Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 28-06-26

: Opis.: Zjawisko pasywnego chłodzenia radiacyjnego to metoda obniżania temperatury, która pozwala na odprowadzanie ciepła prosto w przestrzeń kosmiczną. Kluczem do efektywności jest tu tzw. okno atmosferyczne, czyli przedział podczerwieni o długości fali 8-13 mikrometrów. W tym zakresie ziemska atmosfera wykazuje minimalną absorpcję, co oznacza, że energia cieplna wyemitowana przez odpowiednio zaprojektowany materiał może swobodnie uciec poza naszą planetę, nie powodując przy tym nagrzewania otaczającego powietrza. Choć na świecie powstają zaawansowane i kosztowne materiały wykorzystujące ten proces, naukowcy udowodnili, że podobny efekt można uzyskać za pomocą taśmy klejącej i folii aluminiowej. „Cieplny tunel” w taśmie klejącej Połączenie przezroczystej taśmy klejącej oraz metalicznego podłoża folii aluminiowej to klucz do skutecznego odprowadzania ciepła. Struktura chemiczna akrylu i polipropylenu w taśmie absorbuje, a w konsekwencji również emituje energię cieplną właśnie w wymaganym zakresie długości fali. Aby układ dobrze zadziałał, dwie warstwy takiej taśmy nakłada się na podłoże silnie odbijające światło słoneczne, na przykład popularną folię aluminiową. Taka konfiguracja wykazuje wysoką emisyjność i jest skuteczna nawet przy dużych kątach padania promieni słonecznych. Srebrna tarcza przeciwko słońcu Rola metalowego podłoża staje się kluczowa, kiedy chłodzenie ma zachodzić w ciągu dnia, w pełnym słońcu. Wystarczy do standardowa folia aluminiowa, ale naukowcy udowodnili, że zastąpienie jej warstwą napylonego srebra działa jeszcze lepiej – ale tego już nie da się zrobić w domowych warunkach. W testach terenowych przeprowadzonych w Los Angeles wykazano, że wariant z folią pozwolił obniżyć temperaturę o kilka stopni, a zastosowanie dodatkowej osłony z polietylenu, która chroniła układ przed ciepłem z powietrza, pogłębiło ten spadek o ponad połowę. To doskonały trik na upały, który warto wykorzystać np. oklejając w ten sposób okno wystawione na silną ekspozycję słoneczną w najgorętszych godzinach (12-16). Domowy sposób lepszy niż drogie materiały z laboratoriom Co ciekawe, w badaniach porównawczych przezroczysta taśma klejąca okazała się skuteczniejsza od zwykłego, białego papieru. Mimo że papier dużo lepiej odbija światło, to właśnie selektywność taśmy (użyto produktu firmy Scotch) w ściśle zdefiniowanym oknie atmosferycznym pozwoliła osiągnąć lepsze chłodzenie. Te wyjątkowe właściwości masowo produkowanej taśmy skłoniły autorów eksperymentu do wysunięcia propozycji, aby to proste rozwiązanie stało się oficjalnym standardem kontrolnym w badaniach nad radiacją. W przeciwieństwie do drogich polimerów laboratoryjnych, taśma klejąca oferuje gotową, udokumentowaną charakterystykę spektralną, względem której można obiektywnie oceniać skuteczność powłok chłodzących. A przy okazji jest doskonałym materiałem dla zmagających się z upałem majsterkowiczów. Źródło: Journal fo Photonics for Energy
: Data Publikacji.: 26-06-26
: Opis.: Witamina B12 może wpływać na siłę mięśni. Witamina B12 najczęściej kojarzy się z prawidłową pracą układu nerwowego i produkcją czerwonych krwinek. Nowe badanie naukowców z Uniwersytetu Cornella pokazuje jednak, że jej rola może być znacznie szersza. Zdaniem autorów B12 wpływa także na metabolizm komórkowy, pracę mitochondriów i kondycję mięśni. Witamina B12 może wpływać na siłę mięśni Badacze sprawdzili, jak niedobór B12 wpływa na mitochondria, czyli małe struktury w komórkach, które produkują energię. Często nazywa się je "elektrowniami komórkowymi". Jeśli działają gorzej, komórki mają mniej energii, a organizm może szybciej odczuwać osłabienie. – To pierwsze badanie, które pokazuje, że niedobór B12 wpływa na mitochondrialną produkcję energii w mięśniach szkieletowych – powiedziała prof. Martha Field. To ważne, bo mięśnie potrzebują bardzo dużo energii do codziennej pracy: chodzenia, wstawania, utrzymywania równowagi czy wykonywania zwykłych czynności. Jeśli komórki mięśniowe nie dostają jej wystarczająco dużo, może to wpływać na ich kondycję. Naukowcy zaobserwowali też, że niski poziom B12 może mieć związek z mniejszą masą mięśniową. – Kolejną rzeczą, którą zaobserwowaliśmy u myszy, było to, że niedobór B12 wydawał się hamować wzrost lub utrzymanie masy mięśniowej – wyjaśniła Field. Kto najbardziej zagrożony? Ma to szczególne znaczenie u osób starszych. Wraz z wiekiem naturalnie tracimy część masy i siły mięśni. Jeśli dodatkowo organizmowi brakuje witaminy B12, ten proces może być bardziej odczuwalny. Na niedobór bardziej narażone są też osoby na diecie wegańskiej i wegetariańskiej, ponieważ B12 znajduje się głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego, a także osoby z zaburzeniami wchłaniania. Zobacz także: Niedobór B12 może wpływać na układ nerwowy. Ten objaw łatwo przeoczyć Potrzeba dalszych badań Autorzy opracowania podkreślają jednak, że to dopiero początek. Wyniki pochodzą z badań na modelach komórkowych i zwierzęcych, dlatego trzeba je jeszcze potwierdzić u ludzi. Nie oznacza to, że każdy powinien od razu sięgać po suplementy. Warto natomiast zwracać uwagę na objawy niedoboru, takie jak przewlekłe zmęczenie, osłabienie, mrowienie kończyn, problemy z pamięcią czy bladość skóry, i w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem oraz wykonać badania. Wpływ na mózg Dodatkowo inne badanie, opublikowane w 2025 r. w "Annals of Neurology", sugeruje, że nawet formalnie prawidłowy poziom witaminy B12 nie zawsze oznacza optymalne funkcjonowanie organizmu. Naukowcy zaobserwowali, że starsze osoby z niższym poziomem aktywnej formy B12 gorzej radziły sobie z przetwarzaniem informacji i częściej miały uszkodzenia istoty białej mózgu. Istota biała odpowiada za sprawną komunikację między komórkami nerwowymi, a jej uszkodzenia są wiązane m.in. z większym ryzykiem zaburzeń pamięci, demencji i udaru. Źródło: news.cornell.edu, "Annals of Neurology"
: Data Publikacji.: 13-06-26
: Opis.: 20260527 AD. Gen z jednego z najdziwniejszych ssaków świata wydłużył życie myszy. To nowy trop w walce ze starzeniem Golce piaskowe są unikalnymi gryzoniami, które są w stanie dożyć ponad 40 lat, czyli nawet czterokrotnie więcej niż inne gryzonie. Badacze odkryli, skąd prawdopodobnie bierze się długowieczność tych zwierząt, a przeniesienie jednego genu do organizmu myszy wydłużyło jej życie. Naukowcy odkryli jednak, że za długowiecznością golców piaskowych stoi kilka różnych funkcji organizmu, które wzajemnie się uzupełniają. Badacze przenieśli ważny gen z jednego gryzonia do drugiego Prowadząc badania na golcach piaskowych naukowcy odkryli, że jednym z kluczy do zdrowia tych gryzoni jest kwas hialuronowy o wysokiej masie cząsteczkowej (HMW-HA), którego mają w swoich tkankach nawet 10 razy więcej niż ludzie i myszy, na których prowadzono badania. Naukowcy postanowili, że wprowadzą w DNA myszy gen odpowiedzialny za zwiększoną produkcję HMW-HA, czyli „hyaluronan synthase 2”. Po udanej operacji okazało się, że zmodyfikowane genetycznie myszy zaczęły wytwarzać znacznie więcej kwasu hialuronowego, co zmniejszyło ich zapadalność na nowotwory skóry, na stany zapalne oraz poprawiło stan jelit. Średnia długość życia myszy wzrosła o około 4,4%. To tylko jedna z korzyści, ponieważ naukowcy wykazali, że mechanizmy przedłużające życie można przenieść z jednego gatunku do drugiego. Za długowieczność golców piaskowych odpowiada jednak nie tylko sam HMW-HA. Badacze zwrócili uwagę na białko cGAS, które u ludzi i u myszy może zakłócać pewne formy naprawy DNA, gdy u golców działa to odwrotnie i cGAS wspiera komórki w tych samych procesach naprawy. To sugeruje, że u tych gryzoni kilka mechanizmów nakłada się na siebie, co wydłuża życie zwierząt. Powyższy eksperyment ma znaczenie dla ludzi. Nie powinniśmy oczekiwać modyfikacji genów, ale prawdopodobnie celem ostatecznym jest stworzenie leków, które zahamują rozpad kwasu hialuronowego w organizmie. Tego typu preparaty byłyby tanie w produkcji i łatwo dostępne, co jest istotne w przypadku starzejącego się społeczeństwa, gdy walka z chorobami przewlekłymi i chorobami wieku starczego jest coraz bardziej kosztowna. http://e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 27-06-26
: Opis.: Materia, która rodzi się z niczego. Fizycy sprawdzili, co naprawdę kryje próżnia. 20260222 AD. Nowe badanie zostało przeprowadzone przez zespół naukowców ze STAR Collaboration © Adobe Stock Próżnia była przez długi czas uznawana za całkowicie pustą przestrzeń. Współczesna fizyka pokazuje jednak inny obraz. Dziś już wiemy, że próżnia jest wypełniona fluktuującymi polami energii, które prowadzą do powstawania par cząstek i antycząstek (materii i antymaterii). Te struktury istnieją bardzo krótko i zwykle nie mogą zostać wykryte. Nowe badanie wskazuje jednak, że podczas zderzeń protonów niektóre z tych par uzyskują wystarczającą energię, aby przekształcić się w rzeczywiste cząstki materii. Eksperyment został przeprowadzony w akceleratorze Relativistic Heavy Ion Collider (RHIC) w Brookhaven – ośrodku naukowym Departamentu Energii USA, przeznaczonym do badań fizyki jądrowej. Wyniki opublikowano niedawno w czasopiśmie „Nature”. Co udało się odkryć naukowcom w sprawie powstawania materii z „niczego”? W nowym badaniu fizycy poszukiwali tzw. hiperonów lambda (są to nietrwałe cząstki elementarne) i ich antymaterialnych odpowiedników – antylambd. Naukowcy chcieli sprawdzić, czy i w jakim stopniu spiny (spin – moment pędu cząstki) tych cząstek są wyrównane w momencie ich powstawania w zderzeniach w akceleratorze RHIC. Analiza milionów zderzeń protonów pokazała wyraźny efekt. Okazało się, że gdy lambdy i antylambdy powstają blisko siebie w wyniku zderzenia, ich spiny są w 100 proc. wyrównane. Oznacza to, że kwarki tworzące te cząstki zachowały wiązania spinowe powstałe jeszcze w próżni kwantowej. Jan Vanek, jeden z autorów eksperymentu porównał te pary cząstek do kwantowych bliźniaków, które nawet po przekształceniu w rzeczywiste cząstki zachowują wspólne właściwości. Naukowcy zaobserwowali też, że gdy cząstki powstawały dalej od siebie, nie były już skorelowane spinowo. – Możliwe, że takie bliźniacze cząstki oddalone od siebie silniej oddziałują z otoczeniem, np. z innymi kwarkami, co powoduje utratę ich powiązania – powiedział Vanek. – Potrzebujemy dalszych pomiarów, aby sprawdzić, czy jest to mieszanina stanów splątanych, czy raczej klasyczna korelacja – dodał. Czy teraz fizyka się zmieni? Powiązanie między próżnią kwantową a zwykłymi cząstkami wykrytymi w RHIC może dać naukowcom możliwość zbadania przejścia materii ze stanu kwantowego do klasycznego. Ten obszar badań ma duże znaczenie dla technologii kwantowych oraz informatyki kwantowej. To jednak nie wszystko. Jednym z głównych wyzwań fizyki jądrowej jest wyjaśnienie, jak swobodne kwarki tworzą związane cząstki takie jak protony, neutrony i hiperony. Nowe podejście otwiera również drogę do zbadania kluczowych kwestii dotyczących podstaw powstawania materii i struktury we wszechświecie. Zdaniem naukowców tę metodę badania będzie można wykorzystać nawet do bardziej złożonych struktur, takich jak jądra atomowe. W przyszłości podobne analizy będą prowadzone także w nowych ośrodkach badawczych.
: Data Publikacji.: 26-06-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026