0 : Odsłon:
PRIMERA MARIJA
Minęły tygodnie do wyborów nowego burmistrza. Jak zwykle przy wyborach byliśmy zabiegani.
Pobiegliśmy wraz z innymi strzelając wzdłuż ulicy. Na początku wydawało się, że nie strzelamy do ludzi, a oni nie będą umierać. To taka biegająca strzelanina starych chłopców. W zasadzie cała strzelanina trwała tylko pół godziny. I były tylko dwie ofiary śmiertelne. Miasteczko zostało opanowane a nowy burmistrz zaprzysiężony. Jak należy. El Micho wrócił do zajęć codziennych, a ja nie mówiłem z nim o tym przedpołudniu ani razu. W końcu, kiedyś, przy cygarze rozpłakał się, a moje myśli znowu połączyły się z jego, jak sądzę, wymógł to na mnie. Jadąc pustymi ulicami patrzyliśmy w słońce szeroko otwartymi oczami. Śpiew z kościoła dochodził ostrymi dźwiękami raniąc nas. Jest coraz gorzej. Jakby miała się rozpętać burza. Minęły suche dni i nic nie zmieniło się w moim życiu, cokolwiek robiłem, co potwierdzało by istnienie succubów lub obecność ich gdzieś obok nas. Miasto żyło własnym rytmem i ja zajęty swoimi sprawami bardziej interesowałem się dymem z cygara niż głosami i obrazami, co przemykały w moim mózgu, ukazując dalekie łąki i strumienie, aż po horyzont ciągnący się czas i ludzi o długich palcach stojących na brzegu lub uwikłanych dalekim spojrzeniem w sprawy mi znane bez nagłówków i bez sensu.
Trotuar wydawał się jak zawsze gorący i twardy a zwykłe sprawy jeszcze bardziej powszednie i namacalne, a jednak pobieżne. Miasto pochłonęło mnie do reszty, a interesy zawładnęły moim dniem nie pozwalając na swobodę i narzucając dyscyplinę pracy. Burza nadeszła niespodziewanie w środę, i trwała całą noc. Następny dzień wcale nie mniej upalny niż poprzedni, spowity ciszą, dziwną bo spowodowaną brakiem brzęczenia owadów otumanił wszystkich mieszkańców miasta. Manolito zadzwonił, że ktoś czeka na mnie pod domem. Podjechałem, zaparkowałem zajeżdżając łukiem przed same drzwi. Stała tam Indianka, smarkula o czarnych włosach, i wstrętnych plastikowych koralikach - masowy kicz dla dziewuch w wieku szkolnym.
- Przepraszam, że czekałaś.- Powiedziałem zdawkowo.
- Czego chcesz? - Warknęła smarkula i dziwnym głosem indiańskim dodała. - Mam wiadomość od ojca dla ciebie.
- Od ojca? - Zapytałem.
- Jestem Marija , a on powiedział, że mam tylko przy tobie stanąć na minutkę, senior, i wracać zaraz do domu. Wzruszyła szybko ramionami i żuła gumę przekrzywiając na bok głowę.
Poczułem się nieswojo, a ona podeszła do mnie nagle i bez przekonania, jak posłuszny robot wykonujący niewygodny rozkaz ojca. Lecz nasze umysły wtedy zjednoczyły się, a ja zobaczyłem cale jej dzieciństwo i EL Micha, który trzyma ją w objęciach, małą dziewczynkę, zezowatą i wystraszoną. Bo zobaczyła myśli El Micha, ojca swego, pierwszy raz . Dokładnie i do głębi jak ja teraz i kiedyś.
- Więc co dalej ? Spytała na głos bez sensu, bo było już wiadomo i ona, i my razem to właśnie pojęliśmy.
- Żałujesz, że stanęłaś przy mnie blisko? - Zapytałem z głupia. Nie miała już zeza i była prawie dorosłą Indianką. Ale widzieliśmy ją jak jest staruchą, która zbiera kamienie na urwisku. To kazał jej zbierać mąż jej. Młody dziwak. Uśmiechnęła się skrzywiona do mnie.
- To ty ! Ty będziesz moim mężem. A co to za kupa gówna!? Zawsze te trzydzieści lat ! Dlaczego mam być twoją żoną? Po co? Dlaczego w naszych myślach nie ma naszych dzieci?? - Zauważyłem, że płacze w międzyczasie, i ciche łzy dowodzą, że już wierzy, że tak ma być.
- Powiedz mi mój nibymężu, czy to jakaś pułapka? Jest wyjście? Czy musimy iść do ich chceń? Czy możemy mieć wolny wybór? Czy i tak stanie się jak się pokazuje?
Milczałem. Pustka w głowie i natłok jej myśli, nie moich !
- Słuchaj Marija, ja nie wiem, czy ty jesteś mną, czy to gra naszych myśli. Opuściłem głowę.
- Geniusz! - Ryknęła na mnie.
- Jeśli jestem geniuszem, to powiedz, dlaczego nie widzieliśmy ani poczuli miłości, przywiązania i sexu? Dlaczego w naszych wspólnych myślach nie ma przyzwolenia, ani widoku ślubu czy choćby tych dzieci?
Gdzie są nasze choroby? Gdzie złość na głupiego urzędnika, albo na kierowcę innego auta, który właśnie zajechał nam drogę? Gdzie wspólne zakupy i gdzie wspólny zachód słońca? Jeśliś moją żoną, to gdzie nasze życia i rozterki? Co dobre a co zdradą? To wszystko nie jest przyzwoite, ani miłe.
- Powiedz mój obcy, dlaczego ojciec przysłał mnie do ciebie dzisiaj?
- A co to ja ?! - Krzyczałem i machałem rękami. Czułem się w pułapce a jej ostatnie pytanie przeraziło mnie do głębi. Dotknęła mnie, czule, jak mi się zdawało, ale i ona bała się każdej następnej chwili razem ze mną.
Jej myśli krążyły wokół obrazu staruchy zwiędłej i pomarszczonej, co kijkiem kamienie obracała szukając uparcie, właściwych.
- Boję się. – Powiedziała Indianka. - Jestem taka, taka..- Patrzyła na mnie przerażona. - Sam wiesz, że nie mogę teraz wyjść do domu. Musimy to rozplątać. Nie chce być twoją żoną, ani nie chcę skończyć jako babka o kiju ! Obcy głupku, czytasz me myśli! Pomocy!
- Usiądź koło mnie tu na kanapie. Owiń nas tym panchem. Pozwalam ci zobaczyć wszystko o mnie. Marija, pozwalam ci przeczytać moje życie i myśli.
- Po cholerę? Odburknęła. Że przez to będę niby lepiej tańczyć w dyskotece? Czy jak? Będę znała twoje dalekie kraje? Twoją Polskę, czy Europę?
- Może przestaniesz się tak bać! -Wrzasnąłem nagle i siadła przy mnie a jej ręka zrobiła przypadkiem i z impetem siniaka na mojej nodze. Trzęsła się. A ja czułem jej strach. I mój do tego, dużo większy niż jej. Gapiłem się na nią i przeczytałem z jej serca, że nie jest już dziewicą , i, że duży się w jakimś wieśniaku o wypukłych wargach i muskularnym brzuchu. Ale z nim nie spała, ani nie miała śmiałości do niego się odezwać. Tymczasem dostałem nagle w gębę. I to z obu stron.
- Jak można być takim świnią! Faceci to świnie! - Patrzyła na mnie z głupią miną.
Niech myśli co chce. Taki jestem, i byłem taki. A ona powiedziała jeszcze przez zaciśnięte zęby.
- I taka perwersja ma być moim mężem. Nigdy ci nie dogodzę! Ty chamie. Popatrzyłem na nią rozbawiony.
- Nie boisz się już.- Powiedziałem. Była to prawda. I ja na chwilę zapomniałem o pułapce, EL Michu, i że to coś obok mnie ma być moją żoną staruchą.
- Jak już znasz wszystkie moje myśli, to nie będziesz pytać o kobiety? Mam nadzieję!
- Świnia! - Rzekła po prostu. - Nie chcesz mnie, tylko jakąś Ritę w jedwabiach?
- Przecież znam cię kilka chwil, Marija, a Rita zawsze mi się podobała.
- Jesteś świnią i masz robaczywe myśli. Nie tak wyobrażam sobie miłość...
- Marija, może lepiej idź już do domu...
- Jak można tak myśleć o dziewczynach i o kimkolwiek?
- No a co z tobą, co to za muskularny brzuszek ci się marzy? Powiedz prawdę Marija.
- Przecież ją znasz. Warknęła. Ale to tylko tak na chwilę bym go chciała.- Spojrzała na mnie z ukosa pierwszy raz i zaraz spuściła głowę.
- Wiem. A ja też tak coś bym z Ritą pokręcił.
- Nie, ty masz zboczenie na zboczeniu. Która by tak chciała, musiała by być pieprznięta.
- Nigdy nie robiłaś tak, to nie wiesz. Kobitki robią różne takie rzeczy. Ale ty jesteś za młoda. No teraz, to już wiesz, ale nie czujesz?
- Z twoich myśli poczułam tylko to zimno od śniegu. Z twojego dzieciństwa. Poczułam też jak ci chłopak jakiś starszy nakopał, a ty leżałeś. Poczułam też, jak zbłaźniłeś się robiąc pierwszy sex. I uciekłeś. Inne myśli wiem, ale nie poczułam tak bardzo.
Dużo nie rozumiem. Po co ci te gwiazdy? Na co ci, facet, te linie geometryczne w głowie. Co ty tam masz ? Płaskowyż Nazca, czy całego Euklidesa? No i poczułam dokładnie jak piłeś wódkę. Nawet przyjemne uczucie. Ale co to zmienia. Tkwimy dalej w pułapce. A ja nie mam pojęcia po co tata mnie do ciebie akurat dziś i teraz przysłał. Dlaczego dzisiaj?
- Prześpij się na tej kanapce. Zrobimy sobie jedzenie. Jutro zapytamy go po prostu słowami. Patrzy na mnie. Gapi się. Wie co myślę, i gapi się.
- Dlaczego nie podoba ci się taka dziewczyna jak ja? - Zapytała.
- Przecież wiesz. - Odburknąłem.
- Mam gruba dupę, tak?
- Tak.
- I szyję?
- Też.
- I jestem źle ubrana?
- Mhm. Ja tak nie lubię.
- Przecież ty nie wiesz co lubisz. Widzę to jasno. Widzę też, że będziesz chory, a ja będę cię leczyć.
- Mimo to masz za dużą dupę. Coś ci powiem, Marija. Skoro masz być moją żoną w przyszłości, to daj se czadu i poganiaj za chłopakami w twoim wieku, na dyskotekach, za piniatą, i wyszalej się. A ja przez te kilka lat pozałatwiam swoje sprawy. A jutro pójdziemy do EL Micha , ok?
- Dobrze, ty obcy ! - Powiedziała nagle jakby uraziło ją moje zachowanie.
Jedliśmy groch i placki kukurydziane. Usnąłem pierwszy i obudziłem się w środku nocy. W rogu pokoju stał succub. Był tylko sam. Marija spała zwinięta w kłębek na kanapce. Wentylator mielił powietrze. Succub położył coś na stole i wszedł w ścianę.
Zasnąłem i śniło mi się, że jestem blondynką i jem ser szwajcarski z dziurami, przez które oglądam świat. We śnie podeszło do mnie światło, ale nie była to żadna osoba, ani nic do mnie nie mówiło. Była to fizyczna moc lub siła, co pchała mnie w kierunku gdzie i tak chciałem iść. Ktoś szarpał mnie za ramię. Tak gwałtownie, że obudziłem się a ona szarpała mnie dalej.
- Co ci się dzieje? Co ci jest ?! Krzyczała do mnie po ciemku. Zobaczyłem Mariję jak stała nade mną cała rozdygotana . Właściwie, to była na mnie zła.
- Nie wiem, co się stało? - Odparłem. - Dlaczego mnie budzisz?
Wtedy poczułem, że z nosa i ust leci mi krew. Cała poduszka była we krwi a ja nią umazany musiałem dziewczynę wystraszyć. Poszedłem do lustra. Zobaczyłem, że pogryzłem sobie we śnie język i wargi.
Marija siedziała przerażona w kącie pokoju na fotelu. Już widziała mój sen. I moje wszystkie myśli. Ubrała jeansy i żuła gumę. Odruch obronny.
- Zadzwonię po ojca. - Powiedziała cicho. - Sami tego nie rozwiążemy.
- Nie dzwoń. - Powiedziałem spokojnie. Patrzeliśmy oboje na leżący na stole kamień. Siedzieliśmy tak do świtu. Była za młoda na takie przygody nocne. W jej wieku chodzi się na randki, a nie odbywa sesje myślowe z jakimiś dziwnymi facetami z Europy. El Micho też do tej pory nie zadzwonił o córkę.
Może myśli, że poszedłem z nią do łóżka?
- A chcesz ze mną iść do łóżka, pajacu? - Powiedziała nagle Marija. - Skoro i tak mam być twoją żoną, to przynajmniej nie ukryjesz przede mną, jak ci w głowie głupie myśli o innych kobietach zaczną skakać. Odpowiada?!
- No, tak, teraz , to już po mnie.! - Jęknąłem.
- I nie chcę słyszeć, że mam duży tyłek!
- A co z tym Rafaelem czy jak mu tam? - Spytałem przekornie.
- Nim zajmę się potem, jak już się przekonam, jaki z ciebie ogier. W końcu mam szesnaście lat.
- Przynieś wodę utlenioną bo muszę sobie ugryzienia zdezynfekować. - Rzekłem. Usta miałem spuchnięte a język jak jakiś strzęp mięsny.
- No tak, teraz to chorego odgrywa! - Żachnęła się rozpuszczając warkocze.- chciał rozgryźć problem a ugryzł się w język! –Syknęła złośliwie. Wyraźnie szykowała się na mnie. Wiedziała, co myślę i to mnie zgubiło. Spodobało mi się jak wodospad czarnych włosów opadł na jej twarz, więc teraz kokietowała mnie nimi co chwilę. Jak tylko pomyślałem o jej piersiach, to zaraz podsunęła mi dekolt blisko twarzy zajęta, niby, dezynfekowaniem rumem moich ran.
- Wiem, że wiesz. - Powiedziała zalotnie.
- Jesteś za młoda. Marija, daj spokój. Mógłbym być twoim ojcem. EL Micho jest młodszy ode mnie, Marija!
- Widzieliśmy, kto jest staruchą a kto młodzieńcem! - Rzuciła mi odpowiedź, i miała rację.
Siadła na mnie i zaczęła rozpinać jeansy. Zrzuciła bluzkę i całowała mnie po rękach , brzuchu i plecach. Śmiała się z moich zboczonych myśli o niej. Czuła zapachy moim nosem lepiej niż ja sam. To chyba jest przywilej kobiet. Jednak nie kochaliśmy się tej nocy. Kiedy rozebrała się całkiem, okazało się, że jest dziewicą.
Nie było by w tym nic szczególnego. Ale to ostudziło nasze poczynania, bo przecież odczytałem z jej myśli coś przeciwnego, już wcześniej. To był chwilowy szok! A więc myśli kłamią czy jak? ! Powiedziałem jej o tym. Nagle siedzieliśmy nago dwoje obcych ludzi, którzy spotkali się kilka godzin temu a wiedzieli o sobie wszystko!
Ale nagle w jednej sekundzie, to wszystko okazało się, być może, nie być prawdą?!
- Ale myślisz, że mam za duży tyłek?
- Tak myślą przeważnie wszyscy faceci o tyłkach wszystkich. - Powiedziałem zrezygnowany i bez przekonania.
- Kłamiesz?
- A ty jesteś dziewicą?
- Świna!
- Nie, nie, zaraz, to jest przykład tylko. Odczytałem myśli twoje i widziałem, twój pierwszy raz. Ale co to ma być?
- Ta twoja logika. - Powiedziała smutno i wkurzona. Położyła się obok mnie i syciła się moimi wspomnieniami, które obracała na wszystkie strony. Nie śmiała się z nich, ani nie komentowała. Tkwiła nieruchomo wtulona lekko w mój bok.
Było już jasno. Nakryłem nas kołdrą , grubą i ciężką. Zasnęliśmy , a nasze myśli splątały się bezwiednie w jedność. Tak więc spędziłem ten czas z córką mojego kumpla. Leżeliśmy nago w łóżku nie czując do siebie nic, prócz chęci poznania.
Zegar wybił ósmą rano. Powinna iść do szkoły. Spaliśmy wyjęci z tego świata i miasta. El Micho wracając z objazdu po hotelach podrzucił nam pod drzwi gazety i siatkę ze śniadaniem. Służące mają dziś wolne, więc wiedział, że będziemy zdani na siebie. Marija obudziła się pierwsza i malowała paznokcie u nóg powtykawszy pełno waty między palce. Włosy zapięła z tyłu. Jej ciemna indiańska skóra naprężała się na kręgosłupie.
- Nie podglądaj mnie! - Powiedziała do mnie z uśmiechem, gdy zorientowała się, że już nie śpię. -Taa... chciałbyś abym wypięła tyłek! To mają być myśli dorosłego faceta rano?
Uśmiechnąłem się do własnych myśli. Poczułem też, że spuchłem i wszystko mnie piecze.
- Musi boleć. - Powiedziała nie odwracając głowy.
- Co teraz? - Zapytałem na głos. Wypięła tyłek na środku łóżka.
- Wciąż jeszcze jestem dziewicą. Czy zamierzasz to dalej tolerować?
W tym momencie jej myśli nabrały takiej siły, że skoczyłem na nią jak kuguar. Tak chciała. Potem robiłem wszystko, tak jak chciała i jak sobie wymarzyła. Każdy ruch podpowiadały mi jej słodkie wewnętrzne szepty. Bojąc się i cierpnąc z rozkoszy dopadała mnie co chwilę. W pewnej chwili wydało mi się, że przestaliśmy w ogóle myśleć. Jakieś jestestwo podwójne oplotło nasze ciała. Nie wiem jak długo to robiliśmy i dlaczego było to idealne. A było to idealne. Idealna rozkosz, strach, drżenie bez pamięci. Uwielbienie nas samych w sobie przez nas samych.
Potem siedzieliśmy w kwadracie basenu w kąpieli, a ona obrywała małe kawałki listków z rośliny zwisającej nad wodą.
- Wypierdoliłeś małolatę.- Powiedziała śmiesznym akcentem. - Czy teraz będziemy mieć dzidziusia? - Spytała naiwnie.
- Oby.- Odpowiedziałem spiesznie.- Dlaczego klniesz? - Dodałem.
- To twoje myśli, a nie moje. - Odburknęła.
- Masz rację. Dokładnie tak pomyślałem. Ale teraz jesteś już kobietą. A twój tyłek nie jest duży.
- Chciałeś powiedzieć, dupa?
- Tak, tak chciałem powiedzieć.
- Marija?
- Co?
- Ja taki jestem.
- Wiem. Czy to źle, że znam twoje myśli?
- Nie zakochaj się we mnie za szybko.
- Że niby cię nie znam, Hombre?
Nieraz te same myśli mają zachrypły głos, a nieraz są czyste jak lazur. Szepniesz mi do ucha, że może trzeba będzie przygotować się na dziecko. A ja za stary na to , zgodzę się zawsze. Razem będziemy malować pokój, razem chodzić na spacery z wózkiem. Myślisz, że to prawda, że otworzę oczy by zobaczyć twój uśmiech piękniejszy niż w moim śnie? Na grubej tubie zagra nam stary Indio , ten co na schodach do kościoła wysiaduje ciepłe dni?
Śmiejesz się, Marija, ale czy los nasz jest jak celnie plująca lama, gdy się wkurzy?
Kim jesteśmy? I dokąd zmierzamy? Jakie kopytka ma nasza lama?
Wystrugaj już dzisiaj swój kij, Marija, bo nie będziesz miała na to sił , gdy staniesz się staruchą.
- A ty schowaj wreszcie ten kamień do szuflady, Hombre. – Wyrwała mnie z zadumy.
- Taa...
- Idę na zakupy ! Krzyknęła w progu Indianka.
Kurde! Pomyślałem, i potem dodałem półgłosem. Kurde!
Stałem tak jakiś czas trzymając kamień w dłoni. Czułem jego ciężar . Czułem jego ciężar i kształt hiperrealnie. Uwierał mnie i gniótł. A jednak pasował do mnie i mojego życia. Był ciepły jak moja dłoń. Był mój.
Schowałem go do szuflady jednym ruchem. Siedziałem długo pod prysznicem próbując to wszystko zrozumieć.
>
:
Poprzedni rozdział: Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak TS008
: Wyślij Wiadomość.
Przetłumacz ten tekst na 91 języków
: Podobne ogłoszenia.
Et placitus rugis vultus suos necant vel platelet dives plasma Dei operationem.
Et placitus rugis vultus suos necant vel platelet dives plasma Dei operationem. Et unum ad plurimum tempus, quo tutissimo remedio consensus eiusdem modi est minuere aut etiam totaliter impetro rid of rugis platelet-dives plasma curatio est. A quaestionem…
Animalne dziecię z Krakowa. (1552).
Animalne dziecię z Krakowa. (1552). Kosmografia Sebastiana Munstera miała opisywać cały świat i nie szczędziła drastycznych szczegółów. Oprócz przedstawień kanibali czy opisów okrucieństw Włada III Palownika zwanego Drakulą (na 350 lat przed tym, jak Bram…
Różni ludzie w Midgard.
Różni ludzie w Midgard. Ludzie o różnych kolorach skóry i określonym terytorium zamieszkania mieszkają w Midgard-land. Ziemska ludzkość ma przodków, którzy przybyli na ziemię z Gwardii Średniej w różnym czasie z różnych Niebiańskich Sal i mają następujący…
Zdaniem Cayce Edgara, śpiącego proroka, Prawa łapa Sfinksa stanowi wejście do Archiwum.
Zdaniem Cayce Edgara, śpiącego proroka, Prawa łapa Sfinksa stanowi wejście do Archiwum. Mówił także o materialnych przedmiotach ukrytych w podziemnej komnacie znajdującej się niedaleko Sfinksa, które stanowią niezbity dowód istnienia wysoko rozwiniętych…
„Cały Zachód poza Słupami Herkulesa jest teraz nawigowany i eksplorowany”?
Jeśli prawdą jest to, co do dziś twierdzi wielu historyków, a mianowicie, że dawne cywilizacje nie posiadały niezbędnej wiedzy do poruszania się po Oceanie Atlantyckim, to dlaczego rzymski admirał i przyrodnik Pliniusz Starszy (23 - 79 n.e.) w księdze II…
THE SACRED BEETLE.
THE SACRED BEETLE. This important jewel of Tutankhamon holds the rising sun Ra between its front paws, and is placed on a basket inlaid with turquoises, called Neb, with the wings that open in a semicircle, below we can also admire the bracelet. (Cairo…
Belgia. (1862-1917).
Belgia. (1862-1917) Jak mówi oficjalna historia: Historia Belgii sięga przed powstaniem nowoczesnego państwa o tej nazwie w 1830 roku i jest spleciona z historią jej sąsiadów: Holandii, Niemiec, Francji i Luksemburga. Przez większość swojej historii to,…
خلیج کے درخت ، خلیج کے پتے ، خلیج کے پتے: لاریل (لارس نوبلس):
خلیج کے درخت ، خلیج کے پتے ، خلیج کے پتے: لاریل (لارس نوبلس): لوریل کا درخت اس کی چمکدار پتوں کی وجہ سے خوبصورت ہے۔ جنوبی یورپ میں لاریل ہیجس کی تعریف کی جاسکتی ہے۔ تاہم ، آپ کو اس سے زیادہ حد تک محتاط رہنے کی ضرورت نہیں ہے ، کیونکہ تازہ خلیج کے پتے کی…
RENDL. Producent. Oświetlenie, oświetlenie zewnętrzne.
Lśniący świat oświetlenia. Wyjątkowe spektrum oryginalnych lamp do każdego wnętrza. Światło jest podstawową potrzebą ludzką. Nie tylko umożliwia dostrzeganie przedmiotów wokół nas, ale i istotnie wpływa na nasz nastrój, odczucia i aktywność. Oświetlenie…
AMERICANRATTAN. Company. Furniture made of bamboo. Custom furniture.
The Bamboo Specialties group is built with natural large bamboo pole they refer to as Elephant bamboo. It is all-natural and very strong. The quality of the finish is unmatched and very comfortable with our usual high-density cushions. The end table and…
1: 가정용 진공 청소기의 종류.
가정용 진공 청소기의 종류. 진공 청소기는 모든 가정에서 가장 필요한 기기 중 하나입니다. 우리가 스튜디오에 살든 아니면 큰 단독 주택에 살든 관계없이 그것이없는 삶을 상상하기는 어렵습니다. 어떤 유형의 진공 청소기를 선택해야합니까? 수동식 진공 청소기의 첫 번째 모델은 아마도 19 세기 후반에 만들어진 회오리 바람 일 것입니다. 수십 년 후인 1901 년 영국의 발명가 인 허버트 부스는 진공 청소기에 전기 모터를 장착하면 청소가 더 쉬워 질…
Ki jan yo prepare yon ekipe espò pou fòmasyon nan kay la:
Ki jan yo prepare yon ekipe espò pou fòmasyon nan kay la: Espò se yon fason anpil bezwen ak valab pou pase tan. Kèlkeswa espò oswa aktivite pi renmen nou an, nou ta dwe asire fòmasyon ki pi efikas ak efikas. Pou asire sa, nou ta dwe prepare pou li pi…
CAPITAL SPORTS DOMINATE R-ADD 173.173 DODATKOWY ELEMENT WYPOSAŻENIA ZESTAWU 4 X STANOWISKO TRENINGOWE PU
Zestaw Dominate R-Add 173.173 od CAPTAL SPORTS stanowi rozszerzenie elementów wyposażenia do treningu funkcjonalnego z wykorzystaniem stacji Rack. Podobnie jak wszystkie części edycji Dominate, element ten został wykonany z 3 mm stali malowanej…
Alchemiczna syrena lub syrena z dwoma ogonami reprezentuje oświecenie, znana jest również jako syrena filozofów.
„Kto by pomyślał, że alchemicy, którzy potocznie podobno poszukiwali złota, naprawdę obiecali sobie uwolnić się od iluzji, przesadnych emocji, namiętności, nadmiaru i wszelkich możliwych wad? ~ Carl Jung, ETH, Konferencja XIII Alchemiczna syrena lub…
122 gadus veca kundze. Hialurons kā jaunības strūklaka? Mūžīgās jaunības sapnis ir sens: jaunības eliksīrs?
122 gadus veca kundze. Hialurons kā jaunības strūklaka? Mūžīgās jaunības sapnis ir sens: jaunības eliksīrs? Neatkarīgi no tā, vai tās ir asinis vai citas esences, nekas nemainās, lai apturētu novecošanos. Patiesībā tagad ir līdzekļi, kas ievērojami…
Ani jednego tłustego ciała.
Spójrz na to zdjęcie amerykańskiej plaży w latach 70-tych. Ani jednego tłustego ciała. Nikt nie stosował żadnej diety. Standardowa amerykańska dieta pełna oleju roślinnego i toksycznego tłuszczu w połączeniu z cukrem zniszczyła zdrowie. Nie musisz…
Dlaczego węże zjadają swój ogon?
Dlaczego węże zjadają swój ogon? Zwierzęta te mają stosunkowo małe mózgi i ze względu na swoje cechy są bardziej reaktywne niż proaktywne, przez co mogą pomylić ruch ogona z soczystą ofiarą. Ale jest to bardzo rzadkie. Wąż musi się ogrzać bo potrzebuje…
Remote Viewing confirms Ashtar Command base hidden in Jupiter’s clouds
Remote Viewing confirms Ashtar Command base hidden in Jupiter’s clouds Sunday, December 26, 2021 On December 17, the Farsight Institute released the results of multiple remote viewing sessions investigating the alleged existence of an “Ashtar Command”…
Zmumifikowane ciało znalezione w szwedzkim domu z 1866 roku.
Zmumifikowane ciało znalezione w szwedzkim domu z 1866 roku. Napis na pudełku: „Ten dom znalazł mój ojciec Jan Piotr zimą 1864 r., nad ściana starej stodoły znalazł trumnę. On już nie żył”. Video:@ lifeesstories Мумифицированное тело, найденное в…
Życie.
Życie. – niektórzy nigdy w nim nie uczestniczą. Życie im się przydarza. Radzą sobie jedynie dzięki głupiemu uporowi i ze złością lub przemocą opierają się wszystkiemu, co mogłoby ich wyrwać z wypełnionych urazą iluzji bezpieczeństwa. - Ogranicz się do…
1: घरेलू वैक्यूम क्लीनर के प्रकार।
घरेलू वैक्यूम क्लीनर के प्रकार। एक वैक्यूम क्लीनर हर घर में सबसे जरूरी उपकरणों में से एक है। भले ही हम एक स्टूडियो में या एक बड़े एकल-परिवार के घर में रहें, इसके बिना जीवन की कल्पना करना कठिन है। बस आपको किस प्रकार का वैक्यूम क्लीनर चुनना चाहिए? हाथ से…
10 संकेत आप एक भावनात्मक रूप से अनुपलब्ध लड़के के साथ डेटिंग कर रहे हैं:
10 संकेत आप एक भावनात्मक रूप से अनुपलब्ध लड़के के साथ डेटिंग कर रहे हैं: हम सभी किसी ऐसे व्यक्ति की तलाश कर रहे हैं जो हमसे बिना शर्त और हमेशा के लिए प्यार करता हो, क्या हम नहीं हैं? भले ही प्यार में होने और प्यार होने की संभावना आपको अपने पेट में…
JOTUL. Manufacturer. Stoves, inserts and fireplaces.
FIGHTING THE COLD SINCE 1853 Jøtul is one of the world’s oldest producers of stoves, inserts and fireplaces. Building on a proud Norwegian heritage, we have combined fine craftsmanship with the art of coping with the cold for 160 years. NORWEGIAN…
Masz białe kropki pod oczami? To nie zaskórniki tylko prosaki.
Masz białe kropki pod oczami? To nie zaskórniki tylko prosaki. Zobacz, jak się ich pozbyć. Prosaki, znane również jako plamy mleczne, to małe, białe cysty, które pochodzą z keratyny uwięzionej pod skórą. Prosaki często występują…
BITECH. Producent. Projektowanie maszyn spożywczych.
Zasadniczą działalność naszej firmy stanowi realizacja inwestycji przemysłowych "pod klucz". Obejmująca - projektowanie, generalne wykonawstwo, oraz zastępstwo inwestycyjne w zakresie nowych, a także modernizowanych obiektów linii technologicznych w…
Be Aware! Earth's Resonance Frequency is accelerating as fast as 40 Hertz!
Be Aware! Earth's Resonance Frequency is accelerating as fast as 40 Hertz! Friday, August 04, 2017 The Schumann resonances (SR) are a set of spectrum peaks in the extremely low frequency (ELF) portion of the Earth's electromagnetic field spectrum.…

