Rombacha
21-03-26

0 : Odsłon:


PLANTACJA. 
     Plantacja ukazała się w całej okazałości, gdy wyjechali zza góry. Była to sporawa zielona dolina. W dali, na zboczach widać było szeregi okopanych winorośli i pustych oraz pełnych wieszaków i podpór, ciągnęły się kilometrami we wszystkich podpowiedzianych słońcem kierunkach na zboczach i wzdłuż jarów. Czerwona ziemia dawała czerwone wino. Wjechali bramą, którą stanowiły dwa grube, dobrze ponad dziesięć metrów wysokie, murowane i kwadratowe w przekroju obeliski, zakończone murkami w kształcie gzymsów lub płaskich daszków zwieńczonych gigantycznymi, bazaltowymi kulami o średnicy ponad cztery metry każda. Obeliski były jak nowe, nie skażone nawet grzybem czy najmniejszym mchem. Posmarowane pewnie jakąś trującą substancją. Były olbrzymie jak na bramę. W środku z pewnością były puste. Może zawierały jakiś sprzęt lokacyjny lub kamery? Wjechaliśmy w dolinę i po kilkunastu minutach dotarliśmy do płaskiego budynku w stylu kolonialnym otulonym starymi platanami i kępkami zieleni. Manolito wysiadł pierwszy i porozmawiał z człowiekiem, który wyszedł nam na spotkanie z budynku. Rozmawiali chwilę, po czym poszli kawałek piechotą a my wraz z nimi wolno podjechaliśmy autem. Kabriolet zmieścił się akurat na platformie wewnątrz szerokiego budynku. Pojechaliśmy w dół.
     Winda zjechała przynajmniej kilka pięter pod powierzchnię i zatrzymała się w pustej gładko betonowanej , pomalowanej gumową farba hali skąd rozchodziły się gwiaździście podziemne korytarze. Pojechaliśmy jednym z nich zakończonym inną halą, dotykającą do podziemnej skały, pod którą stały pudełka kontenerowych biur i laboratoriów pomiarowych. Weszliśmy do jednego z biur. Manolito siadł z boku a pracownik przyniósł gorące mleko z jakimś dziwnie pachnącym dodatkiem. Wypiliśmy po szklaneczce. Nie czekaliśmy długo, gdy nadszedł Capitano. Hernando był tu najważniejszą osobą i wszyscy zwracali się do niego Capitano, mimo, że kapitanem już być przestał, a funkcje kierowania laboratorium otrzymał niejako z marszu, po nieudanej próbie przejęcia Plantacji przez japoński koncern metalurgiczny. Capitano wiedział czego chce. Najczęściej były to pieniądze i surowa lojalność. Był stary a jego długa broda i beret mogły być brane za oznaki sympatyzowania z Fidelem Castro i Che. Nic bardziej błędnego. Religia Capitano to fizyka i fizyka.
- Jak leci Hombre? - Wyszczerzył krzywy zgryz. Tiago domyślił się, że to ma być uśmiech i też pokazał garniturę.
- To jest Tiago, mój wspólnik. - Rzekłem wskazując na Tiago. - A to Manolito, nasz współpracownik. - Wskazałem na Manolito. Capitano przywitał się i powiedział.
- Wypiliście izotopowy znacznik antyserolityczny. W przypadku zanieczyszczenia organizmu będziemy wiedzieć, co wam podać dla zbilansowania dawki. Przejdźcie teraz przez czytnik, który zapamięta waszą schematykę mineralną i izotopową. Jak macie broń, to nie musicie jej wyjmować, bo nie ma to żadnego wpływu. Jesteśmy teraz nad komorą neutrinową. Panowie, to jest największa komora na świecie i ma ponad cztery kilometry głębokości i kilometr średnicy. Mierzymy powolne neutrina przelatujące przez nasza Ziemię, czyli naszą kulę.
Przelatują one od drugiej strony, a ja tu mierzę te, które dotarły jako powolne i chcą wylecieć przez powierzchnię z tej strony. Czyli, senores, jesteśmy tu przy wylocie neutrin w kosmos po tym jak przybyły z kosmosu i przeleciały całą masę naszej kuli by pobiec dalej w kosmos. - Opowiadał i fascynował się tym coraz bardziej.
   Tiago słuchał go zafascynowany.
- Jak to możliwe, że te neutrina przelatują przez środek naszej Ziemi, jej jądro i płaszcze, płynne frakcje magmy i niklo-żelaza?
- To proste, senor Tiago. Niech pan sobie wyobrazi, że każdy atom wygląda jak nasz układ słoneczny, ale że pierwsza planeta jest dopiero w trzystu odległościach wielkości Słońca od niego. I tak dalej. I teraz puszczamy jakiś statek kosmiczny w poprzek tego naszego pustego jak dla malutkiego statku, systemu. Szansa trafienia w jakiś element jest mała i statek przelatuje obok planet na wylot. To samo dzieje się z neutrinem lecącym przez atom.
- Co to za neutrina? - Spytał zirytowany Tiago wspominając sobie, jak całował stópkę Jezuska. Miał głupią minę. Posmutniał bardzo, gdy uświadomił sobie, że składa się z pustki przez którą mkną neutrina całymi strumieniami nie zderzając się z jego planetami. Gdzie jest jego dusza ? Gdzie Syn Boży ? Gdzie Duch Święty? Gdzie Duchy Przodków i Głos Wewnętrzny, który mówił mu całe życie jak przedostać się do następnego dnia? Zauważyłem ten stan.
- Tiago, przynosisz wstyd depresji. - Roześmiałem się na głos.
- Lepiej obejrzyjmy komorę neutrinową. - Capitano powiódł nas schodami w głąb Plantacji i stanęliśmy w metalowych drzwiach na szczycie olbrzymiej dziury w Ziemi.
      Obudowani metalową siatką, zabezpieczającą przed upadkiem kilka kilometrów w dół, spoglądaliśmy na daleki zarys ścian oświetlonych punktami żarówek. Wewnątrz wiał bezgłośny wiatr a niewprawne echo powtarzało każde nasze słowo. Capitano promieniował co prawda nie neutrinami ale prawdziwą jaśniejącą dumą. Bo i Plantacja była imponującym laboratorium. Weszliśmy do sali odczytów, siedziało tam kilkunastu ludzi analizujących dane przy swoich pulpitach. Na środku stał długi stół zastawiony jedzeniem i napojami. Było nawet pieczone prosię z jabłkiem w ryjku. - To na twoja cześć, Hombre. - Powiedział Capitano. - Prosie po polsku z jabłkiem.
- Wielki to zaszczyt dla mnie, Capitano. - Rzekłem ujęty prosięciem po polsku z jabłkiem w ryjku. Siedliśmy razem z technikami za stołem a Manolito wyjął przyniesione z bagażnika butelki polskiej wódki i jedną flaszeczkę spirytusiku z Krakowa specjalnie dla Capitano. Wypiliśmy po jednym kieliszeczku spirytusiku , po którym oczy wyszły nam na wierzch i zaczęliśmy kaszleć. Przepiliśmy to wódką. Tiago nie odważył się tego pić nauczony wcześniejszymi doświadczeniami.
- Co do gliceryny, Hombre, to potrzebna jest na wczoraj. - Rzekł Capitano, gdy doszedł do normy. Mamy niespójne dane, ale nie będę cię zanudzał
szczegółami. Tak na przykład wczoraj mamy obraz cieni ludzkich na zapisie. To dlatego również dzisiaj daliśmy wam mleczko izotopowe. Te cienie to jakaś totalna bzdura. Czegoś takiego nie powinniśmy w ogóle mieć.
- Jak to cienie w odczytach? - Spytałem od niechcenia zjadając podskórny tłuszcz prosięcia, którego nigdy nie lubiłem, gdy mi go w Polsce nakładali na talerz. A tu patrzcie, sam sobie nałożyłem! Alkoholu tez nie pijam, a spirytus nauczył mnie pić Saszeńka na jego urodzinach, gdzie jako przepitkę stosowaliśmy mocną wódkę. Tylko wtedy to działa. Nigdy nie przepijaj spirytusu wodą. Żeńska część inżynierów zmieniła surowe kombinezony na sukienki i wypuściła włosy spod czapeczek ochronnych. Ktoś częstował domową sałatką z czarnej fasoli i małymi placuszkami wygiętymi w pół. Polska wódka działała szybko. Tiago gdzieś mi zniknął a Manolito siedział posmutniały, gdyż nie wolno mu było nic pić, gdy był z nami w pracy. Capitano nieźle już podchmielony chciał koniecznie zaśpiewać w komorze neutrinowej. Manolito nie było na swym miejscu. Dochodziliśmy już do metalowych drzwi, gdy wypadł stamtąd Manolito cały dygocząc i płacząc. Weszliśmy do środka.
       
     Tam na przeciwległej ścianie lub w jej pobliżu wisiał Tiago jakby zaczepiony na niewidzialnej nici. Był przytomny, tylko wystraszony, albo może należałoby powiedzieć, pokorny.
- Tiago! - Krzyknąłem do niego. - Co ci jest? Jesteś ranny?
   Capitano starał się wyprostować i oprzytomnieć. W końcu wykrztusił.
- Ależ senior Tiago popiłeś zdrowo!
    Ale Tiago był trzeźwy na tyle by się z tego nie śmiać i przerażony na tyle by odpowiedzieć logicznie i sucho.
- Uwięzili mnie tutaj. Wiszę bez oparcia dla nóg i rąk. To nie żadne neutrina ale jakieś mumie!
      Wtedy ich zobaczyłem. Było ich całe mnóstwo. Otaczały Tiago ze wszystkich stron. Aż dziwne, że do tej pory nie zwariował. Succuby tłoczyły się też przy wejściu. Pomyślałem aby oddali mi Tiago a oni odpowiedzieli, że zaraz go puszczą. Nagle przestałem się bać. Tiago podpłynął do mnie przez szerokość komory, a Capitano zwymiotował na neutrina wylatujące w kosmos na sam ten widok, który nie mieścił się w jego fizyce.
Tiago bełkotał coś o przodkach i figurce Jezuska. A ja śmiałem się z tego całego zajścia, patrząc w oczy Manolita i podtrzymując chwiejącego się Tiago. Zawlokłem ich z powrotem do stołu, który Capitano zdołał jeszcze zarzygać drugim pawiem i siedliśmy wśród śpiewających naukowców nieświadomych zaszłej sytuacji.
- Capitano, a więc wiesz już, co to za cienie? - Klepnąłem go po ramieniu. Patrzył na mnie zdębiałym wzrokiem i wychylił kieliszek spirytusu bez popitki.
- Teraz masz problem, bo jak to opiszesz w swych raportach?
- Hombre, chyba nie powiesz nikomu, co tu mamy? Zamknęli by mi Plantację!
     Capitano jeszcze nie rozumiał, co to są Succuby , ale już zaczął się bronić. Tiago siedział i patrzał na mnie tępo. Manolito był trzeźwy i dlatego rwał sobie włosy z głowy.
- Hombre, co to było? - Zapytał w końcu Tiago. Podałem mu dużą golonę i szklaneczkę wódki, którą wychylił bezwiednie. Wzdłuż stołu krążył joint i dotarł do mnie podany przez jakąś kobietę z kwiatami we włosach.
Pociągnąłem dym do siebie i zatrzymałem pod powierzchnią nosa. Tiago nie chciał podanego jointa i podał go machinalnie dalej.
- Nie powinieneś ich znać. - Powiedziałem powoli. - Choć właściwie przedstawię cię im, Tiago.
     Popatrzył na mnie groźnie a potem coś się w nim przekręciło i wstał pełen respektu.
- Jak tak uważasz , Hombre, to chodźmy do nich. - Powiedział to poddańczym głosem pełnym aprobaty.
- Siadaj. Nie musimy do nich iść. Zaprosimy ich do nas. - Manolito wymierzył do mnie z pistoletu.
- Hombre, jak to zrobisz, to cię kropnę. - Tiago uśmiechnął się pod wąsem pierwszy raz od godziny.
- Popierdoliło cię, Manolito! Przecież ja bym już może nie żył, a fruwać nie umiem.
- Umiesz. - Rzekłem rozbawionym głosem. - I Manolito też umie. Wiem już po co im ta gliceryna. Tiago!
     Z podłogi zaczęły wyłaniać się głowy a potem całe postacie Succubów. Inżynierowie klęli na swoje tytuły a succuby przysiadły się do nas do stołu, jeśli tak można powiedzieć, gdy ktoś wisi do góry nogami dotykając głową miski z sałatką, albo wystaje do łokci ze środka blatu. Ludzie dostali szoku, a ja najspokojniej przedstawiałem succuba Tiagowi.
- Senior Tiago, to jest Succub. Senior Succub, to mój przyjaciel Tiago.
     Succub oczywiście nie wziął nic do ust ani nie napił się wódki, nie mówiąc o zajaraniu trawki. Capitano unosił się z pól metra nad stołem przemyśliwując realność zasady nieoznaczoności Heisenberga. Przywykł jednak do tego stanu i trzymał nawet w dłoni talerzyk z małżami i cytryną. Większość naukowców fruwała wkoło stołu próbując okiełznać umysłem nową fizykę i stare przyzwyczajenia. Succuby fruwały między nami ale nie machały rękami a ich nogi rozrzedzały się niknąc dla naszych oczu w powietrzu. Niektórzy próbowali zgadywać płeć Succubów lub zajrzeć w ich twarze, rozmazane i nieprzeniknione w swej bezwymiarowości i bezbarwie. Capitano pytał się coś przepływających obok niego succubów, ale chyba nie otrzymywał odpowiedzi. Nalałem kieliszek frunącemu wprost do mnie inżynierowi a on podniósł go w górę i zawołał.
- Niech żyje gliceryna!
Manolito siedział obolały a obok niego leżał rewolwer. Tiago wstał i podszedł do mnie dziwnie trzeźwym krokiem.
- Czy oni żyją? Hombre, czy oni są żywi?
- A co, chciałbyś móc ich zabić? Czy wtedy wydawałoby ci się , że masz nad nimi władzę?- Tiago zatoczył się i zamiast odpowiedzi wywrócił oczy do góry.
- Przecież jak kogoś zabijasz, to twoja władza nad nim się kończy. Po co ci taka władza? Po co taka kara? Jeśli zabicie kogoś jest rodzajem kary? A jeśli oni nie żyją, tylko egzystują? Popatrz jakim jest nasz świat? Może zaraz wrócą do swojego mrowiska jak mrówki do swojego.
- Czy my się znamy z mrówkami? Znasz jakąś z imienia? – Rzęził Tiago strzepując oliwę z rękawa...
       Tiago i Manolito patrzyli na mnie rozumiejąc wreszcie.
 Manolito odparł całkiem na trzeźwo.
- Chodźmy więc do ich mrowiska.
- Nie, Manolito! - Krzyknąłem wtedy.- Chodźmy tylko z nimi pofruwać!
    Succuby jednocząc się ze mną pofrunęły w stronę metalowych drzwi a my wszyscy pofrunęliśmy razem z nimi do komory neutrinowej. Capitano zapalił światła i wielki korowód ludzkich postaci i succubów wił się serpentyną niczym klucze ptaków w całej kilkukilometrowej komorze. Fruwaliśmy tak całą noc, a może i cały następny dzień. Bo zapisy odczytów nie były precyzyjne. A obudziliśmy się na dnie komory dwa dni potem wśród trupków much i innych owadów przypadkowo zmarłych na dnie. Pojedyncze succuby tkwiły pod ścianami lub między nami nieruchomo, ale nie baliśmy się ich ani one naszych naukowców. Dużo czasu zajęło wszystkim wdrapywanie się po małej, kilka kilometrów długiej , metalowej drabince do samej góry komory. Siedliśmy nad szczątkami uczty. Niektóre succuby tkwiły przy stole miedzy nami.
- Co robimy? - Spytał rzeczowo Capitano swoją ekipę. - Wariujemy? Czy znajdziemy wspólny dla nas wszystkich mianownik?
- A co na to nasze rodziny? - Odezwała się grubaska z lewej.
- Jakie rodziny? Jakie zwierzania? - Żachnął się główny inżynier. Przecież to musi być tajne jak nasza praca. Inaczej nas do czubków pozamykają.
- My już nie istniejemy! - Jęczał ktoś z twarzą w dłoniach. - Nie da się utrzymać takiej dużej grupy? Przecież nie zostaniemy sektą?
- Czy to zaprzecza istnieniu Boga? – Pytała cycata geolog.
- Jedynego tak, ale Boga jako takiego, na pewno nie! – Odparł zimno Tiago wspominając nóżkę Jezuska oraz swoich przodków wraz z ich listą imion. Succuby zaczęły błyszczeć ale to zauważył Capitano po chwili.

     Wsiedliśmy z Tiago i Manolito do wozu a winda wywiozła nas na powierzchnię. Manolito wsadził sobie lufę pistoletu do ust, a potem wyrzucił daleko cały pistolet i zapasowy magazynek. Wiedział, że śmierć nie jest już ucieczką.







>
:
Poprzedni rozdział:      Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak  TS147


: Wyślij Wiadomość.


Przetłumacz ten tekst na 91 języków
Procedura tłumaczenia na 91 języków została rozpoczęta. Masz wystarczającą ilość środków w wirtualnym portfelu: PULA . Uwaga! Proces tłumaczenia może trwać nawet kilkadziesiąt minut. Automat uzupełnia tylko puste tłumaczenia a omija tłumaczenia wcześniej dokonane. Nieprawidłowy użytkownik. Twój tekst jest właśnie tłumaczony. Twój tekst został już przetłumaczony wcześniej Nieprawidłowy tekst. Nie udało się pobrać ceny tłumaczenia. Niewystarczające środki. Przepraszamy - obecnie system nie działa. Spróbuj ponownie później Proszę się najpierw zalogować. Tłumaczenie zakończone - odśwież stronę.

: Podobne ogłoszenia.

PAKMAR. Producent. Opakowania, materiały. Materiały poligraficzne.

Jesteśmy obecni na polskim rynku materiałów i surowców opakowaniowych od 1990 r. Naszym dążeniem jest prezentowanie klientom najnowszych osiągnięć w dziedzinie technik pakowania. W oparciu o doświadczenia własne oraz naszych odbiorców i dostawców…

Παιδικά ρούχα για αγόρια και κορίτσια:

Παιδικά ρούχα για αγόρια και κορίτσια: Τα παιδιά είναι εξαιρετικοί παρατηρητές του κόσμου, οι οποίοι όχι μόνο μαθαίνουν με τη μίμηση ενηλίκων αλλά και με την εμπειρία, αναπτύσσουν τη δική τους κοσμοθεωρία. Αυτό ισχύει για κάθε τομέα της ζωής, από την…

Якое абсталяванне для хатняй гімнастыкі варта выбраць:

Якое абсталяванне для хатняй гімнастыкі варта выбраць: Калі вам падабаецца гімнастыка і вы збіраецеся займацца яе сістэматычна, варта ўкладваць сродкі ў неабходнае абсталяванне для заняткаў спортам дома. Дзякуючы гэтаму вы зэканоміце, не набываючы…

Правілы выбару сонечных акуляраў.

Правілы выбару сонечных акуляраў. Выбар сонечных ачкоў для многіх людзей з'яўляецца надзвычай складанай праблемай. Трэба звяртаць увагу не толькі на іх знешні выгляд, гэта значыць на форму і колер рамы, якія будуць адпавядаць форме асобы, але і добра…

We're done with the UFO cover-up!

We're done with the UFO cover-up! Wednesday, July 19, 2023 Last Monday Republican Rep. Tim Burchett of Tennessee tweeted that the House Oversight Committee will hold a hearing next week about UFOs, officially called unidentified aerial phenomena (UAPs)…

6អង្គការសុខភាពពិភពលោកព្រមាននៅក្នុងរបាយការណ៍ថ្មីៗនេះថាបាក់តេរីដែលធន់នឹងអង់ទីប៊ីយ៉ូទិកកំពុងតែលេបត្របាក់ពិភពលោក។

អង្គការសុខភាពពិភពលោកព្រមាននៅក្នុងរបាយការណ៍ថ្មីៗនេះថាបាក់តេរីដែលធន់នឹងអង់ទីប៊ីយ៉ូទិកកំពុងតែលេបត្របាក់ពិភពលោក។ បញ្ហានៃភាពធន់នឹងថ្នាំអង់ទីប៊ីយោទិចគឺធ្ងន់ធ្ងរណាស់ដែលវាគំរាមកំហែងដល់សមិទ្ធិផលនៃថ្នាំទំនើប។ កាលពីឆ្នាំមុនអង្គការសុខភាពពិភពលោកបានប្រកាសថាសតវត្សរ៍ទី…

Na Tweeter, Ariel opublikowała długi post wyjaśniający logistykę handlu dziećmi przez Disneya.

Na Tweeter, Ariel opublikowała długi post wyjaśniający logistykę handlu dziećmi przez Disneya. „Zaginione dzieci z Disneylandu”; Czy wiesz, że w łazienkach w Disneylandzie znajdują się tajne zapadnie? Czy wiesz, że w ten sposób większość dzieci znika i…

HISTOLOGIA. Tkanka łączna płynna. BIOLOGIA.

Tkanka łączna płynna jest szczególną tkanką ze względu na swoją konsystencję. Jej funkcje są bardzo różnorodne Funkcje krwi i limfy: transportuje gazy oddechowe z powierzchni wymiany gazowej do komórek i z powrotem, przenosi substancje odżywcze do…

Mozaika ceramiczna

: Nazwa: Mozaika kamienna : Model nr.: : Typ: Mozaika kamienna : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Sprzedawana na sztuki. Pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: 1,5 kg : Materiał: : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność: detalicznie. natomiast…

Piece żeliwne używane do ogrzewania żelazek od końca XIX wieku.

Piece żeliwne używane do ogrzewania żelazek od końca XIX wieku.

24: گھر کا کون سا جم سامان منتخب کرنے کے قابل ہے:

گھر کا کون سا جم سامان منتخب کرنے کے قابل ہے: اگر آپ جمناسٹک کو پسند کرتے ہیں اور آپ اسے منظم طریقے سے کرنے کا ارادہ رکھتے ہیں تو آپ کو گھر میں کھیل کھیل کے لئے ضروری سامان میں سرمایہ کاری کرنی چاہئے۔ اس کی بدولت ، آپ اضافی جم پاسز خریدے بغیر بچت کریں…

Erkekler ve kızlar için 4 çocuk giyim:

Erkekler ve kızlar için 4 çocuk giyim: Çocuklar, sadece yetişkinleri taklit ederek değil, aynı zamanda kendi dünya görüşlerini geliştirerek öğrenen dünyanın mükemmel gözlemcileridir. Bu, çevredeki gerçekliğe bakmaktan müzikal veya film zevkine, modadaki…

Śpiewające megality.

Śpiewające megality. Pod koniec epoki kamienia (ok. 4000-2000 pne w Europie) wzniesiono budowle megalityczne, z których większość stoi do dziś. Oprócz platform ziemnych, pojedynczych megalitów i ich kompleksów, np. Stonehenge, zbudowanych w kształcie…

ஆண்கள் சாக்ஸ்: வடிவமைப்புகள் மற்றும் வண்ணங்களின் சக்தி: எல்லாவற்றிற்கும் மேலாக ஆறுதல்:

ஆண்கள் சாக்ஸ்: வடிவமைப்புகள் மற்றும் வண்ணங்களின் சக்தி: எல்லாவற்றிற்கும் மேலாக ஆறுதல்: ஒருமுறை, ஆண்கள் சாக்ஸ் பேண்ட்டின் கீழ் மறைக்கப்பட வேண்டியிருந்தது அல்லது கிட்டத்தட்ட கண்ணுக்கு தெரியாதது. இன்று, அலமாரிகளின் இந்த பகுதியின் கருத்து முற்றிலும்…

Ilustracja latarni magicznej w Ars Magna Lucis et Umbrae Athanasiusa Kirchera (1671 wydanie drugie).

Ilustracja latarni magicznej w Ars Magna Lucis et Umbrae Athanasiusa Kirchera (1671 wydanie drugie). Wynaleziona przez Huygensa w 1656 r. latarnia magiczna była prekursorem zarówno maszyny do slajdów, jak i projektora kinowego. W swojej pracy Kircher…

MARKO. Producent. Portfele, rękawiczki, torebki.

Nasza firma powstała w 1997 roku. Jesteśmy producentem portfeli, rękawiczek, toreb podróżnych, saszetek, oraz torebek damskich w różnych kolorach i stylach oraz innych skórzanych elementów garderoby. Posiadamy produkty zarówno męskie jak i damskie. Do…

Bluza męska z kapturem

: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

Boczniak Ostrygowaty, Zestaw do uprawy w domu i ogrodzie.

Boczniak Ostrygowaty, Zestaw do uprawy w domu i ogrodzie. Opakowanie zawiera 9,5 L gotowego podłoża – ok. 3kg (+/- 600g) UWAGA: podłoże może mieć mniejszą/większą wagę ze względu na zmienną wilgotność !!! Świeże grzyby z własnej uprawy Jędrne i świeże…

Te rakau Bay, rau kokoru, rau kokoru: Laurel (Laurus nobilis):

Te rakau Bay, rau kokoru, rau kokoru: Laurel (Laurus nobilis): He ataahua te rakau laurel i te mea he maama tonu ona rau. Ko nga taiepa o Laurel ka taea te miharo i te tonga o Uropi. Heoi, me tupato koe kia kaua e pau i te mea, na te mea ko te kakara o…

Zjazd w Gąsawie i walka Piastów w Polsce w roku 1227

Zjazd w Gąsawie i walka Piastów w Polsce w roku 1227 Śmierć Leszka Białego w Gąsawie - obraz Jana Matejki Rozbicie dzielnicowe w Polsce to czas niezwykle bogaty w różne, czasem bardzo okrutne i straszne wydarzenia. Od momentu śmierci Bolesława…

Kryształowy Pałac w Londynie.

Kryształowy Pałac w Londynie. Pierwotnie wzniesiony w Hyde Park London na Wystawę Światową w 1851 roku. Oryginalny budynek został zaprojektowany przez znanego ogrodnika Josepha Paxtona w dwa tygodnie. W lipcu 1850 roku projekt został zatwierdzony iw ciągu…

GRAZIAANDCO. Company. Furniture accessories. Bedroom, chair, kitchen.

we are grazia&co. a melbourne based furniture design & manufacturing company, dedicated to the values of authenticity, integrity & community. we are grazia&co. we’re a melbourne based furniture design and manufacturing company, dedicated to the values…

Kale - upea vihannes: terveysominaisuudet:

Kale - upea vihannes: terveysominaisuudet: 07: Terveellisen ruokavalion aikakaudella lehtikaali palaa suosioon. Vastoin näyttelyitä, tämä ei ole uutuus puolalaisessa keittiössä. Viime aikoihin asti voit ostaa sen vain terveysruokabaareista. Tänään voimme…

Wielki Kanion i jego tunel ukrywany przez co najmniej 400 lat.

Wielki Kanion i jego tunel ukrywany przez co najmniej 400 lat. Tunel po paruset metrach był zabity deskami. Po usunięciu desek , zauważono kolejny tunel, ale mniejszy od pierwszego. Tym tunelem dojść można do obszernej, ceglanej komnaty, której podłoga…

Portfel : :damski czerwony

: DETALE TECHNICZNE: : Nazwa: Portfel : :portmonetka : Model nr.: : Typ: : Czas dostawy: 72h : Pakowanie: : Waga: : Materiał: Materiał Skóra licowa Inne : Pochodzenie: Chiny Polska : Dostępność: Średnia : Kolor: Różna kolorystyka : Nadruk : Brak : Próbki…

Be Aware! Earth's Resonance Frequency is accelerating as fast as 40 Hertz!

Be Aware! Earth's Resonance Frequency is accelerating as fast as 40 Hertz! Friday, August 04, 2017 The Schumann resonances (SR) are a set of spectrum peaks in the extremely low frequency (ELF) portion of the Earth's electromagnetic field spectrum.…