0 : Odsłon:
WSPOMNIENIA
Kiedy odpadły pióra wyjąłem z dziury metalowe zawiniątko z aluminiowej folii a w nim skarby dzieciństwa.
Rozpłakałem się odkrywając kolejno wszystkie rodzynki.
Całe życie i wszystkie tamtych dni pragnienia dziecka pokazały mi się w każdym przedmiocie z pudełka. Ożyły więc: ołowiany strzelec i jego teściowa, złoty ząb kleszczami wyrwany i samochodziki, drabinka wraz z pętelką małej szubieniczki, i kulki szklane, kolorowe murmle, i pudełeczko po cukierach z doklejonym skrzydełkiem zmęczonego życiem owada, motocyklista w pędzie z malowanej blachy, karty sportowców, którym powypalał ktoś oczy zapałką, i stara wykałaczka Leonarda da Vinci, i intymne potrzeby mrówek tzn.: miniaturowe sedesiki wraz z murzyńskim okiem w środku łypiącym białkiem z pogardą na robotę białych.
Caaałe dzieciństwo.
- Jak twój syn był bosy, to mu wyciskałaś, to teraz masz. - Gdakała pani z sąsiedztwa.
- Jest taki niesamodzielny. - Dorzucała pani co ma pupę z bani.
Myślałem o tych dniach wielokrotnie i niepotrzebnie się nimi przejąłem. Wtedy.
Dzisiaj powiedziałyby pewnie inaczej i bardziej, z kamiennym licem.
- Nie potrafi nawet sam przeżyć na księżycu bez hełmu marki samoprzeżywacz.
- Niepotrzebnie się tam wybrał. - Dodałaby filozoficznie ta z pupą.
Dzisiaj w dniu babci najmilsze są kwiaty cięte a nie szybki skok.
- Czary jakieś czy co? Nawigacja nie działa. - Stwierdziła nagle Marija wybijając mnie ze wspomnień. Po cóż są owe wspominajki? Jakie sprawy rozwiązują? Wszystkie. Albo raczej pokazują twoje uczucia. Kim byłeś onegdaj, gdy najważniejszym problemem był mały pajacyk i metalowy pęd motocyklisty? Gdy nie znałeś smaku kobiet ani przywiązania mężczyzn. Więc? Po co to wszystko i te wspomnienia?
Pytanie milknie za pytaniem. Przed odpowiedzią.
Kiedy stracił przytomność szedł przez sny. Wydawało mu się, że śni, ale natrętny obraz był jego prawdziwym wspomnieniem. Widział swoje miasto i powiewające tkaniny w kolorach Isztar, boskiej, na murach, wśród zieleni. Ręce podrzucające życiodajny muł Eufratu ku chwale życia. Pieśń, trąby, bębny i świeże cebule w procesji wokół murów jego miasta, Bero-Isztar, i na jego chwałę. Upał wzmagał się a powietrze drgało przygniatając zmęczeniem w cień, gdzie pięcioskrzydłe chimery grając na trąbach ku chwale Isztar wprawiały ludzi w obłęd rozkoszy i malignę pragnień. Niektórzy słyszeli tylko brzęczenie owadów i syk listowia lentyszków i mirtów. Nieudolnie, lecz bez ustanku, woda ożywiała serca, by pozbawić ich pragnienia, które znów, prowadzi do czynów. Słabnie potomstwo na zawsze.
- Sygnał znikł. - Rzekła Marija tak, jakby to zgasły lampki na choince. Jej kolorowa bluzka widoczna nawet mimo ciemności panujących w aucie wydawała mi się ruchliwą rośliną. Za chwilę będzie rozjazd i musimy wiedzieć. Ulice były podobne do siebie tym bardziej, że w przeddzień święta, zaciemnione dodatkowo i wymarłe. Tradycje. Tak to ludzka zdobycz ważniejsza od prawa. Nawet balkony przysłonięte zazdrostkami i żaluzjami ziały czernią i cieniem.
I znowu natrętne myśli przywiał do mnie wir kurzu....znowu byliśmy z Mariją wysoko i patrzyliśmy w dół przez lupę na małe, miniaturowe miasto, a może było daleko i to, to, dlatego tak. Na placu wśród piasku stał generał Filistynów...
- Co to?! – Zawołał Tarik uświadamiając sobie, że nie jest na tym dziwnym placu sam. Nie śmiał odwrócić się i kątem oka widział czupiradło z włosami dotykającymi piasku, o pięknym zapachu, jaki delikatnie otumanił go i właśnie uspokajał. Ten plac nie był „jego” i niczym nie przypominał placów Aszkelonu czy Ekronu. Tutaj było inaczej. Tu piasek nie przypominał piachu kuźni w jakich dorastał Tarik. Ucząc się tajemnego wypieku żelaza, zdołał przywołać w sobie dawną woń zmieszanych wody, oliwy i bogatego w azot moczu, którymi hartowali żelazne miecze, puklerze i topory. Nie było tu paleniska ani studni. Nie było zadaszenia placu podcieniami, ani siedzących figurek bóstw Aszdody i Dagana, demona mórz. Tarik zrozumiał, a raczej, nie starał się rozumieć. Kiedy pierwszy raz przekroczył rzekę Szichor, stał się cierpliwym dla oglądania śmierci swych żołnierzy. Prowadził ich kierując się chęcią przetrwania i władzy. Wygrywał bitwy i wracał do domu, do Afek, zanim przeważające siły wrogów zdołały zwyciężyć jego armię. To inni, nie mniej przenikliwi, a jednak - to inni nieśli jarzmo klęsk i przegranych bitew. On jako dobry taktyk zdołał zagarnąć swoje i wycofać się w chwale. Ale teraz? To czupiradło? Córa Enlila? Skąd ona... ?
- Mam nadzieję, że wkrótce znów się zobaczymy. - Isztar stała na placu obok Tarika, przerażonego teraz bliskością bogini w ludzkim ciele. Zupełnie nie wiedział, co robić. Jak zachować się w takiej bliskości? Choć oczywiście wyczuwał jej boskość i czcił tym bardziej bogobojny, że była realną, tuż obok i tak nagle. Mówiła do niego powoli i słowa wnikały w jego uszy. A potem dalej, do jaźni.
- Dlaczego pozwoliłaś mi istnieć? - Spytał Tarik poprawiając bródkę.
- Musisz strzec Przejścia. Weteran chce pierwszy powrócić do domu, i pozostawić ludzi samym sobie, a my nie dokonaliśmy jeszcze całej pracy tutaj. Teraz należysz do nas, podobny tym, co ocalili swoje dzieci jako część planu. Ludzie jeszcze nie nauczyli się zabijać i robią to bez sensu. Będzie i tak niedługo, że wybraniec Samson niepotrzebnie zawali świątynię i niepotrzebnie zabije ich wszystkich. I siebie, i ciebie. Każesz zanurzyć się synowi w morzu i wrócić.
- A co się stanie, gdy zabierzemy im śmierć? Czym się staną? Potworami?
Tarik, nie starał się tego pojąć, bo ufał boskiej Isztar. I to mu wystarczało.
- Szanowni Państwo, witajcie w raju! - Zawołała Isztar i ciągneła zwracając swą twarz do Tarika. - Dziś gołąbki i żurek z preclami... Czy Pretekineter każący ludziom umierać jest potworem? Nawet wtedy, gdy spogląda za horyzont i widzi tam zakryte? I wie, że powinni umrzeć z powodów oczywistych choć zakrytych i dalekich być może?
Tarik wybałuszał gały wyraźnie nie pojmując, co Isztar chce przez to powiedzieć. Isztar była boginią, to i wiedziała dokładnie, o co chodzi Tarikowi. Podarowała mu stringi z cekinami a on nie śmiał podnieść już na nią oblicza.... jak Marduk w akcie otrzymywania listy praw od Utu, słonecznego ojca. Gołębie zafurkotały przelatując nad placem.
- To była pułapka. - Zawyła Marija spoglądając wymownie w moją stronę węsząc nozdrzami i szykując się jakby do skoku. Patrzyła w dół przez lupę na plac, na Isztar i na Tarika przymierzającego stringi przed czasem. Isztar syciła zmysły jego nagą męskością w akcie przymierzania stringów.
- Pasują? - Spytała Isztar generała a ten uśmiechnął się szeroko i zrobił piruet ściągając jędrne pośladki i prężąc, co się dało, ... na przykład muskuły łydek, symbol siły.
- Chcą wojny? - Zapytałem głupio.
- Będą ją czcili. - Potaknęła Marija patrząc nadal przez lupę na plac pod nami.
- Możemy przecież...
- A on musi negocjować. - Powiedziała kiwając głową w stronę lupy, pod którą prężył się Tarik. Marija schowała lupę do kieszonki fartucha. Wiedziała, że chcę lub będę zmuszony ich zabić. Ale z Tarikiem jest całkiem inna sprawa. Isztar? Taaa..., ona go ochroni. Napłynęła na mnie tkliwość... nie powinienem. Wiedziałem, co chodzi Mariji po głowie. Chciała mnie uchronić. Choćby ten obecny kawałek sumienia, gdy jesteś młody i nie zabiłeś jeszcze, a już musiałeś wybrać, czy tego nie uczynić...
- Nie sprawdzaj mnie, a i ja potrzebuję odpowiedzi. - Naciskałem na Mariję coraz od nowa.
- Na grobie ich nie znalazłam, a tylko coraz więcej pytań. - Rzekła opryskliwie.
- W głowie mi się kręci, kiedy mam rozsądzać, co dobre.
- Nie zniosę twego ognistego oddechu i czuję się papierową marionetką, i mogę spłonąć.
- Musisz wybaczyć samemu sobie, gdyż zemsta nigdy nie jest słodka.
Patrzyła na mnie uważnie i dorzuciła nagle.
- Ja tylko mówię prawdę, ale to ty musisz ją zrozumieć.
Wtedy cień, nos za nos, się zakończy. Podeszła bliżej i położyła mi dłoń płasko i delikatnie na koszuli, na mojej piersi.
- Czy będziesz błagał, gdy nadejdzie ból? Gdy pękniesz jak balon?
- Widzisz, co mam w sercu. Tylko wtedy, gdy go zniszczę, będę mógł cię kochać. Szeptałem kolejne słowa dziwiąc się, że w ogóle wydobywają się z mych ust.
- Dam ci coś więcej. - Powiedziała spokojnie i popatrzyła w dal. - Dam ci go.
Jak wąż przyjął stronę zła. Wiedziałem, że ona też tak o nim myśli. A jednak wyrecytowałem to na głos.
- Daj mi moc. Abym mógł go zniszczyć.
- Gdy go zniszczysz, czy będziesz mnie kochać? - Zapytała jakby z wnętrza mgły.
- Obiecuję.
- Jesteś dobrym człowiekiem.
- Zaufam ci. - Rzekłem. Była nadal smutną twarzą i wyciszoną sercem.
Mówię więc wygładzając swe pióra wzdłuż ramion.
- Owiń głowę szalikiem jak każda.
Marija odpowiada plątając palce swych dłoni.
- Ciągle mi spada. - Stwierdza żaląc się.
- Marija! - Mówię strzepując popiół z płaszcza.- Może masz za małą głowę? - Paznokcie Mariji wydłużyły się i zaraz wróciły do zwykłej długości.
Tymczasem u dołu Tarik wyszedł na środek placu podniosł pięść do nieba, jakby mógł dostrzec lupę i nas patrzących na niego . Potrząsnął ramieniem i wykrzyknął:
- Czas wybaczyć, nie zabiję cię, wrogu!
A czy ty mi wybaczysz wrogu we łzach leżący?
Czy będziemy kochać tę samą kobietę?
Rozumiemy ten stan?! Odłóż dziryt!
W zasadzie to już wszystko. Tarik podrapał się po głowie rozmazując tłuszcz z pomady fryzury na palcach. To, co planowała Isztar, przerastało jego rozumienie.
Tarik poprawił płaszcz i skierował się ku bramie, której cherub patrzył nań czarnym okiem. Tarik wiedział, że dane mu jest zbudowanie planu ludzkiego zgodnego z planem boskim, choćby taka Isztar... Wie czego chce. Każde jej słowo jest śpiewem duszy i czynem zarazem, dającym ludziom oddychać pełnią i istnieć lub umierać. Tarik wspomniał o geometrii i o wysokości kosmosu ponad nim.
Jak wysokie jest niebo, twe myśli rozpostarte i ukrzyżowane, gotowe niczym lotnia.
Taka figura nazywa się latawiec albo deltoid. A przestrzennie to ostrosłup, nie mylić z ostrobokiem, bo to taka ryba. Ostrowodna.
- W zbyt przejrzystej wodzie nie ma ryb. - Przypomniał sobie półgłosem generał i poskrobał się w doklejoną bródkę.
Zarastamy włosami na plecach i dziczejemy stając się ponownie włochaczami garbatymi i pazurzastymi.
To tylko te cechy są w nas nieśmiertelne.
To tylko to trzyma nas przy życiu, a nie ten wszczep intelektu.
Znowu ktoś nasikał na dżdżownicę a ona myśli, że to święty deszcz. Nie ma oczu a za to dwie płcie.
Inteligencja niższa nie widzi inteligencji wyższej, nawet jak ją przeczuwa, to nie jest w stanie ani zobaczyć, ani skontaktować się.
Bo i po co?
Właśnie wyróżnikiem rozdzielaczem między poziomami jest brak kontaktu.
I brak wspólnych celów.
Stąd brak kontaktu.
Dlatego ufoludki mają nas gdzieś.
I dżdżownice. Tarik poczuł ciepło na swym torsie i zorientował się, że cień przesunął się był spod bramy dalej a on nagle stoi znowu w pełnym słońca nagrzanym powietrzu i wdycha pył znużony powolnym opadaniem miniaturowych ciałek. Poczuł podniecający zapach w nozdrzach. Tarik znał ten zapach. Kurz i cisza.
- Może ciepło słoneczne to to samo, co święty deszcz dla dżdżownicy? – Zamyślił się Tarik.
A włosy na plecach nadal rosną i swędzą żądzą łaknienia zakazanych owoców.
Wiją się meandrami i falują falangą. Lingham. Pojawiają się nawet na zębach i na gorącym piasku. Chcą sexu i ocierania spoconych powierzchni. Mylą się, co do istoty treści sexu. Błyszczą w ciemnościach białkami rozpalonych oczu. Spopielałe pięty są zawsze na rozkaz. Są takie spięte. To końce człowieka. Piotr kazał się ukrzyżować do góry piętami. Potem zawsze pieta. Giovanbaptista Ricci z Navarry wraz z zespołem Andhisboys wykonali freski w kaplicy z XVIIw wokół grobu pięt Św. Piotra. Czy św. Piotr czuł włosy na plecach? Zdawał sobie sprawę, że staje się zwierzęciem? Miał zaparcie? Był kandydatem do mielonki. Na dzisiaj, chwilowo jest pozytywnie zweryfikowany przez rynek. Chwilowo. Bez obola w martwych dziąsłach. Kontroluj obolałe dziąsła, to tak jakbyś kontrolował czas. A BÓG ma jeszcze dwa czasy i pół czasu. Każda chwila jest cenna i każdą .........
:
Poprzedni rozdział: Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak TS056
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
Se Elephant lay yo te rele tou gwo-tèt.
Se Elephant lay yo te rele tou gwo-tèt. Se gwosè tèt li konpare ak yon zoranj oswa menm yon chadèk. Soti nan yon distans, sepandan, lay elefan sanble ak lay tradisyonèl yo. Li gen menm fòm ak koulè. Lay elefan gen yon nimewo ki pi piti nan dan nan tèt…
Perunica-Dodolu, żona Peruna, a Jej święto to 22 lipca.
Perunica-Dodolu, żona Peruna, a Jej święto to 22 lipca. Od czasów starożytnych Słowianie mieli w zwyczaju, że kobieta, w przypadkach wyjątkowo niebezpiecznych dla ojczyzny, chwyciła za broń i stanęła w obronie swojej rodziny. Stało się tak, gdy ludzie…
EBCC. Producent. Zaciski tarczowe.
Historia naszej firmy sięga lat 60-tych, kiedy to w ramach kompleksu lotniczego WSK, a później PZL Hydral główną cześć produkcji stanowiła hydraulika siłowa. Rozpoczęcie wytwarzania tylnego zacisku hamulca tarczowego dla motoryzacji – naszego głównego…
Długopis : Ch 8 niebieski
: Nazwa: Długopisy : Czas dostawy: 96 h : Typ : Odporna na uszkodzenia i twarda kulka wykonana z węglika wolframu : Materiał : Metal plastik : Kolor: Wiele odmian kolorów i nadruków : Dostępność: Detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu :…
Spirala Fibonacciego, podobnie jak wiele naturalnych układów organicznych i nieorganicznych, rośnie w wyniku rekurencji.
Funkcja Phi, również z grubsza opisana przez ciąg Fibonacciego, jest źródłem tego, jak geometria i dynamika czasoprzestrzeni przeplatają się w polu holograficznym i fraktalnym, demonstrując proces rozszerzania się i kurczenia naturalnego strumienia…
KRAKSTONE. Firma. Kamień naturalny. Marmur. Granit.
Jesteśmy firmą z tradycjami i wielopokoleniowym doświadczeniem. Jako zakład kamieniarski zaczęliśmy działać tuż po II Wojnie Światowej. Obecnie firmą zarządza już trzecie pokolenie wykwalifikowanych mistrzów kamieniarskich. W zakresie naszych usług są…
Hol lehet vásárolni fürdőruhát, és hogyan lehet beállítani annak méretét?
Hol lehet vásárolni fürdőruhát, és hogyan lehet beállítani annak méretét? A jelmezkészlet kiválasztásakor nemcsak annak megjelenésére és megjelenésére, hanem mindenekelőtt a méretre kell figyelni. A legdivatosabb fürdőruha nem fog jól kinézni, ha nem…
Figura. figurka. Statuette. Engel. Anioł. Upominek. Dekorationsart. Art. Figürchen. Statue. Skulptur. Angel. Soška. Dárek. DORIA 1554 13x7x7cm
: HANDELS DETAILS: Für Einzelhandel gilt der hier angegebene Preis und für Paketdienst 4 Eur pro 30kg Päckchen fürs Inland Polens. ( Es gilt: Stückzahl x Preis + 4 Eur = Gesamtbetrag für die Überweisung ) Überweisungen können auf das Bank Konto direkt…
W dzisiejszej południowej Turcji, z widokiem na Morze Śródziemne, znajdują się ruiny starożytnego greckiego miasta Myra.
W dzisiejszej południowej Turcji, z widokiem na Morze Śródziemne, znajdują się ruiny starożytnego greckiego miasta Myra. To małe, ale fascynujące miasto z przeszłości, w czasach starożytnych cieszyło się doskonałym położeniem geograficznym, w…
Naiwny pomyślałby, że to zwykły artystyczny zbieg okoliczności, nie mówiąc już o tym, że istnienie Gigantów jest mitem.
Od wielu tekstów religijnych, przez mitologię grecką, legendy rdzennych Amerykanów, pamiętniki konkwistadorów — od Dawida i Goliata po współczesne relacje historyczne i znaleziska archeologiczne — dowody na istnienie rasy gigantycznej na ziemi są…
Rare photos of ancient Egyptian monuments.
Rare photos of ancient Egyptian monuments. Sfinks. Photo: @Unknown
Siły natury nie rozróżniają tego kto ma wiedzę, dzierży władzę, czy to ciemnej, czy jasnej strony.
Linie Ziemi. Siły natury nie rozróżniają tego kto ma wiedzę, dzierży władzę, czy to ciemnej, czy jasnej strony. Po jego ciemniejszej stronie mamy Adolfa Hitlera. W ramach swojego planu generalnego rasy aryjskiej Hitler badał zwyczaje ludowe i geomancję;…
floty wielkiego chińskiego nawigatora Zhenga He dotarły do Ameryki i eksplorowały ją w pierwszej połowie 15 wieku, przed Krzysztofem Kolumbem.
Według amerykańskiego antropologa akademickiego Gunnara Thompsona: floty wielkiego chińskiego nawigatora Zhenga He dotarły do Ameryki i eksplorowały ją w pierwszej połowie 15 wieku, przed Krzysztofem Kolumbem. Antropolog stwierdza również, że już za…
Sportsbukser for kvinner og høye hæler, det er mursteinsuksess.
Sportsbukser for kvinner og høye hæler, det er mursteinsuksess. Inntil nylig ble joggebukse for kvinner bare assosiert med sport, og nå er de sesongens must, også i elegante stiliseringer. I flere år på mote catwalks kan vi se på forbindelser der…
Pedicure: Kedụ ka ị ga - esi jiri peel banana mee ụkwụ gị ma a bịa n'ihe mgbakwasị ụkwụ:
Pedicure: Kedụ ka ị ga - esi jiri peel banana mee ụkwụ gị ma a bịa n'ihe mgbakwasị ụkwụ: Nke a bụ ihe peel banana nwere ike ime: Mgbe ọnọdụ okpomọkụ biliri, anyị nwere obi ụtọ iwepụ akpụkpọ ụkwụ dị arọ ma ọ bụ ndị sneakers ma wepụta akpụkpọ ụkwụ na…
PESCO. Producent. Obuwie skórzane.
Jesteśmy doświadczonym polskim producentem obuwia damskiego, który dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu wie, jak kreować kolekcje zgodnie z obowiązującymi kanonami mody i łączyć je z komfortem noszenia. Pełną ofertę naszych damskich butów skórzanych…
TOLONENSIS. Firma. Zegary ścienne, dekoracyjne.
A propos firmy Tolonensis Creation Zegary ścienne deLorentis i dekoracje ścienne w metalu projektowane są, produkowane i rozpowszechniane przez firmę Tolonensis Creation. Twórcą, menadżerem i projektantem jest od 2009 roku czyli od daty powstania firmy,…
Conas uisce a ól? Cé mhéad uisce atá ag teastáil gach lá maidir le meáchan coirp.
Conas uisce a ól? Cé mhéad uisce atá ag teastáil gach lá maidir le meáchan coirp. Seo trí chéim shimplí chun méid an uisce a theastaíonn a chinneadh: • Braitheann an méid uisce atá ag teastáil ar an meáchan. I bprionsabal, leantar an riail 3 lítear…
Zmęczenie, którego nie wolno lekceważyć. Tak objawia się nocna napadowa hemoglobinuria.
Zmęczenie, którego nie wolno lekceważyć. Tak objawia się nocna napadowa hemoglobinuria. Nie ma energii, czuje się ospała, szybko się męczy i to bez wyraźnego powodu. Przez otoczenie taka osoba jest często postrzegana jako leniwa, pozbawiona ambicji i…
1: حمض الهيالورونيك أم الكولاجين؟ الإجراء الذي يجب أن تختار:
حمض الهيالورونيك أم الكولاجين؟ الإجراء الذي يجب أن تختار: حمض الهيالورونيك والكولاجين هي المواد التي ينتجها الجسم بشكل طبيعي. يجب التأكيد على أنه بعد سن 25 عامًا ، يتناقص إنتاجها ، وهذا هو السبب في أن عمليات الشيخوخة وتصبح البشرة مترهلة ، وتهتز وتجاعيد…
Kwiaty rośliny: Klon palmowy
: Nazwa: Kwiaty doniczkowe ogrodowe : Model nr.: : Typ: Ogrodowe rośliny ozdobne : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Na sztuki. : Kwitnące: nie : Pokrój: krzewiasty iglasty : Rodzaj: pozostałe : Stanowisko: wszystkie stanowiska : wymiar donicy: 9 cm do 35…
Luna park nocą 1905 roku.
Luna park nocą 1905 roku. W 1901 roku twórcy parku, Frederic Thompson i Elmer „Skip” Dundy, stworzyli szalenie udaną przejażdżkę o nazwie „A Trip To The Moon”, w ramach Pan-American Exposition w Buffalo w stanie Nowy Jork . Nazwa wymyślnego „sterowca”…
Bogowie Wikingów.
Bogowie Wikingów. Odyn, Thor i Frey byli głównymi bóstwami żyjącymi w Asgardzie (wewnętrznym świecie rozbudowanego wszechświata). „Odyn był wikingiem bogiem wojny, wierzyli, że jeździ konno na koniu o ośmiu nogach i ma tylko jedno oko, ponieważ drugie…
Długopis : Automatyczny rbr czarny
: Nazwa: Długopisy : Czas dostawy: 96 h : Typ : Odporna na uszkodzenia i twarda kulka wykonana z węglika wolframu : Materiał : Metal plastik : Kolor: Wiele odmian kolorów i nadruków : Dostępność: Detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu :…
Mozaika szklana secret
: Nazwa: Mozaika : Model nr.: : Typ: Mozaika kamienna szklana ceramiczna metalowa : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Sprzedawana na sztuki. Pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: 1,5 kg : Materiał: : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność:…
Długopis : Pióro kulkowe
: Nazwa: Długopisy : Czas dostawy: 96 h : Typ : Odporna na uszkodzenia i twarda kulka wykonana z węglika wolframu : Materiał : Metal plastik : Kolor: Wiele odmian kolorów i nadruków : Dostępność: Detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu :…

