Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 30-11-25

: Opis.: Holenderska firma opracowała technologię umożliwiającą błyskawiczne tworzenie kadłubów. Otwiera to drogę do szybszej, tańszej i łatwiejszej w recyklingu produkcji całych jednostek pływających. W nowej technologii w przyszłości będą budowane statki. Czy również takie, jak największy na świecie statek pasażerski „Icon of the seas"? Holenderska firma drukuje łodzie w drukarce 3D. Ponieważ muszą wytrzymać trudne warunki środowiska morskiego, prace nad stworzeniem odpowiednio wytrzymałego materiału trwały dwa lata. Wydruk pierwszego kadłuba zajął cztery dni. Po dwóch latach eksperymentów materiał wreszcie jest idealny. To mieszanka tworzyw termoplastycznych i włókna szklanego, która jest wytrzymała, nie wymaga dodatkowych powłok chroniących przed promieniowaniem słonecznym oraz jest odporna na porastanie morskimi roślinami i zanieczyszczenia. – Automatyzujemy niemal 90 proc. procesu budowy łodzi i robimy to w superkrótkim czasie – wyjaśnia BBC Maarten Logtenberg, dyrektor ds. inżynierii i współzałożyciel CEAD. – Normalnie zbudowanie kadłuba zajmuje tygodnie. Teraz drukujemy jeden w ciągu tygodnia – dodał. Drukarki 3D przyspieszą budowę statków Maarten Logtenberg jest współzałożycielem firmy CEAD, która projektuje i buduje wielkoformatowe drukarki 3D w holenderskim Delft. Do tej pory firma dostarczała tylko drukarki innym producentom, jednak w przypadku budowy łodzi CEAD postanowił wziąć udział także w samej produkcji – informuje BBC. Tradycyjna budowa łodzi z włókna szklanego wymaga żmudnej pracy ręcznej, by zapewnić odpowiednią wytrzymałość jednostki. W druku 3D cała praca odbywa się już na etapie projektowania – w tworzeniu oprogramowania i drukarki, co samo w sobie jest pracochłonne. Drukarki 3D działają poprzez nakładanie cienkich warstw materiału według cyfrowego projektu. Każda warstwa łączy się z poprzednią, tworząc jeden, bezszwowy obiekt. Na etapie produkcji, o ile dostarczany jest materiał bazowy, potrzeba ingerencji człowieka jest minimalna lub żadna. Projekt można też łatwo modyfikować bez dużych zmian w procesie produkcji. Łodzie z drukarki 3D dla holenderskiej marynarki wojennej Największa drukarka CEAD ma prawie 40 m długości i została użyta przez klienta w Abu Zabi do wydrukowania elektrycznego promu. W ciągu roku działalności ich Marine Application Centre w Delft powstał już prototyp 12-metrowej szybkiej łodzi, podobnej do łodzi typu RIB, dla holenderskiej marynarki wojennej. – Zwykle marynarka czeka lata na dostawę jednostki i płaci za to duże pieniądze – mówi Logtenberg. CEAD zrobił to w sześć tygodni i za bardzo przystępną cenę. Co więcej, łodzie z drukarek 3D można łatwo poddać recyklingowi. Drukarka ma być także idealna do budowy jednostek bezzałogowych – dronów morskich. CEAD brał niedawno udział w teście z siłami specjalnymi NATO, podczas którego drukowano drony na miejscu w ciągu kilku godzin, a ich projekt zmieniano w zależności od potrzeb operacyjnych. – Możliwość przenoszenia produkcji czyni druk 3D niezwykle elastycznym narzędziem – podkreśla Logtenberg. Nawet duża drukarka może zmieścić się w kontenerze i zostać przewieziona bliżej użytkownika końcowego. Sam materiał do produkcji jest dostarczany w dużych workach, co jest znacznie bardziej efektywne niż transport gotowej łodzi. Druk 3D świetnie sprawdza się w przemyśle morskim Dotychczas drukarki 3D wykorzystywano głównie do produkcji części do łodzi, a nie do budowy całych kadłubów. Mimo że do wydrukowania całych statków jest jeszcze bardzo daleko, to zdaniem producentów jest to jak najbardziej możliwe. – Tradycyjne stocznie budują modułowo. Minie dekada lub dwie, zanim całkowicie wydrukujemy cały kadłub statku, bo potrzeba jeszcze badań nad materiałami – zapewnia Logtenberg.
: Data Publikacji.: 30-11-25
: Opis.: Szczepionka na Polio. Dwaj Polacy uratowali świat przed śmiertelną chorobą. Nie doczekali się Nobla W połowie września na jednym z bloków mieszkalnych w Białymstoku pojawił się nietypowy mural. Przedstawia twarze dwóch trochę zapomnianych i nie każdemu znanych naukowców. To dwaj Polacy z pochodzenia: Albert Sabin i Hilary Koprowski, którzy jako pierwsi odkryli i zastosowali szczepionkę przeciwko polio, przyczyniając się do niemal całkowitego wyeliminowania tej choroby na świecie. Jeden z badaczy — Albert Sabin — urodził się w Białymstoku. To właśnie m.in. dlatego właśnie tutaj powstał mural. Został wykonany z inicjatywy białostockiego klubu Rotary, będącego częścią organizacji, która od lat finansuje szczepienie dzieci przeciwko polio w Afryce i Azji. Jego autorem jest dr Rafał Władysław Roskowiński, jeden z najwybitniejszych muralistów w Polsce, twórca Gdańskiej Szkoły Muralu. Sabin, który w wieku 15 lat wyemigrował wraz z rodzicami do Stanów Zjednoczonych, w 1960 r. zastosował szczepionkę na polio, nowszą wersję tej, którą rok wcześniej wprowadził na rynek Hilary Koprowski. Odkrycia obu naukowców były historycznym momentem w światowej medycynie, chociaż dziś — w dobie powszechnych szczepień przeciwko chorobie Heinego-Medina (polio) — mało kto o tym pamięta. Lekarze z Warszawy zrobili to pierwsi w kraju. Polska dołącza do liderów Polio zalało Stany Zjednoczone i resztę świata Polio to choroba z długą historią. Jej objawy znano nawet w starożytności, a pierwsze próby jej opisu pojawiły się pod koniec XVIII w., kiedy angielski lekarz nazwał je "osłabieniem kończyn dolnych". W 1840 r. niemiecki lekarz Jakob Heine nadał chorobie nazwę "porażenie dziecięce", a 50 lat później Szwed Jan Oskar Medin sklasyfikował jako ostrą chorobę zakaźną. Stąd inna nazwa polio — choroba Heinego-Medina. Wywoływana przez wirus przenoszony drogą fekalno-oralną, szybko rozprzestrzeniała się po świecie, by doprowadzić w latach 50. XX w. do epidemii. Choroba była podstępna — można było na nią zapaść z dnia na dzień, przejść zupełnie bezobjawowo albo przez lata zmagać się z powikłaniami, w tym również tymi najgorszymi — paraliżem mięśni utrudniającym Rewolucja w medycynie: polscy naukowcy otwierają nową erę w projektowaniu leków Polio opanowało w latach 50. głównie Stany Zjednoczone. W 1952 r. zanotowano aż 58 tys. osób, paraliżu doznało ponad 22 tys., zmarło ponad trzy tys. osób. Jednym z chorych był prezydent USA Franklin Delano Roosevelt i chociaż jego stan był starannie ukrywany przed społeczeństwem, przyspieszyło to w pewnym stopniu inicjatywy związane z poszukiwaniem antidotum. Badania Hilarego Koprowskiego. Zaczęło się od gryzoni Hilary Koprowski — pochodzący z Warszawy lekarz, wirusolog i immunolog — od 1944 r. przebywał w Stanach Zjednoczonych. Jako profesor nadzwyczajny na Thomas Jefferson University zaczął badania nad wirusem polio. W 1948 r. odniósł pierwszy sukces — po wielu próbach znalazł "gospodarza", u którego w warunkach naturalnych wirus namnaża się, ale nie wywołuje choroby i wirus wychodzi z niego osłabiony. Okazał się nim gryzoń zwany bawełniakiem szczeciniastym. To właśnie na tych zwierzętach wirusolog prowadził później badania nad stworzeniem szczepionki. Pierwsze próbki preparatu testowano na małpach, później zaszczepił się sam Koprowski, wraz ze swoim asystentem. Pierwsze masowe szczepienia doustną szczepionką Hilarego Koprowskiego przeprowadzono w 1958 r. w Kongo. — Tam nie było telefonów, więc matki i ojców z dziećmi wezwano za pomocą bębnów — wspominał Hilary Koprowski w wypowiedzi cytowanej przez Polskie Radio 24. Jesienią 1959 r. dziewięć mln szczepionek trafiło do Polski, gdzie epidemia polio szalała już wtedy od kilku lat. Miał je ściągnąć z USA sam Koprowski, zostały przekazane placówkom medycznym i szkołom bezpłatnie. W ciągu zaledwie pół roku — od jesieni 1959 r. do wiosny 1960 r. zaszczepiono przeciwko polio wszystkie polskie dzieci. Szczepienie dzieci na polio. Warszawa 1968 r. Szczepienie dzieci na polio. Warszawa 1968 r. © Stanisław Dąbrowiecki / PAP Zachorowań notowano wtedy tysiące rocznie. Po pierwszych dawkach szczepionki liczba zakażeń zaczęła gwałtownie spadać — z 6 tys. z 1959 r. (z których 348 chorych zmarło) do zaledwie kilku przypadków cztery lata później. Szczepienia polskich dzieci praktycznie zakończyły epidemię polio w Polsce. Według źródeł ostatnie dwa przypadki tej choroby wśród dzieci nieszczepionych w Polsce wystąpiły w 2002 r. Naukowa rywalizacja na szczepionki Hilary Koprowski nie był jedyny — w czasie gdy tworzył swoją szczepionkę, w amerykańskich laboratoriach podobne badania przeprowadzali inni naukowcy (co ciekawe — szczepionka Koprowskiego nigdy nie została dopuszczona do użycia w USA). Jednym z nich był urodzony w Białymstoku Albert Sabin, który mieszkał w Stanach Zjednoczonych już od lat 20. XX w., drugim amerykański naukowiec Jonas Salk. Jednak to Sabin faktycznie kontynuował dzieło Koprowskiego, wprowadzając kolejną wersję jego doustnej szczepionki, po badaniach na Uniwersytecie Cincinnati. Opracowany przez niego preparat, opierający się na działaniu osłabionego wirusa, a także szczepionka w zastrzyku, która była dziełem Salka, rywalizowały między sobą na amerykańskim rynku, ale ostatecznie w różnych okresach stosowano je zamiennie. Szczepiono dzieci masowo, co w efekcie doprowadziło do niemal całkowitego wyeliminowania choroby Heinego-Medina nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na większości kontynentów. Albert Sabin podaje szczepionkę dzieciom Albert Sabin podaje szczepionkę dzieciom © Photo 12 / Contributor / Getty Images Zarówno Hilary Koprowski, jak i Albert Sabin mieli zrzec się praw patentowych do swoich odkryć. Sabin miał twierdzić, że szczepionka jest jego "darem dla dzieci". Obaj naukowcy zostali nagrodzeni — Albert Sabin dostał m.in. 46 doktoratów honoris causa od uczelni na całym świecie i amerykańską nagrodę naukową Laskera w dziedzinie badań klinicznych, a Hilary Koprowski — obok doktoratów honoris causa od kilku polskich uczelni — został też uhonorowany Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (2007 r., decyzją prezydenta Lecha Kaczyńskiego), a wcześniej, w 2005 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczył mu nagrodę im. Andrzeja Drawicza za pomnażanie roli i znaczenia polskiego dziedzictwa na świecie. Hilary Koprowski (L) i Aleksander Kwaśniewski (P) Hilary Koprowski (L) i Aleksander Kwaśniewski (P) © Jacek Turczyk / PAP Polski fizyk Andrzej Hennel — doktor habilitowany i profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego — podjął próbę wyjaśnienia, dlaczego ani Hilary Koprowski, ani Albert Sabin, ani też trzeci współtwórca szczepionki na polio Jonas Salk, nigdy nie dostali Nagrody Nobla, chociaż — jego zdaniem — zdecydowanie im się należała. W artykule, opublikowanym w "Polityce" w 2023 r. Hennel wspomina jesień 1959 r. — wtedy w Polsce zaczęły się masowe szczepienia dzieci szczepionką Koprowskiego. Mikstura w kolorze herbaty trafiła m.in. do jego szkoły. "Jako dziesięciolatki nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak ważny był to moment historyczny" — napisał po latach polski fizyk. Śmiertelne choroby powrócą do USA? Była szefowa CDC ostrzega Pisząc o trzech badaczach, w tym o dwóch polskiego pochodzenia, Hennel stwierdził, iż "nie ulegało wątpliwości, że sukces szczepionki na polio i uratowanie życia i zdrowia milionów osób w wielu krajach zasługiwały na Nagrodę Nobla z fizjologii i medycyny dla wszystkich trzech badaczy: Koprowskiego, Sabina i Salka". Jednak tak się nie stało. Prof. Hennel przeprowadził własne "śledztwo", o którym napisał w "Polityce". Z jego ustaleń wynika, że jeden ze szwedzkich naukowców, profesor bakteriologii, mógł blokować nominacje dla twórców szczepionek. Propozycje nagrodzenia Noblem naukowców pojawiły się najpierw w 1958 r., później w połowie lat 60. "Jeden człowiek, Sven Gard, skutecznie blokował te nominacje" — napisał Andrzej Hennel w "Polityce", wskazując na szwedzkiego profesora. — "Można tylko żałować straconej szansy trójki wybitnych badaczy" — podsumował. Teraz na ścianie bloku w centrum Białegostoku pojawił się duży mural z twarzami Koprowskiego i Sabina. Nowy mural w Białymstoku Nowy mural w Białymstoku © Onet — Twarzami muralu uczyniliśmy dwóch światowej sławy naukowców — Alberta Sabina, białostoczanina z urodzenia i Hilarego Koprowskiego, obu oddanych idei niesienia pomocy w zapobieganiu rozprzestrzeniania się choroby polio wśród dzieci. Idei, która tak bliska jest działalności prowadzonej przez Rotary International. Dzięki dużemu zaangażowaniu i sprawnej organizacji udało się nam zrealizować nasz projekt w czasie niecałych czterech miesięcy — mówi Radosław Harasim z klubu Rotary Białystok. W ramach programu Rotary International "End polio now" na całym świecie zaszczepiono już na polio miliony dzieci.
: Data Publikacji.: 27-11-25
: Opis.: 5 praw życia, które każdy powinien znać, zanim kolejny raz zrobią z niego frajera: 1. Prawo Murphy’ego: Im bardziej czegoś się boisz — tym szybciej to przyjdzie. Twój strach działa jak magnes do gówna. 2. Prawo Kidlina: Jeśli umiesz nazwać problem — jesteś już w połowie drogi. Większość ludzi nie wie, co się z nimi dzieje, więc kręci się w kółko. 3. Prawo Gilberta: Największy problem w pracy to nie robota, tylko chaos i udawacze. Wszyscy grają eksperta, nikt nie wie, co robi. 4. Prawo Woolsona: Jak stawiasz wiedzę ponad kasę — kasa i tak przyjdzie. Później, ale na twoich zasadach. 5. Prawo Falklanda: Jeśli nie musisz podejmować decyzji — nie podejmuj jej. Pośpiech i ego to źródło 90% życiowych katastrof. Podsumowanie: No to nadszedł ten kolejny raz, aby Świat zrobił z ciebie frajera! Świat nagradza ogarniętych, a mali są wykorzystywani. Naucz się tych zasad, zanim życie znów zrobi z ciebie darmowego wolontariusza do cudzego dramatu.
: Data Publikacji.: 27-11-25
: Opis.: Resweratrol – czym jest i jak działa? Gdzie występuje i jak wpływa na zdrowie? Fitoskładniki, czyli naturalnie występujące w roślinach substancje, których zadaniem jest ochrona przed negatywnymi czynnikami (jak zanieczyszczenia, infekcje wirusowe czy grzybicze), mogą przyjść w sukurs nam ludziom w walce z chorobami cywilizacyjnymi. Resweratrol jest aktualnie jednym z najintensywniej eksplorowanych substancji tego typu. Co to jest? W jakim winie znajdziemy go najwięcej? Czy liposomalny jest lepszy od „zwykłego”? Czy warto go suplementować? W jakich owocach występuje? Odpowiedzi na ta i wiele innych pytań udzielamy w poniższym artykule. Choroby cywilizacyjne, jak nadciśnienie, cukrzyca, dolegliwości ze strony układu krążenia, otyłość, choroby układu nerwowego to palący problem, z którym jako ludzkość mierzymy się już od jakiegoś czasu. Resweratrol – co to jest? Gdzie występuje? Resweratrol jest substancją pochodzenia roślinnego. Po raz pierwszy został wyizolowany w 1940 roku z rośliny o nazwie ciemiężyca biała (łac. Veratrum grandiflorum). Od tej pory potwierdzono jego występowanie w około 70 gatunkach roślin. Najbardziej znane z zawartości resweratrolu są ciemne winogrona, w których jego największa ilość znajduje się w skórce i pestkach. Znajdziemy go także w orzeszkach ziemnych, czarnej porzeczce, truskawkach, malinach czy morwie. Resweratrol zaliczamy do grupy związków o nazwie polifenole. Jak wielu z jej przedstawicieli także i resweratrol posiada właściwości przypisywane fitoskładnikom (substancje pochodzenia roślinnego, których celem jest ochrona rośliny przed patogenami np. wirusami i grzybami). Ze względu na możliwe warianty przestrzennej budowy resweratrolu rozróżniamy jego odmiany cis oraz trans. Warto pamiętać, że za biologicznie aktywną uznaje się odmianę trans. Właściwości i działanie resweratrolu Przybliżając właściwości resewratrolu, nie sposób pominąć tzw. „paradoksu francuskiego” lub „fenomenu francuskiego”. W badaniach przeprowadzonych przez Światową Organizację Zdrowa (World Health Organization, WHO) w ramach projektu MONICA, w którym analizowano wyniki uzyskane dla populacji rzędu 15 milionów osób w wieku 25–64 lat, zauważono pewien paradoks. Ludność zamieszkująca obszar Francji, mimo bogatej w cukier i nienasycone tłuszcze diety, charakteryzowała się niskim procentem przypadków śmiertelnych związanych z chorobą wieńcową. Fenomen ten powiązano z kulturą spożywania czerwonego wina, które jest między innymi bogate właśnie w resweratrol. Badania naukowe przeprowadzone in vitro oraz in vivo wykazały, że ten naturalny składnik cechuje szereg właściwości mogących przyczynić się do poprawy działania naszego organizmu. Resweratrol ma działanie antyoksydacyjne – przeciwdziała niebezpiecznym dla zdrowia substancjom, jakimi są wolne rodniki. Działa przeciwwirusowo, przeciwgrzybicznie, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Wykazano również jego zdolność do hamowania agregacji czerwonych krwinek, a tym samym powstawania zakrzepów. Hamując narastanie płytek cholesterolowych, działa także przeciwmiażdżycowo. Inny sposób, w jaki pozytywnie wpływa na układ krwionośny, to pobudzenie produkcji tlenku azotu prowadzące do zwiększenia światła naczyń i ochrony przed niedokrwieniem. Pozytywny wpływ udowodniono również w przypadku insulinowrażliwości oraz pobudzenia lipolizy, która odpowiada za zmniejszenie tkanki tłuszczowej. Co więcej, ten fitoskładnik ma właściwości przeciwnowotworowe oraz neuroprotekcyjne. Niejednoznaczne wyniki uzyskano w przypadku wpływu resweratrolu na przebieg ciąży. Badania jego działania na modelach zwierzęcych (mysich i szczurzych) dają pewne obiecujące wyniki w kontekście np. cukrzycy ciążowej czy niedotlenienia. Z drugiej strony wskazuje się na niepożądane działanie związane z procesem wchłaniania żelaza. Do etapu jego stosowania jako substancji zalecanej jest zatem jeszcze daleka droga. Nie oznacza to jednak, że będąc w ciąży, mamy zrezygnować z roślin czy innych standardowych produktów zawierających resweratrol. Skutki uboczne resweratrolu Resweratrol jest substancją ogólnie uznawaną za bezpieczną i nie powodującą działań ubocznych, jeżeli przyjmowany jest w rozsądnych dawkach. Jednak analizując wyniki raportowane przez naukowców, można wysnuć wniosek, że nieodpowiednio stosowany może stać się czynnikiem negatywnie wpływającym na zdrowie. Z dostępnych badań, przeprowadzonych na modelach zwierzęcych, wynika, że wysokie dawki tego fitoskładnika (powyżej 3 g na każdy kg masy ciała) mogą przyczynić się do wywołania niektórych chorób. Ze względu swoje działanie antyoksydacyjne, przyjmowany długotrwale w nadmiernej ilości, może doprowadzić do zmian w nerkach i pęcherzu żółciowym i/lub niekorzystnych wyników morfologii krwi. Postulowane jest również, że może on wchodzić w interakcję z lekami zażywanymi rutynowo (np. lekami przeciwzakrzepowymi). Dlatego też decyzję o długotrwałej suplementacji należy skonsultować z lekarzem prowadzącym lub farmaceutą. Suplementy z resweratrolem – które wybrać, jak dawkować? Wysoka popularność resweratrolu sprawia, że na rynku suplementów diety znajdziemy całe mnóstwo preparatów zawierających ten cenny składnik „solo” lub w towarzystwie wielu innych substancji aktywnych o właściwościach prozdrowotnych (np. z lecytyną). Dostępne są zarówno tabletki, kapsułki jak i saszetki, a także preparaty zawierające resweratrol w płynie, dozowane w kroplach. Nie ma jednej uogólnionej dawki resweratrolu, która będzie długofalowo skuteczna we wspomaganiu naszego organizmu. Przyczyną jest fakt, że dawki powinny być dostosowane np. do wieku, masy ciała czy schorzeń, które dolegają pacjentowi. Co więcej, ilość antyoksydantu zawartego w wybranym suplemencie nie zawsze przekłada się na wysoką administrację w organizmie. Biodostępność resweratrolu jest niska. Naukowcy pracują nad nowymi formami tego fitoskładnika, które będą lepiej wchłaniane w naszym przewodzie pokarmowym. Przykładem jest resweratrol zamknięty w specjalnych mikrokapsułkach – liposomach – resewratrol liposomalny. Odpowiedź na pytanie, jak dawkować wybrany przez nas suplement diety, powinna być umieszczona na ulotce do niego dołączonej. Wszelkie wątpliwości powinniśmy jednak skonsultować z lekarzem lub farmaceutą. Warto również pamiętać, że resweratrol możemy do organizmu dostarczyć w pożywieniu. Truskawki, porzeczki czy winogrona to owoce, które znajdziemy na sklepowych półkach w wersji świeżej lub mrożonej. Wino również jest niezłym źródłem tego fitoskładnika. W jakim winie jest go zatem najwięcej? Zdecydowanie najwyższe zawartości raportowane są w winach czerwonych. Jednak ilość jest zależna nie tylko od koloru, ale również od szczepu winogron, warunków uprawy i przetwarzania. Co ciekawe, w rodzynkach resweratrolu jest niewiele ze względu na proces samoutleniania oraz na fakt, że rodzynki najczęściej produkowane są z białych odmian winogron. http://www.e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 26-11-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025