0 : Odsłon:
"Przychodził do urzędu i płynnym polskim mówił, że jest Niemcem. Stawał się elementem obcym"
Składający wniosek często byli traktowani jak zdrajcy albo przestępcy. Mogli spodziewać się problemów w pracy: przesunięcia na gorsze stanowisko, utraty pensji a w skrajnych warunkach, wyrzucenia z pracy - mówi prof. Ryszard Kaczmarek, autor książki "Czy jestem Niemcem? Przesiedleńcy z Polski do RFN i NRD w latach 1950-1991".
Czy to było dla pana normalne, że pana krewni i znajomi w latach 70. pakowali się i przeprowadzali do Niemiec?
Tak, chociaż w moim przypadku znikali raczej sąsiedzi niż bliższa rodzina. Kiedy pisałem "Czy jestem Niemcem?", starałem się sobie przypomnieć, jak odbierałem te wyjazdy jako dziecko. Były tak naturalne, że nikt nie zwracał na nie uwagi. W małej miejscowości na Górnym Śląsku, gdzie dorastałem, to było po prostu częścią życia codziennego. Mówiło się: "Wyjechał do RFN". To zamykało sprawę. Później pisało się listy i otrzymywało paczki.
Miał pan poczucie, że żyje wśród Niemców?
Żyłem wśród niemieckich rzeczy. Pamiętam z dzieciństwa na przykład komplet encyklopedii Brockhausa z pięknymi obrazkami i tekstem w charakterystycznej, stylizowanej na gotyk czcionce, której już nikt nie umiał odczytać.
A Niemcy? Narracja PRL-owska była taka, że po wojnie w Polsce ich już nie ma. Dopiero po latach zorientowałem się, że w RFN uważa się, że na Śląsku zostały setki tysięcy Niemców.
Dwie różne rzeczywistości. Jak to możliwe?
W powojennych granicach Polski pozostało według szacunków niemieckich około 4,4 mln Niemców. Przez pierwsze lata po wojnie trwały przymusowe wysiedlenia, ale w 1950 roku na terenach Polski wciąż pozostawał ponad milion dawnych niemieckich obywateli. Oni przeszli procedurę weryfikacyjną lub rehabilitacyjną i zostali uznani w PRL za etnicznych Polaków.
Tymczasem RFN uważała, że to dalej niemieccy obywatele. Oferowała im obywatelstwo i pomoc na start. PRL robiła, co mogła, by uniemożliwić wyjazdy. Mimo to w ciągu kolejnych 40 lat setki tysięcy osób próbowało skorzystać z tej możliwości.
Dlaczego?
Powody były bardzo różne, każdy wyjeżdżający miał swoją historię. Początkowo bardzo ważnym motywem było połączenie się z bliskimi, ponieważ masowe przesiedlenia często podzieliły rodziny, nierzadko etnicznie niejednorodne. Wśród "zweryfikowanych" obywateli znajdowała się grupa osób, które czuły się Niemcami. Jednak większość z nich miała związki zarówno z Polską, jak i Niemcami, ale czuła się przede wszystkim Ślązakami, Kaszubami czy Mazurami. Myślę, że jeszcze w latach 70. osoby, które starały się wyjechać, łączyło to, że w Polsce PRL-u czuły się po prostu obco.
To dotyczy nie tylko Niemców, ale także autochtonów?
Oczywiście. PRL nie akceptowała podwójnej tożsamości. W szkole, urzędzie i podczas wystąpień publicznych należało mówić literackim językiem polskim, najlepiej bez akcentu. Wśród autochtonów panowało przekonanie, że za "obnoszenie się" ze swoją odrębną tożsamością czeka ich dyskryminacja: nie załatwią swojej sprawy, nie dostaną się na uczelnię, nie awansują w pracy. Trzeba było mówić, że jest się Polakiem, żeby w tym państwie przetrwać. Kiedy byłem na studiach, w latach 80., dopiero z czasem orientowaliśmy się, kto mówi ślunską godką, kto jest z Górnego Śląska. Nikt nie chciał się wychylać.
Odrębność regionalna istniała wyłącznie w sferze rodzinnej, w swego rodzaju "skansenie", wśród swoich. Na zewnątrz mogliśmy być co najwyżej folklorem. Dla wielu osób był to jeden z argumentów przemawiających za wyjazdem. Dylemat polegał na tym, że żeby wyjechać, trzeba było udowodnić nie, że jest się Ślązakiem, tylko że jest się Niemcem.
Co poza poczuciem obcości pchało mieszkańców Śląska, Pomorza i Mazur do ubiegania się o niemieckie obywatelstwo?
W rodzinnym gronie temat wyjazdów był ciągle obecny. Opowiadało się o tym, że jedna i druga ciocia wyjechały, że brat będzie starał się o niemieckie obywatelstwo. Wśród swoich można było takie rzeczy mówić. Od krewnych, którzy już znaleźli się za granicą, słyszało się, że w Niemczech żyje się lepiej. Paczki, które przychodziły z RFN, w Polsce świadczyły o niewyobrażalnym jak na tamte czasy bogactwie osób, które tam żyją.
Wyjeżdżało się dla dobrobytu?
Wymiar ekonomiczny stawał się coraz ważniejszy, ale z moich badań wynika, że dominującym motywem była – choć zabrzmi to może górnolotnie – potrzeba wolności. Niekoniecznie politycznej, chociaż o tym też wspominano. Wiele osób nie chciało uczestniczyć w czymś, co stało się sypiącym się orwellowskim systemem politycznym, któremu towarzyszył brak wielu rzeczy w sklepach, a w latach 80. już nawet, jak po wojnie, podstawowych towarów spożywczych. Ktoś, kto przyjeżdżał wówczas do RFN, przeżywał szok, już kiedy włączył telewizor. Miał kilkadziesiąt kanałów, oglądał, co chciał. Okazywało się, że może swobodnie jeździć za granicę, zobaczyć na przykład Wyspy Kanaryjskie lub inne miejsca z Polski zupełnie nieosiągalne. Ci, którzy decydowali się wyjechać, szukali nie tylko dostatku. Chcieli znaleźć się w "normalnym" świecie. Takim, w którym wolno było wybierać.
Pana książka opisuje różne etapy tej migracji. Szczególnie ciekawa była dla mnie część o latach 70. Przewijają się tam wszystkie możliwe motywy wyjazdów. W Warszawie odczuwa się względny dobrobyt i małą stabilizację, a pan pisze o "psychozie wyjazdowej".
Owszem, ponieważ w latach 60. wyjazdy były bardzo utrudnione. W 1970 roku stosunki polsko-niemieckie zostały znormalizowane, RFN oficjalnie uznała powojenną granicę. Wtedy poluzowano ograniczenia dotyczące wyjazdów i urzędy zostały dosłownie zalane wnioskami. Najpierw wyjechały osoby, które od lat czekały na tę możliwość. Później wnioski zaczęły składać nowe osoby, które wcześniej nie myślały o wyjazdach. Spodziewano się, że niebawem okno możliwości się zamknie, że znów tylko części osób się uda. Wbrew oczekiwaniom w połowie lat 70. przepisy jeszcze bardziej zliberalizowano. To napędzało przez kolejne dekady tę "psychozę wyjazdową". Ostatecznie w tej dekadzie na Zachód wyjechało ponad 200 tys. osób. Legalnie i z własnej woli.
Legalnie, ale żeby uzyskać pozwolenie na wyjazd, trzeba było pójść do urzędu i zadeklarować: "Jestem Niemcem". A za to płaciło się wysoką cenę.
Już w urzędach ludzie składający wniosek często byli traktowani jak zdrajcy albo przestępcy. Nawet dziś mamy wiele resentymentów antyniemieckich. W PRL człowiek, który przychodził do urzędu i płynnym językiem polskim mówił, że jest Niemcem, stawał się momentalnie elementem obcym. Często osoba, która złożyła wniosek, mogła spodziewać się problemów w pracy: przesunięcia na gorsze stanowisko, utraty pensji, w skrajnych warunkach – utraty pracy.
Tymczasem na odpowiedź czekało się kilka miesięcy, najczęściej około roku, czasem dwa lata. Odpowiedź nie zawsze była pozytywna. Złożenie wniosku było jak gra w ruletkę.
Przytacza pan między innymi historię stomatologa, który stracił pracę, później nie zezwolono mu na wyjazd i został na lodzie.
Nie tylko dostał odmowę, jemu właściwie zakazano pracy w zawodzie. Takie traktowanie miało na celu ograniczenie wyjazdów, szczególnie osób wykształconych albo zajmujących wysokie stanowiska.
Nie wiem, czy PRL przekonał wspomnianego stomatologa, by został w Polsce.
Chodziło raczej o to, żeby zniechęcić inne osoby. Próba zatrzymania tych, którzy wniosek już złożyli, była z góry skazana na niepowodzenie. Ci ludzie przekroczyli Rubikon, przekreślili swoje perspektywy w Polsce. Z tej ścieżki prawie nigdy się nie schodziło.
Co oznaczało pozytywne rozpatrzenie wniosku?
Utratę obywatelstwa polskiego i zgodę na jednorazowy wyjazd. Do momentu uzyskania niemieckich papierów było się bezpaństwowcem.
Osobom, które wyjeżdżały, nie pozwalano na zachowanie nieruchomości. Mieszkanie spółdzielcze trzeba było oddać, prywatne – sprzedać. Czekano z tym na pozytywną odpowiedź, a wówczas zostawało kilka tygodni, żeby wyjechać, bo pozwolenie traciło swoją moc urzędową.
A zatem dobytku życia pozbywano się na gwałt.
I za ułamek ceny. Nieruchomości przejmowali często ludzie związani ze Służbą Bezpieczeństwa i Milicją Obywatelską albo z urzędami gminnymi. Tam było wiadomo, kiedy wnioski zostaną wydane. Czasem je specjalnie przetrzymywano, by zostawić właścicielom jeszcze mniej czasu. A później wystarczyło się pojawić w odpowiednim miejscu i zaproponować gotówkę osobie, która musiała sprzedać swoją nieruchomość w kilka dni. Formalnie wszystko było w porządku, był akt notarialny, ale to była działalność przestępcza. Nieruchomości przechodziły w ten sposób z rąk do rąk za grosze. W Polsce nikt się nie skarżył ze strachu, że władze zgodę cofną.
Po ludziach, którzy wyjeżdżali, musiała zostawać wyrwa.
Została, szczególnie że migracja dotyczyła czterech ówczesnych województw: opolskiego, katowickiego, olsztyńskiego i gdańskiego. W województwach opolskim i olsztyńskim problem stał się ekonomicznie znaczący, ponieważ znikali także właściciele dużych gospodarstw rolnych, świetnie prosperujących. Późniejsze losy tych gospodarstw układały się różnie, ale zwykle przestawały tak dobrze działać po sprzedaży. W dawnym opolskim można było zobaczyć opustoszałe po tej migracji domy. Wiele wsi z tych województw straciło ciągłość demograficzną i podupadło.
"Przychodził do urzędu i płynnym polskim mówił, że jest Niemcem. Stawał się elementem obcym"
Współczesne ujęcie kopalni Wujek. Zdjęcie ilustracyjne. (Adrian Tync via Wikimedia Commons)
W przemysłowych śląskich miastach łatwiej było wypełnić ten deficyt. Wyjazdy do Niemiec wiązały się z drugą falą migracyjną na Śląsk z innych województw. W latach 70. pojawiły się duże inwestycje przemysłowe, a miejscowej siły roboczej ubywało. Z tego powodu pojawiły się całe osiedla prawie w całości zajęte przez ludność napływową, która przyjeżdżała na Śląsk, żeby dostać dobrą pracę i przejąć mieszkania po przesiedleńcach. Nie mówię o tym w sensie negatywnym, chcę pokazać skutek odpływu autochtonów do Niemiec.
Wydaje mi się, że to bardzo mało znany epizod w polskiej historii.
Pamięć o migracjach do RFN, jeśli w ogóle istnieje, jest zdominowana przez ostatnią falę migracji – w latach 80. Wtedy można było już bez problemu pojechać do Niemiec na wizie turystycznej i tam złożyć wniosek o obywatelstwo. Wtedy wyjechało z Polski około 800 tys. osób.
Władze PRL-u starały się przedstawiać wyjazdy do RFN wyłącznie jako motywowane ekonomicznie. I w latach 80. rzeczywiście ten argument był może najważniejszy. Ale ta dekada utrwaliła obraz Polaka w maluchu, który przekracza granicę, zostawia samochód i nie znając języka, trafia w zupełnie dziwne środowiska. Jest tak naprawdę zagubiony i przegrany.
A co się rzeczywiście działo z ludźmi, którzy wyjechali?
Początkowo, w latach 50. i 60., RFN zapewniała przesiedleńcom dużą pomoc, choćby mieszkaniową. Z upływem czasu – i z kolejnymi dziesiątkami tysięcy osób, które pojawiały się w Niemczech – to wsparcie państwa stawało się coraz bardziej niewystarczające, ale wciąż można było na nie liczyć.
Osoby, z którymi rozmawiałem, mówiły o początkowym doświadczeniu triumfu i entuzjazmu. Można było pójść do sklepu i kupić dziesiątki produktów niedostępnych w Polsce. Potem przychodził okres bardzo trudnej akulturacji. Nie wszyscy przyjezdni w ogóle znali język, szczególnie w latach 70. i 80. Odnalezienie się w nowym środowisku i w nowej sytuacji życiowej zajmowało nieraz dwa–trzy lata. Trzeci etap to po prostu nowe życie.
Lepsze niż w PRL?
Nie spotkałem nikogo, kto by uważał, że podjął złą decyzję. Ci, którzy wyjechali, w większości czują się teraz Niemcami, nawet jeśli wyjeżdżali z powodów ekonomicznych. Po tym, kiedy podjęli tę decyzję, zrobili wszystko, żeby w niemieckim społeczeństwie zaistnieć jako pełnoprawni obywatele. Często nie mieli już gdzie wrócić.
Tęsknili?
Jeśli już, to za swoją małą ojczyzną: Śląskiem, Mazurami albo Pomorzem.
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
“Human” Fetus With Elongated Skull Found In Bolivia! (Video)
“Human” Fetus With Elongated Skull Found In Bolivia! (Video) Tuesday, July 05, 2016 During his tour in Bolivia, Brien Foerster was surprised to find a “human” fetus with an elongated skull at a local museum. According to an American radiologist that…
NOMET. Producent. Akcesoria meblowe. Okucia meblowe.
Firma NOMET to lider polskiego rynku akcesoriów meblowych i okuć budowlanych. Ponad 30-sto letnie doświadczenie w branży, znajomość rynku, nowoczesne wzornictwo i ciągłe inwestycje technologiczne, zapewniają doskonałą jakość produktów i dają ogromną…
Lielisks apģērbs īpašam gadījumam:
Lielisks apģērbs īpašam gadījumam: Katrs no mums rīkojās šādi: tuvojas kāzas, kristības, kaut kādas ceremonijas, mums ir pareizi jāģērbjas, bet, protams, nav ko darīt. Mēs ejam uz veikalu, mēs pērkam to, kas ir, nevis to, ko vēlamies. Mēs īsti nezinām,…
Ki jan yo bwè dlo? Ki kantite dlo ki nesesè pou chak jou an relasyon ak pwa kò ou.
Ki jan yo bwè dlo? Ki kantite dlo ki nesesè pou chak jou an relasyon ak pwa kò ou. Men twa etap senp pou detèmine kantite dlo ki nesesè: • Kantite dlo ki nesesè depann de pwa a. Nan prensip, se règ la nan 3 lit dlo chak jou toujou swiv, men sa ki pa ta…
Historia Słowian. Błędy, fałszerstwa i kłamstwa historii.
Historia Słowian. Błędy, fałszerstwa i kłamstwa historii. Grigorenko Anatolij Markowicz napisał: "Ciekawe jest jednak to, że współcześni autorzy map osadnictwa plemion i ludów tamtych czasów, zarówno zachodnich, jak i naszych, zwykle zapominają wskazać te…
Piel capilar: cuidado facial y cosméticos para la piel capilar.
Piel capilar: cuidado facial y cosméticos para la piel capilar. Los capilares tienden a romper los vasos sanguíneos, lo que hace que se enrojezcan. Los cosméticos efectivos para la piel capilar, como la crema para la cara o la espuma limpiadora,…
Skamieniała żelazna drabina, gdzieś we Francji.
Skamieniała żelazna drabina, gdzieś we Francji. Drabina najprawdopodobniej przeszła proces zwapnienia. Ułożony w otoczeniu wapienia, o którym wiadomo, że zawiera węglan wapnia, w wyniku przelewania się wody deszczowej rozpuszczał związki węglanowe zawarte…
Blat granitowy : Kwarcyt
: Nazwa: Blaty robocze : Model nr.: : Rodzaj produktu : Granit : Typ: Do samodzielnego montażu : Czas dostawy: 96 h ; Rodzaj powierzchni : Połysk : Materiał : Granit : Kolor: Wiele odmian i wzorów : Waga: Zależna od wymiaru : Grubość : Minimum 2 cm :…
Dywan żółty
: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…
Белсенді қыздарға арналған көйлектер, куртка, қалпақ:
Белсенді қыздарға арналған көйлектер, куртка, қалпақ: Шалбар мен аяқ киімнен басқа барлық қыздардың гардеробында кем дегенде бірнеше жұп ыңғайлы және әмбебап көйлектер болуы керек. Дүкеннің ұсынысы өзіне бағынышты түстер, сұр, қоңыр және жасыл…
ຄື່ອງນຸ່ງທີ່ດີເລີດ ສຳ ລັບໂອກາດພິເສດ:
ເຄື່ອງນຸ່ງທີ່ດີເລີດ ສຳ ລັບໂອກາດພິເສດ: ພວກເຮົາແຕ່ລະຄົນໄດ້ເຮັດສິ່ງນີ້: ງານແຕ່ງງານ ກຳ ລັງຈະມາ, ບັບຕິສະມາ, ພິທີການບາງຢ່າງ, ພວກເຮົາຕ້ອງແຕ່ງຕົວໃຫ້ຖືກຕ້ອງ, ແຕ່ແນ່ນອນມັນບໍ່ມີຫຍັງເຮັດ. ພວກເຮົາໄປຮ້ານ, ພວກເຮົາຊື້ສິ່ງທີ່ເປັນແລະບໍ່ແມ່ນສິ່ງທີ່ພວກເຮົາຕ້ອງການ.…
AMP. Producent. Części do silników spalinowych.
Firma PARADOWSCY AMP powstała w latach 40-tych jako zakład naprawy silników okrętowych w Szczecinie. W ciągu zaledwie kilku lat podstawą działalności firmy stała się specjalistyczna produkcja zaworów do silników spalinowych, a jej siedziba została…
LEŻAK OGRODOWY LEŻAK RELAKSACYJNY ALUMINIUM LIMONKOWY
LEŻAK OGRODOWY LEŻAK RELAKSACYJNY ALUMINIUM LIMONKOWY:Mam do sprzedania Ergonomiczny leżak zapewniający odpoczynek na tarasie, balkonie lub w ogrodzie. Stabilna rama z aluminium z wytrzymałą powierzchnią do leżenia z oddychającej tkaniny z tworzywa…
Kraby podkowiaste.
Kraby podkowiaste. Stworzenie z niebieską krwią. Zamiast żelaza we krwi zawiera miedź. SKRZYPŁOCZE, to tzw. staroraki mają niebieską krew, a w niej coś, co wykrywa najmniejsze ślady biotoksyn (np. w szczepionkach). Błękitna krew ma białka tak uczulone na…
Droga do Atlantydy:
Droga do Atlantydy: Na dnie Oceanu Atlantyckiego, około 700 metrów wzdłuż dna, ułożone są prostokątne gładkie bloki. Nadal nie ma dokładnych informacji o pochodzeniu tej drogi. Położone jest geograficznie na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy North Bimini.…
Helicobacter Pylori – naturalne sposoby na zwalczenie tej bakterii.
Helicobacter Pylori – naturalne sposoby na zwalczenie tej bakterii. Helicobacter Pylori to najczęstsza przyczyna stanu zapalnego żołądka, wrzodów trawiennych, raka żołądka, czy też chłoniaka błony śluzowej żołądka. Zwykle leczona jest antybiotykami,…
RENOWATORNIA. Firma. Renowacja mebli drewnianych.
RENOWATORNIA, to profesjonalna Pracownia specjalizująca się w renowacji mebli drewnianych. Nasz zespół składa się wyłącznie z pasjonatów, konserwatorów z międzynarodową praktyką w renowacji mebli antycznych. Nad jakością i prawidłowością wykonanych prac…
कुंभार वनस्पती: झाड क्रॅसुला: क्रॅसुला आर्बोरसेन्स, ओव्हल क्रॅसुला: क्रॅसुला ओव्हटा,
कुंभार वनस्पती: झाड क्रॅसुला: क्रॅसुला आर्बोरसेन्स, ओव्हल क्रॅसुला: क्रॅसुला ओव्हटा, क्रॅसुला बोंसाईच्या झाडासारखे दिसते. या कुंडीतल्या वनस्पती अगदी उंचीपर्यंत एक मीटरपर्यंत पोहोचतात. त्याचा फायदा असा आहे की त्याला कोणत्याही विशेष काळजीची आवश्यकता नाही.…
ORBIFIT
ORBIFIT:Sprzedam nowy Pełen zapału ergometr eliptyczny z pulsometrem, komputerem treningowym i ergonomiczną konstrukcją. Zajmuje mało miejsca - 100 x 61cm Zainteresowanych zapraszam do kontaktu.
Kocioł CO piec na pelet ekogroszek wegiel drewno. CO-Kessel, Pelletofen, Kohle, Holz. CO boiler, pellet stove, coal, wood. Котли CO.
CO-Kessel, Pelletofen, Kohle, Holz. Котли CO, пелетні печі, вугілля, деревина. Kocioł CO piec na pelet eko groszek, węgiel drewno. Piec firmy BERSKI 35KW z palnikiem kaskadowym i podajnikiem ślimakowym. Sterownik steruje podajnikiem oraz pompami wodnymi i…
Integratron to budynek zaprojektowany przez George'a Van Tassela.
Integratron to budynek zaprojektowany przez George'a Van Tassela. Jego pierwotnym przeznaczeniem było służenie jako placówka do prowadzenia badań naukowych nad odmłodzeniem, opartych głównie na konstrukcji piramid egipskich i podobno na wskazaniach…
7: 히알루 론산 또는 콜라겐? 어떤 절차를 선택해야합니까 :
히알루 론산 또는 콜라겐? 어떤 절차를 선택해야합니까 : 히알루 론산과 콜라겐은 신체에서 자연적으로 생성되는 물질입니다. 25 세가 지난 후에는 생산량이 감소하므로 노화 과정과 피부가 연약 해지면서 처짐과 주름과 주름이 나타납니다. 그들을 치료하기 위해 미용 의학은 히알루 론산이나 콜라겐을 주입하여 이러한 과정을 늦출 수 있습니다. 어느 것을 선택해야합니까? 이 치료법의 차이점은 무엇입니까? 미용 의학-타입 I 콜라겐 치료 콜라겐은 피부의 주요 구성…
Kulit kapiler: perawatan wajah dan kosmetik untuk kulit kapiler.
Kulit kapiler: perawatan wajah dan kosmetik untuk kulit kapiler. Kapiler cenderung pecah pembuluh darah, yang menyebabkan mereka menjadi merah. Kosmetik yang efektif untuk kulit kapiler, seperti krim wajah atau busa pembersih, mengandung zat yang…
STAROŻYTNE WISIORKI SŁAWIANSKIE.
STAROŻYTNE WISIORKI SŁAWIANSKIE. Wiele „biżuterii” chroniło przez dzwonienie, hałas lub pukanie o siebie: dzwonienie podczas chodzenia odpędzało wszelkie siły zła. Takimi są na przykład liczne dzwonki i wisiorki zoomorficzne, które są bardzo powszechne u…
To magiczny świat i wszyscy go tworzymy.
Oprócz Czarnego Papieża mieszkającego w podziemiach Watykanu i oprócz Białego Papieża jest tzw. Szary Papież. Szary Papież jest najpotężniejszym nad Czarnym lub Białym Papieżem. Zmarły Czarny Papież (Adolfo Nicholas) służył i pracuje tylko z cienistymi…
עץ קפה, גידול קפה בסיר, מתי לזרוע קפה:7
עץ קפה, גידול קפה בסיר, מתי לזרוע קפה: קפה הוא צמח לא תובעני, אך הוא סובל באופן מושלם את תנאי הבית. הוא אוהב קרני שמש ואדמה לחה למדי. ראו כיצד לטפל בעץ קקאו בסיר. אולי כדאי לבחור את הצמח הזה? קפה הוא צמח שמגדלים לעתים נדירות בדירות שלנו, למרות היותו…

