0 : Odsłon:
WSPOMNIENIA
Kiedy odpadły pióra wyjąłem z dziury metalowe zawiniątko z aluminiowej folii a w nim skarby dzieciństwa.
Rozpłakałem się odkrywając kolejno wszystkie rodzynki.
Całe życie i wszystkie tamtych dni pragnienia dziecka pokazały mi się w każdym przedmiocie z pudełka. Ożyły więc: ołowiany strzelec i jego teściowa, złoty ząb kleszczami wyrwany i samochodziki, drabinka wraz z pętelką małej szubieniczki, i kulki szklane, kolorowe murmle, i pudełeczko po cukierach z doklejonym skrzydełkiem zmęczonego życiem owada, motocyklista w pędzie z malowanej blachy, karty sportowców, którym powypalał ktoś oczy zapałką, i stara wykałaczka Leonarda da Vinci, i intymne potrzeby mrówek tzn.: miniaturowe sedesiki wraz z murzyńskim okiem w środku łypiącym białkiem z pogardą na robotę białych.
Caaałe dzieciństwo.
- Jak twój syn był bosy, to mu wyciskałaś, to teraz masz. - Gdakała pani z sąsiedztwa.
- Jest taki niesamodzielny. - Dorzucała pani co ma pupę z bani.
Myślałem o tych dniach wielokrotnie i niepotrzebnie się nimi przejąłem. Wtedy.
Dzisiaj powiedziałyby pewnie inaczej i bardziej, z kamiennym licem.
- Nie potrafi nawet sam przeżyć na księżycu bez hełmu marki samoprzeżywacz.
- Niepotrzebnie się tam wybrał. - Dodałaby filozoficznie ta z pupą.
Dzisiaj w dniu babci najmilsze są kwiaty cięte a nie szybki skok.
- Czary jakieś czy co? Nawigacja nie działa. - Stwierdziła nagle Marija wybijając mnie ze wspomnień. Po cóż są owe wspominajki? Jakie sprawy rozwiązują? Wszystkie. Albo raczej pokazują twoje uczucia. Kim byłeś onegdaj, gdy najważniejszym problemem był mały pajacyk i metalowy pęd motocyklisty? Gdy nie znałeś smaku kobiet ani przywiązania mężczyzn. Więc? Po co to wszystko i te wspomnienia?
Pytanie milknie za pytaniem. Przed odpowiedzią.
Kiedy stracił przytomność szedł przez sny. Wydawało mu się, że śni, ale natrętny obraz był jego prawdziwym wspomnieniem. Widział swoje miasto i powiewające tkaniny w kolorach Isztar, boskiej, na murach, wśród zieleni. Ręce podrzucające życiodajny muł Eufratu ku chwale życia. Pieśń, trąby, bębny i świeże cebule w procesji wokół murów jego miasta, Bero-Isztar, i na jego chwałę. Upał wzmagał się a powietrze drgało przygniatając zmęczeniem w cień, gdzie pięcioskrzydłe chimery grając na trąbach ku chwale Isztar wprawiały ludzi w obłęd rozkoszy i malignę pragnień. Niektórzy słyszeli tylko brzęczenie owadów i syk listowia lentyszków i mirtów. Nieudolnie, lecz bez ustanku, woda ożywiała serca, by pozbawić ich pragnienia, które znów, prowadzi do czynów. Słabnie potomstwo na zawsze.
- Sygnał znikł. - Rzekła Marija tak, jakby to zgasły lampki na choince. Jej kolorowa bluzka widoczna nawet mimo ciemności panujących w aucie wydawała mi się ruchliwą rośliną. Za chwilę będzie rozjazd i musimy wiedzieć. Ulice były podobne do siebie tym bardziej, że w przeddzień święta, zaciemnione dodatkowo i wymarłe. Tradycje. Tak to ludzka zdobycz ważniejsza od prawa. Nawet balkony przysłonięte zazdrostkami i żaluzjami ziały czernią i cieniem.
I znowu natrętne myśli przywiał do mnie wir kurzu....znowu byliśmy z Mariją wysoko i patrzyliśmy w dół przez lupę na małe, miniaturowe miasto, a może było daleko i to, to, dlatego tak. Na placu wśród piasku stał generał Filistynów...
- Co to?! – Zawołał Tarik uświadamiając sobie, że nie jest na tym dziwnym placu sam. Nie śmiał odwrócić się i kątem oka widział czupiradło z włosami dotykającymi piasku, o pięknym zapachu, jaki delikatnie otumanił go i właśnie uspokajał. Ten plac nie był „jego” i niczym nie przypominał placów Aszkelonu czy Ekronu. Tutaj było inaczej. Tu piasek nie przypominał piachu kuźni w jakich dorastał Tarik. Ucząc się tajemnego wypieku żelaza, zdołał przywołać w sobie dawną woń zmieszanych wody, oliwy i bogatego w azot moczu, którymi hartowali żelazne miecze, puklerze i topory. Nie było tu paleniska ani studni. Nie było zadaszenia placu podcieniami, ani siedzących figurek bóstw Aszdody i Dagana, demona mórz. Tarik zrozumiał, a raczej, nie starał się rozumieć. Kiedy pierwszy raz przekroczył rzekę Szichor, stał się cierpliwym dla oglądania śmierci swych żołnierzy. Prowadził ich kierując się chęcią przetrwania i władzy. Wygrywał bitwy i wracał do domu, do Afek, zanim przeważające siły wrogów zdołały zwyciężyć jego armię. To inni, nie mniej przenikliwi, a jednak - to inni nieśli jarzmo klęsk i przegranych bitew. On jako dobry taktyk zdołał zagarnąć swoje i wycofać się w chwale. Ale teraz? To czupiradło? Córa Enlila? Skąd ona... ?
- Mam nadzieję, że wkrótce znów się zobaczymy. - Isztar stała na placu obok Tarika, przerażonego teraz bliskością bogini w ludzkim ciele. Zupełnie nie wiedział, co robić. Jak zachować się w takiej bliskości? Choć oczywiście wyczuwał jej boskość i czcił tym bardziej bogobojny, że była realną, tuż obok i tak nagle. Mówiła do niego powoli i słowa wnikały w jego uszy. A potem dalej, do jaźni.
- Dlaczego pozwoliłaś mi istnieć? - Spytał Tarik poprawiając bródkę.
- Musisz strzec Przejścia. Weteran chce pierwszy powrócić do domu, i pozostawić ludzi samym sobie, a my nie dokonaliśmy jeszcze całej pracy tutaj. Teraz należysz do nas, podobny tym, co ocalili swoje dzieci jako część planu. Ludzie jeszcze nie nauczyli się zabijać i robią to bez sensu. Będzie i tak niedługo, że wybraniec Samson niepotrzebnie zawali świątynię i niepotrzebnie zabije ich wszystkich. I siebie, i ciebie. Każesz zanurzyć się synowi w morzu i wrócić.
- A co się stanie, gdy zabierzemy im śmierć? Czym się staną? Potworami?
Tarik, nie starał się tego pojąć, bo ufał boskiej Isztar. I to mu wystarczało.
- Szanowni Państwo, witajcie w raju! - Zawołała Isztar i ciągneła zwracając swą twarz do Tarika. - Dziś gołąbki i żurek z preclami... Czy Pretekineter każący ludziom umierać jest potworem? Nawet wtedy, gdy spogląda za horyzont i widzi tam zakryte? I wie, że powinni umrzeć z powodów oczywistych choć zakrytych i dalekich być może?
Tarik wybałuszał gały wyraźnie nie pojmując, co Isztar chce przez to powiedzieć. Isztar była boginią, to i wiedziała dokładnie, o co chodzi Tarikowi. Podarowała mu stringi z cekinami a on nie śmiał podnieść już na nią oblicza.... jak Marduk w akcie otrzymywania listy praw od Utu, słonecznego ojca. Gołębie zafurkotały przelatując nad placem.
- To była pułapka. - Zawyła Marija spoglądając wymownie w moją stronę węsząc nozdrzami i szykując się jakby do skoku. Patrzyła w dół przez lupę na plac, na Isztar i na Tarika przymierzającego stringi przed czasem. Isztar syciła zmysły jego nagą męskością w akcie przymierzania stringów.
- Pasują? - Spytała Isztar generała a ten uśmiechnął się szeroko i zrobił piruet ściągając jędrne pośladki i prężąc, co się dało, ... na przykład muskuły łydek, symbol siły.
- Chcą wojny? - Zapytałem głupio.
- Będą ją czcili. - Potaknęła Marija patrząc nadal przez lupę na plac pod nami.
- Możemy przecież...
- A on musi negocjować. - Powiedziała kiwając głową w stronę lupy, pod którą prężył się Tarik. Marija schowała lupę do kieszonki fartucha. Wiedziała, że chcę lub będę zmuszony ich zabić. Ale z Tarikiem jest całkiem inna sprawa. Isztar? Taaa..., ona go ochroni. Napłynęła na mnie tkliwość... nie powinienem. Wiedziałem, co chodzi Mariji po głowie. Chciała mnie uchronić. Choćby ten obecny kawałek sumienia, gdy jesteś młody i nie zabiłeś jeszcze, a już musiałeś wybrać, czy tego nie uczynić...
- Nie sprawdzaj mnie, a i ja potrzebuję odpowiedzi. - Naciskałem na Mariję coraz od nowa.
- Na grobie ich nie znalazłam, a tylko coraz więcej pytań. - Rzekła opryskliwie.
- W głowie mi się kręci, kiedy mam rozsądzać, co dobre.
- Nie zniosę twego ognistego oddechu i czuję się papierową marionetką, i mogę spłonąć.
- Musisz wybaczyć samemu sobie, gdyż zemsta nigdy nie jest słodka.
Patrzyła na mnie uważnie i dorzuciła nagle.
- Ja tylko mówię prawdę, ale to ty musisz ją zrozumieć.
Wtedy cień, nos za nos, się zakończy. Podeszła bliżej i położyła mi dłoń płasko i delikatnie na koszuli, na mojej piersi.
- Czy będziesz błagał, gdy nadejdzie ból? Gdy pękniesz jak balon?
- Widzisz, co mam w sercu. Tylko wtedy, gdy go zniszczę, będę mógł cię kochać. Szeptałem kolejne słowa dziwiąc się, że w ogóle wydobywają się z mych ust.
- Dam ci coś więcej. - Powiedziała spokojnie i popatrzyła w dal. - Dam ci go.
Jak wąż przyjął stronę zła. Wiedziałem, że ona też tak o nim myśli. A jednak wyrecytowałem to na głos.
- Daj mi moc. Abym mógł go zniszczyć.
- Gdy go zniszczysz, czy będziesz mnie kochać? - Zapytała jakby z wnętrza mgły.
- Obiecuję.
- Jesteś dobrym człowiekiem.
- Zaufam ci. - Rzekłem. Była nadal smutną twarzą i wyciszoną sercem.
Mówię więc wygładzając swe pióra wzdłuż ramion.
- Owiń głowę szalikiem jak każda.
Marija odpowiada plątając palce swych dłoni.
- Ciągle mi spada. - Stwierdza żaląc się.
- Marija! - Mówię strzepując popiół z płaszcza.- Może masz za małą głowę? - Paznokcie Mariji wydłużyły się i zaraz wróciły do zwykłej długości.
Tymczasem u dołu Tarik wyszedł na środek placu podniosł pięść do nieba, jakby mógł dostrzec lupę i nas patrzących na niego . Potrząsnął ramieniem i wykrzyknął:
- Czas wybaczyć, nie zabiję cię, wrogu!
A czy ty mi wybaczysz wrogu we łzach leżący?
Czy będziemy kochać tę samą kobietę?
Rozumiemy ten stan?! Odłóż dziryt!
W zasadzie to już wszystko. Tarik podrapał się po głowie rozmazując tłuszcz z pomady fryzury na palcach. To, co planowała Isztar, przerastało jego rozumienie.
Tarik poprawił płaszcz i skierował się ku bramie, której cherub patrzył nań czarnym okiem. Tarik wiedział, że dane mu jest zbudowanie planu ludzkiego zgodnego z planem boskim, choćby taka Isztar... Wie czego chce. Każde jej słowo jest śpiewem duszy i czynem zarazem, dającym ludziom oddychać pełnią i istnieć lub umierać. Tarik wspomniał o geometrii i o wysokości kosmosu ponad nim.
Jak wysokie jest niebo, twe myśli rozpostarte i ukrzyżowane, gotowe niczym lotnia.
Taka figura nazywa się latawiec albo deltoid. A przestrzennie to ostrosłup, nie mylić z ostrobokiem, bo to taka ryba. Ostrowodna.
- W zbyt przejrzystej wodzie nie ma ryb. - Przypomniał sobie półgłosem generał i poskrobał się w doklejoną bródkę.
Zarastamy włosami na plecach i dziczejemy stając się ponownie włochaczami garbatymi i pazurzastymi.
To tylko te cechy są w nas nieśmiertelne.
To tylko to trzyma nas przy życiu, a nie ten wszczep intelektu.
Znowu ktoś nasikał na dżdżownicę a ona myśli, że to święty deszcz. Nie ma oczu a za to dwie płcie.
Inteligencja niższa nie widzi inteligencji wyższej, nawet jak ją przeczuwa, to nie jest w stanie ani zobaczyć, ani skontaktować się.
Bo i po co?
Właśnie wyróżnikiem rozdzielaczem między poziomami jest brak kontaktu.
I brak wspólnych celów.
Stąd brak kontaktu.
Dlatego ufoludki mają nas gdzieś.
I dżdżownice. Tarik poczuł ciepło na swym torsie i zorientował się, że cień przesunął się był spod bramy dalej a on nagle stoi znowu w pełnym słońca nagrzanym powietrzu i wdycha pył znużony powolnym opadaniem miniaturowych ciałek. Poczuł podniecający zapach w nozdrzach. Tarik znał ten zapach. Kurz i cisza.
- Może ciepło słoneczne to to samo, co święty deszcz dla dżdżownicy? – Zamyślił się Tarik.
A włosy na plecach nadal rosną i swędzą żądzą łaknienia zakazanych owoców.
Wiją się meandrami i falują falangą. Lingham. Pojawiają się nawet na zębach i na gorącym piasku. Chcą sexu i ocierania spoconych powierzchni. Mylą się, co do istoty treści sexu. Błyszczą w ciemnościach białkami rozpalonych oczu. Spopielałe pięty są zawsze na rozkaz. Są takie spięte. To końce człowieka. Piotr kazał się ukrzyżować do góry piętami. Potem zawsze pieta. Giovanbaptista Ricci z Navarry wraz z zespołem Andhisboys wykonali freski w kaplicy z XVIIw wokół grobu pięt Św. Piotra. Czy św. Piotr czuł włosy na plecach? Zdawał sobie sprawę, że staje się zwierzęciem? Miał zaparcie? Był kandydatem do mielonki. Na dzisiaj, chwilowo jest pozytywnie zweryfikowany przez rynek. Chwilowo. Bez obola w martwych dziąsłach. Kontroluj obolałe dziąsła, to tak jakbyś kontrolował czas. A BÓG ma jeszcze dwa czasy i pół czasu. Każda chwila jest cenna i każdą .........
:
Poprzedni rozdział: Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak TS056
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
Buddyjska świątynia położona w Ikaruga, prefektura Nara w Japonii.
Buddyjska świątynia położona w Ikaruga, prefektura Nara w Japonii. Jej pełna nazwa to Hōryū Gakumonji, co oznacza "Świątynia Nauczania Prawa Rozkwitu", znaleziono kilka posągów gadów ze zbroją samurajów, datowanych na 500 rok naszej ery. Zbroja samurajów…
Fullkominn fatnaður fyrir sérstakt tilefni:
Fullkominn fatnaður fyrir sérstakt tilefni: Hvert okkar gerði þetta: brúðkaup er að koma upp, skírnir, einhvers konar athöfn, við verðum að klæða okkur almennilega, en auðvitað er ekkert að gera. Við förum í búðina, við kaupum það sem er en ekki það sem…
Przez wieki wykopano wiele gigantycznych skamielin ludzkich, o których naukowcy nie mogą już mówić o osobliwościach.
Przez wieki wykopano wiele gigantycznych skamielin ludzkich, o których naukowcy nie mogą już mówić o osobliwościach. Ale prestiżowe instytucje, takie jak Smithsonian Institute , są mocno podejrzewane o zniszczenie żenujących dowodów… Widoczna jest tutaj…
Czy żołędzie są jadalne? Tak, ale jest jeden warunek
Czy żołędzie są jadalne? Tak, ale jest jeden warunek Żołędzie są przysmakiem zwierząt. Jesienią chętnie zajadają się nimi nie tylko wiewiórki, ale również jelenie, dziki czy też sarny. Czy ludzie również mogą spożywać żołędzie, które w październiku i…
7 sposobów, w jakie soda oczyszczona wpływa na twoje ciało: Część 1:
7 sposobów, w jakie soda oczyszczona wpływa na twoje ciało: Wodorowęglan sodu jest kluczowym elementem wielu produktów piekarniczych, ponieważ powoduje wzrost żywności. Bez niego wszystkie ciasta i ciasteczka byłyby płaskimi cegłami. W przepisie nie…
KOCHAJ SWOJE ŻYCIE.
KOCHAJ SWOJE ŻYCIE. To jedyna rzecz, którą otrzymałeś na Ziemi. Nie wypuszczaj jej z rąk. Nie bierz życia tak poważnie. Świat oczekuje od Was dziecięcego uśmiechu. Chodź więcej. Ciesz się Naturą, jej cechami. Przekaż przez siebie jej żywioły. Poczuj, jak…
SHIELD. Company. Fencing equipment, parts of agricultural machinery, used equipment.
Shield Agricultural Equipment has been designing, manufacturing and distributing innovative agricultural products for more than 50 years in Hutchinson, KS. Our complete product line is available throughout the Midwest and World Wide at over 2,000…
Chemiczka radzi, jak uratować przypalony garnek.
Chemiczka radzi, jak uratować przypalony garnek. Czy przypalony garnek można jeszcze uratować? Co więcej, czy można zrobić to bez długiego i mozolnego szorowania? Jak się okazuje, jak najbardziej jest to możliwe! Na pewno zgodzisz się ze mną, że kuchnia…
Historia Atlantydy przez wieki zajmowała umysły zwolenników teorii spiskowych, ale społeczność naukowa nadal uważa ją za opowieść.
Historia Atlantydy przez wieki zajmowała umysły zwolenników teorii spiskowych, ale społeczność naukowa nadal uważa ją za opowieść. Oryginalny opis Atlantydy sporządzony przez Platona głosił, że zaginione miasto miało średnicę 127 stadionów. Stadion ma od…
Poczta e-mail a promocje w sieci
Nie chcesz podawać swojego adresu email? Da się to ominąć! Zobacz, jak korzystać z promocji nie narażając się na spam. Autor: Kacper Derwisz 2023.12.07 Kiedy sklepy oferują jakieś kody rabatowe i zniżki, często odbywa się to kosztem danych osobowych.…
Koszula męska krata
: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…
Oto pierwsze zdjęcia lamparta anatolijskiego.
Oto pierwsze zdjęcia lamparta anatolijskiego. Oficjalnie ogłoszono istnienie lamparta anatolijskiego, który uważany jest za wymarły i nie był widziany od 1974 roku. Ponadto mieszka w 4 różnych regionach Turcji. Na razie ich siedliska są utrzymywane w…
Kierowca w Uzbekistanie został zatrzymany z 25 dziećmi w samochodzie do handlu żywym towarem.
Kierowca w Uzbekistanie został zatrzymany z 25 dziećmi w samochodzie do handlu żywym towarem. 2023 wrzesień 26.
Sweter damski
: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…
Potitaim: Crassula puu: Crassula arborescens, ovaalne Crassula: Crassula ovata,
Potitaim: Crassula puu: Crassula arborescens, ovaalne Crassula: Crassula ovata, Crassula näeb välja nagu bonsai puu. See potitaim ulatub isegi meetri kõrguseks. Selle eeliseks on see, et see ei vaja erilist hoolt. Vaadake, kuidas hoolitseda crassula…
FABRYKA PAPIERU. Producent. Papier toaletowy. Produkty białe.
FABRYKA PAPIERU KACZORY SP. Z O.O rozpoczęła swoją działalność w 1992 roku. Początkowo istniała pod nazwą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe PAKS i była producentem papieru toaletowego. Przez lata prężnie się rozwijała, modernizując linię produkcyjną i…
Wystarczy łyżeczka ostropestu plamistego dziennie. Cofa nawet alkoholowe uszkodzenia wątroby.
Wystarczy łyżeczka ostropestu plamistego dziennie. Cofa nawet alkoholowe uszkodzenia wątroby. Autor: Milena Górecka Ostropest plamisty od wieków ceniony jest za swoje właściwości wspierające zdrowie wątroby. W jakich sytuacjach warto go spożywać? Wpływ…
Hawlaha magnesium ee geedi socodka biochemical-ka gacanta:
Hawlaha magnesium ee geedi socodka biochemical-ka gacanta: Doorka ugu weyn ee magnesium ee unuggu waa firfircoonaanta in ka badan 300 falcelin enzymatic ah iyo saameynta sameynta xirniinka tamarta sare ee ATP iyada oo loo marayo firfircoonaanta adenyl…
Panel podłogowy: kleopatra
: Nazwa: Panel podłogowy: : Model nr.: : Typ: Deska dwuwarstwowa : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: : Materiał: Drewno : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność: detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu…
Berreskuratutako pertsonen arabera, koronavirusaren 13 sintoma:
Berreskuratutako pertsonen arabera, koronavirusaren 13 sintoma: 20200320AD Koronavirusak mundu osoa menderatu du. Coronavirus infekzioa bizirik zutenek gaixotasuna lortzeko proba egitea ahalbidetzen zuten sintomak kontatu zituzten. Oso garrantzitsua da…
Mea hoʻohui: No ke aha e hoʻohana ai iā lākou?
Mea hoʻohui: No ke aha e hoʻohana ai iā lākou? Ke hilinaʻi nei kekahi o mākou e hoʻohana ikaika i nā meaʻai i hoʻolako ʻia, aʻo nā mea ʻē aʻe e haʻalele iā lākou. Ma ka ʻaoʻao hoʻokahi, ua manaʻo ʻia he mea maikaʻi ia i ka ʻaʻai a me ka mālama ʻana, a…
Bangladesz i Street Food .... Można zjeść jajeczko gotowane na twardo.
Bangladesz i Street Food .... Można zjeść jajeczko gotowane na twardo.
The FRB 121102 millimeter Pulse Radio and listen to Alien communication
The FRB 121102 millimeter Pulse Radio and listen to Alien communication Wednesday, September 11, 2019 Known as FRB121102, it was first discovered in 2012 and found to repeat in 2015. Analysis of data later located the source of the signal coming from a…
Akta odcisków palców FBI, 1944 rok. Daktyloskopia.
Akta odcisków palców FBI, 1944 rok. Dziękuje za zdjęcie Maxx Is
Torba sportowa
: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

