0 : Odsłon:
WSPOMNIENIA
Kiedy odpadły pióra wyjąłem z dziury metalowe zawiniątko z aluminiowej folii a w nim skarby dzieciństwa.
Rozpłakałem się odkrywając kolejno wszystkie rodzynki.
Całe życie i wszystkie tamtych dni pragnienia dziecka pokazały mi się w każdym przedmiocie z pudełka. Ożyły więc: ołowiany strzelec i jego teściowa, złoty ząb kleszczami wyrwany i samochodziki, drabinka wraz z pętelką małej szubieniczki, i kulki szklane, kolorowe murmle, i pudełeczko po cukierach z doklejonym skrzydełkiem zmęczonego życiem owada, motocyklista w pędzie z malowanej blachy, karty sportowców, którym powypalał ktoś oczy zapałką, i stara wykałaczka Leonarda da Vinci, i intymne potrzeby mrówek tzn.: miniaturowe sedesiki wraz z murzyńskim okiem w środku łypiącym białkiem z pogardą na robotę białych.
Caaałe dzieciństwo.
- Jak twój syn był bosy, to mu wyciskałaś, to teraz masz. - Gdakała pani z sąsiedztwa.
- Jest taki niesamodzielny. - Dorzucała pani co ma pupę z bani.
Myślałem o tych dniach wielokrotnie i niepotrzebnie się nimi przejąłem. Wtedy.
Dzisiaj powiedziałyby pewnie inaczej i bardziej, z kamiennym licem.
- Nie potrafi nawet sam przeżyć na księżycu bez hełmu marki samoprzeżywacz.
- Niepotrzebnie się tam wybrał. - Dodałaby filozoficznie ta z pupą.
Dzisiaj w dniu babci najmilsze są kwiaty cięte a nie szybki skok.
- Czary jakieś czy co? Nawigacja nie działa. - Stwierdziła nagle Marija wybijając mnie ze wspomnień. Po cóż są owe wspominajki? Jakie sprawy rozwiązują? Wszystkie. Albo raczej pokazują twoje uczucia. Kim byłeś onegdaj, gdy najważniejszym problemem był mały pajacyk i metalowy pęd motocyklisty? Gdy nie znałeś smaku kobiet ani przywiązania mężczyzn. Więc? Po co to wszystko i te wspomnienia?
Pytanie milknie za pytaniem. Przed odpowiedzią.
Kiedy stracił przytomność szedł przez sny. Wydawało mu się, że śni, ale natrętny obraz był jego prawdziwym wspomnieniem. Widział swoje miasto i powiewające tkaniny w kolorach Isztar, boskiej, na murach, wśród zieleni. Ręce podrzucające życiodajny muł Eufratu ku chwale życia. Pieśń, trąby, bębny i świeże cebule w procesji wokół murów jego miasta, Bero-Isztar, i na jego chwałę. Upał wzmagał się a powietrze drgało przygniatając zmęczeniem w cień, gdzie pięcioskrzydłe chimery grając na trąbach ku chwale Isztar wprawiały ludzi w obłęd rozkoszy i malignę pragnień. Niektórzy słyszeli tylko brzęczenie owadów i syk listowia lentyszków i mirtów. Nieudolnie, lecz bez ustanku, woda ożywiała serca, by pozbawić ich pragnienia, które znów, prowadzi do czynów. Słabnie potomstwo na zawsze.
- Sygnał znikł. - Rzekła Marija tak, jakby to zgasły lampki na choince. Jej kolorowa bluzka widoczna nawet mimo ciemności panujących w aucie wydawała mi się ruchliwą rośliną. Za chwilę będzie rozjazd i musimy wiedzieć. Ulice były podobne do siebie tym bardziej, że w przeddzień święta, zaciemnione dodatkowo i wymarłe. Tradycje. Tak to ludzka zdobycz ważniejsza od prawa. Nawet balkony przysłonięte zazdrostkami i żaluzjami ziały czernią i cieniem.
I znowu natrętne myśli przywiał do mnie wir kurzu....znowu byliśmy z Mariją wysoko i patrzyliśmy w dół przez lupę na małe, miniaturowe miasto, a może było daleko i to, to, dlatego tak. Na placu wśród piasku stał generał Filistynów...
- Co to?! – Zawołał Tarik uświadamiając sobie, że nie jest na tym dziwnym placu sam. Nie śmiał odwrócić się i kątem oka widział czupiradło z włosami dotykającymi piasku, o pięknym zapachu, jaki delikatnie otumanił go i właśnie uspokajał. Ten plac nie był „jego” i niczym nie przypominał placów Aszkelonu czy Ekronu. Tutaj było inaczej. Tu piasek nie przypominał piachu kuźni w jakich dorastał Tarik. Ucząc się tajemnego wypieku żelaza, zdołał przywołać w sobie dawną woń zmieszanych wody, oliwy i bogatego w azot moczu, którymi hartowali żelazne miecze, puklerze i topory. Nie było tu paleniska ani studni. Nie było zadaszenia placu podcieniami, ani siedzących figurek bóstw Aszdody i Dagana, demona mórz. Tarik zrozumiał, a raczej, nie starał się rozumieć. Kiedy pierwszy raz przekroczył rzekę Szichor, stał się cierpliwym dla oglądania śmierci swych żołnierzy. Prowadził ich kierując się chęcią przetrwania i władzy. Wygrywał bitwy i wracał do domu, do Afek, zanim przeważające siły wrogów zdołały zwyciężyć jego armię. To inni, nie mniej przenikliwi, a jednak - to inni nieśli jarzmo klęsk i przegranych bitew. On jako dobry taktyk zdołał zagarnąć swoje i wycofać się w chwale. Ale teraz? To czupiradło? Córa Enlila? Skąd ona... ?
- Mam nadzieję, że wkrótce znów się zobaczymy. - Isztar stała na placu obok Tarika, przerażonego teraz bliskością bogini w ludzkim ciele. Zupełnie nie wiedział, co robić. Jak zachować się w takiej bliskości? Choć oczywiście wyczuwał jej boskość i czcił tym bardziej bogobojny, że była realną, tuż obok i tak nagle. Mówiła do niego powoli i słowa wnikały w jego uszy. A potem dalej, do jaźni.
- Dlaczego pozwoliłaś mi istnieć? - Spytał Tarik poprawiając bródkę.
- Musisz strzec Przejścia. Weteran chce pierwszy powrócić do domu, i pozostawić ludzi samym sobie, a my nie dokonaliśmy jeszcze całej pracy tutaj. Teraz należysz do nas, podobny tym, co ocalili swoje dzieci jako część planu. Ludzie jeszcze nie nauczyli się zabijać i robią to bez sensu. Będzie i tak niedługo, że wybraniec Samson niepotrzebnie zawali świątynię i niepotrzebnie zabije ich wszystkich. I siebie, i ciebie. Każesz zanurzyć się synowi w morzu i wrócić.
- A co się stanie, gdy zabierzemy im śmierć? Czym się staną? Potworami?
Tarik, nie starał się tego pojąć, bo ufał boskiej Isztar. I to mu wystarczało.
- Szanowni Państwo, witajcie w raju! - Zawołała Isztar i ciągneła zwracając swą twarz do Tarika. - Dziś gołąbki i żurek z preclami... Czy Pretekineter każący ludziom umierać jest potworem? Nawet wtedy, gdy spogląda za horyzont i widzi tam zakryte? I wie, że powinni umrzeć z powodów oczywistych choć zakrytych i dalekich być może?
Tarik wybałuszał gały wyraźnie nie pojmując, co Isztar chce przez to powiedzieć. Isztar była boginią, to i wiedziała dokładnie, o co chodzi Tarikowi. Podarowała mu stringi z cekinami a on nie śmiał podnieść już na nią oblicza.... jak Marduk w akcie otrzymywania listy praw od Utu, słonecznego ojca. Gołębie zafurkotały przelatując nad placem.
- To była pułapka. - Zawyła Marija spoglądając wymownie w moją stronę węsząc nozdrzami i szykując się jakby do skoku. Patrzyła w dół przez lupę na plac, na Isztar i na Tarika przymierzającego stringi przed czasem. Isztar syciła zmysły jego nagą męskością w akcie przymierzania stringów.
- Pasują? - Spytała Isztar generała a ten uśmiechnął się szeroko i zrobił piruet ściągając jędrne pośladki i prężąc, co się dało, ... na przykład muskuły łydek, symbol siły.
- Chcą wojny? - Zapytałem głupio.
- Będą ją czcili. - Potaknęła Marija patrząc nadal przez lupę na plac pod nami.
- Możemy przecież...
- A on musi negocjować. - Powiedziała kiwając głową w stronę lupy, pod którą prężył się Tarik. Marija schowała lupę do kieszonki fartucha. Wiedziała, że chcę lub będę zmuszony ich zabić. Ale z Tarikiem jest całkiem inna sprawa. Isztar? Taaa..., ona go ochroni. Napłynęła na mnie tkliwość... nie powinienem. Wiedziałem, co chodzi Mariji po głowie. Chciała mnie uchronić. Choćby ten obecny kawałek sumienia, gdy jesteś młody i nie zabiłeś jeszcze, a już musiałeś wybrać, czy tego nie uczynić...
- Nie sprawdzaj mnie, a i ja potrzebuję odpowiedzi. - Naciskałem na Mariję coraz od nowa.
- Na grobie ich nie znalazłam, a tylko coraz więcej pytań. - Rzekła opryskliwie.
- W głowie mi się kręci, kiedy mam rozsądzać, co dobre.
- Nie zniosę twego ognistego oddechu i czuję się papierową marionetką, i mogę spłonąć.
- Musisz wybaczyć samemu sobie, gdyż zemsta nigdy nie jest słodka.
Patrzyła na mnie uważnie i dorzuciła nagle.
- Ja tylko mówię prawdę, ale to ty musisz ją zrozumieć.
Wtedy cień, nos za nos, się zakończy. Podeszła bliżej i położyła mi dłoń płasko i delikatnie na koszuli, na mojej piersi.
- Czy będziesz błagał, gdy nadejdzie ból? Gdy pękniesz jak balon?
- Widzisz, co mam w sercu. Tylko wtedy, gdy go zniszczę, będę mógł cię kochać. Szeptałem kolejne słowa dziwiąc się, że w ogóle wydobywają się z mych ust.
- Dam ci coś więcej. - Powiedziała spokojnie i popatrzyła w dal. - Dam ci go.
Jak wąż przyjął stronę zła. Wiedziałem, że ona też tak o nim myśli. A jednak wyrecytowałem to na głos.
- Daj mi moc. Abym mógł go zniszczyć.
- Gdy go zniszczysz, czy będziesz mnie kochać? - Zapytała jakby z wnętrza mgły.
- Obiecuję.
- Jesteś dobrym człowiekiem.
- Zaufam ci. - Rzekłem. Była nadal smutną twarzą i wyciszoną sercem.
Mówię więc wygładzając swe pióra wzdłuż ramion.
- Owiń głowę szalikiem jak każda.
Marija odpowiada plątając palce swych dłoni.
- Ciągle mi spada. - Stwierdza żaląc się.
- Marija! - Mówię strzepując popiół z płaszcza.- Może masz za małą głowę? - Paznokcie Mariji wydłużyły się i zaraz wróciły do zwykłej długości.
Tymczasem u dołu Tarik wyszedł na środek placu podniosł pięść do nieba, jakby mógł dostrzec lupę i nas patrzących na niego . Potrząsnął ramieniem i wykrzyknął:
- Czas wybaczyć, nie zabiję cię, wrogu!
A czy ty mi wybaczysz wrogu we łzach leżący?
Czy będziemy kochać tę samą kobietę?
Rozumiemy ten stan?! Odłóż dziryt!
W zasadzie to już wszystko. Tarik podrapał się po głowie rozmazując tłuszcz z pomady fryzury na palcach. To, co planowała Isztar, przerastało jego rozumienie.
Tarik poprawił płaszcz i skierował się ku bramie, której cherub patrzył nań czarnym okiem. Tarik wiedział, że dane mu jest zbudowanie planu ludzkiego zgodnego z planem boskim, choćby taka Isztar... Wie czego chce. Każde jej słowo jest śpiewem duszy i czynem zarazem, dającym ludziom oddychać pełnią i istnieć lub umierać. Tarik wspomniał o geometrii i o wysokości kosmosu ponad nim.
Jak wysokie jest niebo, twe myśli rozpostarte i ukrzyżowane, gotowe niczym lotnia.
Taka figura nazywa się latawiec albo deltoid. A przestrzennie to ostrosłup, nie mylić z ostrobokiem, bo to taka ryba. Ostrowodna.
- W zbyt przejrzystej wodzie nie ma ryb. - Przypomniał sobie półgłosem generał i poskrobał się w doklejoną bródkę.
Zarastamy włosami na plecach i dziczejemy stając się ponownie włochaczami garbatymi i pazurzastymi.
To tylko te cechy są w nas nieśmiertelne.
To tylko to trzyma nas przy życiu, a nie ten wszczep intelektu.
Znowu ktoś nasikał na dżdżownicę a ona myśli, że to święty deszcz. Nie ma oczu a za to dwie płcie.
Inteligencja niższa nie widzi inteligencji wyższej, nawet jak ją przeczuwa, to nie jest w stanie ani zobaczyć, ani skontaktować się.
Bo i po co?
Właśnie wyróżnikiem rozdzielaczem między poziomami jest brak kontaktu.
I brak wspólnych celów.
Stąd brak kontaktu.
Dlatego ufoludki mają nas gdzieś.
I dżdżownice. Tarik poczuł ciepło na swym torsie i zorientował się, że cień przesunął się był spod bramy dalej a on nagle stoi znowu w pełnym słońca nagrzanym powietrzu i wdycha pył znużony powolnym opadaniem miniaturowych ciałek. Poczuł podniecający zapach w nozdrzach. Tarik znał ten zapach. Kurz i cisza.
- Może ciepło słoneczne to to samo, co święty deszcz dla dżdżownicy? – Zamyślił się Tarik.
A włosy na plecach nadal rosną i swędzą żądzą łaknienia zakazanych owoców.
Wiją się meandrami i falują falangą. Lingham. Pojawiają się nawet na zębach i na gorącym piasku. Chcą sexu i ocierania spoconych powierzchni. Mylą się, co do istoty treści sexu. Błyszczą w ciemnościach białkami rozpalonych oczu. Spopielałe pięty są zawsze na rozkaz. Są takie spięte. To końce człowieka. Piotr kazał się ukrzyżować do góry piętami. Potem zawsze pieta. Giovanbaptista Ricci z Navarry wraz z zespołem Andhisboys wykonali freski w kaplicy z XVIIw wokół grobu pięt Św. Piotra. Czy św. Piotr czuł włosy na plecach? Zdawał sobie sprawę, że staje się zwierzęciem? Miał zaparcie? Był kandydatem do mielonki. Na dzisiaj, chwilowo jest pozytywnie zweryfikowany przez rynek. Chwilowo. Bez obola w martwych dziąsłach. Kontroluj obolałe dziąsła, to tak jakbyś kontrolował czas. A BÓG ma jeszcze dwa czasy i pół czasu. Każda chwila jest cenna i każdą .........
:
Poprzedni rozdział: Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak TS056
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
Zaskakująca prawda o rybie halibut, która jest prawdziwą tarczą przed rakiem.
Zaskakująca prawda o rybie halibut, która jest prawdziwą tarczą przed rakiem. Choć nie gości na polskich stołach zbyt często, halibut zasługuje na uwagę każdego, kto chce zadbać o zdrowie i odporność. To jedna z najcenniejszych ryb dostępnych w…
Cenny plakat ukryty za zwykłym obrazem.
Cenny plakat ukryty za zwykłym obrazem. Lokalizacja: Summerville, Karolina Południowa Rok odkrycia: 2007 Szacunkowa wartość: 20 000 dolarów. Laura Stouffer, kolekcjonerka i dealer dzieł sztuki często odwiedzała sklepy z używanymi rzeczami mając nadzieję…
Ciemna materia i neutrina.
Międzynarodowy zespół naukowców opublikował artykuł, który wskazuje na to, że ciemna materia może oddziaływać z neutrinami. Jeżeli faktycznie tak jest, to możemy wkrótce mieć do czynienia z prawdziwym przełomem w kosmologii. Jednym z największych wyzwań…
Wielu ludzi nieustannie emanuje tego rodzaju energie skierowane na innych i na siebie.
Tym, co zaburza wewnętrzną harmonię w nas, często są myśli, słowa, uczucia i czyny osądzania, obwiniania, nienawiści, gniewu, irytacji itd. Wielu ludzi nieustannie emanuje tego rodzaju energie skierowane na innych i na siebie. A gdybyśmy mogli zobaczyć…
Teoria Strzałek. GLISTOWNICA. TS080
De.i.daata GLISTOWNICA Glistownica nie była przepiórna ani zadziorna. Tylko wilgotna, tylko wijna elegancką literą ”s”. Nie podziwiał jej nikt i nikt nie rozumiał architektury dynamizmu tańca 465 mięśni powtarzanych z logarytmicznym dekrementem…
Olaí nádúrtha riachtanacha agus aramatacha le haghaidh cumhartheiripe.
Olaí nádúrtha riachtanacha agus aramatacha le haghaidh cumhartheiripe. Is réimse de leigheas malartach é aramatherapy, ar a dtugtar leigheas nádúrtha freisin, atá bunaithe ar airíonna bolaithe éagsúla a úsáid, armas chun tinnis éagsúla a mhaolú. Baineadh…
Na tym papirusie są dwa różne zaklęcia.
MAGICZNY PAPIRUS STAROŻYTNEGO EGIPTU KOPIRU / MAGICZNY PAPIRUS STAROŻYTNEGO EGIPTU . Na tym papirusie są dwa różne zaklęcia. Powyżej; To zaklęcie stworzone, by mieć piękny głos do śpiewania. Czarodziejowi każe się dostarczyć czarę wróżbiarską i ofiarę…
6000AVA. PRORENEW. Krem pod oczy. Augencreme. Крем для глаз. Crema para los ojos. Eye cream.
PRORENEW. Krem pod oczy . Kod katalogowy/indeks: 6000AVA. Kategorie: ProRenew, Kosmetyki Działanie anti-pollution, kojące, nawilżenie, odmładzanie, przeciwzmarszczkowe, rewitalizacja, wygładzanie Przeznaczenie kremy do twarzy na noc Typ kosmetyku kremy…
Dywan
: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…
Panel podłogowy: dąb geranium
: Nazwa: Panel podłogowy: : Model nr.: : Typ: Deska dwuwarstwowa : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: : Materiał: Drewno : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność: detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu…
BELDO-VIS. Firma. Narzędzia pomiarowe, skrawające.
Firma Beldo-Vis została założona w 1994 roku. Na początku siedziba firmy mieściła się na ulicy Gdańskiej. W 2008 roku została przeniesiona na ulicę Jackowskiego, na której mieści się do dzisiaj. Nasza długoletnia praktyka z zakresu doradztwa i sprzedaży…
Archaniol Rafael.
Archaniol Rafael. Pierwsze wzmianki o Rafaelu znajdują się w Księdze Tobiasza i w 1 Enochu, datowanych na setki lat przed Chrystusem. Późniejsza tradycja chrześcijańska identyfikuje go jako anioła, który poruszył lecznicze wody w sadzawce Betesda (Jana…
60: בגדים מוסמכים וטבעיים בריאים לילדים.
בגדים מוסמכים וטבעיים בריאים לילדים. השנה הראשונה בחייו של ילד היא זמן של שמחה מתמדת ובילוי מתמיד, מכיוון שאורך גופו של הילד גדל עד 25 ס"מ, כלומר בארבעה גדלים. עור ילדים עדין דורש טיפול רב, לכן עליכם להיזהר בקריאת תוויות בכדי ללמוד על הרכב הבד ממנו תופר…
6: കാൽമുട്ട്, കൈമുട്ട് സന്ധികൾക്കുള്ള കൊളാജൻ - ആവശ്യമാണോ ഓപ്ഷണൽ?
കാൽമുട്ട്, കൈമുട്ട് സന്ധികൾക്കുള്ള കൊളാജൻ - ആവശ്യമാണോ ഓപ്ഷണൽ? കൊളാജൻ ഒരു പ്രോട്ടീൻ ആണ്, ഇത് ബന്ധിത ടിഷ്യുവിന്റെ ഘടകമാണ്, എല്ലുകൾ, സന്ധികൾ, തരുണാസ്ഥി, അതുപോലെ ചർമ്മം, ടെൻഡോൺ എന്നിവയുടെ പ്രധാന നിർമാണ ബ്ലോക്കുകളിലൊന്നാണ്. ശരീരത്തിന്റെ നല്ല ആരോഗ്യത്തിന് ഇത്…
Przed emeryturą należy ci się jeszcze jedno świadczenie. Możesz otrzymywać nawet 1600 zł miesięcznie 24.01.2024
Przed emeryturą należy ci się jeszcze jedno świadczenie. Możesz otrzymywać nawet 1600 zł miesięcznie 24.01.2024 w Polsce w roku 2024 AD. Świadczenie przedemerytalne stanowi istotne wsparcie dla seniorów, którzy zakończyli karierę zawodową, ale jeszcze nie…
Piękna architektura Iranu, która odzwierciedla fraktalną naturę Wszechświata. Piekna architektura
Piekna architektura Piękna architektura Iranu, która odzwierciedla fraktalną naturę Wszechświata. Beautiful Iranian architecture that reflects the fractal nature of the universe. Красивая иранская архитектура, отражающая фрактальную природу Вселенной.…
Prawda pewnego dnia wróciła do domu, naga i ranna, pobita i przeklęta przez ludzi.
"Prawda pewnego dnia wróciła do domu, naga i ranna, pobita i przeklęta przez ludzi, którzy nie chcieli jej słuchać, podczas gdy jej brat Fałsz szedł ubrany w najjaśniejsze szaty i ucztował w każdym domu. "Co powinnam zrobić?" — zawołała Prawda do bogów. …
Twój sposób wychowywania dzieci jest wciąż zbyt materialistyczny i niezbyt duchowy.
Twój sposób wychowywania dzieci jest wciąż zbyt materialistyczny i niezbyt duchowy. Dzieci nie mają wystarczającej edukacji w uczuciach. Nie są nauczeni szukania szczęścia w życiu poprzez rozwój uczuć, nie są nauczeni doceniania miłości czy duchowego…
Quelles sont les règles pour choisir la poudre pour le visage parfaite?
Quelles sont les règles pour choisir la poudre pour le visage parfaite? Les femmes feront tout pour rendre leur maquillage beau, soigné, en porcelaine et sans défaut. Un tel maquillage doit avoir deux fonctions: embellir, souligner les valeurs et masquer…
Grobowiec kurhanowy, który został zbudowany przez króla Kommageny Antiochosa I.
Grobowiec kurhanowy, który został zbudowany przez króla Kommageny Antiochosa I. Grobowiec tego króla wzniesiony został na zboczach góry Nemrut na wysokości 2150 metrów w dystrykcie Kahta w Adıyaman, aby okazać wdzięczność bogom i przodkom, i jest jednym…
LEŻAK OGRODOWY LEŻAK RELAKSACYJNY BUJAJĄCY ALUMINIUM SZAROBRĄZOWY
LEŻAK OGRODOWY LEŻAK RELAKSACYJNY BUJAJĄCY ALUMINIUM SZAROBRĄZOWY:Mam do zaoferowania Ergonomiczny leżak zapewniający odpoczynek na tarasie, balkonie lub w ogrodzie. Stabilna rama z aluminium z wytrzymałą powierzchnią do leżenia z oddychającej tkaniny z…
Grzyby halucynogenne, których nawet nazwa przyprawia o zawrót głowy.
Grzyby halucynogenne, których nawet nazwa przyprawia o zawrót głowy. Jest to ogólna nazwa grzybów psychoaktywnych, które powodują nienormalne stany świadomości, znane również jako grzyby magiczne. Pne wierzono, że te grzyby są boskie i były przedstawiane…
Mokhoa oa ho lokisa seaparo sa lipapali bakeng sa koetliso lapeng:
Mokhoa oa ho lokisa seaparo sa lipapali bakeng sa koetliso lapeng: Papali ke mokhoa o hlokahalang haholo ebile o bohlokoa oa ho sebelisa nako. Ho sa tsotelehe papali kapa papali eo re e ratang, re lokela ho netefatsa koetliso e sebetsang le e sebetsang.…
Blat granitowy : Pigoryt
: Nazwa: Blaty robocze : Model nr.: : Rodzaj produktu : Granit : Typ: Do samodzielnego montażu : Czas dostawy: 96 h ; Rodzaj powierzchni : Połysk : Materiał : Granit : Kolor: Wiele odmian i wzorów : Waga: Zależna od wymiaru : Grubość : Minimum 2 cm :…
Królowa Mauretanii – córka Kleopatry i Marka Antoniusza.
Królowa Mauretanii – córka Kleopatry i Marka Antoniusza. Kleopatra Selene z woli Rzymu została królową Mauretanii. Jej grobowiec do dziś znajduje się nieopodal miasta Szerszel w Algierii. Mało kto z odwiedzających Maghreb Polaków ma pojęcie, że…
Hyaluronic acid kapena collagen? Kodi muyenera kusankha njira ziti:
Hyaluronic acid kapena collagen? Kodi muyenera kusankha njira ziti: Hyaluronic acid ndi collagen ndi zinthu mwachilengedwe zopangidwa ndi thupi. Tikuyenera kunena kuti zaka 25 zisanachitike, kupanga kwawo kumachepa, ndiye chifukwa chake ukalamba ndi…

