Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 04-04-25
: Opis.: Tajemnicze kopce i budowniczowie. Kopce (niektóre są spłaszczonymi piramidalnymi strukturami) to miejsca ceremonialne i religijne, które zostały pokryte ziemią przez wieki. Większość kopców przypomina małe, spłaszczone wzgórza. Kopce rozsiane są po całym Środkowym Zachodzie USA. Podczas wykopalisk w większości kopców odkryto wiele artefaktów i szczątków ludzi średniej wielkości. Ale odkryto starsze kopce zawierające szczątki szkieletów gigantów z rudymi włosami. Jednak biorąc pod uwagę liczbę istniejących kopców, prawie żaden nie został zbadany. Kilka gigantycznych szkieletów znalezionych, w niektórych zostało kpiąco odrzuconych lub stłumionych jako aberracje. Ludzie od 3-3,5 metra, nie pasują do dogmatycznych teorii. Zwykle, gdy znajdują się gigantyczne szkielety, wyśmiewane są jako żarty. Niestety ortodoksyjna nauka ma zbyt wiele do stracenia, dokładnie badając kopce. Archeolodzy nie mogą zaprzeczyć, że budowniczowie kopców są prawdziwi. Zaprzeczają temu, co czasami odkrywa się w kopcach. Przez ostatnie półtora wieku wielokrotnie ujawniano, że niektóre kopce - i małe piramidy - są cmentarzami wielkich mężczyzn, często 2,80m lub wyższych, którzy mieli bardzo wyrafinowaną kulturę. Niektórzy z olbrzymów mieli na sobie skomplikowane skórzane zbroje i zostali pochowani z mieczami. Jeden z takich gigantów został znaleziony w latach trzydziestych XX wieku w pobliżu kopca Spiro w Oklahomie. Rasa gigantów. Zmumifikowane szczątki gigantów zostały odkryte w pobliżu pustkowi Arizona, Nevada i Kalifornia. Giganci-woloty, Vołoci, Dyevichi. Anunnaki Revealed, Who Were These Beings of Ancient Astronaut Theory? Giant skeletons documented by historians.
: Data Publikacji.: 30-03-25
: Opis.: Według San Diego Union z 5 sierpnia 1947 roku, zmumifikowane szczątki gigantów zostały odkryte w pobliżu pustkowi Arizona, Nevada i Kalifornia. Szczątki olbrzymów nadal były ubrane w dziwne szaty. Zespół odkrywców wstępnie ocenił szczątki na prawie 18 000 lat. Był rok 1931 i emerytowany lekarz z Cincinnati, F. Bruce Russell, przypadkowo znalazł kilka tuneli położonych w pobliżu Doliny Śmierci. Nie mogąc powrócić na ten obszar do 1947 roku, zwrócił się o pomoc do dr. Daniela S. Bovee - człowieka, który ujawnił światu mieszkania na klifach Nowego Meksyku w kilku obszernych artykułach ukazujących się w magazynie National Geographic. Z pomocą dr Bovee, dr Russell odzyskał szczątki kilku gigantów o wysokości od 260-300 cm. „Te olbrzymy”, powiedział Hill, „mają na sobie ubrania składające się z średniej długości kurtki i spodni sięgających nieco poniżej kolan. Mówi się, że faktura materiału przypomina barwioną na szaro owczą skórę, ale najwyraźniej została zaczerpnięta z nieznanego nam dzisiaj zwierzęcia ”. Kim byli ci tajemniczy ludzie, którzy wędrowali po Ameryce na długo przed wyginięciem włochatych mamutów? Czy byli naszymi przodkami, czy inną rasą ludzi, taką jak neandertalczycy? Niektórzy badacze zauważają silne podobieństwa z dużym mózgiem człowieka Cro-magnon. Niewiele więcej wiadomo o tych gigantach Ameryki Północnej, z wyjątkiem jeszcze jednego interesującego faktu. Około dwadzieścia lat temu w północnych Chinach podczas wykopalisk archeologicznych na uniwersytecie natknięto się na cmentarzysko dwudziestu dwóch dziwnych, gigantycznych mężczyzn. Każdy olbrzym miał kiedyś ponad 300 cm wysokości i każdy był ubrany w dziwną skórzaną zbroję; wokół ich czaszek wisiały długie kosmyki RUDYCH włosów. Giganci-woloty, Vołoci, Dyevichi. Rasa gigantów. Tajemnicze kopce i budowniczowie. Giant skeletons documented by historians. Anunnaki Revealed, Who Were These Beings of Ancient Astronaut Theory?
: Data Publikacji.: 30-03-25
: Opis.: TAJEMNICA PRAWDZIWEGO OGRODU ŻYCIA Czy król babiloński Nabuchodonozor II i jego ukochana Amyitis rzeczywiście spacerowali ocienionymi alejami wśród wspaniałych drzew i szumiących fontann w legendarnych wiszących ogrodach Babilonu? Czy te, pełne tarasów, ogrodowe krajobrazy znalazły się w płaskim i suchym miejscu ze względu na zakochanego króla, gdyż Amyitis pochodziła z gór Środka, za którymi tęskniła, a on chciał sprawić jej przyjemność, przypominając miejsce urodzenia? Kiedy mówimy o wiszących ogrodach Babilonu, to najczęściej mamy na myśli połączenie technicznej doskonałości z romantycznymi marzeniami. Ogrody te, w przeciwieństwie do innych cudów świata z klasycznej starożytności, nie były budowane, na przykład, dla oddania honoru władcy, lecz raczej, by ofiarować radość ukochanej. Podobnie Taj Mahal, jeden z późniejszych cudów świata, został zbudowany dla utrzymania żywej pamięci o ukochanej. Obydwa stanowią wspaniałe dary od królów dla umiłowanych żon. W latach 258 - 253 p.n.e. Babilończyk imieniem Berossus pełnił ważną funkcję w świątyni Marduka, najwyższego z bogów Babilonu. Miał on dostęp do archiwów Esagila dotyczących tej świątyni i napisał pismem klinowym trzy książki o historii swego kraju. Ocalało jedynie kilka fragmentów jego książek, dzięki odniesieniom czynionym przez autorów rzymskich w późniejszych okresach. Berossus jako pierwszy stwierdził, że Nabuchodonozor II (605 - 562 p.n.e.) zbudował w ciągu dwóch tygodni (!) nowy pałac na kamiennych fundamentach, z elewacjami, które przypominały góry. Zasadzono tam też drzewa. Według Berossusa elewacje te były wiszącymi ogrodami, zbudowanymi, by zachwycić królową. Różne są zdania co do miejsca, w którym ten cud świata został umieszczony. Jest tak dużo opisów jego położenia i planu budowy, że wielu badaczy poważnie wątpi w to, że istniał. Wiszące ogrody były znane nie tylko ze względu na ich szczególną architekturę. Każdy taras został zaprojektowany jako rodzaj specjalnego ogrodu, w którym rośliny, w określony sposób, łączyły różne poziomy. Latem, gdy temperatura dochodziła do 50 st. C, niewolnicy czerpali wodę ze studni i wlewali ją do małych kanałów nawadniających na najwyższym tarasie, skąd była ona rozprowadzana po całym ogrodzie. Kontrast pomiędzy lśniącym w upale miastem a soczystą zielenią ogrodów musiał być oszałamiający. Najprawdopodobniej dlatego wiszące ogrody są uznawane za jeden z siedmiu Cudów Świata klasycznej starożytności, ustępując jedynie Piramidzie w Gizie. OGRÓD FOHATU? Podobnie jak miłość, każdy ogród ma swoją tajemnicę, a także swą własną atmosferę i własne królestwo. Tajemnica ta może być tak wielka i tak wyrazista, aż stanie się przedmiotem fascynacji. Choć ograniczony i poddany kontroli, ogród taki jest przypomnieniem wolności. Jego piękno i czar wciąż nas zajmują. Także ludzkie serce może stać się ogrodem, pięknie zaprojektowanym dla przyjemności ukochanej. Równie legendarny jest Ogród Fohatu, w którym ukochanym Boga pozwolono zbierać ich róże. Ogród Fohatu znajduje się na granicy nieba i ziemi. Fohat jest ‘Mostem Światła’, poprzez który boska myśl wyraża się w materii. Trudno sobie wyobrazić doskonalszy opis ogrodu lub subtelniejsze ukierunkowanie duchowej pracy w przybytku serca. Tajemne Nauki, w ich różnych manifestacjach, wskazują, że Synowie Fohatu tworzą tajemną więź między Duchem i materią. Ogrodnicy zawarli przymierze z Miłością, mistycznym Erosem Greków. Siła Fohatu może być uznana za kosmiczną elektryczność, za esencję pierwotnej energii życiowej, która podtrzymuje i żywi ognistą iskrę Ducha. To jest ta pierwsza miłość, którą ludzkość utraciła podczas swej podróży przez życie: siła życiowa wszechświata, która według wszystkich gnostyków jest aktywna we wszystkich siedmiu królestwach wszechświata, jak również w małym wszechświecie ludzkiego systemu, w minutus mundus, w mikrokosmosie. Niemiecki archeolog Robert Koldewey, który na początku XX wieku przeprowadził prace odkrywkowe części Babilonu, zrekonstruował wiszące ogrody w formie budowli o siedmiu poziomach. Mogą być one uznane za metaforę. Najwyższym ich ‘wymiarem’ jest ‘źródło’, które zasila wszystkie pozostałe poziomy. To samo dzieje się w makrokosmosie, w którym wszystkie królestwa poddane są działaniu Pierwotnego Oddechu i gdzie wszystkim poziomom służy wewnętrzny system nawadniający. Tak więc, Ogród Fohatu może istnieć jedynie wówczas, gdy zachodzi wymiana pomiędzy ‘źródłem’ a ‘zbieraczami róż’, pomiędzy Ogrodem a świadomością jego mieszkańców, którzy muszą osiągnąć żywą i świadomą wymianę pomiędzy ich początkiem a ich polem życia. PIELENIE I OCZYSZCZANIE OGRODU NASZEJ WŁASNEJ ISTOTY Każdy, kto kocha swój ogród, powinien bez wahania zająć się jego pieleniem i oczyszczaniem, aby temu, co ma się w nim rozwinąć, dać przestrzeń i możliwości działania. Gracowanie podszycia, innymi słowy usuwanie niepożądanych chwastów - polega na dotarciu motyką do niższych emocji i namiętności, na bazie wiedzy o prawdziwej harmonii. Każdy, kto doświadczył czystej i nieskazitelnej boskiej miłości, posiada czystą Duszę Duchową i wie, co jeszcze trzeba odchwaścić i oczyścić w ogrodzie jego własnej istoty. Wiszące ogrody Babilonu zawdzięczają status cudu świata swojemu zadziwiającemu systemowi nawadniającemu. Został on zaprojektowany tak troskliwie, że nawet korzenie najgrubszych drzew mogły otrzymać wystarczającą ilość wody. Podobnie, jeśli człowiek we właściwy sposób projektuje i utrzymuje swój wewnętrzny ogród, to jego kompletny siedmiokrotny system jest odżywiany przez żywe wody z Rzeki Boga. Wówczas czysta dusza zdolna jest do rozkwitu. NADZIEJA NA SAMOREGULUJĄCY SIĘ SYSTEM Mówi się, że natura nie może się sama utrzymać w dobrym stanie. Niczego nie obcina i pozwala niewłaściwym roślinom rosnąć nieokiełznanie, nie jest też zdolna do tworzenia harmonii między chaosem i porządkiem. Lecz czyż nie ta natura właśnie, wciąż od nowa - choćby miało trwać to długo - naprawia niewyobrażalne zniszczenia spowodowane przez ludzkość? Nawet, jeśli jest to skutkiem działań, których materialistycznie i ekonomicznie ukierunkowany człowiek nie jest w stanie zrozumieć. Przy pomocy badań naukowych człowiek miał nadzieję odkryć samoregulujący się system, który wprowadziłby dynamiczny porządek. Od czasu jednak, gdy odkrył prawo entropii, utracił wszelką nadzieję. Prawo to stanowi, że część energii naszego porządku dynamicznego zanika w warunkach, kiedy nie może się ona dalej przekształcać. Z tego wynika, że we wszechświecie pozostaje coraz mniej możliwości dla nowych form. Tak więc tzw. pozytywna zmienność zmniejsza się. Ale czyż nie wskazuje to również na nowy rozwój, który wydaje się być konieczny? PRACA NAD WŁASNYM ODNOWIENIEM ‘Świat jest bezkresną dziką pustynią’, powiedział chiński filozof Lao Tse dwa i pół tysiąca lat temu. Każdy człowiek czuje, że do niego należy, żeby coś z tym światem zrobić. Nie ma sensu oczekiwać, że ewolucja postąpi do takiego punktu w czasie, kiedy objawiony nowy Ogród Bogów otworzy się dla ludzkości. Stopień ewolucji - to jest stopień rozwoju życia - zależy od tych wszystkich, którzy w nim uczestniczą, od tych wszystkich, którzy świadomie współpracują i aktywnie na nim budują. Wielkim cudem jest to, że ten wgląd, miłość do wszystkiego, co żyje, oraz narzędzia otrzymane w tym celu, umożliwiają ten rozwój. Człowiek może doprowadzić do własnego odnowienia: wewnętrznie, jako ogrodnik własnego serca, z zewnętrznym objawieniem, jako projekcją tego procesu. Tajemnica prawdziwego ogrodu życia leży w wymianie pomiędzy tym, co wewnętrzne, a tym, co zewnętrzne. Nie w znaczeniu zewnętrznej ‘bezkresnej pustyni’, do której odnosi się Lao Tse, ale w rozumieniu zewnętrzności (zewnętrznego pola), która zgodna jest z prawem Fohatu. W ten sposób rozwija się równa i doskonale harmonijna dystrybucja wszystkich elementów: planu tworzącego fundament, miłości, która daje możliwość wykonania planu, i siły, dostarczającej form, w których miłość może zamieszkać. BOSKA HARMONIA MOŻE ZOSTAĆ ODBUDOWANA Taki ogród jest urzeczywistniany odpowiednio do naszej własnej, wewnętrznej wolności i doskonale odpowiada planowi. Boska harmonia może zostać odbudowana. Nie mówimy, zatem jedynie o twórczej zdolności i o wykonaniu planu, ale przede wszystkim, o osobistej wolności jako podstawie wewnętrznej wolności dla wszystkich. Panem w tym ogrodzie jest Jaźń, wolna od ograniczeń czasu i przestrzeni. Ten ogród jest warsztatem wolnomularza, prawdziwie wolnego murarza. Wewnętrzna architektura zorganizowanego ogrodu duszy spoczywa na kamieniu węgielnym, którym jest Chrystus, przewodnik do prawdziwego i świadomego życia. Ponadto ogród wokół naszego domu lub przy nim jest dla nas znakiem. W tym ogrodzie natura wydaje rośliny, które należą do naszego osobistego otoczenia. Bez względu na to, czy się to podoba, czy nie! Wiele z tych roślin uznajemy za chwasty do wyrwania w zależności od aktualnych kulturowych wzorców. Chociaż podczas wakacji spotykamy niektóre z tych roślin w innych warunkach i wtedy nam się podobają U swych początków, wewnętrzny ogród serca nie stanowił dzikiej pustyni. Stał się taki pod wpływem działalności człowieka. Jeśli Róża w jego centrum może się rozwinąć, następuje proces dojrzewania, który jest rewolucyjną zmianą. Wówczas natura odnawia się stosownie do pierwotnego planu i z radością poświęca wszystko, co przeszkadza w urzeczywistnieniu tego planu. Wytrwale, w głębokiej tęsknocie, odnowiona dusza zaśpiewa swą pieśń chwały, jak radośnie śpiewający ptak, w konsekwentnym postępowaniu, poświęconym prawdziwej miłości. W tym rozwoju człowiek traci śmiertelność i może spotkać swojego oblubieńca, Ducha, w Ogrodzie Róż, który jest w tym celu przygotowany. W ten sposób cud świata powtarza się. Nie jako cud świata powracający do przeszłości, ale jako nowoczesna alchemiczna rewolucja w owym tajemniczym ogrodzie. Ten nieprzemijający, wewnętrzny świat odtworzonego kosmosu, jest ukryty przed profanami, goniącymi za uśmiechem fortuny, ale może zostać otwarty bezpośrednio przez czystą Duszę Duchową. W tym stanie człowiek może odnaleźć głęboko skrytą tajemnicę; może on zostać Zbieraczem Róż w Ogrodzie Fohatu i przyłączyć się do ofiarowujących wodę, która odżywia wszelkie Życie
: Data Publikacji.: 29-03-25
: Opis.: Pierwszą osobą, która odkryła specjalne niskie i ultra-niskie częstotliwości ziemskiej atmosfery, był fizyk-wynalazca NIKOLA TESLA. Zbudował teorię, zgodnie z którą zjawisko to można wykorzystać do przesyłania energii lub wiadomości w dowolne miejsce na świecie, innymi słowy, jako system transmisji bezprzewodowej. Po 50 latach badania Tesli kontynuował niemiecki fizyk Schumann. Został postawiony przed swoimi studentami problem obliczenia parametrów rezonatora symetrycznego utworzonego przez dwie kule o powierzchniach przewodzących umieszczonych jedna w drugiej. Do obliczeń przyjęto wymiary Ziemi i jej jonosfery. W obliczeniach uwzględniono zakłócenia w środowisku powietrznym, aktywność burzową oraz procesy zachodzące na Słońcu. W wyniku obliczeń potwierdzono, że Ziemia i otaczająca ją warstwa powietrza (jonosfera) tworzą gigantyczny sferyczny rezonator. Jedna warstwa przewodząca to powierzchnia Ziemi, w około dwóch trzecich pokryta słoną wodą. Kolejną warstwą przewodzącą jest jonosfera, która zawiera wolne elektrony na wysokości około 100 km. Jego dolna część wpływa na odbijanie fal elektromagnetycznych i przepływ prądu. Schumann, po przeanalizowaniu oscylacji zachodzących w ziemskiej jonosferze, upewnił się, że fale są rzeczywiście wzbudzane przez wyładowania w chmurach i procesy magnetyczne zachodzące na Słońcu. W tym przypadku naturalnym pierwotnym źródłem rezonansu Schumanna są wyładowania atmosferyczne. Pioruny zachowują się jak ogromne anteny emitujące energię elektromagnetyczną z częstotliwością ~ 100 kHz w szerokim zakresie częstotliwości. Zjawisko to wyjaśnia, zdaniem ekspertów, obecność stabilnych oscylacji, które praktycznie nie tłumią i mają stałe częstotliwości. Fale spowodowane zaburzeniami powietrza, burzami i działaniami słonecznymi w ziemskiej atmosferze to STOJĄCE FALE ELEKTROMAGNETYCZNE. O. Tkachenko „Rezonans Schumanna”
: Data Publikacji.: 29-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025