz mi, powiedz dlaczego nie jesteś odpowiedzialna za to wszystko?
- Ja wstydzę się nawet oddychać. Wiesz, jestem całkowicie odcięta od wiadomości o rodzinie.
- Późno wróciłaś. Co robi więc twój Manolito?
- Mój?
- Może nie twój, ale, jak się domyślam, żywy.
- Ma zdjęcia .Ogląda. Ale on nie jarzy komentarzy. - Siadła na kanapce i wcisnęła złożone ręce między kolana.
- Na pewno dobrze się czujesz? - Spytał chcąc mieć jakiekolwiek pojęcie o tym, co na prawdę się tu dzieje.
- Mhm, no tak. - Stęknęła myśląc o czymś innym. - Nie spocznę dopóki Manolito nie wyzdrowieje.
- Pozwolą mu na to?
- Tak, jeśli nic nie zakłóci porządku. - Spojrzała wymownie, choć Rico nie zrozumiał, o co chodzi.
- Manolito twierdzi, że był tam nie sam. - Ciągnęła Carolina.
- Nie rób mu krzywdy. To ty ich zabiłaś. - Zaryzykował Rico patrząc na jej usta.
- Stoczył się na samo dno i nie potrafił zapomnieć. - Westchnęła.
- Niedługo będziesz musiała porozmawiać o Manolito i o całej reszcie.
- Zamknij drzwi, musimy więc porozmawiać.
- To długa historia. A i miejsce jest nieodpowiednie.
- Pojedźmy gdzieś. - Rzekł i zaraz tego pożałował. Nie chciał nic od Caroliny. Nie chciał też, aby ona tak pomyślała.
Był tu w końcu pół służbowo. Było już jednak za późno, bo Carolina dziwnie na niego spojrzała, a on wiedział dlaczego. Natychmiast zaczął mówić, aby skierować rozmowę na właściwy temat.
- Ta kobieta powiedziała, że jesteś zła. Że chce, abym cię zabił. Może pochodzę nie stąd, ale nie będę marionetką. - Dodał.
- Ten lachon, który powiedział ci, że jestem uosobieniem zła, bardzo się pomylił. Chyba nie sądzisz, że akurat do Manolito miałabym cokolwiek... -Warknęła a kocie iskierki zalotnicy znikły z jej oczu.
- Przekonajmy się. Siedzi przed tobą anioł śmierci. Ani się nie poruszę. - Rico zaczął się wiercić w fotelu, w końcu pochylił się w jej stronę poufale.
Wcale nie przypominał anioła śmierci.
- Ty też nie jesteś zabójcą. - Spokojnie stwierdziła Carolina.
- Weź to na wypadek, gdybyś się jednak rozmyśliła. - Rico dał jej swoją broń, jak ksiądz, gotów wysłuchać wyznania. Przymknął oczy i zbliżył ucho do jej głowy.
- Nie chciałam tego zrobić, ale zrobiłam. - Szepnęła Carolina i zamilkła. Siedzieli tak.
- Witamy w korporacji. - Rico wyciągnął drugi, malutki, niemęski pistolet i przystawił jej lufę do szyi. Wstał aby nie pobrudzić garnituru, a ona automatycznie z nim. Rico myślał.
Pamiętam jeszcze to śniadanie, kiedy byliśmy młodzi i spragnieni soków. Pogładziła mnie po włosach i poczuła ołów na swych palcach. Dłoń ciążyła pęczniejąc od dni przeżytych i od myśli wygładzonych niesłusznie. Marne oczka, co płaczecie, gdzieście wy z oddali pogardzały życiem ludzi i ichnimi problemy, płaczcie dalej i coraz dalej od nas.
Rico schował rewolwer do kieszonki obok butonierki.
- Oddaj mi. - Powiedział do Caroliny.
Miała okrągłe oczy. Machinalnie oddała mu broń. Wziął ją za rękę jak małą dziewczynkę i wyszli ze szpitala na ulicę. Wsiedli do limuzyny a Rico trzymał ją wciąż za rękę jak lalkę, bezwolną i w stanie woskowatości mesmerycznej. Nalał dwie szklaneczki. I postawił na podświetlanym stoliczku.
- Nie martw się. - Powiedział jej do ucha. - Ukryję cię. Powiedz mi, dlaczego chciała, abym cię zabił?
- Jak to? - Carolinie wrócił już świat a fala gorąca kazała zwymiotować na podświetlany stoliczek i na kryształowe szklaneczki z czymkolwiek były.
Rico zrozumiał, że lekcja dotarła do Caroliny zbyt szybko.
- Więc? - Zapytał nie tracąc rezonu, choć nie mógł patrzeć na rzygi ani ich wąchać.
- Co ci mam powiedzieć? Nie wiem. Znaleźli taką jedną . Zabiłam ją przez pomyłkę.
- Mnie to nie obchodzi. - Wystękał. - Ani nie jestem płatnym mordercą, ani nie mam ochoty prowadzić prywatnych wojen. Ten lachon, jak powiadasz, chce, abym wysłał moje helikoptery i zrównał z ziemią wszystko, co twoje.
- Co moje? – Gapiła się na niego okrągłymi oczami i myślała o synku.
- Wszystko! - Podniósł głos.
- Ma mojego synka? - Jęczała.
- Nie, ale będzie mieć. Szukają go.
- Kto?
- Treser i małpy.
- Przeczytaj i powiedz. - Rico dał jej jakąś kartkę z obdukcji. Smród wymiocin był nie do zniesienia, ale dojechali już do jednego z hoteli El Micha, gdzie zaraz poszli do elmichowego apartamentu dla swoich. Rico zdumiał się, że nie widzi w Carolinie obiektu pożądania a tylko kłopot. Tak, jakby ktoś zmazał nagle całą szminkę z manekina. Carolina czytała.
„Liczne złamania żeber. Pęknięta wątroba....”
- Gdyby w momencie zgniatania dziewczyna żyła, było by tu mnóstwo krwiaków. A więc jak to było? - Rzekł Rico.
- Więc to nie ja ją zabiłam.... musiała już wcześniej, być ,...no wiesz....
- A więc zgnieciono zwłoki. Nie ma żadnych śladów krwi. Nic. Powietrze w tkance skłania do przypuszczenia, że ciało uległo silnemu zgniataniu. - Dodał po chwili, gdy próbowała coś z tego zrozumieć. - Śmierć nastąpiła przez uszkodzenie nasady czaszki przez coś szybkiego.
Rico czyścił broń. Nie używał jej już od wielu lat. Używał ludzi. Umiał się skupić na tej czynności, jakby od niej zależało jego życie. Nie była to prawda. Jego życie dawno już zależało od kogo innego. A Rico był tu nieświadomym wykonywaczem czynności, rzemieślnikiem. Rico przedmuchał wycior i poluzował dokrętki. Broń zważył w dłoni i zamyślił się na chwilę. Tkwił tak w bezruchu uświadamiając sobie swoje jestestwo, bezmyślnie pogrążając się w obrazach i świt wyrwał go z tego. Carolina spała w ubraniu, budząc się i popłakując co jakiś czas.
Rico nigdzie nie dzwonił. Ludzie czekali na rozkazy. On, sam jak palec, siedział tu z Caroliną. Miał ją przecież zabić. Powinien lecieć i zrównać rodzinę da Esvas z ziemią. Wysłał już przygotowania i wszystko było gotowe.
Czy miał prawo? A kogóż to obchodzi. W końcu nie musiał jej słuchać. Tego babsztyla. Nie chciał nic od Caroliny, ale jej nie zabije. Nie! Nie zabije Mariola, mimo wszystko, co mu zrobić chciał lub zrobił. Nie na rozkaż tego babsztyla!
Babsztyl był teraz zrozpaczoną matką chcącą pomścić swą córkę, ale niech robi to sama. On, Rico, ukryje Carolinę, jej zabójczynię. Jeśli faktycznie ona ją zabiła....A co Carolina zrobi, to jej sprawa.
Stała za nim. Cicho czekała aż się obróci.
- Co z tobą? - Spytał troskliwie.
- Rico, dlaczego to robisz? - Była cała rozmazana i zgaszona.
Rico nie wiedział, co jej powiedzieć. To znaczy miał odpowiedź gotową, ale szukał innej. Nie znalazł.
- Rico?
- Jak byłem małym dzieckiem, zabili mi matkę. Byłem sierotą. Całe życie. Ojca nie znalem. Nie zrobię tego twojemu synkowi. - Wyrzucił z siebie stękając. Otarł ręką czoło.
- Musisz żyć. - Dodał.
Carolina padła przed nim na kolana i dobiła czołem do podłogi. Rozumiała, że Rico ściąga na siebie wielkie kłopoty.
- Rico, co chcesz, co chcesz, co tylko chcesz będzie twoje! - Powtarzała jak maszynka.
- Nie bój się. Już wiesz, co trzeba. - Powiedział spokojnie.
- Dziękuję ci za życie. - Tkwiła nadal bez ruchu z twarzą ku podłodze.
- Masz tu sygnet. Ukryjesz się i ściągniesz synka. – Miał dość tego patosu i całej tej sytuacji. Prawda, tak, to była prawda, że on, jako sierota, nie mógł a raczej nie chciał za nic na świecie zrobić tego samego jej. Ale przecież ta dziewczynka była jego własną córką, młodą i martwą teraz. I...i.... tylko dlatego jego własna żona zażądała aby wysłał helikoptery i kilku uzbrojonych wytępić ród Da Esvas, wypalić do ziemi jak przeklęty ród Atrydów! Mieli zginąć wszyscy wraz z potomkami i ze wszystkim co posiadali! Rico przystał na to, najpierw powodowany ową nie wysłowioną żałością po stracie kolejnego dziecka, potem, gdy ochłonął zrozumiał, że logicznie będzie wytępić Mariola i cały jego klan. Robił bilans i logika zwyciężyła do momentu gdy musiał osierocić małego synka Caroliny, zabijając mu matkę. Coś w nim zawyło : Dlaczego?! I nagle zrozumiał, że musi postąpić właśnie odwrotnie, nawet, jeśli nadal wszyscy będą myśleć, że prowadzi za nią pościg...
- Wstań już, zamówię coś, zjemy może coś wreszcie. -Zaproponował Rico. - Kości zostały rzucone ale nie obgryzione. - Zadrwił.
- Zadzwonię do Hombre aby zajął się Manolito. Ty nigdzie nie dzwoń a komórkę wyłącz i wyjmij baterię, bo cię namierzą.
- Już wczoraj to zrobiłam.
- O baterii też wiedziałaś?
- Mhm.
:
Poprzedni rozdział: Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak TS073
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
PAWBOL. Producent. Osprzęt elektrotechniczny.
Pawbol Sp. z o.o. to uznany w Polsce i Europie producent osprzętu elektrotechnicznego, który swoją działalność rozpoczął w 1989 roku. Od tamtej pory firma dała się poznać jako solidny i niezawodny partner w biznesie. Długoletnie doświadczenie oraz…
Mekhoa ea tšoaetso ea ntaramane le mathata: Mokhoa oa ho itšireletsa khahlanong le vaerase.
Mekhoa ea tšoaetso ea ntaramane le mathata: Mokhoa oa ho itšireletsa khahlanong le vaerase. Kokoana-hloko ea ntaramane ka boeona e arotsoe ka mefuta e meraro, A, B le C, eo batho ba tšoaelitsoeng haholo-holo ka mefuta ea A le B. Mofuta o tloaelehileng…
મેનોપોઝ માટે ડ્રગ્સ અને આહાર પૂરવણીઓ:767:
મેનોપોઝ માટે ડ્રગ્સ અને આહાર પૂરવણીઓ: જો કે સ્ત્રીઓમાં મેનોપોઝ એ સંપૂર્ણપણે કુદરતી પ્રક્રિયા છે, યોગ્ય રીતે પસંદ કરેલી દવાઓ અને આહાર પૂરવણીઓના સ્વરૂપમાં કોઈ સહાય વિના આ સમયગાળામાંથી પસાર થવું મુશ્કેલ છે, અને આ તે સામાન્ય કામકાજમાં અવરોધ લાવે તેવા અપ્રિય…
"Have you brought joy?"
Starożytni Egipcjanie wierzyli, że po śmierci zostaną im zadane dwa pytania, a ich odpowiedzi zadecydują, czy będą mogli kontynuować podróż w życiu pozagrobowym. Pierwsze pytanie brzmiało: „Czy przyniosłeś radość?” Drugie to: „Czy znalazłeś radość??” —…
Trzynasty znak zodiaku. Wężownik (Ophiuchus)
Nowe daty znaków zodiaku. Jeśli w horoskopie uwzględnimy Wężownika, to automatycznie zmienią się daty poszczególnych znaków zodiaku, bo przesuną się daty. Co za tym idzie, dla większości ludzi zmieni się też ich znak zodiaku. Nowe daty znaków zodiaku.…
Lampa ZIGGURAT z czarnym wielkim abażurem
Lampa ZIGGURAT z czarnym wielkim abażurem : lampa salonowa Ziggurat z wielkim czaqrnym stylowym nastrojowym abażurem. Lampa Jednostkowa /jeden z unikatów. Malowana ręcznie. na żarówkę E27 . Fi abażuru 45cm wys abazuru 45cm. wysokośc lampy całej około…
PINPAK. Company. Adhesive tapes, universal tapes, transparent tapes.
Pinpak-Grayson (incorporating Warehouse Wrappings) is a family business with over 28 years experience (Est 1987), dedicated to working with, and for our customers Australia wide. Pinpak specialise in the fastest turnaround of made to order plain and…
ALMUS. Producent. Papiery do zastosowań domowych.
Nie byłoby Almusa, gdyby nie pewna uparta i pracowita rodzina, od 1997 rozwijająca wspólny biznes w niełatwej branży papierów użytkowych. Przez te kilkanaście lat zmieniło się wszystko, poza zawsze aktualną gwarancją wysokiej jakości, atmosferą współpracy…
Sukně do kanceláře a na procházku. Co si vybrat ?
Sukně do kanceláře a na procházku. Co si vybrat ? Sukně jsou k dispozici ve třech délkách - mini, midi a maxi. Módní sukně do kanceláře nebo na procházku může být základem pro zajímavou stylizaci. Sukně jsou velmi oblíbeným, velmi ženským prvkem ženské…
1001: كيفية اختيار معطف المرأة لشخصيتك:
كيفية اختيار معطف المرأة لشخصيتك: يجب أن يكون لخزانة كل امرأة أنيقة مساحة لغطاء مصمم جيدًا ومختار تمامًا. يعمل هذا الجزء من خزانة الملابس على حد سواء مع منافذ أكبر في كل يوم ، وأنماط فضفاضة. ومع ذلك ، فإن مفتاح النجاح هو اختيار المعطف المناسب لشخصيتك.…
பெண்கள் விளையாட்டு பேன்ட் மற்றும் ஹை ஹீல்ஸ், அது செங்கல் வெற்றி. 24
பெண்கள் விளையாட்டு பேன்ட் மற்றும் ஹை ஹீல்ஸ், அது செங்கல் வெற்றி. சமீப காலம் வரை, பெண்களின் வியர்வைகள் விளையாட்டோடு மட்டுமே தொடர்பு கொண்டிருந்தன, இப்போது அவை சீசனில் இருக்க வேண்டும், நேர்த்தியான ஸ்டைலைசேஷன்களிலும் உள்ளன. ஃபேஷன் கேட்வாக்குகளில் பல…
Blat granitowy : Gnejs
: Nazwa: Blaty robocze : Model nr.: : Rodzaj produktu : Granit : Typ: Do samodzielnego montażu : Czas dostawy: 96 h ; Rodzaj powierzchni : Połysk : Materiał : Granit : Kolor: Wiele odmian i wzorów : Waga: Zależna od wymiaru : Grubość : Minimum 2 cm :…
FABRYKAPLECAKOW. Producent. Plecaki, teczki, kosmetyczki.
Firma powstała w 1983 roku jako kontynuacja firmy rodzinnej sięgającej korzeniami roku 1920. Przez 27 lat działalności zdobyła czołową pozycję na rynku jako polski producent toreb, plecaków, teczek, kosmetyczek, pokrowców itp. Posiadamy nowoczesną bazę…
Mozaika ceramiczna zielona
: Nazwa: Mozaika : Model nr.: : Typ: Mozaika kamienna szklana ceramiczna metalowa : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Sprzedawana na sztuki. Pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: 1,5 kg : Materiał: : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność:…
NOAH: The Truth is Bigger than you ever imagined-The Journey Begins
NOAH: The Truth is Bigger than you ever imagined-The Journey Begins Sunday, August 03, 2014 NOAH (Full Noah Movie) is a Journey into the vast evidence of the Global Flood, Occult, Demons, Nephilim, Enoch, the Watchers, the Enki, Tower of Babel, Mystery…
I nie przebierajmy w słowach: to nie jedyna arena, na której ługowana jest siła ludzi.
",,,Jest coś głęboko niepokojącego w obrazie dorosłych mężczyzn, którzy pozwalają, aby telewizyjne transmisje sportowe zdominowały ich emocje. Dlaczego? Ponieważ jest to rażące odwrócenie uwagi, narzędzie służące do wyssania ognia męskości i odwrócenia…
DREWNIAKI. Producent. Chodaki.
Sklep jest własnością firmy Buxa która zajmującą się produkcją obuwia już od roku 1989 roku, firma jest zlokalizowana na Podhalu niedaleko Zakopanego. Sklep www.drewniaki.com.pl działa od 2006 roku, jest pierwszym sklepem internetowym w Polsce…
SUBHANALLAH
SUBHANALLAH..Ya Allah ampunilah dosa kami di dunia ini, tunjukanlah jalan yg lurus dan jauhi lah kami dari api neraka, sudah nonton komen Aamiin n share ya.. . Chwała niech będzie Bogu '.. Allahu, wybacz grzechy nam na tym świecie i prowadź, i trzymaj się…
GOMAR. Producent. Stal, wyroby hutnicze.
Jesteśmy firmą z wieloletnią tradycją i doświadczeniem. Specjalizujemy się w hurtowym obrocie wyrobami hutniczymi. Dbamy o ich wysoką jakość oraz konkurencyjne ceny. Wyroby hutnicze Gomar-Stal Bochnia Wyroby hutnicze Gomar-Stal Bochnia W naszej…
Megalityczne bloki przy wejściu do Piramidy Cheopsa.
Megalityczne bloki przy wejściu do Piramidy Cheopsa. Uważa się, że ta piramida została zbudowana dla faraona Chufu w 2550 rpne Jej wysokość wynosi obecnie 138,75 m. Szacuje się, że w momencie jej powstania wynosiła 146,47 m. Ponieważ obecnie brakuje…
A oficjalnie wciskają nam, ze nie było toalet.
Maszyna De Marly, która najwyraźniej przepompowała 850 tysięcy galonów, pod górę, z odległości mili do wszystkich fontann w Pałacu Wersalskim. A oficjalnie wciskają nam, ze nie było toalet.
Chcieli po cichu manipulować pogodą. Wielka afera o tajny eksperyment.
20250804 AD. Chcieli po cichu manipulować pogodą. Wielka afera o tajny eksperyment. Tajny projekt przyciemniania Słońca ujawniony © Provided by Spider's Web Czy próbując uratować Ziemię, ryzykujemy jeszcze większą katastrofą? Ujawniono plany…
VIKA. Producent. Namioty targowe, handlowe.
Firma VIKA PPHU J. K. MAJEWSCY jest producentem namiotów reklamowych, handlowych, wystawowych, parasoli, altan i flag reklamowych. Firma została założona w 1995 roku. W okresie 20-letniej działalności, stale modyfikujemy i poszerzamy nasz park maszynowy,…
Buty dziecięce
: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…
A megfelelő talpbetét fontossága a cukorbetegek számára.
A megfelelő talpbetét fontossága a cukorbetegek számára. Valaki meggyőzése arról, hogy a kényelmes, jól illeszkedő lábbeli jelentősen befolyásolja egészségünket, a jólét és a mozgás kényelme ugyanolyan steril, mint azt állítják, hogy a víz nedves. Ez a…
Original temple was Built by Krishna's grandson, Vajranabha
Magnificence carved in stone! Dwarkadhish temple, Dwarka, Gujarat, India Present Temple is 2,200 years Old Original temple was Built by Krishna's grandson, Vajranabha (3200BCE) over the Harigraha (the palace of Krishna) Wspaniałość wyrzeźbiona w…

