Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 31-01-26

: Opis.: W roku 2021 Dmanisi w Gruzji natknięto się na niedużą, bazaltową tabliczkę zapełnioną nieznanym pismem. Tabliczka zawiera 60 znaków, z których 39 różni się od siebie. Czy odkryto nowe, nieznane wcześniej pismo? Bazaltowa tablica Przedmiot został wydobyty z wody jesienią 2021 roku przez łowiących ryby wędkarzy. Zdarzenie miało miejsce nad jeziorem Bashplemi, które zostało utworzone poprzez spiętrzenie dopływów rzeki Mashavery. Zbiornik znajduje się na płaskowyżu Dmanisi w południowej Gruzji. Grawerowana tabliczka zwróciła uwagę znalazców, którzy poinformowali o znalezisku odpowiednie służby. Bazaltowa tabliczka jest wielkości książki. Wyryto na niej 60 znaków, spośród których 39 to różne, niepowtarzające się znaki. Inskrypcja zawiera jednocześnie kilka często powtarzających się symboli, które mogą opisywać np. łupy wojskowe, ważny projekt budowlany lub ofiarę dla bóstwa. Początkowe oględziny artefaktu wskazywały, że tabliczka pochodzi z późnej epoki brązu lub wczesnej epoki żelaza. Znaki na tabliczce zbliżone są do wyglądu innych znaków używanych w około 20 pismach, które stosowane były w starożytności na Bliskim Wschodzie oraz w basenie Morze Śródziemnego. Przeprowadzone przez naukowców badania wskazują, że bazalt, z którego wykonano tabliczkę pochodzi z okolicy, w której ją znaleziono (próbka zgadza się z próbkami skał pobranymi z tamtych terenów; jest to nienaruszona skała bazaltowa pochodzenia wulkanicznego). Stałe osady ludzkie zaczęły powstawać w tym rejonie we wczesnej epoce brązu, około 5 – 5,5 tysięcy lat temu. Nieco później rozwinęły się tu duże ośrodki metalurgiczne. Prace archeologiczne prowadzone są w regionie od kilkudziesięciu lat. W latach 80. XX wieku odkryto w okolicy kamienne narzędzia, a później czaszki i kości hominidów (nazwanych Homo georgicus) żyjących tu około 1,8 miliona lat temu. Ostatnie znaleziska rzucają nowe światło na osadnictwo w regionie Dmanisi. Badacze są pewni, że znaki na tabliczce reprezentują pismo. Znaki zostały porównane z kilkudziesięcioma pismami alfabetycznymi i sylabicznymi. Wykazują one mniejsze lub większe podobieństwo niemal do każdego z nich. Szczególne podobieństwa widać porównując znaki z tabliczki do pism: mrgwlowani, albańskiego i proto-gruzińskiego oraz do kilku pism kaukaskich Póki co nie sposób ustalić dokładnej daty wyrycia napisów. Prawdopodobne jest, że dalsze badania archeologiczne w miejscu znalezienia tablicy pozwolą na odszukanie kolejnych artefaktów, które przybliżą historię także samej tabliczki.
: Data Publikacji.: 15-01-26
: Opis.: Zupa grzybowa Strzelczyka wychodzi kremowa i pełna aromatu. prosta zupa może smakować aż tak dobrze. Może to zasługa cząbru, a może słodkiej śmietanki? Jedno jest pewne – zupa grzybowa Tomasza Strzelczyka to numer 1 na wigilijnym stole. Nawet jeśli w twoim domu nie było to w zwyczaju, warto przełamać tradycję. Już jedno spojrzenie na talerz sprawi, że wszyscy zapomną o czerwonym barszczu. W moim domu na Wigilię zawsze był barszcz z uszkami, ale teraz coraz częściej stawiam na nowe smaki. Poznając kolejne osoby miałam okazję doświadczyć zarówno kontrowersyjnej śledziówki, jak i zupy rybnej z rodzynkami. Myślę, że w tym roku czas na zupę grzybową. Ta od Tomasza Strzelczyka wygląda bosko, a przy tym jest bardzo łatwa do przygotowania. Jak przygotować grzyby na wigilijną zupę? Zazwyczaj zalewam grzyby niewielką ilością wody. Dodaję jej tylko tyle, żeby pokryć kapelusze. Jednak mając w planach gotowanie zupy grzybowej, od razu sięgam po większą miskę lub garnek. Do 80 g suszonych grzybów dodaje 3 litry wody. Przykrywam pokrywką lub folią spożywczą i wstawiam na minimum 12 godzin do lodówki. Tomasz Strzelczyk proponuje wykorzystać mieszankę podgrzybków i borowików. Bazą jest dobry wywar z włoszczyzny. Standardowo przygotuj warzywa na bulion. Obierz marchewki, umyj seler, por i pietruszkę. Cebulę warto opalić nad palnikiem, aby nabrała dymnych aromatów. Jeśli nie masz kuchenki gazowej, możesz użyć opalarki do crème brûlée lub wrzucić ją na chwilę do piekarnika z funkcją grilla. Warzywa zalej wodą z moczenia grzybów. To ona przejęła większość leśnego aromatu. Jeśli pominiesz ten krok, wylejesz wodę z grzybów i użyjesz zwykłej wody z kranu, zupa wyjdzie płytka i pozbawiona smaku. Przepis na wigilijną zupę grzybową według Tomasza Strzelczyka Składniki: 80 g suszonych podgrzybków i borowików, 4 marchewki, 3 cebule, 2 pietruszki, kawałek selera, 1 por, 2 liście laurowe, 4 ziarenka ziela angielskiego, 1 łyżeczka suszonego cząbru, 2 duże łyżki masła, sól, pieprz do smaku, 250 ml słodkiej śmietanki 18 proc. Wykonanie: Obrane i umyte warzywa wrzuć do garnka, dodaj 2 liście laurowe i cztery ziarna ziela angielskiego. Warzywa zalej wodą, w której moczyły się grzyby przez całą noc. Gotuj przez 1 godzinę, od momentu wrzenia na małym ogniu. Na patelni zeszklij posiekaną drobno cebulę z 2 łyżkami masła, dodaj pokrojone w kostkę namoczone grzyby, wrzuć łyżeczkę cząbru. Z wywaru wyłów ugotowane warzywa. Dodaj grzyby i cebulę z patelni. Warto ją opłukać i taką wodę też dodać do garnka, aby nie wylewać aromatu do zlewu. Dopraw zupę solą i pieprzem. Gotuj ok. 20 minut. Na koniec dodaj słodką śmietanę 18 proc. Nie musisz jej hartować. Podgrzewaj jeszcze 5 min. Podaj z makaronem, uszkami lub łazankami.
: Data Publikacji.: 12-01-26
: Opis.: MZWdw-EP9rw Nikt nie powinien był tego widzieć! To, co odkryli w Egipcie, szokuje cały świat! Jak to możliwe, że starożytne egipskie hieroglify przedstawiają współczesne helikoptery? Czy piramidy były naprawdę tylko gigantycznymi faraońskimi grobowcami? I w jaki sposób starożytni byli w stanie przenosić ładunki, z którymi nie radzą sobie nawet nasze najbardziej zaawansowane maszyny? Mało który lud pozostawił dla potomnych tyle tajemnic, co starożytni Egipcjanie. I choć era imperium faraonów minęła już wiele wieków temu, wydaje się, że ich najgłębsze sekrety dopiero teraz wychodzą na światło dzienne! Czy to możliwe, że Egipcjanie posiadali zaawansowane technologie, które znacznie przewyższały nasze? Co więcej, czy dowody na ten niewiarygodny fakt znajdują się tuż pod naszymi nosami?
: Data Publikacji.: 11-01-26
: Opis.: Naukowcy rozwikłali zagadkę Jowisza. Gigantyczne wiry na biegunach Jowisza, które nie powinny tam istnieć, zaskoczyły naukowców. Dzięki analizie archiwalnych zdjęć teleskopu Hubble'a zagadkę nareszcie udało się rozwiązać. Na biegunach największej planety Układu Słonecznego szaleją wiry trwające miesiącami. Mają wielkość naszej planety. Jak informują naukowcy w czasopiśmie "Nature Astronomy", te zjawiska są spowodowane przez magnetyczne tornada sięgające głęboko w atmosferę Jowisza, unoszące mgliste gazy ku górze. Choć długotrwałe wiry nie są na Jowiszu rzadkością – najsłynniejszy z nich, Wielka Czerwona Plama, został zaobserwowany już w 1664 roku przez Roberta Hooke'a – ich obecność na biegunach była niespodzianką. W latach 90. teleskop Hubble'a uwiecznił ciemne owalne kształty na obu biegunach planety. W 2000 roku sonda Cassini potwierdziła istnienie tego zjawiska na północnym biegunie Jowisza. Aby rozwikłać tę zagadkę, zespół pod kierownictwem Troy'a Tsuboty z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley przeanalizował zdjęcia z projektu OPAL (Outer Planets Atmosphere Legacy). W ciągu 28 lat obserwacji zidentyfikowano osiem ciemnych owali na biegunie południowym i dwa na północnym, które pojawiają się w ciągu miesiąca i znikają po kilku tygodniach. Zagadka Jowisza rozwiązana Badacze ustalili, że za te wiry odpowiada silne pole magnetyczne Jowisza, 20 tysięcy razy mocniejsze niż ziemskie. Naładowane cząstki pochodzące z wulkanów księżyca Io oraz pierścień cząstek wokół planety wchodzą w interakcję z polem magnetycznym na biegunach, prowadząc do powstawania magnetycznych wirów. Te wiry wciągają gęste, mgliste gazy z głębokich warstw atmosfery, które pochłaniają promieniowanie ultrafioletowe, przez co obszary te wydają się ciemniejsze. Zamglenie w ciemnych owalach jest 50 razy silniejsze niż zwykle - wyjaśnił członek zespołu Xi Zhang z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz, cytowany przez portal welt.de. Wiry na biegunach Jowisza są więc wynikiem wulkanizmu na Io, wywołanego przez silne oddziaływanie grawitacyjne planety. Odkrycia te mają znaczenie nie tylko dla zrozumienia Jowisza, ale mogą również pomóc w badaniach dużych gazowych planet krążących wokół innych gwiazd.
: Data Publikacji.: 11-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026