0 : Odsłon:
ŚMIERĆ I SUKA.
Dziś jesteśmy już sobie obcy. Jesteśmy skazani na wieczną rozłąkę.
A przecież trudno było o większe powinowactwo dusz. Nie przebaczył mi.
Bawiłam się jego miłością, a jego uczucia były mi igraszką. Niezłomność uczuć jest tu wyrocznią, co niby puszczyk głucho przypomina o osobliwościach niskiego charakteru kierowanego perswazją. Nikt nie znosi puszczyków, ale kiedyś, puszczyk wychodzi na swoje. Czy byliśmy po słowie? Nikim będąc, jesteśmy zadośćuczynieniem przezorności. Żałosność naszych poczynań, w obliczu obietnic danych sobie zbyt pochopnie, odepchnęła nasze serca w gniewie i pozostawiła rozgoryczone przedwczesną klęską porywów młodości. Wielkie nieba, być tak blisko i nie spotkać jego serca. Znajomość z nim ? Ciekawe, co porabia teraz? To chodząca poczciwość. Jego stałość i niezłomność każą mi ciągle myśleć o tych chwilach szczęśliwych i wizjach przyszłości, wraz z nim snutymi marzeń wstęgami obdarzonymi westchnieniami ulgi...
Jest niedorzecznością sądzić, że lada chwila sprawa się rozstrzygnie. Potępia mnie za to, co było, a jego serce oziębło już tak bardzo. Jednak nie jest z kamienia. Widząc jak cierpię pragnie ulżyć memu cierpieniu. Przygląda się temu z wielkim żalem i bólem. To kolejny dowód jego dobroci. Nikt przedtem tak nie kochał i już nikt tak mnie nie pokocha. Oby znalazł kolejną bratnią duszę. Oczywiście, my kobiety, jesteśmy z natury bardziej zmienne. Kochamy dłużej, kiedy zgaśnie wszelka nadzieja. Wypijmy za to. Zacnie postąpiłam dotrzymując mu wtedy towarzystwa. Okazuje się, że zatopił się w czytaniu poezji i tylko poezji. Chciałabym go znowu zamknąć w moich ramionach.
Nic nie sprawia mu tak wielkiej radości jak kolejna dawka cierpień zasklepionych w samotności. Jest młody a czas leczy rany. Tak mi przynajmniej mówiono. Sama nie pamiętam i nic o tym nie wiem, jednak jego miłość przerasta go samego wyborem cierpienia.
Zawsze można było polegać nie tyle na jego słowie, co uczynku. W końcu każdy wiedzie własne życie. Przypadek i przeznaczenie mieszkają ściśle przy sobie. I nasze serca biją tuż obok siebie. A przecież ściął głowę ostatniemu potworowi, niepewności, któremu sami urośliśmy skrzydła wiodące nas drogami wielu wyborów lub próżności niewiedzy. Przedsmak oczekiwania zastąpił goryczą rozłąki i gniewem stłumionym w końcu pod naporem dobroci. Serce gorące wewnątrz otuliło się skorupą twardą i zimną, gotową przyjąć każdy cios upokorzenia i upadku. Nie zrobił nic, by przedostać się na drugą stronę tej otchłani, która była tuż, tuż, na wyciągnięcie ręki, na najdelikatniejszy gest, na muśnięcie słowa.
Marija podeszła do modlitewnika i wyciągnęła z małej tajemnej skrytki kawałek udartej fotografii. Uśmiechnięta, wąsata twarz Hombre w wielkim kapeluszu, poorana była zmarszczkami i spalona słońcem i wiatrem. Była to stara twarz kochanka i męża, który był tylko dla niej przeznaczony a teraz odszedł by zwiędnąć samotnie, jak wyschnięty wiór, pociemniały od przeżyć i skąpany w niejednym deszczu a wreszcie wygięty promieniem słońca na nieużyteczny nikomu, pomarszczony garb. Wyjęła pudełko, w którym trzymała jego stracone zęby. Nie śmiała go teraz otworzyć. Stała tak kilka minut myśląc o dniu, gdy miała szesnaście lat i gdy jej ojciec dał jej to zdjęcie i kazał iść do niego. Nie wiedziała kim jest ona sama i myślała, że to jakiś żart. Żart leżał teraz stary i pogięty losem, a fakt, że przeżył katastrofę samolotu, nie przesłaniał widma rychłej śmierci.
Jego organizm już nie działał jak należy. Marija wiedziała to i bała się. Pamiętała swoją przemianę i to dziwne uczucie czystości, które nastąpiło potem. Jaki będzie Hombre, gdy wejdzie tu znowu? Nie pozwolił się ogolić. Leżał w łóżku już kolejny dzień. Długi i słoneczny, bez wiatru. Kolana przestały mu drgać a nadgarstki zrobiły się wyschnięte i twarde. Nie ruszał się. Czekał. Patrzył na Mariję jak na obcą osobę i nie wysyłał w jej kierunku żadnych myśli. Musiała mu je kraść. Chciała z nim porozmawiać, ale traktował ją jak powietrze i był na nią wyraźnie obrażony. Złote sygnety leżały obok na stoliku. Skórzane skurczone, za małe kierpce pod łóżkiem. Nad wezgłowiem kazał powiesić makatkę z magicznym kwadratem z wyhaftowaną złotem w srebrnej szachownicy inskrypcją: ”SATOR AREPO TENET OPERA ROTAS”. U dołu były jeszcze utworzone małymi literami dwa nazwiska: „Tales z Miletu” i „Sedes z Bakelitu”. Hombbre. To przez niego wypłakała te noce, gdy trawiony gorączką leżał w omamie dymu zła. Nie wybaczył jej jeszcze. Nie zdążył. Miała już pięćdziesiąt cztery lata i wciąż czuła się szczeniarą. Pierwsze ale liczne, siwe włosy przeczyły temu. Wiedziała już, co niesie ze sobą życie, i, że ona sama też nie jest aniołem. Kamień zamknęła do szuflady w dole szafy, nie myśląc, co daje taka obietnica. Łzę starła mimochodem kierując się w stronę pokoju, gdzie leżał Hombre. Była jak stara suka, szwędająca się po pokoju, bez celu w życiu, bez radosnych szczeniąt u boku, liżąca dłoń swego pana w całkowitym oddaniu. Myśli nie nadchodziły. Pustka opanowała jej głowę i powodowała fizyczne omdlenie i nudności. Przysiadła na krześle obok łóżka Hombre. Nie żył.
Widział jak nadlatuje orzeł i krąży ponad głową. Słońce dźgało przez jego skrzydła trzymane wiatrem snów. Ręce rozpostarł wraz z piórami. Patrzył na Hombre w dół. Hombre przeszedł kroków wiele w zamyśleniu, aż do następnego znaku. I drugi orzeł krążył mu nad głową uśmiechając się w niebie. Hombre zobaczył węża wijącego się wkoło trzech okrągłych kamieni. Ten trzeci znak przekonał go o potrzebie snu i o tym, że nie śni właśnie, i że jest zmęczony i bez oddechu. Zrobiło mu się przykro a orzeł nakrył go swym cieniem. Hombre poczuł, jak pali go Słońce i jak doskwiera lodowaty wiatr. Drobinki ostrego pyłu biły go w twarz a jego poranione oczy nie domykały się krwawiąc i łzawiąc. Hombre przystanął u piargi. Na wprost niego stał succub. Był jakiś smutny, jeśli tak w ogóle można powiedzcie o succubie. Hombre nie oddychał i postąpił jeszcze krok naprzód. Succub wyciągnął ku niemu rękę, która wydłużyła się nadspodziewanie szybko i dotknęła serca Hombre. Hombre chciał uczynić jeszcze krok ale nie mógł, gdyż dłoń succuba oparła się na jego piersi. Poczuł opór i nakaz, aby nie szedł dalej. Succub patrzył na niego twarzą bez twarzy, oczami bez oczu. Mówił bez słów a Hombre rozumiał, że teraz musi zawrócić do świata, który przestał być jego, by stał się jego od nowa. Succub podążył za swą ręką przybliżając się do Hombre. Hombre zaczął oddychać a niebieskie piany wychodziły z jego płuc. Hombre widział uchodzącą z niego śmierć i zrozumiał, że succub wszedł w jego ciało jakby chciał go opętać i zniewolić. Wszelka roślina zaczęła tętnić w jego żyłach wijąc się po zakamarkach i odnawiając swoje młode, jasnozielone, nowe listki. Kot, ten wielki spryciarz przeznaczenia machnął nerwowo ogonem, zdenerwowany, że się nie dopełni dzisiaj. Mrucząc i marudząc otarł się o nogi Hombre i poszedł swoją drogą, co wcześniej była i drogą Hombre a od teraz stała się niczyją. Hombre był wolny. Orzeł krążył nad nim. Succub wyszedł z drugiej strony głowy Hombre wystając jeszcze jakiś czas skośnie, jakby taplał swe stopy w mózgu człowieka. Hombre wzdrygnął się i poczuł gorąco przebiegające wzdłuż wszystkich swoich listków aż do najmniejszej żyłki rośliny życia w swoim truchle. Poczuł siłę mięśni a płuca wymieniły zawartość swych pęcherzy. Hombre otworzył oczy a były one suche i sprawne. Z boku na krześle spała Marija. Wyskoczył rześko z łóżka i cicho na palcach poszedł powyjadać z garnków resztki jedzenia. Służba znalazła go rano nagiego śpiącego na kuchennej posadzce i przeniosła go do salonu pod koc.
Hombre był głodny i śniły mu się gołąbki, które same lecą do gąbki. Był znowu młody i uśmiechał się do świata z głębin swego młodego snu.
Seniora Marija zbudziwszy się w nocy zobaczyła puste łóżko. Siedziała nieruchomo i myślała o człowieku, który jest jej mężem. Bała się. Podeszła do szuflady i odsunęła ją jednym ruchem. Kamienie były na swoim miejscu. Poprawiła im serwetki i dotknęła co niektórych aby się upewnić, że tam są. Dalej nie widziała jego myśli. Zaczynało ją to irytować a sardoniczny ponury jednak śmiech wstrząsnął jej wnętrzem ironią i sarkazmem. Wróciła na krzesło, łóżko było nadal puste. Pozbierała w myślach dobre wspomnienia i już zastanawiała się czy nie iść go poszukać, gdy Manolito zapukał do pokoju szepcąc coś swoją kocią twarzą o uchu jak pierożek i oczach nietoperza. Poruszał przy tym ustami jakby to był ryjek, sącząc słowa cicho i dobitnie. Razem z innymi domowymi przenieśli Hombre do salonu i leżał teraz pod kocem spokojnie i cicho. Domowi wycofali się zostawiając Seniorę Mariję z tacą pełną smakołyków i parzoną, świeżą, gruboziarnistą, gęstą jak smoła, kawą. Wiedziała, że ma już siwe włosy i że jest teraz dużo starsza od swego Hombre. Jakim będzie? Poprawiła bluzkę i włosy. Machinalnie sięgnęła po lusterko. Bała się tego spotkania. Zawsze była jego szczeniarą ale teraz jest nie tak. Spojrzała do swojej torebki i wyjęła pobrudzony pudrem i szminką mały pistolet kaliber 22. Wrzuciła go do stoliczka koło łóżka pamiętając, że brakuje jednej kuli. Może chciałaby za miasto? Człowiek pragnie podróży. Czasem chciałaby daleko i byle dalej od niego. W lusterku zobaczyła swoją indiańską twarz dojrzałej kobiety. Tam wydarzenia ostatnich lat wyryły swoje opowieści wgłębieniami zmarszczek i plamami, znakami dni. Rozpuściła włosy a one spadły aż do pasa bujną i czarna kaskadą poprzetykane srebrną siwizną i zakryły jej twarz całkowicie. Płakała. Bała się go utracić i bała się pozostać przy nim. Nie odbierała jego myśli i nie wiedziała nic o nim, młodym i nowym Hombre zanurzonym w swoim śnie tutaj, tuż obok. Nie śmiała na niego spojrzeć ale pocałowała go i siedziała dalej obok niego czekając.
>
:
Poprzedni rozdział: Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak TS150
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
Jeśli Twoje włosy są matowe, łamią Ci się paznokcie i masz cienie pod oczami:
Jeśli Twoje włosy są matowe, łamią Ci się paznokcie i masz cienie pod oczami: Wtedy wypij codziennie rano szklankę tego napoju, a już po tygodniu będziesz promieniować! Będziesz potrzebować: 300 ml mleka, może być mleka roślinne, 3 łyżki suszonych…
Semonides przeszedł do historii jako twórca wielu społecznych stereotypów.
Semonides przeszedł do historii jako twórca wielu społecznych stereotypów. One też są obecnie wykorzystywane do opisywania kobiet. Swoje przemyślenia zawarł w wierszu pochodzącym z VII p.n.e. o strukturze jambicznej. Opisuje w nim kobiety porównując je z…
Riguna, jaket, hula don 'yan mata masu aiki:
Riguna, jaket, hula don 'yan mata masu aiki: Dukkanin 'yan mata banda wando da kayan kwalliya yakamata a sami wasu' yan kazamai na riguna da na duniya a cikin suturar su. Bayar da kantin sayar da kayayyaki don haka ya haɗa da launuka a cikin launuka…
Moc rytuałów - wytyczne czy ryzyko? Bolesny rytuał
Moc rytuałów - wytyczne czy ryzyko? Bolesny rytuał We wszystkich kulturach są rytuały. Dzięki rytuałom społeczeństwa mogą być konsolidowane, ale także sterowane i instrumentalizowane. Badacze rozszyfrowują pochodzenie rytuałów i znajdują wskazówki…
JAGUAR (Indianie peruwiańscy).
JAGUAR (Indianie peruwiańscy). Jaguar celowo jest samotnikiem. Jest przebiegły, obserwując ruchy swojej ofiary, zanim ją zaatakuje. Jako cechy tego zwierzęcia wymienia się uczenie się życia z samym sobą i nie polegania na innych w osiąganiu celów. Uczy…
83 Grobowce Achemenidów, podzielone na cztery rodzaje i wykute w skałach wyspy Kharg, południowo-zachodni Iran.
83 Grobowce Achemenidów, podzielone na cztery rodzaje i wykute w skałach wyspy Kharg, południowo-zachodni Iran. Niestety dostęp do tego obszaru jest utrudniony, ponieważ znajduje się tam baza wojskowa i terminal naftowy. Odkryto napis klinowy w języku…
JAPOMOTO. Firma. Części zamienne do samochodów osobowych.
Japmoto jest hurtownią motoryzacyjną dostarczającą części samochodowe i akcesoria. Dystrybucję części zamiennych rozpoczęliśmy w 1991 roku, co zbiegło się w czasie z ogromnym rozwojem oferty japońskich producentów motoryzacyjnych na krajowym rynku.…
Tufafin yara ga yara maza da mata:
Tufafin yara ga yara maza da mata: Yara kyawawan masu sa ido ne na duniya, waɗanda ba kawai koya ta yin koyi da manya ba, har ma ta hanyar haɓaka ƙwarewar duniyar su. Wannan ya shafi kowane yanki na rayuwa, daga kallon gaskiyar abin da ke kewaye da shi,…
Sidee biyo loo cabaa? Imisa biyo ah ayaa loo baahan yahay maalin kasta marka loo eego miisaanka jidhka.
Sidee biyo loo cabaa? Imisa biyo ah ayaa loo baahan yahay maalin kasta marka loo eego miisaanka jidhka. Halkan waxaa ah seddex talaabo oo fudud oo lagu go'aaminayo xaddiga biyaha loo baahan yahay: • Caddadka biyaha loo baahan yahay waxay kuxirantahay…
10 Mga Palatandaan Ikaw ay Pakikipagtipan Isang Isang Walang emosyong Hindi Magagamit na Emosyonal:
10 Mga Palatandaan Ikaw ay Pakikipagtipan Isang Isang Walang emosyong Hindi Magagamit na Emosyonal: Lahat tayo ay naghahanap para sa isang taong mahal natin nang walang pasubali at magpakailanman, hindi ba tayo? Kahit na ang pag-asang magmahal at…
13 Symptome des Coronavirus nach Personen, die sich erholt haben:
13 Symptome des Coronavirus nach Personen, die sich erholt haben: 20200320AD Das Coronavirus hat die ganze Welt gemeistert. Menschen, die eine Coronavirus-Infektion überlebten, berichteten über die Symptome, die es ihnen ermöglichten, den Test für die…
KRAZ. Prace ziemne. Wyburzenia obiektów.
Firma Prywatna "KRAZ" powstała w 1989 jako firma transportowa korzystająca wyłącznie z dwóch ukraińskich ciężarówek m-ki "KRAZ". Stąd też zaczerpnęliśmy nazwę dla naszej działalności. W następnych latach, oprócz świadczenia usług transportowych, zajęliśmy…
Zielony Lew pożerający Słońce.
Zielony Lew pożerający Słońce. Zwierzę, które coś zjada w alchemicznym traktacie, prawie zawsze jest symbolem rozpuszczalnika, zwierzę połyka Prima Materia nie rozpuszczając jej całkowicie, ale oddzielając ją i oczyszczając. Zielony Lew reprezentuje…
Baszan to starożytna, biblijna nazwa używana w epoce żelaza dla najbardziej wysuniętego na północ regionu Transjordanii.
Baszan to starożytna, biblijna nazwa używana w epoce żelaza dla najbardziej wysuniętego na północ regionu Transjordanii. Leży we współczesnej Syrii. Jego zachodnia część, obecnie znana jako Wzgórza Golan , została zdobyta przez Izrael podczas wojny…
SLP. Company. Metal pins, plastic pins, custom pins.
Established in 1984, Star Lapel Pin Company has dedicated its effort in manufacturing and supporting trading companies for 28 plus years. Our products include die struck lapel pins, key chains, coins, medals, medallions, cuff links, tie bars, badges,…
NITOGOZ2. Firma. Nity zrywalne.
O firmie Wiodący, polski producent nitów zrywalnych, oferuje m.in.: nity zrywalne, nity pełne, nity pełne drążone, nitonakrętki, nitośruby oraz szeroki asortyment narzędzi do nitowania. 50 lat tradycji produkcyjnych w branży elementów złącznych. The…
7 문자 메시지 동작 신호 독성 관계한다 : 관계 적기 인 커플의 독성 문자 메시지 행동 :
7 문자 메시지 동작 신호 독성 관계한다 : 관계 적기 인 커플의 독성 문자 메시지 행동 : 친구들이 평소보다 더 까다 롭다는 것을 알게되면 스마트 폰을 1 초마다 계속 확인합니다. 텍스트가 없습니다. 전화가 없습니다. 아무것도. 그가 당신을 고의로 무시하는 것과 같습니다 그가 바쁘고 당신의 텍스트를 읽을 시간이 있는지 궁금합니다. 그래서 당신은 그에게 다시 한 번 일을하려고 다시 문자를 보냅니다. 그의 잘못 이었음에도 불구하고 모든 것에 대해…
Piktowie są uważani za jeden z głównych powodów, dla których Rzymianie nie podbili całej Szkocji.
Kiedy Rzymianie najechali Brytanię w III wieku, rdzenni mieszkańcy Szkocji utworzyli potężną siłę wytatuowanych, poliamorycznych wojowników, których Rzymianie nazywali Piktami, czyli malowanymi. Opierając się najazdom Cesarstwa Rzymskiego na północ,…
Chronovisor – zaginiony wehikuł czasu Watykanu.
Chronovisor – zaginiony wehikuł czasu Watykanu. W latach 60. XX wieku narodziła się legenda Chronovisora. Mówi się, że katolicki ksiądz, ojciec Pellegrino Ernetti, opracował maszynę, która pozwalała oglądać obrazy i sceny z przeszłości. Zgłoszono, że…
Kinsa nga mga gamit sa gym ang balay nga angay pilion:
Kinsa nga mga gamit sa gym ang balay nga angay pilion: Kung gusto nimo ang gymnastics ug gusto nimo nga buhaton kini nga sistematiko, kinahanglan nga mamuhunan ka sa mga kinahanglan nga ekipo alang sa paghimo sa mga sports sa balay. Salamat niini,…
Potted plant: Tree Crassula: Crassula arborescens, Oval Crassula: Crassula ovata,
Potted plant: Tree Crassula: Crassula arborescens, Oval Crassula: Crassula ovata, Crassula looks like a bonsai tree. This potted plant even reaches a meter in height. Its advantage is that it does not require any special care. See how to care for…
Starożytna budowla wzorowana na styl rzymski.
Starożytna budowla wzorowana na styl rzymski. Łuk Janusa XV wiek, myślę, że to olejny obraz Canaletto. Czerwona cegła, żelazne balustrady i egipskie hieroglify.
Topfpflanze: Baum Crassula: Crassula arborescens, Oval Crassula: Crassula ovata,
Topfpflanze: Baum Crassula: Crassula arborescens, Oval Crassula: Crassula ovata, Crassula sieht aus wie ein Bonsai-Baum. Diese Topfpflanze erreicht sogar eine Höhe von einem Meter. Ihr Vorteil ist, dass keine besondere Pflege erforderlich ist. Erfahren…
Wyspa Le Mont Saint-Michel, perła pośrodku wody:
Wyspa Le Mont Saint-Michel, perła pośrodku wody: Mont Saint-Michel to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc we Francji. Oprócz kościoła na tej małej wyspie mieści się kompletne średniowieczne miasto, które zachowało średniowieczne mury obronne i…
Burza Thotha: nowe dowody starożytnych Egipcjan w Irlandii?
Burza Thotha: nowe dowody starożytnych Egipcjan w Irlandii? Niedawne odkrycia w badaniach DNA dodały do już zweryfikowanych znalezisk archeologicznych, aby przedstawić scenariusz, który jest trudny do odrzucenia. Wzgórze Tara jest jednym z najstarszych…
Kamień 17-kątny w Cusco, Peru.
Kamień 17-kątny w Cusco, Peru. 17-point stone in Cusco, Peru. 17-гранный камень в Куско, Перу. 17 نقطة حجر في كوسكو ، بيرو. 17-Punkte-Stein in Cusco, Peru.

