Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 31-01-26

: Opis.: Jedzenie czosnku to cała lista korzyści, ale z drugiej strony spożywanie go w dużych ilościach może u niektórych powodować problemy zdrowotne. Czosnek ma również wpływ na działanie niektórych leków, jeśli jesteś w trakcie ich przyjmowania. Ponieważ wykorzystywanie czosnku w kuchni wiąże się, jak widać, z pewnymi ograniczeniami, warto poznać listę za i przeciw, wiedzieć, co się dzieje z organizmem, gdy jemy dużo czosnku oraz jakie są skutki jego jedzenia. Czosnek - jak się go uprawia, jakie ma właściwości Czosnek to roślina z rodziny cebulowatych, znana ze swojego intensywnego smaku i zapachu. Uprawia się go zwykle z pojedynczych ząbków, które są sadzone w glebie. Kto powinien jeść czosnek i dlaczego? Czosnek sprzyja utrzymaniu właściwego poziomu cholesterolu, wspiera układ odpornościowy, ma właściwości przeciwbakteryjne, przyczynia się do obniżenia ciśnienia krwi. Zalecany jest dla osób przy infekcjach górnych dróg oddechowych bądź dla tych, którzy chcą wzmocnić odporność, szczególnie w okresie jesienno - zimowym. Czosnkowi przypisuje się ponadto działanie hamujące rozwój nowotworów. Osoby z chorobami żołądka, takimi jak wrzody lub zgaga, mogą odczuwać nasilenie objawów po spożyciu czosnku. Ponadto osoby mające reakcje alergiczne lub nietolerancję na czosnek powinny unikać jego spożywania, ponieważ może to prowadzić np. do wysypki, swędzenia lub problemów z oddychaniem. Na czosnek powinny uważać osoby przyjmujące leki - szczególnie medykamenty na krzepliwość krwi. Ile czosnku można jeść dziennie? Ogólnie zaleca się spożywanie około 1-2 ząbków czosnku dziennie, co odpowiada około 4 gramom. Ważna jest kontrola organizmu, obserwowanie reakcji na spożywanie czosnku, a w razie czego zachowanie umiaru, co szczególnie dotyczy osób z wrażliwym żołądkiem. Jak pozbyć się zapachu czosnku z ust? Istnieje kilka sposobów na złagodzenie zapachu czosnku z ust. Jednym z nich jest żucie świeżej pietruszki, mięty lub imbiru, które mogą pomóc odświeżyć oddech. Szczotkowanie zębów, szczególnie z użyciem pasty do zębów zawierającej sód, oraz płukanie ust świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny również pomaga w redukcji zapachu. Doraźnie żucie gumy bez cukru także może pomóc, choćby tymczasowo, w odświeżeniu oddechu. Czosnek ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, może wpływać na obniżenie ciśnienia krwi. To naturalny środek przeciw infekcjom, zwany też naturalnym antybiotykiem. Booking.com – Kwatery prywatne - Najlepsza Cena Gwarantowana Booking.com – Kwatery prywatne - Najlepsza Cena Gwarantowana Reklama Priceline: Booking.com Jak można wykorzystywać czosnek w kuchni? Czosnek jest wszechstronny w kuchni. Możesz go dodawać do potraw na wiele sposobów: posiekany, zmiażdżony, w całości lub w postaci pasty. Dodaje wyrazistego smaku wielu potrawom, nadaje się do sosów, zup, mięs, mieszanek warzywnych i marynat. Możesz również używać go do przygotowania aromatycznego oleju czosnkowego czy pasty czosnkowej na chleb. Czosnek i skutki jego jedzenia. Co dzieje się z organizmem, gdy jemy dużo czosnku?
: Data Publikacji.: 09-01-26
: Opis.: 2023 listopad 26. Naukowcy z amerykańskiego uniwersytetu w Utah odkryli, że w Ziemię uderzył jakiś promień - cząstka o bardzo wysokiej energii. Okazało się, że to nie pierwszy promień, który uderzył w ziemię ostatnimi laty. Czym tak naprawdę okazała się ta cząstka i jakie jest jej źródło? Promieniem okazała się cząsteczka o wysokiej energii. Był to drugi największy, jeśli chodzi o energię promień znany ludziom – podali naukowcy w magazynie „Science”. W ciągu ostatnich trzech dekad odnotowano blisko 30 podobnych uderzeń. Jak podali naukowcy, w ziemię często trafiają takie promienie, czy też cząsteczki o niskiej energii. Rzadziej w planetę uderzają te o wysokiej energii. Źródłem tych promieni jest Słońce. Czy na pewno ze Słońca? Promień nazwano Amaterasu. Drugi najsilniejszy w historii Został zarejestrowany przez teleskop Array 27 maja 2021 roku i otrzymał imię Amaterasu. Tak bowiem nazywała się japońska bogini słońca. To drugi co do wielkości promień, który uderzył w ziemię. Największy był ten z 1991 roku. Nazwano go dosyć oryginalnie, bo „O mój boże”. Ta nazwa wywodzi się z wielkiego zdumienia naukowców, którzy zauważyli promień. Promień "O mój Boże" miał energię 320 eksa-elektronowoltów, a ten ostatni tzn. "Amaterasu" był o mocy 244 eksa-elektronowoltów. Tajemniczy promień kosmiczny zszokował naukowców. Japońscy i amerykańscy naukowcy z uniwersytetu Utah, badający pochodzenie tajemniczych promieni kosmicznych, odkryli niedawno niezwykle rzadką cząsteczkę o ultrawysokiej energii, która dotarła na Ziemię spoza naszej galaktyki. Wyniki badań opublikowali w listopadzie w magazynie "Science". Naukowcy nie mają pojęcia, skąd się wzięła. Analiza jej trajektorii pokazała, że... z pustki. Badania nad promieniami kosmicznymi prowadzą naukowcy z obserwatorium promieniowania kosmicznego na Pustyni Zachodniej w stanie Utah. Ich początek sięga 1991 roku, gdy naukowcy z Uniwersytetu z Utah w ramach eksperymenty “Fly’s Eye” odkryli cząstkę promieniowania kosmicznego o wyjątkowo dużej energii. Później nazwano ją “O mój Boże”, aby oddać wagę odkrycia oraz wrażenie, jakie zrobiła na naukowcach. Dotychczas zaobserwowali 30 takich zjawisk o ultrawysokiej energii. Tą niedawno odkrytą przez teleskop Array, którą nazwali Amaterasu na cześć bogini słońca w mitologii japońskiej, można porównać tylko z “O mój Boże”. Cząstka uderzyła w atmosferę nad Utah 27 maja 2021 r., wyrzucając cząstki wtórne na ziemię, które wyłapały 23 detektory. Jej energię oszacowano na około 244 eksa-elektronowoltów. Cząstka „O mój Boże” wykryta ponad 30 lat temu - 320 eksa-elektronowoltów. Naukowcy badają promienie kosmiczne. Amaterasu prawie jak "O mój Boże" 1 eksa-elektronowolt to 1 miliard gigaelektronowoltów, a 1 gigaelektronowolt to 1 miliard elektronowoltów. To dałoby cząstce Amaterasu energię 244 000 000 000 000 000 000 elektronowoltów. Dla porównania, według NASA typowa energia elektronu w zorzy polarnej wynosi 40 000 elektronowoltów. Promień kosmiczny o ultrawysokiej energii niesie dziesiątki milionów razy więcej energii niż jakikolwiek akcelerator cząstek stworzony przez człowieka, taki jak Wielki Zderzacz Hadronów, najpotężniejszy akcelerator, jaki kiedykolwiek zbudowano, wyjaśniła Glennys Farrar, profesor fizyki na Uniwersytecie Nowojorskim. Jak donosi CNN, źródło tych cząstek o ultrawysokiej energii wprawia naukowców w zakłopotanie. John Matthews powiedział, że prześledzenie trajektorii Amaterasu i “O mój Boże” nie dało odpowiedzi, co było ich źródłem. W szczególności ta pierwsza cząstka wydawała się pochodzić z tak zwanej Lokalnej Pustki, pustego obszaru przestrzeni graniczącego z Drogą Mleczną. Astronomowie za pomocą teleskopów nie są w stanie dostrzec niczego naprawdę dużego i gwałtownego, co mogło być jej źródłem. - Amaterasu pochodzi z miejsca, które przypomina pustą przestrzeń. Pustkę. Więc co się do cholery dzieje? - zastanawia się naukowiec. Badacze z obserwatorium na pustyni w Utah liczą, że uzyskają odpowiedź na to pytanie po udoskonaleniu teleskopu Array. W planach jest uruchomienie kolejnych 500 detektorów, które pozwolą na wychwytywanie wiązek cząstek indukowanych promieniowaniem kosmicznym na obszarze 2900 kilometrów kwadratowych. Źródło: Radio ZET/CNN/The University of Utah.
: Data Publikacji.: 09-01-26
: Opis.: VPN (Virtual Private Network), czyli Wirtualna Sieć Prywatna, to technologia umożliwiająca bezpieczne połączenie z internetem. To odbywa się bowiem poprzez szyfrowanie danych i ukrywanie prawdziwego adresu IP użytkownika. Biorąc pod uwagę to, jak wiele zagrożeń czyha teraz w sieci, korzystanie z dobrego VPN-a staje się wręcz koniecznością. Nasza prywatność, a przede wszystkim dane, to „towar”, który jest wyjątkowo pożądany przez oszustów. Co może nam grozić, jeżeli odpowiednio nie zadbamy o swoje bezpieczeństwo? VPN to twój przyjaciel, który chroni przed wrogami Czy kogoś może obchodzić to, czego szukamy w sieci? Może się wydawać, że nie, ale to błędne założenie. Każde nasze wyszukiwanie może być czymś, co zainteresuje oszustów lub nawet rządzących krajem. Przecież to, czego szukamy w sieci i co nas interesuje, bardzo dużo mówi o nas samych. Mając dostęp do takich danych, bez problemu da się stworzyć czyjś rys psychologiczny i łatwo „zaprogramować oszustwo”. Przykładowo, jeżeli szukamy nowego telewizora i robimy to od miesięcy, oszuści mogą stworzyć dla nas „okazję”, która wygląda na prawdziwą. Wyciągnąć od nas dane karty płatniczej i zamiast wyczekiwanej oszczędności, stracimy oszczędności życia. Może brzmi to jak fantastyka naukowa, ale to niestety rzeczywistość. Oszustw w sieci jest znacznie więcej, niż możemy podejrzewać, a korzystanie z VPN-a pomoże nam zyskać kolejną warstwę ochronną. Oczywiście najważniejszy powinien być tutaj zdrowy rozsądek, ale dobrze wiemy, że ludzie popełniają błędy. Dobrze więc dodatkowo się zabezpieczyć. Dobry VPN maskuje adres IP użytkownika, co uniemożliwia śledzenie jego ruchów w sieci online przez dostawców internetu, rząd czy właśnie cyberprzestępców. Taka anonimowość w sieci może kosztować nas raptem 40 groszy dziennie, a uratować „skórę”. Warto wiedzieć, że jedną z najważniejszych funkcji VPN-ów jest szyfrowanie danych. W prostych słowach polega to na tym, że nasze zapytanie w pierwszej kolejności jest szyfrowane, a dopiero później przesyłane do konkretnej strony. Takie przesyłanie danych sprawia, że mamy ochronę przed dostępem do informacji przez osoby trzecie. Jeżeli korzystamy z otwartych sieci Wi-Fi, VPN to wręcz konieczność. W końcu nie wiemy, kto je obsługuje i podgląda. Ochrona w sieci za mniej, niż 40 groszy dziennie Nie będziesz uważał, to ukradną Ci dane i pieniądze Wspomniane wyżej otwarte sieci Wi-Fi i brak VPN-a mogą doprowadzić do tego, że nasze dane zostaną przechwycone. Nikt chyba nie życzyłby sobie tego, by ktoś wziął kredy w jego imieniu lub też zaczął rozsyłać dziwne wiadomości, podpisując się naszym imieniem i nazwiskiem. VPN jest pewnego rodzaju tarczą, która pozwoli zminimalizować ryzyko przechwycenia naszych danych oraz zapytań, które zadajemy w sieci. Bez VPN-a jesteśmy też mocniej narażeni na ataki typu MITM (Men in the Middle, czyli „człowiek pośrodku”). Ten polega na tym, że nasza wiadomość wysyłana w sieci jest przechwytywana przez oszustów, a my mamy wrażenie, że wszystko jest w porządku. Tymczasem w wiadomościach zwrotnych korespondujemy już z trzecią stroną. Wyobraźmy sobie, że nasze zapytania są przechwytywane i zamiast robić zakupy w sieci, wpłacamy pieniądze na konta oszustów. Do tego nasze dane karty w rękach niepowołanych osób to ogromny problem i niebezpieczeństwo. Dobry VPN przez 5 miesięcy za darmo Brak VPN-a to także sposobność dla oszustów, by łatwo odkryć naszą lokalizację. Bez VPN-a reklamy kierowane w naszą stronę także mogą opierać się na naszej lokalizacji i być bardzo dokładnie targetowane. VPN pomoże nam także w miejscach, gdzie dostęp do sieci jest w jakiś sposób blokowany przez rząd. Tym samym nie tylko będziemy mogli wchodzić na strony, które dla zwykłych użytkowników będą niedostępne, ale też będziemy mieli ochronę przed czujnym okiem władzy. I lepiej mieć tego świadomość, kiedy wybieramy się do krajów, gdzie za najdrobniejsze przewinienie można wylądować w więzieniu. Takie omijanie cenzury i blokad regionalnych to wielka zaleta korzystania z VPN-ów. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystywać usługę również do tego, by oglądać treści w serwisach streamingowych, do których w Polsce nie ma dostępu. VPN może być także przydatny przy… zakupach. Często zdarza się bowiem tak, że firmy wykorzystują dane o naszej lokalizacji, by podnosić ceny za swoje usługi czy przedmioty. Jeżeli mieszkamy w dużym mieście, to teoretycznie powinniśmy więcej zarabiać, czyli też możemy więcej wydawać. Chcąc więc kupić np. bilety lotnicze, lepiej skorzystać z VPN-a i wybrać lokalizację, gdzie koszt takiego biletu będzie po prostu mniejszy. Zresztą tyczy się to nie tylko biletów lotniczych, ale i innych usług oraz po prostu przedmiotów. Możecie być zaskoczeni tym, jak wiele można oszczędzić w ten sposób, kiedy VPN ustawi naszą lokalizację w innym mieście czy kraju, niż aktualnie się znajdujemy. Czy korzystanie z VPN-a jest koniecznością? Można powiedzieć, że nie, ale jeżeli chcemy czuć się bezpiecznie w sieci, to nie ma innego wyjścia. Nasze dane i to, co robimy, powinno być chronione, ponieważ nigdy nie wiadomo, kto patrzy i śledzi. VPN daje nam więc dodatkową warstwę ochronną, którą po prostu lepiej mieć. Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
: Data Publikacji.: 09-01-26
: Opis.: Jak pozbyć się zalegających złogów kałowych z jelit. Autor: Anna Kurek Zatwardzenie czy podobne problemy z jelitami są powszechne i mogą spotkać każdego. Zwykle to skutek złej diety, odwodnienia i braku ruchu. Jakie są sposoby na kłopoty z jelitami? Uwaga, nie każdy jest bezpieczny. Czym są złogi kałowe? Złogi kałowe to zalegający w jelitach kał, który składa się ze stwardniałych resztek przemiany materii połączonych ze śluzem, bakteriami jelitowymi oraz złuszczonym nabłonkiem. Utknięcie w odbytnicy dużych grudek suchego, twardego stolca zdarza się osobom cierpiących na zaparcia przez dłuższy czas. Ryzyko wystąpienia przewlekłych zaparć i zalegania kału jest większe, jeśli prowadzimy siedzący tryb życia lub z powodu choroby większość czasu spędzamy w łóżku. Ponadto przyczyną może być choroba uszkadzająca nerwy prowadzące do mięśni jelitowych. Trzeba też mieć na uwadze, że niektóre leki spowalniają przejście stolca przez jelita. Są to przede wszystkim leki przeciwcholinergiczne (wpływają na interakcję między nerwami i mięśniami jelit), leki stosowane przy biegunce, jeżeli są przyjmowane zbyt często, a także narkotyczne leki przeciwbólowe, takie jak metadon, kodeina i oksykontyna. Istnieje różnica pomiędzy zaleganiem kału a zaparciem. Zaparcie występuje wtedy, gdy trudno jest oddać stolec. Ciągłe i nieleczone zaparcia powodują zaleganie kału, którego nie można w naturalny sposób wydalić. Zdarza się to osobom obłożnie chorym, starszym, które nie ruszają się z łóżka, osobom mającym problemy z poruszaniem się, dzieciom, pacjentom z zaburzeniami neuropsychiatrycznymi, w tymz chorobą Alzheimera, chorobą Parkinsona i demencją. - Do zalegania kału dochodzi w wyniku zatrzymania w jelicie grubym stwardniałego kału, którego nie można usunąć w wyniku regularnej aktywności perystaltycznej. Jeśli problem ten nie zostanie wcześnie rozpoznany i leczony, może spowodować powstawanie fekolitów, czyli odchodów przypominających kamienie. Zaleganie kału jest przyczyną zwiększonej zachorowalności i istotną przyczyną pogorszenia jakości życia osób starszych Taki stan, o którym piszemy powyżej, wymaga interwencji lekarza. Sami sobie z tym nie poradzimy. Lekarz zwykle zaleca środki przeczyszczające (doustne lub czopki podawane do odbytnicy), robi lewatywę, a nawet, w razie konieczności, usuwa blokadę kałową ręcznie (wkłada do odbytnicy palec w rękawiczce ze środkiem nawilżającym). Na co dzień jednak mamy do czynienia przede wszystkim nieregularnymi wypróżnieniami i z zatwardzeniami, które powodują dyskomfort. Zdrowa dorosła osoba może sobie z takimi problemami poradzić domowymi sposobami. Kluczem jest picie odpowiedniej ilości płynów oraz racjonalna, bogata w błonnik dieta, a także umiarkowany ruch fizyczny. W trudniejszych przypadkach lekarz może nam przepisać środki przeczyszczające lub czopki glicerynowe. Bezpieczne sposoby na pozbycie się zatwardzenia Jakie rady daje się osobom, które często cierpią z powodu zatwardzenia? To cztery zasady, których warto przestrzegać: pij dużo wody i zawsze bądź nawodniony; wykonuj regularnie ćwiczenia, aby wspierać jelita w ich pracy; włącz do diety pokarmy bogate w błonnik (produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa); ogranicz spożycie cukru; sięgnij po takie naturalne środki przeczyszczające jak suszone śliwki, siemię lniane, herbaty ziołowe, kawa, herbata (te dwa ostatnie napoje mogą stymulować wydzielanie gastryny w żołądku) postaraj się mniej stresować. Nie każdy sposób jest bezpieczny Uważaj na modne obecnie metody oczyszczania jelit. Nie są to bezpieczne działania. To takich niesprawdzonych metod zalicza się płukanie jelita grubego, czyli inaczej hydrokolonoterapia (przepłukuje się wodą, ewentualnie innymi substancjami, takimi jak zioła lub kawa). Płukanie jelita grubego nie jest tym samym co wykonywana przez lekarza czy pielęgniarkę lewatywa, która robiona jest specjalnymi preparatami przed niektórymi zabiegami chirurgicznymi, przed kolonoskopią, a także przed porodem lub w przypadku ciężkich zaparć. Głębokie płukanie jelita grubego jest szkodliwe dla zdrowia i może wywołać szereg komplikacji zdrowotnych, w tym zaburzenie równowagi mikrobiologicznej jelit, osłabienie naturalnej perystaltyki jelitowej, co może doprowadzić do trwałego zaburzenia pracy tego narządu, niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia ścian jelita, w tym perforacji (pęknięcia) jelit, ryzyko zakażenia bakteriami pochodzącymi z zewnątrz organizmu, które mogą dostać się do wnętrza organizmu wraz z zanieczyszczoną wodą lub z brudnym urządzeniem. Ponadto częste poddawanie się tego typu zabiegom grozi nawykowymi zaparciami. Oczyszczanie jelita grubego może również powodować mniej poważne skutki uboczne, takie jak skurcze, wzdęcia, biegunka, nudności i wymioty. - Oczyszczanie okrężnicy – zwane także irygacją okrężnicy – do celów pozamedycznych nie jest konieczne. Dzieje się tak dlatego, że twój układ trawienny i jelita same eliminują odpady i bakterie z organizmu. IzczxgtFjI4 go to the sales page:
: Data Publikacji.: 09-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026