Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 04-04-25
: Opis.: Joseph Davidovits, uznany na arenie międzynarodowej francuski naukowiec twierdzi, że bloki Wielkiej Piramidy nie zostały wycięte, ale uformowane, z czegoś podobnego do cementu i innych chemicznych procesów budowlanych. Po 10 latach badań Davidovits nie ma wątpliwości; Budowniczowie piramid nie byli kamieniarzami, ale chemikami. Naukowcy * mają dodatkowy problem z wyjaśnieniem, dlaczego w Wielkiej Piramidzie znajdują się ludzkie włosy, nici, pęcherzyki powietrza, a nawet paznokcie. Dzięki fotografii mikroskopowej Davidovits znalazł oznaki inwazyjnych elementów w ponad 20 skałach. O starożytnych technikach sztucznego wytwarzania kamieni grecki historyk Herodot i rzymska Pliniusz przekazali nam pełne informacje, prawdopodobnie uzyskane z samego egipskiego przemysłu. Estela de la Famine nie tylko szczegółowo opisuje elementy do produkcji sztucznych kamieni, ale inne dowody wydają się wskazywać, że ta wiedza była wyłączna dla wybranej grupy ludzi, którzy przekazali tajną formułę kontynuatorom pracy. Stela z Irtysen, wykonana z wapienia i skatalogowana dostarcza nam więcej dowodów na ten sam temat. Irtysen był szefem rzemieślników, pisarzem i rzeźbiarzem pod rządami Nebhepetre Montouhotepa, władcy 11 dynastii 2033–1982 Tłumaczenie hieroglifów tej steli przeprowadzone przez wybitnych egiptologów, takich jak Masero (1877) Petrie (1895) M.Madsen (1909), ujawniło istnienie ukrytej wiedzy chemicznej o wytwarzaniu sztucznego bloku kamiennego. W tłumaczeniu hieroglifów Steli pojawiają się te objawienia Irtysena: „Znam części należące do techniki odlewania, nazwę, wagę składników według ich dokładnej receptury, produkcję formy, dzięki czemu każdy fragment trafia na swoje miejsce”. W 2006 r. Badania Michela W. Barsouma na Uniwersytecie Drexel w Filadelfii potwierdziły wniosek Davidovitsa, że próbki kamienia z części piramidy Cheopsa różnią się mikrostrukturalnie od bloków wapiennych. Barsoum, profesor inżynierii materiałowej, powiedział, że analizy mikroskopowe, rentgenowskie i chemiczne pozostałości kamiennych piramid „sugerują, że niewielki, ale znaczny procent bloków w najwyższych częściach piramid był formowany. Kiedy Barsoum, pochodzący z Egiptu, otrzymał rozgłos dla tych wniosków, powiedział, że nie był przygotowany na atak gniewnej krytyki, który zareagował na recenzowane przez niego dochodzenie w sprawie jego i naukowców Adrisha Ganguly, Drexela i Gillesa . „Można by pomyśleć, że twierdziłem, że piramidy zostały wyrzeźbione za pomocą wiązek laserowych ” - powiedział Barsoum. Reakcja Zahi Hawassa (byłego egipskiego ministra starożytności) na ogłoszenia Hobba była typowa dla tego „ataku”, stwierdzając, że „jest bardzo głupi. Piramidy zostały wykonane z litych bloków wapienia wziętych z kamieniołomów. Sugerując inaczej jest idiotą i obraża się ”. https://editorial-streicher.blogspot.com.es/.../davidovit... Джозеф Давидовиц, всемирно известный французский ученый, говорит, что блоки Великой пирамиды не были вырезаны, а сформированы из чего-то похожего на цемент и другие химические процессы строительства. После 10 лет исследований у Давидовица не осталось сомнений; Строителями пирамид были не масоны, а химики. Ученые * сталкиваются с дополнительной проблемой, объясняющей, почему в Великой пирамиде обнаружены человеческие волосы, нити, пузырьки воздуха и даже ногти. С помощью микроскопической фотографии Давидовиц обнаружил признаки инвазивных элементов более чем в 20 породах. Греческий историк Геродот и римский историк Плиний предоставили нам полную информацию о древних методах изготовления искусственного камня, вероятно, полученную от самой египетской промышленности. Эстела де ла Голод не только подробно описывает элементы для производства искусственных камней, но и другие свидетельства, кажется, указывают на то, что эти знания были эксклюзивными для избранной группы людей, которые передали секретную формулу продолжателям работы. Стела Иртысен, сделанная из известняка и занесенная в каталог, дает нам больше свидетельств по тому же вопросу. Иртисен был главным мастером, писателем и скульптором при Небхепетре Монтухотепе, правителе 11-й династии 2033-1982 гг. Перевод иероглифов этой стелы выдающимися египтологами, такими как Масеро (1877), Петри (1895), М. Мадсен (1909), показал существование неявных химических знаний о производстве искусственных каменных блоков. В переводе иероглифов Стелы появляются такие откровения Иртысена: «Я знаю детали техники литья, название, вес ингредиентов в соответствии с их точным рецептом, производство формы, чтобы каждая деталь находилась на своем месте». В 2006 году исследование Мишеля В. Барсума из Университета Дрекселя в Филадельфии подтвердило вывод Давидовица о том, что образцы камня из частей пирамиды Хеопса микроструктурно отличаются от блоков известняка. Барсум, профессор материаловедения, сказал, что микроскопический, рентгеновский и химический анализ останков каменных пирамид «предполагает, что небольшой, но значительный процент блоков в самых верхних частях пирамид был сформирован. Когда Барсум, уроженец Египта, прославился своими выводами, он сказал, что не был готов к нападкам разгневанных критиков, которые отреагировали на расследование, которое он проводил в отношении него и ученых Адриша Гангули, Дрекселя и Жиля. «Можно подумать, что я говорил, что пирамиды были вырезаны с помощью лазерных лучей», - сказал Барсум. Реакция Захи Хавасса (бывшего египетского министра античности) на заявления Хобба была типичной для этого «нападения», заявив, что он «очень глуп». Пирамиды были сделаны из твердых блоков известняка, взятых из карьеров. Утверждая обратное, он становится идиотом и обижается ". https: //editorial-streicher.blogspot.com.es /.../ davidovit ... Joseph Davidovits, ein international anerkannter französischer Wissenschaftler, sagt, dass die Blöcke der Großen Pyramide nicht geschnitten wurden, sondern aus etwas Ähnlichem wie Zement und anderen chemischen Bauprozessen geformt wurden. Nach 10 Jahren Forschung hat Davidovits keine Zweifel; Die Pyramidenbauer waren keine Maurer, sondern Chemiker. Wissenschaftler* haben ein zusätzliches Problem damit, zu erklären, warum in der Großen Pyramide menschliche Haare, Fäden, Luftblasen und sogar Nägel gefunden werden. Durch mikroskopische Fotografie fand Davidovits in mehr als 20 Gesteinen Anzeichen von invasiven Elementen. Der griechische Historiker Herodot und der römische Historiker Plinius gaben uns umfassende Informationen über die alten Techniken der Kunststeinherstellung, die wahrscheinlich aus der ägyptischen Industrie selbst stammen. Estela de la Famine beschreibt nicht nur die Elemente für die Herstellung von Kunststeinen, sondern andere Beweise scheinen darauf hinzuweisen, dass dieses Wissen nur einer ausgewählten Gruppe von Menschen vorbehalten war, die die geheime Formel an die Fortsetzung der Arbeit weitergaben. Die katalogisierte Irtysen-Stele aus Kalkstein liefert uns weitere Beweise zu diesem Thema. Irtysen war der Haupthandwerker, Schriftsteller und Bildhauer unter Nebhepetre Montouhotep, dem Herrscher der 11. Dynastie 2033-1982 Die Übersetzung der Hieroglyphen dieser Stele durch prominente Ägyptologen wie Masero (1877), Petrie (1895) M. Madsen (1909) zeigte die Existenz eines impliziten chemischen Wissens über die Herstellung eines Kunststeinblocks. In der Übersetzung der Hieroglyphen der Stele erscheinen diese Offenbarungen von Irtysen: "Ich kenne die Teile der Gießtechnik, den Namen, das Gewicht der Zutaten nach ihrer genauen Rezeptur, die Herstellung der Form, damit jedes Stück an seinen Platz kommt." Im Jahr 2006 bestätigte eine Studie von Michel W. Barsoum von der Drexel University in Philadelphia Davidovits' Schlussfolgerung, dass sich Steinproben aus Teilen der Cheops-Pyramide mikrostrukturell von Kalksteinblöcken unterscheiden. Barsoum, ein Professor für Materialwissenschaften, sagte, die mikroskopischen, Röntgen- und chemischen Analysen der Überreste der Steinpyramiden „wiesen darauf hin, dass ein kleiner, aber signifikanter Prozentsatz von Blöcken in den obersten Teilen der Pyramiden gebildet wurde. Als Barsoum, ein gebürtiger Ägypter, für diese Schlussfolgerungen bekannt wurde, sagte er, er sei nicht auf einen Angriff wütender Kritiker vorbereitet, die auf eine Untersuchung reagierten, die er über ihn und die Wissenschaftler Adrish Ganguly, Drexel und Gilles überprüfte. "Man könnte meinen, ich würde sagen, dass die Pyramiden mit Laserstrahlen geschnitzt wurden", sagte Barsoum. Typisch für diesen "Angriff" war die Reaktion von Zahi Hawass (ehemaliger ägyptischer Minister für Antike) auf Hobbs Ankündigungen, er sei "sehr dumm". Die Pyramiden bestehen aus massiven Kalksteinblöcken, die aus Steinbrüchen stammen. Indem er etwas anderes vorschlägt, ist er ein Idiot und nimmt Anstoß.“ https: //editorial-streicher.blogspot.com.es /.../davidovit ... Joseph Davidovits, an internationally recognized French scientist, says the blocks of the Great Pyramid were not cut but formed from something similar to cement and other chemical construction processes. After 10 years of research, Davidovits has no doubts; The pyramid builders were not masons, but chemists. Scientists * have the additional problem of explaining why human hair, threads, air bubbles, and even nails are found in the Great Pyramid. Through microscopic photography, Davidovits found signs of invasive elements in more than 20 rocks. The Greek historian Herodotus and the Roman historian Pliny gave us full information about the ancient techniques of artificial stone-making, probably obtained from the Egyptian industry itself. Estela de la Famine not only details the elements for the production of artificial stones, but other evidence seems to indicate that this knowledge was exclusive to a select group of people who passed on the secret formula to the continuers of the work. The Irtysen stele, made of limestone and cataloged, gives us more evidence on the same subject. Irtysen was the chief craftsman, writer and sculptor under Nebhepetre Montouhotep, ruler of the 11th Dynasty 2033-1982 The translation of the hieroglyphs of this stele by prominent Egyptologists such as Masero (1877) Petrie (1895) M. Madsen (1909) revealed the existence of an implicit chemical knowledge of manufacturing an artificial stone block. In the translation of the hieroglyphs of the Stela, these revelations of Irtysen appear: "I know the parts belonging to the casting technique, the name, the weight of the ingredients according to their exact recipe, the production of the mold, so that each piece goes to its place." In 2006, a study by Michel W. Barsoum at Drexel University in Philadelphia confirmed Davidovits' conclusion that stone samples from parts of the Cheops pyramid are microstructurally different from limestone blocks. Barsoum, a professor of materials science, said the microscopic, x-ray, and chemical analyzes of the remains of the stone pyramids "suggested that a small but significant percentage of blocks in the uppermost parts of the pyramids were formed. When Barsoum, an Egyptian native, received publicity for these conclusions, he said he was unprepared for an attack of angry critics who responded to an investigation he was reviewing about him and the scientists Adrish Ganguly, Drexel and Gilles. "You'd think I was saying that the pyramids were carved with laser beams," Barsoum said. The reaction of Zahi Hawass (former Egyptian minister of antiquity) to Hobb's announcements was typical of this "attack", stating that he "is very stupid." The pyramids were made of solid blocks of limestone taken from quarries. By suggesting otherwise, he is an idiot and takes offense. " https: //editorial-streicher.blogspot.com.es /.../ davidovit ... يقول جوزيف دافيدوفيتس ، العالم الفرنسي المعترف به دوليًا ، إن كتل الهرم الأكبر لم يتم قطعها ولكنها تشكلت من شيء مشابه للإسمنت وعمليات البناء الكيميائية الأخرى. بعد 10 سنوات من البحث ، لم يكن لدى Davidovits أي شك. لم يكن بناة الأهرام عمال بناء ، بل كيميائيين. يواجه العلماء * مشكلة إضافية في شرح سبب وجود شعر بشري وخيوط وفقاعات هواء وحتى أظافر في الهرم الأكبر. من خلال التصوير المجهري ، وجد Davidovits علامات على عناصر غازية في أكثر من 20 صخرة. قدم لنا المؤرخ اليوناني هيرودوت والمؤرخ الروماني بليني معلومات كاملة عن التقنيات القديمة لصنع الأحجار الاصطناعية ، والتي ربما تم الحصول عليها من الصناعة المصرية نفسها. لا تُفصِّل Estela de la Famine عناصر إنتاج الأحجار الاصطناعية فحسب ، ولكن يبدو أن هناك أدلة أخرى تشير إلى أن هذه المعرفة كانت حصرية لمجموعة مختارة من الأشخاص الذين نقلوا الصيغة السرية إلى استمرار العمل. تقدم لنا شاهدة إرتيسن المصنوعة من الحجر الجيري والمفهرسة المزيد من الأدلة حول نفس الموضوع. كان إرتسن هو الحرفي الرئيسي والكاتب والنحات في عهد نبهبتر منتوحتب ، حاكم الأسرة الحادية عشرة 2033-1982 كشفت ترجمة الحروف الهيروغليفية لهذه الشاهدة من قبل علماء المصريات البارزين مثل ماسيرو (1877) بيتري (1895) إم. مادسن (1909) عن وجود معرفة كيميائية ضمنية لتصنيع كتلة من الحجر الاصطناعي. في ترجمة الحروف الهيروغليفية للوحة ، تظهر آيات إرتيسن التالية: "أعرف أجزاء تقنية الصب ، الاسم ، وزن المكونات حسب وصفتها الدقيقة ، إنتاج القالب ، بحيث تذهب كل قطعة إلى مكانها". في عام 2006 ، أكدت دراسة أجراها ميشيل دبليو برسوم في جامعة دريكسيل في فيلادلفيا استنتاج دافيدوفيتس أن عينات الحجر من أجزاء من هرم خوفو تختلف هيكليًا مجهرية عن كتل الحجر الجيري. قال برسوم ، أستاذ علوم المواد ، إن التحليلات الميكروسكوبية والأشعة السينية والكيميائية لبقايا الأهرامات الحجرية "تشير إلى أن نسبة صغيرة ولكنها مهمة من الكتل في الأجزاء العلوية من الأهرامات قد تشكلت. عندما تلقى برسوم ، وهو مواطن مصري ، سمعة سيئة بسبب هذه الاستنتاجات ، قال إنه لم يكن مستعدًا لهجوم من قبل النقاد الغاضبين الذين ردوا على تحقيق كان يراجع عنه والعلماء أدريش جانجولي ودريكسيل وجيلز. وقال برسوم "كنت تعتقد أنني كنت أقول إن الأهرامات كانت منحوتة بأشعة الليزر". كان رد فعل زاهي حواس (وزير الآثار المصري الأسبق) على تصريحات هوب نموذجًا لهذا "الهجوم" ، حيث قال إنه "غبي جدًا". كانت الأهرامات مصنوعة من كتل صلبة من الحجر الجيري مأخوذة من المحاجر. من خلال الإيحاء بخلاف ذلك ، فهو أحمق ويتعرض للإهانة ". https: //editorial-streicher.blogspot.com.es /.../ davidovit ...
: Data Publikacji.: 15-03-25
: Opis.: Fascynujące odkrycie w Palenque w Świątyni Krzyża Chiapas Meksyk i miasto Majów Palenque. Jeśli przyjrzysz się bliżej, zobaczysz bluetooth na jego uszach. W prawym górnym rogu statek kosmiczny i planety z księżycami na orbicie oraz astronauta.
: Data Publikacji.: 15-03-25
: Opis.: LĄDOWANIE UFO W WORONEŻU, w ROSJI. To zdarzenie miało miejsce 27 września 1989 roku o godzinie 18:30 w Parku Południowym przy ul. Mendelejewa w Woroneżu (486 km na południe od Moskwy). LĄDOWANIE W PARKU W parku bawiło się kilkoro dzieci, a na przystanku stało około dwudziestu dorosłych osób czekających na autobus. Wszyscy zobaczyli nagle na wieczornym niebie różowe światło, z którego pojawiła się ciemnoczerwona kula. Kula początkowo - jak się wydawało – płynęła, a potem powoli zaczęła się zniżać. Minęła minuta od momentu, kiedy łagodnie zeszła na wysokość około 15 metrów nad parkiem, a potem pokrążyła nad nim. Trawa w parku była wygnieciona jakąś niewidzialną siłą. Wkrótce kula o średnicy mniej więcej 10 metrów odleciała. Po kilku minutach od zniknięcia pierwszego obiektu pojawił się drugi UFO i również zaczął zniżać lot, podczas gdy wszyscy obecni patrzyli na to z bezpiecznej odległości jak zaczarowani. Widzieli, jak w latającym obiekcie otworzył się luk nad grupą topoli. Potem pojawiła się gigantyczna istota odziana w srebrzysty kombinezon i buty brązowego koloru, i zaczęła przyglądać się otaczającym ludziom. Ta istota nie miała prawdziwej głowy, a zaledwie coś w rodzaju garbu między ramionami. Na tym garbie można było zauważyć troje oczu, przy czym oko pośrodku intensywnie obracało się dookoła. Kiedy przybysz zniknął w głębi statku, luk zamknął się i aparat zniżył się z głośnym hukiem. Jasno oświetlony obiekt zatrzymał się metr nad ziemią, kołysząc się w tył i w przód. Na dole wysunęły się cztery podpory do lądowania i oparły się o ziemię. Teraz świadkowie mogli stwierdzić że UFO miał kształt jajowaty, o długości około 15 metrów i 6 metrów wysokości. Na boku obiektu widać było znak przypominający literę „Ж”. Jeśli było patrzeć z przodu, z ostrego końca, to UFO wyglądał, jak kula. Zaraz po wylądowaniu otworzył się luk, a następnie wysunął się trap. Zeszły po nim dwie postacie, przy czym jedna była tą, którą widziano wcześniej w luku nad topolami. Przybysz poruszał się bardzo niezdarnie, jak robot. Za nim podążała druga istota, wyglądająca jak pudło z rękami i nogami. Na piersi świeciły jej się guziki. W pewnym momencie, w grupie dzieci zapłakał ze strachu jakiś chłopiec. Wtedy wysoki spojrzał na niego swoim środkowym okiem, nie poruszając głową. Z oka wybiegł promień światła i uderzył w dziecko, które na kilka minut zostało sparaliżowane. Dwaj przybysze weszli z powrotem na pokład swojej maszyny i wszyscy pomyśleli, że zaraz znikną. Po kilku minutach Obcy jednak wrócili, przy czym olbrzym trzymał w ręku srebrzystą rurę o długości ponad metra, którą skierował na 16 letniego chłopca, który odważył się podejść zbyt blisko do nich. Ku przerażeniu obserwatorów chłopak nagle zniknął. Potem Obcy odwrócili się, powoli weszli po trapie do aparatu latającego i zamknęli luk. Statek wzniósł się w powietrze i odleciał nabierając gwałtownie prędkości. Przeleciał nad budynkiem i szybko zniknął na niebie. Wszyscy widzieli, jak w tym samym momencie na skwerze pojawił się zaginiony szesnastolatek. PRZYLECIELI – ODLECIELI… Przez wiele dni w całym Woroneżu szumiało, jak w ulu. A do parku wyruszyli badacze pod kierownictwem Henryka Siłanowa, kierownika Woroneskiego Laboratorium Geofizycznego. W miejscu, gdzie UFO wspierał się na czterech podporach, pozostały wyraźne wgniecenia o średnicy 14 cm. Gdyby połączyć je liniami, to powstałby romb. Można było też zobaczyć ślady przybyszów, którzy zrobili mały spacer koło swojego statku. Materialne ślady plus relacje naocznych świadków – to już nie są żarty. Siłanow opowiedział dziennikarzom, że na miejscu lądowania znaleziono dwa tajemnicze kamienie, ciemnoczerwonego koloru. na pierwszy rzut oka przypominały piaskowiec, ale po analizie mineralogicznej stało się jasne, że są to odłamki skalne. Przy czym skały o takim składzie chemicznym na Ziemi nie występują. DLA WŁADZ TO ZA MAŁO Dalsze wydarzenia rozgrywały się według określonego scenariusza. Zaczęto naśmiewać się ze świadków, twierdzić na łamach prasy, że całe to lądowanie rzekomego UFO było najpewniej mistyfikacją. Zachodnia prasa, jak na komendę, zaczęła wtórować radzieckiej. W ramach tej kampanii, francuska agencja France Presse poinformowała, że do parku skierowano dodatkową komisję z uniwersytetu w Woroneżu, która jednak nie stwierdziła ani podwyższonej radioaktywności, ani anomalii magnetycznych. Znaczy się, żadnego UFO nie było. Agencja nie wyjaśniła tylko, dlaczego po każdej wizycie Obcych obowiązkowo ma pozostać promieniowanie i zakłócenia magnetyczne. W obwodzie moskiewskim spalono w nocy stóg siana, a potem zaproszono dziennikarzy, aby pokazać, jaka jest prawdziwa przyczyna spalonej ziemi w miejscu rzekomych lądowań UFO. Logika tego jest mniej więcej taka: wszystkie wypalone miejsca na świecie powstają od spalonego siana (nawet tam, gdzie siana nie ma), a to oznacza, że Obcy nie istnieją, a winni szkód są chuligani z zapałkami. Krótko mówiąc, ufologowie mogli do woli nagrywać relacje naocznych świadków, fotografować odciski na trawie i ściętą topolę, ale propaganda zrobiła swoje: przekonała naród, że przybysze z kosmosu w przyrodzie nie istnieją, a kto w nich wierzy – ten jest niespełna rozumu. Z czasem media zajęły się innymi wydarzeniami, szum przycichł, a „sprawa woroneska” nie zniknęła zupełnie tylko dzięki ufologom. Ale to nie są poważni ludzie, o czym może zaświadczyć każdy człowiek zmanipulowany środkami masowej dezinformacji… Посадка НЛО в Воронеже, Россия. Мероприятие состоялось 27 сентября 1989 года в 18:30 в Южном парке на ул. Менделеева в Воронеже (486 км к югу от Москвы). ПОСАДКА В ПАРКЕ Несколько детей играли в парке, а на остановке автобус ждало около двадцати взрослых. Вдруг все увидели в вечернем небе розовый свет, из которого появился темно-красный шар. Сначала казалось, что сфера течет, потом медленно начала опускаться. Прошла минута с тех пор, как она плавно спустилась примерно на 15 метров над парком, а затем сделала круг над ним. Трава в парке раздавила какая-то невидимая сила. Вскоре мяч диаметром около 10 метров улетел. Через несколько минут после исчезновения первого объекта появился второй НЛО и тоже начал спускаться, при этом все присутствующие смотрели на него с безопасного расстояния как завороженные. Они увидели открытый люк в летающем объекте над группой тополей. Затем появилось гигантское существо, одетое в серебристый комбинезон и коричневые ботинки, и стало смотреть на окружающих. У этого существа не было настоящей головы, только горб между плечами. На этом горбине было три глаза, причем глаз в центре интенсивно вращался вокруг. По мере того как новичок уходил вглубь корабля, люк закрывался, и аппарат с громким глухим стуком опускался. Ярко освещенный объект остановился в метре над землей, раскачиваясь взад и вперед. Внизу выдвигались и опирались на землю четыре посадочные стойки. Теперь свидетели могли сделать вывод, что НЛО имел яйцевидную форму, около 15 метров в длину и 6 метров в высоту. Сбоку от объекта был виден знак, напоминающий букву «Ж». Если смотреть спереди, НЛО выглядел как шар. Сразу после приземления люк открывался, а затем трап выдвигался. За ним спустились две фигуры, одна из которых ранее была замечена в люке над тополями. Новичок двигался очень неуклюже, как робот. За вторым, за которым следили, похожим на коробку с руками и ногами. На ее груди светились пуговицы. Однажды в группе детей мальчик заплакал от страха. Затем высокий посмотрел на него средним глазом, не двигая головой. Луч света вырвался из глаза и попал в ребенка, который был парализован на несколько минут. Двое новичков снова сели в машину, и все подумали, что вот-вот исчезнут. Однако через несколько минут пришельцы вернулись с гигантом, держащим в руке серебряную трубку длиной более метра, которую он направил на 16-летнего мальчика, который осмелился подойти к ним слишком близко. К ужасу зрителей, мальчик внезапно исчез. Затем Чужие развернулись, медленно поднялись по трапу к летательному аппарату и закрыли люк. Корабль взлетел и взлетел, набирая скорость. Он пролетел над зданием и быстро исчез в небе. Все видели, как одновременно на площади появился пропавший 16-летний мальчик. Улетели - Улетели ... Многие дни весь Воронеж гудел, как в улье. И исследователи во главе с заведующим Воронежской геофизической лабораторией Хенриком Силановым отправились в парк. В том месте, где НЛО опирался на четыре опоры, были видны вмятины диаметром 14 см. Если соединить их линиями, получится ромб. Также можно было увидеть следы пришельцев, совершивших небольшую прогулку возле своего корабля. Материальные следы плюс свидетельства очевидцев - это уже не шутки. Силанов сообщил журналистам, что на месте приземления были обнаружены два загадочных камня темно-красного цвета. На первый взгляд они напоминали песчаник, но после минералогического анализа выяснилось, что это обломки горных пород. В то же время горных пород с таким химическим составом на Земле не существует. ВЛАСТИ НЕДОСТАТОЧНО Дальнейшие события разворачивались по определенному сценарию. Свидетели начали высмеивать, и в прессе утверждалось, что вся посадка предполагаемого НЛО, вероятно, была розыгрышем. Западная пресса по команде стала повторять советскую. В рамках этой кампании французское информационное агентство France Presse объявило, что в парк была отправлена дополнительная комиссия из Воронежского университета, но она не обнаружила ни повышенной радиоактивности, ни магнитных аномалий. Я имею в виду, что НЛО не было. Агентство просто не объяснило, почему радиация и магнитные помехи будут обязательными после каждого визита инопланетян. В Подмосковье ночью сожгли стог сена, а затем пригласили журналистов, чтобы показать настоящую причину выжженной земли на месте якобы приземления НЛО. Логика этого примерно такая: все сожженные участки в мире созданы из сгоревшего сена (даже там, где нет сена), а это значит, что Чужих не существует, а виновные - хулиганы со спичками. Короче говоря, уфологи могли вести записи. очевидцы сфотографировали отпечатки на траве и косили тополь, но пропаганда сделала свое дело: убедила нацию, что пришельцев из космоса не существует в природе, и всякий, кто в них верит, безумен. Со временем СМИ заговорили о других событиях, шум утих, а «воронежское дело» не исчезло полностью благодаря уфологам. Но это несерьезные люди, в чем может убедиться любой человек, которым манипулируют с помощью массовой дезинформации ... UFO-Landung in Woronesch in Russland. Diese Veranstaltung fand am 27. September 1989 um 18:30 Uhr im South Park in der ul. Mendelejew in Woronesch (486 km südlich von Moskau). LANDUNG IM PARK Im Park spielten mehrere Kinder, und an der Haltestelle warteten etwa zwanzig Erwachsene auf den Bus. Plötzlich sahen alle ein rosa Licht am Abendhimmel, aus dem eine dunkelrote Kugel auftauchte. Die Kugel schien zuerst zu fließen, dann begann sie langsam abzusinken. Eine Minute war vergangen, seit sie sanft auf etwa 15 Meter über dem Park hinabstieg und dann darüber kreiste. Das Gras im Park wurde von einer unsichtbaren Kraft zerquetscht. Bald flog die Kugel mit einem Durchmesser von etwa 10 Metern davon. Ein paar Minuten nachdem das erste Objekt verschwunden war, tauchte ein zweites UFO auf und begann ebenfalls abzusteigen, während alle Anwesenden es aus sicherer Entfernung wie verzaubert betrachteten. Sie sahen, wie sich eine Luke in einem Flugobjekt über einer Gruppe von Pappeln öffnete. Dann erschien eine riesige Kreatur, gekleidet in einen silbrigen Overall und braune Stiefel, und begann, die umstehenden Menschen anzuschauen. Diese Kreatur hatte keinen echten Kopf, nur einen Buckel zwischen den Schultern. Auf diesem Höcker befanden sich drei Augen, wobei sich das Auge in der Mitte intensiv drehte. Als der Neuankömmling tiefer im Schiff verschwand, schloss sich die Luke und der Apparat senkte sich mit einem lauten Knall. Das hell erleuchtete Objekt blieb einen Meter über dem Boden stehen und schaukelte hin und her. Unten waren vier Landestreben ausgefahren und ruhten auf dem Boden. Nun konnten die Zeugen schlussfolgern, dass das UFO eiförmig, etwa 15 Meter lang und 6 Meter hoch war. An der Seite des Objekts war ein Schild zu sehen, das dem Buchstaben "Ж" ähnelte. Von vorne betrachtet sah das UFO aus wie eine Kugel. Unmittelbar nach der Landung öffnete sich die Luke und dann die Gangplanke ausgefahren. Zwei Gestalten kamen hinter ihm herunter, eine davon war diejenige, die man zuvor in der Luke über den Pappeln gesehen hatte. Der Neuankömmling bewegte sich sehr ungeschickt, wie ein Roboter. Ein zweites Wesen folgte, das wie eine Kiste mit Armen und Beinen aussah. Auf ihrer Brust glühten Knöpfe. Irgendwann weinte in einer Gruppe von Kindern ein Junge aus Angst. Dann sah ihn der Große mit dem mittleren Auge an, ohne den Kopf zu bewegen. Ein Lichtstrahl brach aus dem Auge aus und traf das Kind, das für einige Minuten gelähmt war. Die beiden Neuankömmlinge bestiegen ihre Maschine wieder und alle dachten, sie würden verschwinden. Nach wenigen Minuten kehrten die Aliens jedoch zurück, wobei der Riese eine über einen Meter lange silberne Pfeife in der Hand hielt, die er auf einen 16-jährigen Jungen richtete, der es wagte, ihnen zu nahe zu kommen. Zum Entsetzen der Schaulustigen war der Junge plötzlich verschwunden. Dann drehten sich die Aliens um, kletterten langsam über die Gangplanke zum Flugapparat und schlossen die Luke. Das Schiff hob ab und hob ab und gewann an Geschwindigkeit. Es flog über das Gebäude und verschwand schnell im Himmel. Alle sahen gleichzeitig einen vermissten 16-jährigen Jungen auf dem Platz auftauchen. Sie flogen - flogen weg ... Viele Tage lang summte ganz Woronesch wie in einem Bienenstock. Und die Forscher um Henryk Silanów, Leiter des Geophysikalischen Labors in Woronesch, machten sich auf den Weg in den Park. An der Stelle, an der sich das UFO auf vier Stützen stützte, waren sichtbare Dellen mit einem Durchmesser von 14 cm zu sehen. Wenn Sie sie mit Linien verbinden, erhalten Sie eine Raute. Sie konnten auch die Spuren von Neuankömmlingen sehen, die einen kleinen Spaziergang in der Nähe ihres Schiffes machten. Materialspuren plus Augenzeugenberichte – das sind keine Witze mehr. Silanov sagte Reportern, dass am Landeplatz zwei mysteriöse Steine von dunkelroter Farbe gefunden wurden. Auf den ersten Blick ähnelten sie Sandstein, aber nach mineralogischer Analyse wurde klar, dass es sich um Gesteinsfragmente handelte. Gleichzeitig gibt es Gesteine mit einer solchen chemischen Zusammensetzung auf der Erde nicht. ES IST NICHT GENUG FÜR DIE BEHÖRDEN Weitere Ereignisse entwickelten sich nach einem bestimmten Szenario. Zeugen begannen verspottet zu werden, und in der Presse wurde behauptet, die gesamte Landung des angeblichen UFOs sei wahrscheinlich ein Scherz gewesen. Auf Befehl begann die westliche Presse, die Sowjets zu wiederholen. Im Rahmen dieser Kampagne gab die französische Nachrichtenagentur France Presse bekannt, dass eine zusätzliche Kommission der Universität Woronesch in den Park geschickt wurde, die jedoch weder erhöhte Radioaktivität noch magnetische Anomalien feststellte. Ich meine, es gab kein UFO. Die Agentur hat nur nicht erklärt, warum Strahlung und magnetische Interferenzen nach jedem Alien-Besuch obligatorisch sind. In der Region Moskau wurde nachts ein Heuhaufen verbrannt, und dann wurden Journalisten eingeladen, um die wahre Ursache der verbrannten Erde am Ort angeblicher UFO-Landungen aufzuzeigen. Die Logik dahinter ist ungefähr so: Alle verbrannten Gebiete der Welt werden aus verbranntem Heu geschaffen (auch dort, wo es kein Heu gibt), was bedeutet, dass die Aliens nicht existieren, und die Schuldigen sind Hooligans mit Streichhölzern. Kurz gesagt, es war den Ufologen freigestellt, Konten aufzuzeichnen Augenzeugen, fotografierte Grasabdrücke und geschnittene Pappeln, aber die Propaganda hat ihren Zweck erfüllt: Sie überzeugte die Nation, dass Außerirdische aus dem Weltraum in der Natur nicht existieren, und wer an sie glaubt, ist verrückt. Mit der Zeit nahmen die Medien andere Ereignisse auf, der Lärm ließ nach und der "Fall Woronesch" verschwand dank Ufologen nicht vollständig. Aber sie sind keine ernsthaften Menschen, wie jeder durch Massendesinformation manipulierte Mann bezeugen kann ... UFO landing in Voronezh, in Russia. This event took place on September 27, 1989 at 6:30 pm in the South Park at ul. Mendeleev in Voronezh (486 km south of Moscow). LANDING IN THE PARK Several children were playing in the park, and there were about twenty adults waiting for the bus at the stop. Suddenly, everyone saw a pink light in the evening sky, from which a dark red ball appeared. The sphere seemed to flow at first, then slowly began to descend. A minute had passed since she gently descended to a height of about 15 meters above the park and then circled over it. The grass in the park was crushed by some invisible force. Soon the ball, about 10 meters in diameter, flew away. A few minutes after the first object had disappeared, a second UFO appeared and began to descend as well, while all those present looked at it from a safe distance like bewitched. They saw a hatch open in a flying object over a group of poplars. Then a giant creature appeared, clad in a silvery jumpsuit and brown boots, and began to look at the surrounding people. This creature had no real head, just a hump between its shoulders. There were three eyes on this hump, with the eye in the center rotating intensely around. As the newcomer disappeared deeper into the ship, the hatch closed and the apparatus lowered with a loud thud. The brightly lit object stopped a meter above the ground, rocking back and forth. At the bottom, four landing struts extended and rested on the ground. Now the witnesses could conclude that the UFO was ovoid in shape, about 15 meters long and 6 meters high. A sign resembling the letter "Ж" was visible on the side of the object. If seen from the front end, the UFO looked like a ball. Immediately after landing, the hatch opened, and then the gangplank extended. Two figures came down after him, one of which was the one previously seen in the hatch above the poplars. The newcomer moved very clumsily, like a robot. A second being followed, looking like a box with arms and legs. Buttons glowed on her chest. At one point in a group of children a boy cried out of fear. Then the tall one looked at him with his middle eye without moving his head. A beam of light escaped from the eye and struck the child, which was paralyzed for a few minutes. The two newcomers re-boarded their machine and all thought they were about to disappear. After a few minutes, however, the Aliens returned, with the giant holding in his hand a silver pipe over a meter long, which he directed at a 16-year-old boy who dared to come too close to them. To the horror of the onlookers, the boy suddenly disappeared. Then the Aliens turned, slowly climbed the gangplank to the flying apparatus, and closed the hatch. The ship took off and took off, gaining speed. It flew over the building and quickly disappeared into the sky. Everyone saw a missing 16-year-old boy appear in the square at the same time. They Flew - Flew away ... For many days the whole Voronezh hummed like in a hive. And the researchers headed by Henryk Silanów, head of the Voronezh Geophysical Laboratory, set off for the park. In the place where the UFO was leaning on four supports, there were visible dents with a diameter of 14 cm. If you connect them with lines, you would get a rhombus. You could also see the traces of newcomers who made a small walk near their ship. Material traces plus eyewitness accounts - these are no longer jokes. Silanov told reporters that two mysterious stones, dark red in color, were found at the landing site. at first glance, they resembled sandstone, but after mineralogical analysis it became clear that they were rock fragments. At the same time, rocks with such a chemical composition do not exist on Earth. IT IS NOT ENOUGH FOR THE AUTHORITIES Further events unfolded according to a specific scenario. Witnesses started to be mocked, and it was claimed in the press that the entire landing of the alleged UFO was probably a hoax. The Western press, on command, began to echo the Soviet. As part of this campaign, the French news agency France Presse announced that an additional commission from the University of Voronezh was sent to the park, but it did not find either increased radioactivity or magnetic anomalies. I mean, there was no UFO. The agency just didn't explain why radiation and magnetic interference would be mandatory after each alien visit. In the Moscow region, a haystack was burned at night, and then journalists were invited to show the real cause of the scorched earth at the site of alleged UFO landings. The logic behind this is something like this: all burned areas in the world are created from burnt hay (even where there is no hay), which means that the Aliens do not exist, and the guilty parties are hooligans with matches. In short, ufologists were free to record accounts eyewitnesses, photographed prints on the grass and cut poplar, but the propaganda did its job: it convinced the nation that aliens from outer space do not exist in nature, and whoever believes in them is insane. With time, the media took up other events, the noise subsided, and the "Voronezh case" did not completely disappear thanks to ufologists. But they are not serious people, as any man manipulated by means of mass disinformation can testify ...
: Data Publikacji.: 15-03-25
: Opis.: TAJNE LABORATORIUM OBCYCH - STREFA S4. W świecie szeroko znana jest amerykańska baza wojskowa Area 51, która zyskała rozgłos, jako miejsce przetrzymywania i badania pozaziemskich form życia pochodzących z UFO, który rozbił się w 1947 roku w pobliżu Roswell. Kilka mil od Strefy 51 znajduje się podziemne, tajne laboratorium „S4”. Wygląda ono, jak ukryte pod ziemią ogromne mrowisko o siedmiu kondygnacjach. To skrajnie mało znana baza. Okresowo, służby specjalne celowo podgrzewają atmosferę wokół Strefy 51, przez co laboratorium „S4” łatwiej pozostawało w cieniu. Do czasu. Pewnej majowej nocy 1989 roku rozgłośnia radiowa Las Vegas nadała niezwykłą historię. Młody fizyk, występujący pod pseudonimem Denis, opowiedział o dziewięciu latających talerzach, które podlegają badaniom przez niewielką grupę rządowych ekspertów w tajnej bazie, położonej niedaleko Papoose Lake. Denis poinformował, że pracował w tej bazie i jest w pełni zapoznany z prowadzonymi tam badaniami i doświadczeniami. Kilka tygodni później ujawnił swoje prawdziwe nazwisko – Robert Lazar. Od tamtego czasu nie cichną spory wokół postaci Lazara i jego relacji. Zanim Robert Lazar zaistniał w środkach masowego przekazu, radzieckie satelity fotografowały Strefę 51 i S4 trzy razy w miesiącu. Po ujawnieniu przez Lazara prowadzonych tam badań, rejon suchych jezior zaczął być podpatrywany z kosmosu niemal codziennie. LABORATORIUM S4 Kiedy autokar wiozący pracowników bazy wjechał w obszar strefy S4, przez zaciemnione szyby Lazar dojrzał rząd hangarów wtopionych w zbocze góry. Za ostatnim, dziewiątym, autokar szybko skręcił w lewo i zatrzymał się pasażerów oczekiwała ochrona z psami. Co ciekawe, te rwące się na smyczach bestie nie wydawały żadnych dźwięków. Jak się okazało, wszystkie miały usunięte struny głosowe, aby nie można ich było zlokalizować po szczekaniu albo wyciu. Lazar i jego towarzysze podeszli do jedynych, wykutych w skale drzwi, było to wejście do podziemnego kompleksu badawczego bazy S4. Za drzwiami znajdował się niewielki pokój z jednym ochroniarzem. W następnym pomieszczeniu skontrolowano wchodzących i przepuszczono dalej. Długi korytarz prowadził do punktu sterowania drzwiami hangarów, do laboratoriów, punktu medycznego i innych pomieszczeń. Tutaj uczeni zajmowali się nie tylko badaniami fizyko-technicznymi, ale zapoznawali się również z różnymi aspektami dotyczącymi przybyszów z kosmosu. Według wiedzy Lazara, ewolucja na Ziemi jest od tysiącleci kontrolowana przez Obcych, a w ostatnich dekadach między nimi i uczonymi z bazy S4 prowadzona jest bezpośrednia wymiana technologii. W S4 badano wszystkie technologiczne zagadnienia latających talerzy. Lazar zajmował się problemem fizycznych podstaw ruchu tych aparatów. Zarówno on, jak i inni badacze uważają, że chodzi tutaj o siły grawitacji i sposoby sterowania tymi siłami. Podstawą systemu przestrzenno-czasowego są grawitacyjne współzależności, dlatego panując nad nimi można ten system dowolnie zmieniać, czyli inaczej mówiąc, przemieszczać się w nim. W hangarze znajdował się „talerz”, dostępny do badań prowadzonych przez Lazara. Dziesięciotonowy dźwig umożliwiał wynoszenie go na zewnątrz. Niejednokrotnie prowadzono też badania aparatu w locie, jednak Lazar mógł je tylko obserwować tylko z hangaru. Ze względu na gładką powierzchnię i opływowe kształty, nazwał on ten statek kosmiczny „modelem sportowym”. SYSTEMY NAPĘDOWE UFO Głównym miejscem pracy Lazara było laboratorium systemów napędowych, gdzie pracował wraz z innym uczonym Barry Castillo. Obaj nie kontaktowali się z innymi grupami badawczymi. W pokoju raportów, swego rodzaju bibliotece, miał dostęp do licznych, tajnych materiałów. Każdy uczony mógł znaleźć tam coś użytecznego dla projektu, którym się zajmował. Czytając raporty innych badaczy, Lazar znalazł potwierdzenie swoich teoretycznych rozwiązań. Zmiana pola grawitacyjnego nie oznacza jedynie zmiany sił przyciągania-odpychania „talerza”. Przede wszystkim zachodzi zakrzywienie przestrzeni. Takie obserwowane fenomeny UFO, jak błyskawiczne zniknięcie, zwroty pod praktycznie niemożliwymi kątami, zmiana kształtu i koloru, zachodzą w wyniku zakłócenia przestrzeni wokół latającego obiektu. Aby dostać się z jednego punktu przestrzeni do drugiego, bez względu na ich wzajemną odległość, konieczne jest skrzywienie przestrzeni tak, aby te punkty maksymalnie się do siebie zbliżyły. Na rysunku z prawej strony pokazane są siłowe linie fal elektromagnetycznych w określonych warunkach – zjawisko, które może zachodzić w przyrodzie. Z lewej zaś strony widać, jak w tę fizykę wpisuje się kształt latającego talerza. Widać wyraźnie, że idea formy dysku UFO nie wynika z przyczyn estetycznych ani aerodynamicznych, ale jedynie z zasad fizyki falowej. Kształt statku jest zaprojektowany tak, aby przy minimalnych stratach energii w całości wpadał w strefę maksymalnych zakłóceń grawitacyjnych i zakrzywienia przestrzeni. Tworzy się jakby „grawitacyjna bańka”, zawierająca w środku latający dysk. W takich warunkach może on być dla postronnego obserwatora niewidzialny, ponieważ światło dobiegające zza lecącego obiektu będzie docierać do widza nie prostolinijnie, ale omijając „bańkę”, co stworzy złudzenie, że niczego przed nim nie ma. UKŁAD DELTA: System napędowy „talerza” składa się ze wzmacniaczy pola oraz reaktora. Trzy wzmacniacze, zamontowane w dolnej części aparatu, mogą się odchylać od pionu i – jak twierdzi Robert Lazar – stanowią jedyną ruchomą część talerza. Możliwość regulacji wzmacniaczy jest konieczna do tworzenia różnych form siły ciągu. Istnieją dwa schematy pracy wzmacniaczy, zasadniczo różniące się od siebie i dające odmienne efekty. Układ „DELTA” jest wykorzystywany przy lotach międzygwiezdnych. Wszystkie trzy wzmacniacze są skierowane tak, aby ich promienie skupiały się w określonym punkcie poza statkiem. OCCRON SYSTEM: Ten układ stosowany jest podczas lotu nad planetą. Fale grawitacyjne są skierowane naprzeciw siebie i tworzą pole, w którym dysk płynie, niczym łódź podwodna. Lazar podkreśla przy tym, że nie chodzi tutaj o antygrawitację, jakby się mogło wydawać, ale o siły przyciągania. Przy tej konfiguracji, wzmacniacze pracują niezależnie od siebie. Jeden z nich może emitować falę grawitacyjną pionowo w dół, co będzie utrzymywać talerz nad ziemią, a pozostałe mogą być skierowane na boki, aby umożliwić ruch statku w poziomie. Ponieważ wzmacniacze pracują oddzielnie, nie wystarcza energii na stworzenie grawitacyjnej bańki, czyniącej statek niewidzialnym. ŹRÓDŁO ENERGII GRAWITACYJNEJ: W badaniach Roberta Lazara ważne miejsce zajmowało źródło energii grawitacyjnej. Zajmowali się tym także uczeni radzieccy. Lazar, jako pierwszy doszedł do wniosku, że w charakterze źródła tej energii stosowany jest pierwiastek o liczbie atomowej 115. Informacje Lazara o istniejącym w S4 zapasie pierwiastka 115 było nie mniej intrygujące, niż jego relacje o samych UFO. Ten super-ciężki pierwiastek na Ziemi w czystym stanie nie występuje, a nauka nie była w stanie przez długi czas go uzyskać. Pierwiastek 115 jest to nowy, radioaktywny pierwiastek - Ununpentium (Uup). Po raz pierwszy otrzymali go Rosjanie ponad 9 lat temu, ale pojedyncze doniesienie nie wystarczyło, aby włączyć odkrycie do układu okresowego. Obecnie szwedzcy naukowcy mają jednak solidne dowody na istnienie pierwiastka zawierającego w swoim jądrze atomowym 115 protonów. Skoro więc jedna część fantastycznej – jak się wydawało – relacji Roberta Lazara się potwierdza, to może i reszta jest równie prawdziwa? (S). Es gab viele Sternentore durch die Erde. Rok 1947 był rokiem dziwnych zdarzeń.. SECRET ALIEN LABORATORY - ZONE S4. The US military base Area 51, which has gained notoriety for the detention and study of extraterrestrial life forms derived from the UFO that crashed in 1947 near Roswell, is widely known around the world. A few miles from Area 51 is the "S4" underground secret laboratory. It looks like a huge seven-storey anthill hidden underground. This is an extremely unknown base. Periodically, special services intentionally heat up the atmosphere around Area 51, making the S4 laboratory easier to stay in the shadows. By the time. One night in May 1989, Las Vegas radio broadcast an extraordinary story. A young physicist, nicknamed Denis, told about nine flying saucers that are being investigated by a small group of government experts at a secret base near Papoose Lake. Denis reported that he has worked at the base and is fully familiar with the research and experiments conducted there. A few weeks later, he revealed his real name - Robert Lazar. Since then, disputes over Lazar's character and his relationship have not subsided. Before Robert Lazar appeared in the media, Soviet satellites photographed Area 51 and S4 three times a month. After Lazar disclosed his research there, the dry lakes area began to be peered from space almost every day. LABORATORY S4 As the coach carrying the base workers drove into the S4 area, Lazar could see through the darkened windows a row of hangars embedded in the mountainside. Behind the last, ninth, the coach quickly turned left and the passengers stopped, security and dogs were waiting. Interestingly, the leashed beasts made no sounds. As it turned out, they all had their vocal cords removed so that they could not be located by barking or howling. Lazar and his companions approached the only door carved into the rock, the entrance to the underground research complex of the S4 base. Outside the door was a small room with one bodyguard. In the next room, those who entered were checked and passed on. A long corridor led to the control point of the hangar doors, to the laboratories, the medical station and other rooms. Here, scientists not only dealt with physico-technical research, but also learned about various aspects of aliens. According to Lazar's knowledge, evolution on Earth has been controlled by Aliens for millennia, and in recent decades there has been a direct exchange of technology between them and scientists at the S4 base. In S4, all technological issues of flying saucers were studied. Lazar dealt with the problem of the physical basis of the movement of these apparatuses. Both he and other researchers believe that it is about the forces of gravity and how these forces are controlled. The basis of the space-time system are gravitational interdependencies, therefore, controlling them, you can change this system at will, in other words, move within it. There was a "plate" in the hangar, available for research by Lazar. A ten-ton crane made it possible to take it outside. The apparatus was also tested in flight more than once, but Lazar could only observe them only from the hangar. Due to its smooth surface and streamlined shapes, he called this spacecraft a "sports model". UFO propulsion systems Lazar's main place of work was the propulsion systems laboratory, where he worked with fellow scholar Barry Castillo. Both did not come into contact with other research groups. In the report room, a library of sorts, he had access to numerous secret materials. Any scientist could find there something useful for the project he was working on. Reading the reports of other researchers, Lazar found confirmation of his theoretical solutions. Changing the gravitational field does not only mean changing the forces of attraction-repulsion of the "plate". First of all, there is a curvature of space. Such observed UFO phenomena as instant disappearance, twists at virtually impossible angles, change in shape and color, occur as a result of disturbing the space around the flying object. In order to get from one point of space to another, regardless of their mutual distance, it is necessary to skew the space so that these points come as close as possible to each other. The figure on the right shows the force lines of electromagnetic waves under certain conditions - a phenomenon that can occur in nature. On the left, you can see how the shape of a flying saucer fits into this physics. It is clear that the idea of a UFO disc form is not due to aesthetic or aerodynamic reasons, but only to the principles of wave physics. The shape of the ship is designed so that, with minimal energy losses, it falls entirely into the zone of maximum gravitational disturbances and space curvature. A kind of "gravitational bubble" is created, containing it inside flying disc. In such conditions, it may be invisible to an outside observer, because the light coming from behind the flying object will not reach the viewer in a straightforward manner, but avoiding the "bubble", which will create the illusion that there is nothing in front of him. DELTA SYSTEM: The platter drive system consists of field amplifiers and a reactor. The three amplifiers, mounted at the bottom of the camera, can tilt from the vertical and - as Robert Lazar claims - are the only movable part of the platter. The ability to adjust the amplifiers is necessary to create different forms of thrust. There are two working patterns of amplifiers, fundamentally different from each other and giving different effects. The "DELTA" system is used for interstellar flights. All three amplifiers are aimed so that their rays are focused at a specific point outside the ship. OCCRON SYSTEM: This system is used when flying over a planet. Gravitational waves are directed against each other and create a field in which the disc flows like a submarine. Lazar emphasizes that it is not about anti-gravity, as it might seem, but about the forces of attraction. In this configuration, the amplifiers work independently of each other. One of them can emit a gravitational wave vertically downwards which will keep the saucer off the ground, and the others can be directed sideways to allow the vessel to move horizontally. Since the amplifiers work separately, there is not enough energy to create a gravitational bubble that makes the ship invisible. SOURCE OF GRAVITY ENERGY: In Robert Lazar's research, an important place was played by the source of gravitational energy. This was also done by Soviet scientists. Lazar was the first to conclude that an element with atomic number 115 was used as the source of this energy. Lazar's information about the stock of element 115 in S4 was no less intriguing than his accounts of UFOs themselves. This super-heavy element on Earth does not exist in its pure state, and science has not been able to obtain it for a long time. Element 115 is a new, radioactive element - Ununpentium (Uup). It was first received by the Russians over 9 years ago, but a single report was not enough to include the discovery in the periodic table. Currently, Swedish scientists have solid evidence of the existence of an element with 115 protons in its nucleus. So if one part of the fantastic - as it seemed - Robert Lazar account is confirmed, maybe the rest are also true? (S). SECRET ALIEN LABORATORY - ZONE S4. Der US-Militärstützpunkt Area 51, der für die Inhaftierung und Erforschung außerirdischer Lebensformen bekannt geworden ist, die aus dem 1947 in der Nähe von Roswell abgestürzten UFO abgeleitet wurden, ist weltweit bekannt. Ein paar Meilen von Area 51 entfernt befindet sich das unterirdische Geheimlabor "S4". Es sieht aus wie ein riesiger siebenstöckiger Ameisenhaufen, der unter der Erde versteckt ist. Dies ist eine äußerst unbekannte Basis. In regelmäßigen Abständen heizen spezielle Dienste die Atmosphäre rund um Area 51 absichtlich auf, sodass das S4-Labor leichter im Schatten bleiben kann. Zu der Zeit. Eines Nachts im Mai 1989 strahlte das Radio von Las Vegas eine außergewöhnliche Geschichte aus. Ein junger Physiker mit dem Spitznamen Denis erzählte von neun fliegenden Untertassen, die von einer kleinen Gruppe von Regierungsexperten auf einer geheimen Basis in der Nähe des Papoose Lake untersucht werden. Denis berichtet, dass er auf der Basis gearbeitet hat und mit den dort durchgeführten Forschungen und Experimenten bestens vertraut ist. Ein paar Wochen später verriet er seinen richtigen Namen – Robert Lazar. Seitdem haben Streitigkeiten über Lazars Charakter und seine Beziehung nicht nachgelassen. Bevor Robert Lazar in den Medien auftauchte, fotografierten sowjetische Satelliten dreimal im Monat die Area 51 und S4. Nachdem Lazar seine Forschungen dort enthüllt hatte, begann man fast täglich, das Gebiet der trockenen Seen aus dem Weltraum zu begutachten. LABOR S4 Als der Bus mit den Basisarbeitern in das S4-Gebiet einfuhr, konnte Lazar durch die verdunkelten Fenster eine Reihe von Hangars sehen, die in den Berghang eingebettet waren. Hinter dem letzten, neunten, bog der Bus schnell nach links ab und die Passagiere hielten an, Security und Hunde warteten. Interessanterweise machten die angeleinten Bestien keine Geräusche. Wie sich herausstellte, wurden ihnen allen die Stimmbänder entfernt, damit sie nicht durch Bellen oder Heulen lokalisiert werden konnten. Lazar und seine Gefährten näherten sich der einzigen in den Fels gehauenen Tür, dem Eingang zum unterirdischen Forschungskomplex der S4-Basis. Vor der Tür war ein kleiner Raum mit einem Leibwächter. Im Nebenraum wurden die Eintretenden kontrolliert und weitergeleitet. Ein langer Korridor führte zum Kontrollpunkt der Hangartore, zu den Labors, der Krankenstation und anderen Räumen. Hier beschäftigten sich Wissenschaftler nicht nur mit physikalisch-technischer Forschung, sondern lernten auch verschiedene Aspekte von Außerirdischen kennen. Nach Lazars Kenntnis wurde die Evolution auf der Erde seit Jahrtausenden von Außerirdischen kontrolliert, und in den letzten Jahrzehnten gab es einen direkten Technologieaustausch zwischen ihnen und den Wissenschaftlern der S4-Basis. In S4 wurden alle technologischen Aspekte von fliegenden Untertassen untersucht. Lazar beschäftigte sich mit dem Problem der physikalischen Grundlagen der Bewegung dieser Apparate. Sowohl er als auch andere Forscher glauben, dass es um die Schwerkraft geht und wie diese Kräfte kontrolliert werden. Die Grundlage des Raum-Zeit-Systems sind gravitative Abhängigkeiten, daher können Sie, wenn Sie sie kontrollieren, dieses System nach Belieben ändern, sich also darin bewegen. Im Hangar gab es eine "Platte", die Lazar für Recherchen zur Verfügung stellte. Ein Zehn-Tonnen-Kran machte es möglich, ihn nach draußen zu bringen. Die Apparate wurden auch mehr als einmal im Flug getestet, aber Lazar konnte sie nur vom Hangar aus beobachten. Aufgrund seiner glatten Oberfläche und stromlinienförmigen Formen nannte er dieses Raumschiff "Sportmodell". UFO-Antriebssysteme Lazars Hauptarbeitsplatz war das Labor für Antriebssysteme, wo er mit seinem Studienkollegen Barry Castillo zusammenarbeitete. Beide kamen nicht in Kontakt mit anderen Forschungsgruppen. Im Berichtraum, einer Art Bibliothek, hatte er Zugang zu zahlreichen Geheimmaterialien. Jeder Wissenschaftler konnte dort etwas Nützliches für das Projekt finden, an dem er arbeitete. Als Lazar die Berichte anderer Forscher las, fand er eine Bestätigung seiner theoretischen Lösungen. Eine Änderung des Gravitationsfeldes bedeutet nicht nur eine Änderung der Anziehungs- und Abstoßungskräfte der "Platte". Zunächst einmal gibt es eine Krümmung des Raumes. Solche beobachteten UFO-Phänomene wie sofortiges Verschwinden, Drehungen in praktisch unmöglichen Winkeln, Form- und Farbänderungen treten als Folge der Störung des Raums um das Flugobjekt auf. Um unabhängig von ihrem gegenseitigen Abstand von einem Raumpunkt zum anderen zu gelangen, ist es notwendig, den Raum so zu verzerren, dass diese Punkte einander möglichst nahe kommen. Die rechte Abbildung zeigt die Kraftlinien elektromagnetischer Wellen unter bestimmten Bedingungen - ein Phänomen, das in der Natur vorkommen kann. Auf der linken Seite sehen Sie, wie sich die Form einer fliegenden Untertasse in diese Physik einfügt. Es ist klar, dass die Idee der UFO-Scheibenform nicht auf ästhetische oder aerodynamische Gründe zurückzuführen ist, sondern nur auf die Prinzipien der Wellenphysik. Die Form des Schiffes ist so ausgelegt, dass es mit minimalen Energieverlusten vollständig in den Bereich maximaler Gravitationsstörungen und Raumkrümmung fällt. Es entsteht eine Art "Gravitationsblase", die es im Inneren enthält fliegende Scheibe. Unter solchen Bedingungen kann es für einen außenstehenden Beobachter unsichtbar sein, da das Licht, das von hinter dem Flugobjekt kommt, den Betrachter nicht direkt erreicht, sondern die "Blase" vermeidet, die die Illusion erzeugt, dass nichts vor dem Flugkörper ist von ihm. DELTA-SYSTEM: Das Plattenantriebssystem besteht aus Feldverstärkern und einer Drossel. Die drei an der Unterseite der Kamera angebrachten Verstärker können aus der Vertikalen geneigt werden und sind - wie Robert Lazar behauptet - der einzige bewegliche Teil des Plattentellers. Die Verstellbarkeit der Verstärker ist notwendig, um unterschiedliche Schubformen zu erzeugen. Es gibt zwei Arbeitsmuster von Verstärkern, die sich grundlegend voneinander unterscheiden und unterschiedliche Effekte haben. Für interstellare Flüge wird das "DELTA"-System verwendet. Alle drei Verstärker sind so ausgerichtet, dass ihre Strahlen auf einen bestimmten Punkt außerhalb des Schiffes fokussiert werden. OCCRON-SYSTEM: Dieses System wird beim Überfliegen eines Planeten verwendet. Gravitationswellen werden gegeneinander gerichtet und erzeugen ein Feld, in dem die Scheibe wie ein U-Boot strömt. Lazar betont, dass es nicht um Antigravitation geht, wie es scheinen mag, sondern um Anziehungskräfte. In dieser Konfiguration arbeiten die Verstärker unabhängig voneinander. Einer von ihnen kann eine Gravitationswelle vertikal nach unten aussenden, die die Untertasse vom Boden fernhält, und die anderen können seitwärts gerichtet werden, damit sich das Gefäß horizontal bewegen kann. Da die Verstärker separat arbeiten, reicht die Energie nicht aus, um eine Gravitationsblase zu erzeugen, die das Schiff unsichtbar macht. QUELLE DER SCHWERPUNKTENERGIE: In der Forschung von Robert Lazar spielte die Quelle der Gravitationsenergie eine wichtige Rolle. Dies wurde auch von sowjetischen Wissenschaftlern durchgeführt. Lazar war der erste, der schlussfolgerte, dass ein Element mit der Ordnungszahl 115 als Quelle dieser Energie verwendet wurde.Lazars Informationen über den Bestand an Element 115 in S4 waren nicht weniger faszinierend als seine Berichte über UFOs selbst. Dieses superschwere Element auf der Erde existiert nicht in reinem Zustand, und die Wissenschaft konnte es schon lange nicht mehr gewinnen. Element 115 ist ein neues, radioaktives Element - Ununpentium (Uup). Es wurde erstmals vor über 9 Jahren von den Russen erhalten, aber ein einziger Bericht reichte nicht aus, um die Entdeckung in das Periodensystem aufzunehmen. Derzeit haben schwedische Wissenschaftler solide Beweise für die Existenz eines Elements mit 115 Protonen in seinem Kern. Wenn also ein Teil des fantastischen - wie es schien - Robert Lazar-Berichts bestätigt wird, ist der Rest vielleicht auch wahr? (S). СЕКРЕТНАЯ ИНОСТРАННАЯ ЛАБОРАТОРИЯ - ЗОНА S4. Военная база США Зона 51, получившая известность благодаря задержанию и изучению внеземных форм жизни, произошедших от НЛО, разбившегося в 1947 году недалеко от Розуэлла, широко известна во всем мире. В нескольких милях от Зоны 51 находится подземная секретная лаборатория "S4". Похоже на спрятанный под землей огромный семиэтажный муравейник. Это крайне неизвестная база. Периодически спецслужбы намеренно нагревают атмосферу вокруг Зоны 51, благодаря чему лаборатории S4 легче оставаться в тени. Тем временем. Однажды ночью в мае 1989 года радио Лас-Вегаса передало необычную историю. Молодой физик по прозвищу Денис рассказал о девяти летающих тарелках, которые исследует небольшая группа правительственных экспертов на секретной базе у озера Папуз. Денис сообщил, что работал на базе и хорошо знаком с проводимыми там исследованиями и экспериментами. Через несколько недель он раскрыл свое настоящее имя - Роберт Лазар. С тех пор не утихают споры по поводу характера Лазаря и его отношений. До появления Роберта Лазара в СМИ советские спутники фотографировали Зону 51 и S4 три раза в месяц. После того, как Лазар раскрыл там свои исследования, на засушливые озера начали наблюдать из космоса почти каждый день. ЛАБОРАТОРИЯ S4 Когда карета с рабочими базы въезжала в зону S4, Лазар мог видеть через затемненные окна ряд ангаров, встроенных в склон горы. За последним, девятым вагон быстро свернул налево и пассажиры остановились, их ждали охрана и собаки. Что интересно, звери на привязи не издавали никаких звуков. Как оказалось, всем им удалили голосовые связки, чтобы их нельзя было обнаружить по лаю или вою. Лазар и его товарищи подошли к единственной двери, высеченной в скале, входу в подземный исследовательский комплекс базы S4. За дверью была небольшая комната с одним телохранителем. В соседней комнате тех, кто вошел, проверяли и пропускали. Длинный коридор вел к контрольной точке ворот ангара, в лаборатории, медпункт и другие помещения. Здесь ученые не только занимались физико-техническими исследованиями, но и узнали о различных аспектах жизни пришельцев. Согласно знаниям Лазара, эволюция на Земле находилась под контролем пришельцев на протяжении тысячелетий, а в последние десятилетия между ними и учеными на базе S4 происходил прямой обмен технологиями. В S4 были изучены все технологические вопросы летающих тарелок. Лазар занимался проблемой физических основ движения этих аппаратов. И он, и другие исследователи считают, что дело в силах гравитации и в том, как ими управлять. В основе пространственно-временной системы лежат гравитационные взаимозависимости, поэтому, управляя ими, вы можете изменять эту систему по своему желанию, другими словами, перемещаться внутри нее. В ангаре была «тарелка», доступная для исследования Лазару. Десятитонный кран позволил вывести его на улицу. Аппарат также неоднократно испытывался в полете, но Лазар мог наблюдать за ними только из ангара. За гладкую поверхность и обтекаемые формы он назвал этот космический корабль «спортивной моделью». Двигательные установки НЛО Основным местом работы Лазара была лаборатория двигательных систем, где он работал с другим ученым Барри Кастильо. Оба не контактировали с другими исследовательскими группами. В комнате для отчетов, своего рода библиотеке, он имел доступ к многочисленным секретным материалам. Любой ученый мог найти там что-нибудь полезное для проекта, над которым работал. Читая отчеты других исследователей, Лазар нашел подтверждение своим теоретическим решениям. Изменение гравитационного поля означает не только изменение сил притяжения-отталкивания «тарелки». Прежде всего, это искривление пространства. Такие наблюдаемые явления НЛО, как мгновенное исчезновение, повороты под практически невозможными углами, изменение формы и цвета, происходят в результате нарушения пространства вокруг летающего объекта. Чтобы попасть из одной точки пространства в другую, независимо от их взаимного расстояния, необходимо наклонить пространство так, чтобы эти точки подошли как можно ближе друг к другу. На рисунке справа показаны силовые линии электромагнитных волн при определенных условиях - явление, которое может происходить в природе. Слева вы можете увидеть, как форма летающей тарелки вписывается в эту физику. Понятно, что идея формы диска НЛО возникла не из эстетических или аэродинамических соображений, а только из принципов волновой физики. Форма корабля спроектирована так, чтобы с минимальными потерями энергии он целиком попадал в зону максимальных гравитационных возмущений и кривизны пространства. Создается своеобразный «гравитационный пузырь», содержащий его внутри летающий диск. В таких условиях он может быть невидимым для постороннего наблюдателя, потому что свет, исходящий из-за летающего объекта, не достигнет зрителя прямым образом, но позволит избежать «пузыря», который создаст иллюзию того, что впереди ничего нет. его. СИСТЕМА ДЕЛЬТА: Система привода диска состоит из усилителей поля и реактора. Три усилителя, установленные в нижней части камеры, могут отклоняться от вертикали и, как утверждает Роберт Лазар, являются единственной подвижной частью пластины. Возможность регулировки усилителей необходима для создания различных форм тяги. Есть две схемы работы усилителей, принципиально отличающиеся друг от друга и дающие разные эффекты. Система «ДЕЛЬТА» используется для межзвездных полетов. Все три усилителя нацелены так, что их лучи фокусируются в определенной точке вне корабля. СИСТЕМА OCCRON: Эта система используется при полете над планетой. Гравитационные волны направлены друг против друга и создают поле, в котором диск движется, как подводная лодка. Лазар подчеркивает, что дело не в антигравитации, как может показаться, а в силах притяжения. В этой конфигурации усилители работают независимо друг от друга. Один из них может излучать гравитационную волну вертикально вниз, которая будет удерживать блюдце от земли, а другие могут быть направлены в сторону, позволяя судну двигаться по горизонтали. Поскольку усилители работают отдельно, энергии не хватает для создания гравитационного пузыря, который делает корабль невидимым. ИСТОЧНИК ГРАВИТАЦИОННОЙ ЭНЕРГИИ: В исследованиях Роберта Лазара важное место занимал источник гравитационной энергии. Это сделали и советские ученые. Лазар был первым, кто пришел к выводу, что в качестве источника этой энергии использовался элемент с атомным номером 115. Информация Лазара о запасе элемента 115 в S4 была не менее интригующей, чем его рассказы о самих НЛО. Этот сверхтяжелый элемент на Земле не существует в чистом виде, и наука долгое время не могла его получить. Элемент 115 - это новый радиоактивный элемент - Унунпентиум (Ууп). Впервые оно было получено русскими более 9 лет назад, но одного отчета было недостаточно, чтобы включить открытие в периодическую таблицу Менделеева. В настоящее время у шведских ученых есть веские доказательства существования элемента, в ядре которого содержится 115 протонов. Так что, если одна часть фантастического, как казалось, рассказа Роберта Лазара подтверждается, может быть, все остальное также верно? (S). element 115
: Data Publikacji.: 15-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025