Rombacha
21-04-26

0 : Odsłon:


SKALPY



           Siedzi nad rzeką, dużo. Dobra rozmowa. Papieros spopieli się za trzy minuty dziesięć sekund. Murzyn by zbladł.
- Mamy jeden skalp. Potrzebne teraz te od Hombre.
- Nic z tego nie rozumiem. Co robimy?
- Czekamy.
- Mężczyzno, czy sprawdziłeś już ptaka? – Spytała z oddali Pretekineterka, lecz jej nie słyszeli. I dodała: - Kiedy ci źle usiądź na brzegu rzeki i czekaj, aż spłynie nią ciało twojego wroga.
           Wiecie już jak przypodobać się wichrowi? A w dżungli nie ma wiatru przecież. Murzyn spojrzał na compadres i łysnął białkami oczu. Był rad swej siły.
Hombre złapali, gdy wychodził ze spotkania. Manolito leżał jeszcze w szpitalu, więc na tylne oko nie miał co liczyć. Wepchnęli go do samochodu i zasunęli drzwi rozrywając mu ubranie. Zastrzyk działał i Hombre nie mógł się ruszyć a słowa więzły mu w gardle.
           Ocknął się w jakimś pomieszczeniu i zdał sobie sprawę, że Marija jest tuż obok. Była związana i miała worek na głowie. Wiedział, że dowlekli ją tutaj dzisiaj, i że zabrali skórę z komixem pretekineterów. Nie umieją zrozumieć napisów z małpich skalpów.
- Hombre?
- Tak, szczeniaro?
- Dobrze, że jesteś.
- Wyjdziemy z tego jak tylko zastrzyk przestanie działać.
- Mhm. Ten worek śmierdzi.
- No to dlaczego się nie uwolnisz, Marija?
- Na razie nie wiem, czego chcą. - Powiedział worek. Murzyn stanął w drzwiach nagle i na sekundę znieruchomiał. Oceniał sytuację a upewniwszy się, że Hombre nie rusza się, podszedł prosto do Mariji i pociągnął ją brutalnie ze sobą. Upadła a Murzyn kopał ją na oślep, więc zwinęła się w kłębek. Hombre nie mógł się ruszać. Marija leżała bez ruchu i Murzyn skonstatował, że się zapędził. Splunął i poszedł trzaskając drzwiami. Wrócili we dwóch i polali ją wodą. Hombre stracił na chwilę przytomność, a gdy się ocknął, siedziała na krześle z wykręconymi nienaturalnie połamanymi ramionami za oparciem krzesła. Na małym stoliku przed nimi leżała małpia mapa. I woreczki ze skalpów małp. Z nosa Mariji płynęła krew. Hombre wyczuł, że odzyskuje władzę w nogach i mrowienie rozbiega się wzdłuż kręgosłupa. - - Czy już możesz się ruszać? - Spytała Marija. Czuła też to jego mrowienie, ale nie umiała go zrozumieć. Hombre przechylił się i siadł opierając grzbietem o beton. Miał ręce związane wzdłuż tułowia, a kolana mógł ledwie zginać.
- A, to dopiero. - Syknął Murzyn. - A ty mała powiedz, po co ci trupki much w tym woreczku? To jakieś czary?
     Wysypał suche truchła owadów ze skalpu. Marija uśmiechnęła się pod nosem.
- Pewnie, że czary. - Odparła. - Zgnieć jedną, to się przekonasz. Murzyn wyrzucił pusty woreczek i skrzywił się lekceważąco.
- Gadaj zaraz, gdzie skarb i skąd o nim wiesz!
     Marija pokręciła głową. Murzyn wziął pałkę i uderzył ją w ramię gruchocząc obojczyk. Marija wysyłała sygnały do Hombre, ale nie potrafił się podnieść. Murzyn drugim uderzeniem zgruchotał jej rękę. Marija była teraz kupą nieużytecznych kości i mięsa. Wiadomo, że takich tortur nikt nie przeżyje. Zamachnął się znowu i zrobił krok w bok ustawiając się w nowej pozycji. Coś chrupnęło pod jego butami. Zdziwił się widząc, że zabił nieżywą muchę. Wyszczerzył zęby w okropnym uśmiechu, ale ten zgasł natychmiast. Zobaczył jak długie palce wysuwają się ku niemu i łapią go za gardło. Zdziwiony zachłysnął się własną śliną, a może to Marija zadławiła go długimi palcami. Pałka wysunęła się z dłoni. Murzyn ukląkł a zdziwienie pozostało na zawsze na czarnej twarzy. Marija wstała a połamane resztki krzesła upadły na podłogę. Stała tak chwilę cierpiąc okropny ból. Kości wracały na swoje miejsce pozostawiając straszne krwiaki, wewnętrzne wylewy i wybroczenia. Jej długie palce zaciśnięte na gardle Murzyna wisiały bezwładnie, gdy przewróciła się na bok nieprzytomna z bólu.

           Hombre usiłował wstać i udało mu się to w końcu. W tej samej chwili drzwi otworzyły się a Hombre całym sobą zwalił się na wchodzącego. Upadli na podłogę i Hombre otrzymał cios w brzuch, chociaż zdążył wbić się zębami w kark przeciwnika. Usłyszał trzask pękającej muchy i jeszcze jednej. Marija stała nad nimi a jej długie palce zanurzyła w sercu leżącego mężczyzny. Powoli wyrywała mu serce, rozrywając płuca i żebra. Położyła serce na stoliku a potem podniosła pusty woreczek i pozbierała pozostałe truchła much z podłogi. Hombre klęczał nad trupem dysząc ciężko. Wstał powoli i spojrzał jej w oczy...
     Wyszli zabierając worek ze skalpami. I serce trupa. Sukces ma wielu ojców a porażka sierotką. Szli wzdłuż jakichś betonowych budowli. Wokoło tylko zielone piekło. Nieprzeniknione i bez dróg, i bez światła. Ból żołądka nie ustawał. Marija ledwie się słaniała i musieli co chwilę odpoczywać. Minęli ostatnie budynki i wbili się w roślinność – ciemną i nieprzeniknioną masę z jej szeptami i skomleniem nocy.

           Na żołądek pomaga mleczne drzewo. Szukał go długo, powinno mieć takie stożkowate pączki. Dorosłe mają korę jak mundur. Nie znalazł, ale była małpia drabina, czyli liana, którą nadgryzł. Liana wydziela lateksowe mleczko, które można zlizać. Rozpalił ogień w starej termitierze i wreszcie uwolnili się od komarów. Marija jadła surową rybę przypiekaną po kawałku nad ogniem. Szli długo a ich ubrania wisiały w strzępach. Przedzieranie przez zbitą tkankę roślinną zabierało siły i nadzieję. Byli w drodze pięć nocy. Musieli się spieszyć przed deszczami, które powinny już padać. Ogień był duży ale mimo to nie czuli się bezpiecznie. Potrzebowali pomysłu aby wydostać się z tej wielopiętrowej tkanki roślinnej, gdzie epifity pokrywają wszystko kożuchem słodkich pnączy i storczyków. Marija była nieforemnie spuchnięta, choć ramiona wróciły na swoje miejsce a kości wydawały się być niezłamane. Marija patrzyła na swoje dłonie. Jak to jest, że się wydłużają? Hombre się to spodobało. Spali na zmianę odganiając małe głodne stworzonka masowo chcące ich zjeść żywcem. Twarz i nogi Hombre były spuchnięte od ukłuć owadów. Marija śmiała się z niego, ale nie wyobrażała sobie, jak dojść gdziekolwiek stąd, i przypuszczała nawet, że kręcą się w kółko. Rozpalił ognisko i zrobili przerwę. Wystygłym popiołem posmarowali ciała najgrubiej, jak się dało. Brnęli dalej rozdzierając pnącza i splątane nitki czegoś, co rosło wszędzie i miało mdlący słodki zapach.
- Dlaczego nas porwali? Skąd mieli głupie przekonanie, że chodzi o jakiś skarb?
- Ktoś nas nadał. Marija, lepiej złówmy coś.
- Możemy łowić na światło. I krewetki, i raki , i ryby.
- Podobno przetrwanie zależy od stanu ducha. - Wydęła wzgardliwie wargi. Oddzielał zębami giętką korę drzewa balsa. Dało się ją wiązać i zrobili szybko ochronę od deszczu, który miarowo nasączał wszystko. Leje bez przerwy, aż nie da się oddychać. Szum rzeki staje się nieznośny. Poszerza swoje koryto porywając wszystko w nurt. Płynie aż staje się rozlewiskiem , leniwym i zdradliwym.


           Na tratwie mamy większe szanse. Nie umiemy sterować i rzeka robi z tratwą, co chce. W najgorszym razie wessie nas Ocean, i nie będzie jak wrócić do brzegu przed następnym przypływem. Wtedy wyciągnie tratwę wiele kilometrów od lądu. Już rośliny są inne i jest inaczej. Czujemy sól morską i wreszcie widać niebo. Ta przestrzeń oszałamia i przez mgnienie chciałoby się skryć w niedostępnej zieleni. Ale jest już za późno i tratwa wypływa na rozlewisko. To istny koszmar i nie będzie łatwo dobić do brzegu. Ocean wsysa tratwę daleko i wiemy, że prąd wodny zatacza łuk. Ale jak duży? Tratwa rozlatuje się w końcu i razem z Mariją wpadamy do wody uczepieni drewnianych resztek. Wreszcie czujemy uderzenie w nogi. To brzeg. Fala wyrzuca nas i chronimy się w nadbrzeżnych kępach palm. Jak odpoczniemy pójdziemy poszukać czegoś ludzkiego.




           Jest jedna europejska, uniwersalna prawda.
Wszystkich Francuzów powinni trzymać w piwnicy razem z ich winami. Nie da się tego pić! EL Micho wyrzucił flaszencję i odkorkował inną. Z uśmiechem powitał Hombre i Mariję. El Micho wziął worek pełen małpich skalpów i odłożył na stołek tak, jakby to turysta dał mu plecak. Marija była cała posiniaczona i nadal spuchnięta. Znikła w pokoju obok. Hombre oklapł na fotel, mimo nocy spędzonej w wygodnym łóżku.
EL Micho położył palec na ustach i nakazał ciszę. Wskazał na swoją żonę nucącą coś w kuchni, a mnie wydało się to śmieszne, bo nie dało się zmylić jej wzroku. Pretekineterka spojrzała na nich.
- Mnie tym widokiem jedynie zbezcześcił. - Zawołała z kuchni ponad kucharką.
- Nic podobnego. Jesteś na to za twarda. - Odparował EL Micho.
- Głowa mi pęka. Za dużo wypiłam wczoraj. - Udawała, że nie wie, co robimy.
- Tysiąc sposobów na upodlanie i poniżanie kobiety. A ja tu muszę wszystko z was wyciągać. - Dodała śmiejąc się. Weszła Marija i oparła się o Hombre. Pretekineterka przyszła z kuchni i stanęła na wprost córki.
- Kazałaś im umrzeć? - Spytała wprost.
- Nie, mamo. - Sama ich zabiłam.
     Pretekineterka odetchnęła z ulgą. Popatrzyła na Mariję jeszcze raz i spytała zaciekawiona.
- A co poczułaś?
     Marija spuściła głowę i cicho powiedziała.
- Że muszę. - Pretekineterka uśmiechnęła się do córki czule. Stanęła mocno na Ziemi i rozpuściła upięte dotąd włosy, które spłynęły do samej Ziemi zahaczywszy się o nią niewidzialnymi haczykami, podobnie jak i nogi Pretekineterki - dziwnymi pazurami.
- Musisz tam pojechać, Marija. Na brzegu ruczaju czekają na ciebie krewni. Opowiesz im o uczuciu i o śmierci, i o miłości.
- Mamo!
     Gestem szybkiego palca Pretekineterka powstrzymała Mariję. Dodała.
- Jeśli tylko chcesz.
     Płaszcz z włosów skrył jej twarz jak gruba, czarna zasłona, a EL Micho objął ją ramieniem i wyszli razem szepcząc coś cicho. Było w tym imię gwiaździstego nieba. Marija chciała też poznać to imię.
- Wzywają mnie obowiązki. - Rzekła słowami do Hombre.
- Żegnaj. - Ująłem jej głowę w obie dłonie. Loki włosów przelały się między palcami. Pocałowałem długo na pożegnanie. - Żegnaj.
     Piach był gorący. Suche powietrze falowało oddechami mrówek biegającymi po pniu drzewa.
- Nie. Zapomnij o sile. Nie daj się zabić marzeniom.
- Odejdź, jeszcze możesz.
- Odchodzę nie dlatego, że nie mogła bym cię zabić, lecz zdałam sobie sprawę, że...
Dlatego wyjdę teraz przez te małe drzwi, za którymi jest wiele przestrzeni.
Ty zaś tymi dużymi do śmiesznej codzienności. Tak czy siak, w drugą stronę.








>
:
Poprzedni rozdział:      Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak  TS167


: Wyślij Wiadomość.


Przetłumacz ten tekst na 91 języków
Procedura tłumaczenia na 91 języków została rozpoczęta. Masz wystarczającą ilość środków w wirtualnym portfelu: PULA . Uwaga! Proces tłumaczenia może trwać nawet kilkadziesiąt minut. Automat uzupełnia tylko puste tłumaczenia a omija tłumaczenia wcześniej dokonane. Nieprawidłowy użytkownik. Twój tekst jest właśnie tłumaczony. Twój tekst został już przetłumaczony wcześniej Nieprawidłowy tekst. Nie udało się pobrać ceny tłumaczenia. Niewystarczające środki. Przepraszamy - obecnie system nie działa. Spróbuj ponownie później Proszę się najpierw zalogować. Tłumaczenie zakończone - odśwież stronę.

: Podobne ogłoszenia.

KALINSKI. Firma. Układy wydechowe, tłumiki.

Jesteśmy firmą rodzinną, istniejącą na rynku motoryzacyjnym od 1991 roku. Specjalizujemy się w handlu i kompleksowej naprawie układów wydechowych wszystkich pojazdów. Jesteśmy również producentem tłumików wydechowych pod marką własną Kaliński. Dysponujemy…

Blat granitowy : Absolute Black

: Nazwa: Blaty robocze : Model nr.: : Rodzaj produktu : Granit : Typ: Do samodzielnego montażu : Czas dostawy: 96 h ; Rodzaj powierzchni : Połysk : Materiał : Granit : Kolor: Wiele odmian i wzorów : Waga: Zależna od wymiaru : Grubość : Minimum 2 cm :…

PACON. Producent. Opakowania z tektury.

Firma PACON jest spółką jawną i spółką rodzinną której właścicielami są Łucja, Władysław i Adam Mazij. Firma założona została w 1990 roku. Od początku firma zajmuje się produkcją opakowań i w tej branży rozwija się inwestując, ulepszając technologie i…

Ogromna świątynia odkryta na granicy Meksyku i Gwatemali liczy około 3 tysiące lat.

Ogromna świątynia odkryta na granicy Meksyku i Gwatemali liczy około 3 tysiące lat. Odkrycia dokonali naukowcy z University of Arizona, jest to opisane w artykule w czasopiśmie Nature. Cywilizacja Majów istniała na Półwyspie Jukatan przez kilka tysiącleci…

Manieren van griepinfectie en complicaties: Hoe te verdedigen tegen virussen:

Manieren van griepinfectie en complicaties: Hoe te verdedigen tegen virussen: Het griepvirus zelf is verdeeld in drie typen, A, B en C, waarvan mensen voornamelijk zijn geïnfecteerd met A- en B.-rassen Het meest voorkomende type A, afhankelijk van de…

Lëkura e fortë e baltës së fytyrës: acid glycolic dhe laktik, acide frutash. 100g + 20g FALAS. BingoSpa. K520.

: Kodi i Produktit: K520. Lëkura e fortë e baltës së fytyrës: acid glycolic dhe laktik, acide frutash. 100g + 20g FALAS. BingoSpa. : Parametrat: : Kushti: I Ri : Brand: BingoSpa : Lloji: Përafërt : Lloji i lëkurës: Për të gjitha llojet e lëkurës :…

Jest to dokładniejsze wyobrażenie o tym, jak wyglądał Jezus, Hebrajczyk.

W 1490 papież Aleksander IV użył swojego syna Cesara Borghii jako szablonu dla obrazu, który teraz widzimy jako Chrystusa, białego, długowłosego i blondyna… kiedy w rzeczywistości Józef Flawiusz opisał go w okresie jego życia, jako ciemnego. Jest to…

Płytki podłogowe: gres szkliwiony

: Nazwa: Płytki podłogowe: : Model nr.: : Typ: nie polerowana : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: 23 kg : Materiał: : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność: detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu :…

Kwiaty rośliny: Róża pnąca odcień pomarańczy

: Nazwa: Kwiaty doniczkowe ogrodowe : Model nr.: : Typ: Ogrodowe rośliny ozdobne : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Na sztuki. : Kwitnące: nie : Pokrój: krzewiasty iglasty : Rodzaj: pozostałe : Stanowisko: wszystkie stanowiska : wymiar donicy: 9 cm do 35…

Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej oświadczył, że "istnieją tylko dwie płcie, żeńska i męska".

Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej oświadczył, że "istnieją tylko dwie płcie, żeńska i męska". Określono płeć jako „niezmienną i zdeterminowaną przez obiektywną biologię”. Obwieszczenie pojawiło się w następstwie wydanego w zeszłym…

Jaka jest tajemnicza torebka widziana w starożytnych rzeźbach w różnych kulturach i krajach?

Jedna z teorii dotyczaca "torebek". Jaka jest tajemnicza torebka widziana w starożytnych rzeźbach w różnych kulturach i krajach? Reprezentacja kosmosu? Wizerunek torebki jest tak zwany, ponieważ wygląda bardzo podobnie do dzisiejszej torebki. Obiekty…

In mechanism de actio a medicamento PROCLIVITAS:

Curatio et medicamento PROCLIVITAS. Quae diu manet et pharmacum abusu esse gravi forsit. Magisque ex iure magnam, grauis et online venditio habeat medicamentis occasionem discere de et fere omnibus suscipiatur. Medicamento PROCLIVITAS: Acta Nuntiaturae…

Kultura sumeryjska i fenicka była na całym świecie.

Kultura sumeryjska i fenicka była na całym świecie. Znaleźli miasto w jaskiniach, niewentylowanych komnatach i z zapachem węża śmierci, było przerażające, a światła nie działały. Była przerażająca dla świadków. Tego typu jaskinie są typowe dla Atlantydy.…

Starożytni Rzymianie w publicznych latrynach nie mieli papieru toaletowego.

Starożytni Rzymianie w publicznych latrynach nie mieli papieru toaletowego. Używali „tersorium” do wycierania. „Tersorium” to wspólny kij z przymocowaną gąbką nasączoną octem lub słoną wodą.

PRINT CYCERO. Producent. Etykiety. Kartony blistrowe.

O firmie Drukarnia „Print Cycero” - producent opakowań, powstała w 1986 roku jako firma rodzinna. Za swój główny cel od początku stawiamy najwyższą jakość naszych wyrobów. Specjalizujemy się w opakowaniach - w tym wysoko przetworzonych pudełkach…

Enki - Lucifer Defied The Anunnaki Commander Enlil - Yahweh And Saved Ziusudra - Noah And His People From Certain Death.

Enki (Lucyfer) Przeciwstawił Się Dowódcy Anunnaki Enlilowi (Jahwe) I Uratował Ziusudrę (Noego) I Jego Lud Od Pewnej Śmierci. Historia do tej pory: 13 000 lat temu, „w Białej Krainie, na dnie Ziemi, poza jej fundamentami, pokrywa lodowa osunęła się. Przez…

Gegrilltes Fleisch: Rosmarin neutralisiert einige der schlechten Karzinogene:

Gegrilltes Fleisch: Rosmarin neutralisiert einige der schlechten Karzinogene: Es ist schwer, den Gerüchen des Grillens zu widerstehen, aber versuchen Sie, einen starken Willen zu zeigen. Chemikalien, die beim Kochen auf dem Grill in das Fleisch gelangen,…

3 - Trójka to boska liczba i symbol siły życiowej.

3 - Trójka to boska liczba i symbol siły życiowej. Trójca Święta nie pochodzi tylko z chrześcijaństwa. W greckim panteonie znajduje się trzech braci, którzy wspólnie panują nad ziemią i ludźmi. Są to Zeus, Posejdon i Hades. W starożytnym Egipcie czczono…

Sehemu ya 2: Malaika kuu kwa Tafsiri yao Na Ishara Zote za Zodiac:

Sehemu ya 2: Malaika kuu kwa Tafsiri yao Na Ishara Zote za Zodiac: Nakala nyingi za kidini na falsafa za kiroho zinaonyesha kwamba mpango ulioamuru hutawala kuzaliwa kwetu kwa wakati na mahali na kwa wazazi maalum. Na kwa hivyo tarehe ambazo tumezaliwa…

Magia Świec istnieje od wielu, wielu lat, sięgając czasów paleolitu.

Magia Świec istnieje od wielu, wielu lat, sięgając czasów paleolitu. Jest to bardzo potężna forma magii sympatycznej. Istnieje wiele czynników, które wpływają na sztukę magii świec. Pamiętaj, że część magii świec musi być powtarzana przez kilka dni.…

Die giftigsten Pflanzen in polnischen Gärten. 02.

Die giftigsten Pflanzen in polnischen Gärten. Giftige Pflanzen kommen nicht nur in Regionen Afrikas oder Amerikas vor. In unseren polnischen Gärten, Parks und sogar auf Balkonen wachsen viele gesundheitsgefährdende Blumen und Sträucher. Hier ist eine…

Podsumujmy ich dotychczasową zaawansowaną technologię.

Właściciel tego elektrycznego samochodu przymocował pasek do tylnego koła, a do swojego Chevy Bolta prądnicę, która ładuje akumulatory podczas jazdy. Teraz jest dla mnie zdumiewające, że żadna wielomiliardowa firma EV z całą swoją zaawansowaną technologią…

Metoda zielarki Eleny Feodorovny Zaitsevoy na ból stawów.

Chociaż nowoczesna medycyna oferuje szeroki zakres leków syntetycznych, wiele osób wciąż szuka naturalnych sposobów na ulgę w bólu i inne dolegliwości. Przykładem takiego podejścia jest przepis Eleny Feodorovny Zaitsevoy, słynnej zielarki, która słynęła…

Apakan 2: Awọn olori nipasẹ Itumọ wọn Pẹlu Gbogbo Awọn ami Zodiac:

Apakan 2: Awọn olori nipasẹ Itumọ wọn Pẹlu Gbogbo Awọn ami Zodiac: Pupọ ti awọn ọrọ ẹsin ati awọn ọgbọn-ẹmi ti ẹmi daba pe ero ṣiṣe ni aṣẹ n ṣakoso ijọba wa ni akoko ati aye ti o ṣeto ati si awọn obi kan pato. Ati nitorinaa awọn ọjọ ti a bi wa kii ṣe…

Красная свекла: железо, калий, магний, кальций, фосфор, медь, хлор, фтор, цинк, бор, молибден и литий

Красная свекла: Корнеплод всем известен. Содержит витамины С, А, Е и К, витамины группы В (включая фолиевую кислоту), микро- и макроэлементы (железо, калий, магний, кальций, фосфор, медь, хлор, фтор, цинк, бор, молибден и литий) а также органические…

Zdrowa odzież certyfikowana i naturalna dla dzieci.

Zdrowa odzież certyfikowana i naturalna dla dzieci. Pierwsze lata życia dziecka, to czas nieustannej radości i nieustannych wydatków, ponieważ długość ciała dziecka w pierwszym roku zwiększa się wtedy nawet o 25 cm , czyli o cztery rozmiary. Delikatna…