Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 04-04-25
: Opis.: Mapa stanowisk archeologicznych w Iraku. Każda czerwona kropka na tej mapie to stanowisko archeologiczne należące do okresu naszej starożytnej cywilizacji. Do tej pory nie odkopano ponad 20 000 stanowisk archeologicznych. Odkryto jedynie 7 % zabytków Mezopotamii od początku kampanii wykopaliskowych ponad półtora wieku temu. Gdyby wszystkie zostały odkryte, wszystkie muzea świata nie byłyby dla nich wystarczające! To Mezopotamia, kolebka cywilizacji. Cały Irak to archeologia.
: Data Publikacji.: 29-03-25
: Opis.: Be Aware! Earth's Resonance Frequency is accelerating as fast as 40 Hertz! Friday, August 04, 2017 The Schumann resonances (SR) are a set of spectrum peaks in the extremely low frequency (ELF) portion of the Earth's electromagnetic field spectrum. Schumann resonances are global electromagnetic resonances, generated and excited by lightning discharges in the cavity formed by the Earth's surface and the ionosphere. For many years this resonance frequency has hovered at a steady 7.83 Hz with only slight variations. In June 2014 that apparently changed. Monitors at the Russian Space Observing System showed a sudden spike in activity to around 8.5 Hz. Since then, they have recorded days where the Schumann accelerated as fast as 16.5 Hz. But now Earth's harmonic OHM or vibration is at unprecedented levels today. The Schumann Resonance accelerated as fast as 40 hertz which is a major frequency rise, but nobody understands why! This frequency does affect every living creature on the earth. Science has proven our brainwaves strongly respond to this energy, this frequency. Sometimes this can come with anxiousness, along with many other feelings and emotions. Try not to be too eager to over react to situations, sit back for a minute and think things through completely, be rational and you know the drill...be wise. You are aware of why this is happening and use this knowledge to help others that may not know what the Schumann Resonance is, try and explain to them what this frequency shift is and how it affects them, all of us. Be safe out there... IJW4XvXX5xI Bądź świadomy! Częstotliwość rezonansowa Ziemi przyspiesza aż do 40 Hz! Piątek, 04 sierpnia 2017 Rezonanse Schumanna (SR) to zbiór pików widma w części widma pola elektromagnetycznego Ziemi o skrajnie niskiej częstotliwości (ELF). Rezonanse Schumanna to globalne rezonanse elektromagnetyczne, generowane i wzbudzane przez wyładowania atmosferyczne we wnęce utworzonej przez powierzchnię Ziemi i jonosferę. Przez wiele lat częstotliwość rezonansowa oscylowała na stałym poziomie 7,83 Hz z niewielkimi wahaniami. W czerwcu 2014 roku najwyraźniej się to zmieniło. Monitory Rosyjskiego Systemu Obserwacji Kosmicznej wykazały nagły wzrost aktywności do około 8,5 Hz. Od tego czasu rejestrowali dni, w których Schumann przyspieszał nawet z częstotliwością 16,5 Hz. Ale teraz harmoniczne OHM, czyli wibracje Ziemi, osiągnęły dziś bezprecedensowy poziom. Rezonans Schumanna przyspieszył aż do 40 herców, co oznacza znaczny wzrost częstotliwości, ale nikt nie rozumie dlaczego! Częstotliwość ta wpływa na każdą żywą istotę na ziemi. Nauka udowodniła, że nasze fale mózgowe silnie reagują na tę energię, na tę częstotliwość. Czasami może to wynikać z niepokoju, a także wielu innych uczuć i emocji. Staraj się nie być zbyt skorym do nadmiernego reagowania na sytuacje, usiądź na chwilę i dokładnie wszystko przemyśl, bądź racjonalny i znasz ćwiczenie… bądź mądry. Jesteś świadomy, dlaczego tak się dzieje i wykorzystujesz tę wiedzę, aby pomóc innym, którzy mogą nie wiedzieć, czym jest rezonans Schumanna, spróbuj wyjaśnić im, czym jest to przesunięcie częstotliwości i jak wpływa na nich, na nas wszystkich. Bądź bezpieczny tam...
: Data Publikacji.: 29-03-25
: Opis.: Siła elektromotoryczna i rezystancja wewnętrzna. autor: Artur Szulc : Obwody elektryczne prądu stałego Post comments:17 komentarzy Siła elektromotoryczna i rezystancja wewnętrzna Siła elektromotoryczna i rezystancja wewnętrzna toczą niekończącą się walkę we wnętrzu naszych źródeł napięcia. Co kryję się za tymi pojęciami? Jaka łączy je relacja i jakie są konsekwencje ich istnienia? Pojęcia, o których będę dziś pisał wymagają znajomości pewnych podstaw. Wszystkie je postaram się dzisiaj skrótowo nakreślić, jeśli jednak chcesz dokładnie wiedzieć co i dlaczego się dzieje, to polecam na wstępie zapoznać się z pełnymi artykułami na temat potrzebnych nam dzisiaj podstaw: Czym jest rezystancja? – artykuł na TeoriaElektryki.pl Co to jest napięcie elektryczne? – artykuł na TeoriaElektryki.pl Jak rozumieć spadek napięcia? – artykuł na TeoriaElektryki.pl Siła elektromotoryczna Siła elektromotoryczna brzmi jak określenie wyjęte prosto z encyklopedii. Jest surowe, kojarzy się z nudną fizyką i tak naprawdę nie wiadomo do czego służy i co oznacza. Posiada ona też jeden z najdłuższych. jedno-zdaniowych opisów na Wikipedii jaki widziałem: Siła elektromotoryczna (SEM) – czynnik powodujący przepływ prądu w obwodzie elektrycznym równy energii elektrycznej uzyskanej przez jednostkowy ładunek przemieszczany w urządzeniu (źródle) prądu elektrycznego w stronę przeciwną do siły pola elektrycznego działającego na ten ładunek. Wikipedia Tak naprawdę jedynym co warto z tego opisu zapamiętać jest fakt, że siłę elektromotoryczną często nazywa się w skrócie SEM – tak jest zwyczajnie krócej i łatwiej. W angielskiej literaturze odpowiednikiem jest skrót EMF, który rozwija się do Electromotive Force. Zacznijmy może od tego, że siła elektromotoryczna bardzo często mylona jest z napięciem, zapewne dlatego, że obie te wielkości wyraża się w woltach. Jeśli jednak spojrzymy na definicję napięcia, to gołym okiem widać, że jest ona kompletnie inna od opisu SEM i przy okazji znacznie krótsza: Napięcie elektryczne – różnica potencjałów elektrycznych między dwoma punktami obwodu elektrycznego lub pola elektrycznego. Wikipedia Czy w takim razie SEM to całkiem coś innego, niż napięcie i nie należy tych dwóch wielkości ze sobą mylić? Nie do końca… Tak naprawdę SEM i napięcie to dokładnie ta sama idea fizyczna. Obie te wielkości wyrażamy w woltach, obie wywołują przepływ prądu i obie mówią o energii jaką niesie ze sobą ładunek elektryczny. Co takiego je zatem wyróżnia? Ujmę to tak: SEM jest tym, o czym marzymy, napięcie jest tym, co dostajemy. Brzmi to może jak wróżba z chińskiego ciasteczka, ale w gruncie rzeczy na tym to polega. Rozwińmy może temat na przykładzie uwielbianej przez elektrotechników instalacji wodnej. Siłę elektromotoryczną nazwałbym w tym wypadku ciśnieniem znamionowym pompy, którą przed chwilą przywiózł kurier i którą wyciągamy z pudełka. Znamionowym, znaczy takim, które pompa jest teoretycznie w stanie wygenerować. Inaczej mówiąc SEM opisuje ile ,,siły pchającej” jest nam w stanie dać źródło. Ale czy na pewno tyle tej siły dostaniemy? Tutaj przechodzimy do napięcia, którego odpowiednikiem w instalacji wodnej jest faktyczne ciśnienie wody, jakie uzyskujemy po podłączeniu naszej pompy. Oczywiście wszelkie zatory w rurociągu, czy uszkodzenia instalacji skutecznie owo ciśnienie obniżają, tak samo jak rezystor powoduje spadek napięcia w obwodzie. Jeśli czytałeś mój artykuł na temat spadku napięcia to wiesz, że jest on rzeczą całkowicie naturalną. Nas jednak w tym momencie nie interesuje co dzieje się dalej w rurociągu. Chcemy wiedzieć, czy pompa jest w stanie pchnąć wodę z obiecaną przez producenta wydajnością i zwykle… nie jest w stanie. Na tej samej zasadzie jeśli mamy baterię o SEM 9 V, to po jej podłączeniu i zmierzeniu napięcia na jej końcach okazać się może, że napięcie to już tylko 8,5 V. Dlaczego? Powiedzmy na razie, że każde źródło napięcia ma swoje wady, których fizycznie nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. SEM jest zatem wielkością nieco iluzoryczną. Możemy określić ją mianem napięcia, które udałoby nam się uzyskać, gdyby bateria pozbawiona była wad, a jej wydajność wynosiła 100%. Elektronicy wymyślili nawet pojęcie idealnego źródła napięcia, które polega na tym, że w pewnych sytuacjach przymyka się oko na niedoskonałości źródła i przyjmuje się napięcie pracy równe SEM (U = SEM). W rzeczywistości jednak nie ma baterii, akumulatorów i generatorów idealnych, stąd wytwarzane napięcie w trakcie pracy jest zawsze niższe od wartości SEM. Czy jest się w ogóle czym przejmować? Czy strata ta jest duża? Aby sprawdzić jak to jest z tym SEM w rzeczywistości najprościej będzie wziąć do ręki zwykła baterię typu AA lub AAA. Kiedy tak na nią popatrzysz, to na pewno rzuci ci się w oczy widoczne na jej etykiecie 1,5 V. Wartość ta nazywana jest przez producentów napięciem nominalnym. My, zwykli użytkownicy mówimy na nią po prostu ,,napięcie baterii”. Jak myślisz, czym ona jest? SEM, czy napięciem pracy? Aby zmierzyć SEM baterii musimy zaopatrzyć się w woltomierz – im droższy tym pomiar zwykle dokładniejszy. Ważne, żeby mierzona bateria była nowa – chcemy zobaczyć pełnie mocy w jaką wyposażył ją producent, a nie jakieś resztki napięcia pozostałe w zużytej baterii. Baterię oczywiście mierzymy ,,w powietrzu” – wiemy, że w trakcie pracy napięcie jest niższe niż SEM, stąd nie wkładamy jej do żadnego urządzenia. Wyciągamy ją z opakowania i przykładamy do niej sondy miernika. Pomiar SEM baterii Postanowiłem zmierzyć w ten sposób kilka baterii różnych producentów i każda z nich dała inny wynik. Raz było to 1,60 V, innym razem 1,65 V, a jeszcze innym 1,57 V. Pytanie numer jeden. Dlaczego na etykiecie każdej z tych baterii widnieje wartość 1,5 V, skoro ich SEM jest wyższe? A może 1,5 V to napięcie ich pracy? Sprawdziłem to. Obciążyłem każdą z nich małym rezystorem i wynik zawsze oscylował między 1,55 V, a 1,62 V, czyli wciąż więcej, niż przewidział producent. O co tutaj chodzi? Jeśli spojrzymy do książek, ale nie takich ogólnych o elektrotechnice, tylko takich dotyczących stricte baterii, to tam znaleźć możemy definicję nawet 10 różnych rodzajów napięć! Aby to wszystko jakoś uporządkować i określić co jest czym, przedstawiam poniżej kilka przykładów: Napięcie teoretyczne (ang. theoretical voltage) – wartość wynikająca z użytych do budowy baterii materiałów. Na przykład wykorzystanie w roli elektrod cynku i miedzi wytworzy napięcie równe 1,1 V, z kolei najnowocześniejsze ,,mieszanki” baterii litowych osiągają nawet 3,5 V. Napięcie jałowe (ang. open-circuit voltage) – możemy opisać je jako ,,napięcie baterii wyjętej z pudełka” lub po prostu SEM. Wartość ta jest często nieco niższa od napięcia teoretycznego, bowiem konstrukcja baterii niesie ze sobą pewne ograniczenia. Część ogniw jest też delikatnie rozładowywana, nim trafi do pudełek, by zminimalizować ryzyko korozji. Napięcie pracy (ang. closed-circuit voltage) – tak jak pisałem wcześniej, baterie będące pod obciążeniem gubią nieco swojej SEM i nie da się tego faktu przeskoczyć. To jak duży jest to spadek zależy od kilku rzeczy, o czym opowiem nieco później. Napięcie nominalne – (ang. nominal voltage) – SEM każdej baterii (węglowej, alkalicznej czy litowej) może być inne – niekiedy jest to 1,55 V, innym razem na przykład 1,62 V. Dlaczego zatem na każdej z nich napisane jest 1,5 V? Powodem jest standaryzacja. Aby uniknąć zamieszania i nie zmuszać konsumenta do zastanawiania się jakie dokładnie napięcie będzie w danym wypadku najlepsze, wprowadzono kilka napięć standardowych, takich jak 1,5 V, 3 V i 9 V, do których przypisywane są ogniwa. We wszystkich przypadkach jakie spotkałem SEM była nieco wyższa od napięcia nominalnego, a więc jest to ,,oszustwo” na naszą korzyść. Napięcie odcięcia (ang. cut-off voltage) – rozładowując się, bateria traci energię, a co za tym idzie spada wartość jej SEM jak i napięcia pracy. Po pewnym czasie nadejdzie moment, w którym napięcie będzie zbyt niskie do dalszego zasilania urządzenia i baterię uznamy za ,,wyczerpaną”. Granica ta jest jednak dość płynna i zależy od obciążenia. Rozładowana bateria może nie być w stanie zasilać latarki, ale jeśli przełożymy ją do zegarka, to może ona napędzać go jeszcze kilka dobrych dni. Tak naprawdę nie ma sensu tego wszystkiego zapamiętywać, bo w rzeczywistości najistotniejsze jest jedno tylko jedno – napięcie w trakcie pracy. W końcu do tego służą baterie – do zasilania urządzeń, czyż nie? Tym bardziej szkoda, że z jakiegoś dziwnego powodu tracą one pod obciążeniem część swojej SEM. Co ciekawe fakt ten dotyczy nie tylko baterii, a wszystkich źródeł napięcia. Spróbuj na przykład zmierzyć napięcie w gniazdku swojego domu o różnych porach dnia. Szybko zauważysz, że praktycznie nigdy nie wynosi ono dokładnie 230 V. Czasami jest 227 V, innym razem 232 V. Skąd bierze się ta rozbieżność? Odpowiedź na to pytanie wymaga poruszenia zupełnie nowego wątku rezystancji wewnętrznej.
: Data Publikacji.: 29-03-25
: Opis.: Co się stanie, jak spróbujesz zmierzyć rezystancję źródła i dlaczego? Artur Szulc 9 STY 2022 ODPOWIEDŹ: Warto zapamiętać: NIE WOLNO MIERZYĆ REZYSTANCJI, GDY W UKŁADZIE PŁYNIE PRĄD. Albo inaczej: NIE WOLNO MIERZYĆ REZYSTANCJI POD NAPIĘCIEM. Dlaczego? Wynika to z faktu jak miernik mierzy rezystancje. Otóż ty przykładasz sondy do np. rezystora, miernik wysyła na sondy niewielkie napięcie, mierzy prąd jaki płynie, przelicza i wyświetla ci wartość w omach. Co się stanie gdy spróbujesz zmierzyć rezystancję w obwodzie pod napięciem albo samego źródła? Jeśli napięcie źródła jest małe, to po prostu otrzymasz zły odczyt. Jeśli napięcie jest duże, to w obwodzie miernik-źródło może pojawić się prąd, którego twój miernik, delikatnie mówiąc, się nie spodziewa. Jeśli twój miernik kosztował 20 zł, to w najlepszym wypadku go popsujesz, a w najgorszym coś wybuchnie ci w twarz. Twoje szczęście zależy w dużej mierze od jakości miernika, jego zabezpieczeń, a także wartości napięcia. Ogólnie nie polecam. Tym bardziej gdy bawisz się układem elektronicznym – pomiar rezystancji jakichś delikatnych podzespołów elektronicznych będących pod napięciem niemal na pewno jest zniszczy.
: Data Publikacji.: 29-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025