Rombacha
18-01-26

0 : Odsłon:


SKALPY



           Siedzi nad rzeką, dużo. Dobra rozmowa. Papieros spopieli się za trzy minuty dziesięć sekund. Murzyn by zbladł.
- Mamy jeden skalp. Potrzebne teraz te od Hombre.
- Nic z tego nie rozumiem. Co robimy?
- Czekamy.
- Mężczyzno, czy sprawdziłeś już ptaka? – Spytała z oddali Pretekineterka, lecz jej nie słyszeli. I dodała: - Kiedy ci źle usiądź na brzegu rzeki i czekaj, aż spłynie nią ciało twojego wroga.
           Wiecie już jak przypodobać się wichrowi? A w dżungli nie ma wiatru przecież. Murzyn spojrzał na compadres i łysnął białkami oczu. Był rad swej siły.
Hombre złapali, gdy wychodził ze spotkania. Manolito leżał jeszcze w szpitalu, więc na tylne oko nie miał co liczyć. Wepchnęli go do samochodu i zasunęli drzwi rozrywając mu ubranie. Zastrzyk działał i Hombre nie mógł się ruszyć a słowa więzły mu w gardle.
           Ocknął się w jakimś pomieszczeniu i zdał sobie sprawę, że Marija jest tuż obok. Była związana i miała worek na głowie. Wiedział, że dowlekli ją tutaj dzisiaj, i że zabrali skórę z komixem pretekineterów. Nie umieją zrozumieć napisów z małpich skalpów.
- Hombre?
- Tak, szczeniaro?
- Dobrze, że jesteś.
- Wyjdziemy z tego jak tylko zastrzyk przestanie działać.
- Mhm. Ten worek śmierdzi.
- No to dlaczego się nie uwolnisz, Marija?
- Na razie nie wiem, czego chcą. - Powiedział worek. Murzyn stanął w drzwiach nagle i na sekundę znieruchomiał. Oceniał sytuację a upewniwszy się, że Hombre nie rusza się, podszedł prosto do Mariji i pociągnął ją brutalnie ze sobą. Upadła a Murzyn kopał ją na oślep, więc zwinęła się w kłębek. Hombre nie mógł się ruszać. Marija leżała bez ruchu i Murzyn skonstatował, że się zapędził. Splunął i poszedł trzaskając drzwiami. Wrócili we dwóch i polali ją wodą. Hombre stracił na chwilę przytomność, a gdy się ocknął, siedziała na krześle z wykręconymi nienaturalnie połamanymi ramionami za oparciem krzesła. Na małym stoliku przed nimi leżała małpia mapa. I woreczki ze skalpów małp. Z nosa Mariji płynęła krew. Hombre wyczuł, że odzyskuje władzę w nogach i mrowienie rozbiega się wzdłuż kręgosłupa. - - Czy już możesz się ruszać? - Spytała Marija. Czuła też to jego mrowienie, ale nie umiała go zrozumieć. Hombre przechylił się i siadł opierając grzbietem o beton. Miał ręce związane wzdłuż tułowia, a kolana mógł ledwie zginać.
- A, to dopiero. - Syknął Murzyn. - A ty mała powiedz, po co ci trupki much w tym woreczku? To jakieś czary?
     Wysypał suche truchła owadów ze skalpu. Marija uśmiechnęła się pod nosem.
- Pewnie, że czary. - Odparła. - Zgnieć jedną, to się przekonasz. Murzyn wyrzucił pusty woreczek i skrzywił się lekceważąco.
- Gadaj zaraz, gdzie skarb i skąd o nim wiesz!
     Marija pokręciła głową. Murzyn wziął pałkę i uderzył ją w ramię gruchocząc obojczyk. Marija wysyłała sygnały do Hombre, ale nie potrafił się podnieść. Murzyn drugim uderzeniem zgruchotał jej rękę. Marija była teraz kupą nieużytecznych kości i mięsa. Wiadomo, że takich tortur nikt nie przeżyje. Zamachnął się znowu i zrobił krok w bok ustawiając się w nowej pozycji. Coś chrupnęło pod jego butami. Zdziwił się widząc, że zabił nieżywą muchę. Wyszczerzył zęby w okropnym uśmiechu, ale ten zgasł natychmiast. Zobaczył jak długie palce wysuwają się ku niemu i łapią go za gardło. Zdziwiony zachłysnął się własną śliną, a może to Marija zadławiła go długimi palcami. Pałka wysunęła się z dłoni. Murzyn ukląkł a zdziwienie pozostało na zawsze na czarnej twarzy. Marija wstała a połamane resztki krzesła upadły na podłogę. Stała tak chwilę cierpiąc okropny ból. Kości wracały na swoje miejsce pozostawiając straszne krwiaki, wewnętrzne wylewy i wybroczenia. Jej długie palce zaciśnięte na gardle Murzyna wisiały bezwładnie, gdy przewróciła się na bok nieprzytomna z bólu.

           Hombre usiłował wstać i udało mu się to w końcu. W tej samej chwili drzwi otworzyły się a Hombre całym sobą zwalił się na wchodzącego. Upadli na podłogę i Hombre otrzymał cios w brzuch, chociaż zdążył wbić się zębami w kark przeciwnika. Usłyszał trzask pękającej muchy i jeszcze jednej. Marija stała nad nimi a jej długie palce zanurzyła w sercu leżącego mężczyzny. Powoli wyrywała mu serce, rozrywając płuca i żebra. Położyła serce na stoliku a potem podniosła pusty woreczek i pozbierała pozostałe truchła much z podłogi. Hombre klęczał nad trupem dysząc ciężko. Wstał powoli i spojrzał jej w oczy...
     Wyszli zabierając worek ze skalpami. I serce trupa. Sukces ma wielu ojców a porażka sierotką. Szli wzdłuż jakichś betonowych budowli. Wokoło tylko zielone piekło. Nieprzeniknione i bez dróg, i bez światła. Ból żołądka nie ustawał. Marija ledwie się słaniała i musieli co chwilę odpoczywać. Minęli ostatnie budynki i wbili się w roślinność – ciemną i nieprzeniknioną masę z jej szeptami i skomleniem nocy.

           Na żołądek pomaga mleczne drzewo. Szukał go długo, powinno mieć takie stożkowate pączki. Dorosłe mają korę jak mundur. Nie znalazł, ale była małpia drabina, czyli liana, którą nadgryzł. Liana wydziela lateksowe mleczko, które można zlizać. Rozpalił ogień w starej termitierze i wreszcie uwolnili się od komarów. Marija jadła surową rybę przypiekaną po kawałku nad ogniem. Szli długo a ich ubrania wisiały w strzępach. Przedzieranie przez zbitą tkankę roślinną zabierało siły i nadzieję. Byli w drodze pięć nocy. Musieli się spieszyć przed deszczami, które powinny już padać. Ogień był duży ale mimo to nie czuli się bezpiecznie. Potrzebowali pomysłu aby wydostać się z tej wielopiętrowej tkanki roślinnej, gdzie epifity pokrywają wszystko kożuchem słodkich pnączy i storczyków. Marija była nieforemnie spuchnięta, choć ramiona wróciły na swoje miejsce a kości wydawały się być niezłamane. Marija patrzyła na swoje dłonie. Jak to jest, że się wydłużają? Hombre się to spodobało. Spali na zmianę odganiając małe głodne stworzonka masowo chcące ich zjeść żywcem. Twarz i nogi Hombre były spuchnięte od ukłuć owadów. Marija śmiała się z niego, ale nie wyobrażała sobie, jak dojść gdziekolwiek stąd, i przypuszczała nawet, że kręcą się w kółko. Rozpalił ognisko i zrobili przerwę. Wystygłym popiołem posmarowali ciała najgrubiej, jak się dało. Brnęli dalej rozdzierając pnącza i splątane nitki czegoś, co rosło wszędzie i miało mdlący słodki zapach.
- Dlaczego nas porwali? Skąd mieli głupie przekonanie, że chodzi o jakiś skarb?
- Ktoś nas nadał. Marija, lepiej złówmy coś.
- Możemy łowić na światło. I krewetki, i raki , i ryby.
- Podobno przetrwanie zależy od stanu ducha. - Wydęła wzgardliwie wargi. Oddzielał zębami giętką korę drzewa balsa. Dało się ją wiązać i zrobili szybko ochronę od deszczu, który miarowo nasączał wszystko. Leje bez przerwy, aż nie da się oddychać. Szum rzeki staje się nieznośny. Poszerza swoje koryto porywając wszystko w nurt. Płynie aż staje się rozlewiskiem , leniwym i zdradliwym.


           Na tratwie mamy większe szanse. Nie umiemy sterować i rzeka robi z tratwą, co chce. W najgorszym razie wessie nas Ocean, i nie będzie jak wrócić do brzegu przed następnym przypływem. Wtedy wyciągnie tratwę wiele kilometrów od lądu. Już rośliny są inne i jest inaczej. Czujemy sól morską i wreszcie widać niebo. Ta przestrzeń oszałamia i przez mgnienie chciałoby się skryć w niedostępnej zieleni. Ale jest już za późno i tratwa wypływa na rozlewisko. To istny koszmar i nie będzie łatwo dobić do brzegu. Ocean wsysa tratwę daleko i wiemy, że prąd wodny zatacza łuk. Ale jak duży? Tratwa rozlatuje się w końcu i razem z Mariją wpadamy do wody uczepieni drewnianych resztek. Wreszcie czujemy uderzenie w nogi. To brzeg. Fala wyrzuca nas i chronimy się w nadbrzeżnych kępach palm. Jak odpoczniemy pójdziemy poszukać czegoś ludzkiego.




           Jest jedna europejska, uniwersalna prawda.
Wszystkich Francuzów powinni trzymać w piwnicy razem z ich winami. Nie da się tego pić! EL Micho wyrzucił flaszencję i odkorkował inną. Z uśmiechem powitał Hombre i Mariję. El Micho wziął worek pełen małpich skalpów i odłożył na stołek tak, jakby to turysta dał mu plecak. Marija była cała posiniaczona i nadal spuchnięta. Znikła w pokoju obok. Hombre oklapł na fotel, mimo nocy spędzonej w wygodnym łóżku.
EL Micho położył palec na ustach i nakazał ciszę. Wskazał na swoją żonę nucącą coś w kuchni, a mnie wydało się to śmieszne, bo nie dało się zmylić jej wzroku. Pretekineterka spojrzała na nich.
- Mnie tym widokiem jedynie zbezcześcił. - Zawołała z kuchni ponad kucharką.
- Nic podobnego. Jesteś na to za twarda. - Odparował EL Micho.
- Głowa mi pęka. Za dużo wypiłam wczoraj. - Udawała, że nie wie, co robimy.
- Tysiąc sposobów na upodlanie i poniżanie kobiety. A ja tu muszę wszystko z was wyciągać. - Dodała śmiejąc się. Weszła Marija i oparła się o Hombre. Pretekineterka przyszła z kuchni i stanęła na wprost córki.
- Kazałaś im umrzeć? - Spytała wprost.
- Nie, mamo. - Sama ich zabiłam.
     Pretekineterka odetchnęła z ulgą. Popatrzyła na Mariję jeszcze raz i spytała zaciekawiona.
- A co poczułaś?
     Marija spuściła głowę i cicho powiedziała.
- Że muszę. - Pretekineterka uśmiechnęła się do córki czule. Stanęła mocno na Ziemi i rozpuściła upięte dotąd włosy, które spłynęły do samej Ziemi zahaczywszy się o nią niewidzialnymi haczykami, podobnie jak i nogi Pretekineterki - dziwnymi pazurami.
- Musisz tam pojechać, Marija. Na brzegu ruczaju czekają na ciebie krewni. Opowiesz im o uczuciu i o śmierci, i o miłości.
- Mamo!
     Gestem szybkiego palca Pretekineterka powstrzymała Mariję. Dodała.
- Jeśli tylko chcesz.
     Płaszcz z włosów skrył jej twarz jak gruba, czarna zasłona, a EL Micho objął ją ramieniem i wyszli razem szepcząc coś cicho. Było w tym imię gwiaździstego nieba. Marija chciała też poznać to imię.
- Wzywają mnie obowiązki. - Rzekła słowami do Hombre.
- Żegnaj. - Ująłem jej głowę w obie dłonie. Loki włosów przelały się między palcami. Pocałowałem długo na pożegnanie. - Żegnaj.
     Piach był gorący. Suche powietrze falowało oddechami mrówek biegającymi po pniu drzewa.
- Nie. Zapomnij o sile. Nie daj się zabić marzeniom.
- Odejdź, jeszcze możesz.
- Odchodzę nie dlatego, że nie mogła bym cię zabić, lecz zdałam sobie sprawę, że...
Dlatego wyjdę teraz przez te małe drzwi, za którymi jest wiele przestrzeni.
Ty zaś tymi dużymi do śmiesznej codzienności. Tak czy siak, w drugą stronę.








>
:
Poprzedni rozdział:      Następny rozdział:
:
Automat tłumaczył ten tekst na 91 języków z oryginalnego języka polskiego. Tytuł oryginału "Teoria Strzałek" . Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie: Jakub Nowak  TS167


: Wyślij Wiadomość.


Przetłumacz ten tekst na 91 języków
Procedura tłumaczenia na 91 języków została rozpoczęta. Masz wystarczającą ilość środków w wirtualnym portfelu: PULA . Uwaga! Proces tłumaczenia może trwać nawet kilkadziesiąt minut. Automat uzupełnia tylko puste tłumaczenia a omija tłumaczenia wcześniej dokonane. Nieprawidłowy użytkownik. Twój tekst jest właśnie tłumaczony. Twój tekst został już przetłumaczony wcześniej Nieprawidłowy tekst. Nie udało się pobrać ceny tłumaczenia. Niewystarczające środki. Przepraszamy - obecnie system nie działa. Spróbuj ponownie później Proszę się najpierw zalogować. Tłumaczenie zakończone - odśwież stronę.

: Podobne ogłoszenia.

Lebkuchen, Lebkuchen Küsse. Kochrezept von 1937. Pierniki, pierniczki całuski. Przepis kucharski z 1937 roku.

Lebkuchen küsschen. 0,5 kg Mehl, 125 Gramm Butter 0,25 kg Honig, 125 Gramm Zucker (eine halbe Tasse) 3 Eigelb, 1 Päckchen Wurzeln, z.B. Lebkuchen, ca. 15 g, 1 Teelöffel Backpulver (oder Backpulver), 1 Teelöffel Kakao (Sie können hinzufügen oder nicht),…

Grob Leonarda da Vinci, Amboise, Francja

Grob Leonarda da Vinci, Amboise, Francja

Likvidácia vrások tváre pôsobením plazmy bohatej na doštičky.

Likvidácia vrások tváre pôsobením plazmy bohatej na doštičky. Jedným z najúčinnejších a zároveň najbezpečnejších spôsobov, ako zredukovať alebo dokonca úplne odstrániť vrásky, je ošetrenie plazmou bohatou na doštičky. Toto je postup, nie plastická…

OGRZEWANIE PODŁOGOWE. Producent. Instalacja ogrzewania podłogowego.

Nasza firma świadczy kompleksowe usługi z zakresu instalacji ogrzewania podłogowego dla celów ogrzewania i chłodzenia domów jednorodzinnych, hal przemysłowych, warsztatów hoteli i innych obiektów. Pierwszą instalację ogrzewania podłogowego nasza firma…

Koszula męska sportowa czarna

: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

Tymczasem w Kanadzie już przedstawienie trwa.

Tymczasem w Kanadzie już przedstawienie trwa. Przygotujcie maski Moi Drodzy!  Wygrzebcie je z dna swoich brudnych torebek, a może przy odrobinie szczęścia nadal macie jedną lub dwie wiszące na lusterku wstecznym w samochodzie! Oddychajcie całym tym…

Tekst omawia potwora morskiego znalezionego w pobliżu Spirito Santo w Brazylii.

Mężczyzna atakujący Merman-a (syrenę męską), Athanasius Kircher, 1677. Tekst omawia potwora morskiego znalezionego w pobliżu Spirito Santo w Brazylii.

T-shirt męski koszulka

: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

Produkt uboczny testosteronu, gdy dociera do mieszka włosowego, hamuje wzrost włosów, powodując jego kurczenie się.

Dihydrotestosteron bardziej znany jako DHT jest naturalnym metabolitem, który jest główną przyczyną wypadania włosów u mężczyzn, znanego jako łysienie typu męskiego. Produkt uboczny testosteronu, gdy dociera do mieszka włosowego, hamuje wzrost włosów,…

විශේෂ අවස්ථාවක් සඳහා පරිපූර්ණ ඇඳුම්:

විශේෂ අවස්ථාවක් සඳහා පරිපූර්ණ ඇඳුම්: අපි හැමෝම මෙය කළා: විවාහ මංගල්‍යයක් එනවා, බව්තීස්මය, යම් උත්සවයක්, අපි නිසි ලෙස ඇඳුම් ඇඳිය යුතුයි, නමුත් ඇත්ත වශයෙන්ම කරන්න දෙයක් නැහැ. අපි ගබඩාවට යනවා, අපි මිලදී ගන්නේ අපට අවශ්‍ය දේ නොව. අපට අවශ්‍ය දේ අපි නොදනිමු:…

Egipcjanie opowiadają historię przybycia Ra na Ziemię z konstelacji Plejad.

Egipcjanie opowiadają historię przybycia Ra na Ziemię z konstelacji Plejad. Ponad to zostawili nam kilka przedstawień przedstawiających lądowanie Ra z UFO, a następnie zejście do jego podziemnej bazy, znajdującej się pod Sfinksem. Proszę zauważyć, że…

Koszula męska klasyczna

: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

Ženske sportske hlače i visoke potpetice, to je uspjeh od opeke.

Ženske sportske hlače i visoke potpetice, to je uspjeh od opeke. Donedavno su se ženski puloverji povezivali samo sa sportom, a sada su oni must have sezone, također u elegantnim stilizacijama. Nekoliko godina na modnim pistama možemo promatrati veze u…

Hialuronsav vagy kollagén? Melyik eljárást kell választania:

Hialuronsav vagy kollagén? Melyik eljárást kell választania: A hialuronsav és a kollagén a szervezet által természetesen előállított anyagok. Hangsúlyozni kell, hogy 25 éves életkoruk után termelésük csökken, ezért az öregedési folyamatok és a bőr…

Walizka

: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

"Pływające schody"

PERU "Pływające schody" w wejściu na Huayna Picchu. Dostęp do świętej góry Huayna Picchu był ograniczony, ponieważ była to jedno z najważniejszych miejsc duchowych pielgrzymek i połączenia z Hanan Pacha od czasów przedpotopowych.

HEAVELNTLYHEATING. Company. Radiant Ffloor heating.

Radiant Floor Heating in Toronto Heavenly Heat Inc. manufactures and distributes floor heating systems and snow melting solutions. We are into this business for more than a decade. We provide high-quality heating products in Toronto. The electric…

Długopis : Automatyczny cch czerwony

: Nazwa: Długopisy : Czas dostawy: 96 h : Typ : Odporna na uszkodzenia i twarda kulka wykonana z węglika wolframu : Materiał : Metal plastik : Kolor: Wiele odmian kolorów i nadruków : Dostępność: Detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu :…

Płytki podłogowe: glazura terakota bleis

: Nazwa: Płytki podłogowe: : Model nr.: : Typ: nie polerowana : Czas dostawy: 96 h : Pakowanie: Pakiet do 30 kg lub paleta do 200 kg : Waga: 23 kg : Materiał: : Pochodzenie: Polska . Europa : Dostępność: detalicznie. natomiast hurt tylko po umówieniu :…

KWAS HUMINOWY – UKRYTY MINERAŁ POLSKI KTÓREGO PRAGNIE ARABIA SAUDYJSKA.

KWAS HUMINOWY – UKRYTY MINERAŁ POLSKI KTÓREGO PRAGNIE ARABIA SAUDYJSKA. 20201020 AD. zy jest to możliwe, aby w majestacie prawa niszczyć środowisko i eksmitować ludzi z ich ojcowizny, pretekstem do czego jest pozbywanie się ogromnych dochodów za ułamek…

MAGICZNA BROŃ: RÓŻDŻKA.

MAGICZNA BROŃ: RÓŻDŻKA. Angielska etymologia słowa Wand ma ten sam protogermański rdzeń, co słowo „wiatr” (źródło: Etimologyonline.com), które odnosząc się do znaczenia Powietrza w ruchu, jego rdzeń nawiązuje do skręcania, obracania, skręcania. Choć…

Kamień z Kensington to dowód wypraw Wikingów do Ameryki.

Kamień z Kensington to dowód wypraw Wikingów do Ameryki. W 1898 roku Olof Oman, szwedzko-amerykański rolnik, znalazł na swojej posiadłości blok kamienia, na którym wyrzeźbione były runy wikingów. Napis nawiązuje do wyprawy w 1362 roku, która zakończyła…

Sweter damski karto

: : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : Opis. : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : : DETALE HANDLOWE: : Kraj: ( Polska ) : Zasięg…

Coney Island, Nowy Jork 1904.

Coney Island, Nowy Jork 1904. Zachowało się niewiele fotografii z minionych stuleci, przedstawiających wspaniałe oświetlenie budynków nocą. W czasach, gdy według oficjalnej historii używano świec, latarek i latarni gazowych, miasta nie były gorzej…

Przytulanie się podnosi oksytocynę i napełnia radością.

Przytulanie się podnosi oksytocynę i napełnia radością. Pozwala także być bardziej cierpliwym i jest doskonałym lekarstwem na stres i lęki, wzmacnia samoocenę, poprawia nastrój i podnosi motywacje. Pomaga znieść ból, przekazuje dużo emocji bez słow. To…

Ο ΠΟΥ προειδοποιεί σε πρόσφατη έκθεση: Τα ανθεκτικά στα αντιβιοτικά βακτήρια καταβροχθίζουν τον κόσμο.

Ο ΠΟΥ προειδοποιεί σε πρόσφατη έκθεση: Τα ανθεκτικά στα αντιβιοτικά βακτήρια καταβροχθίζουν τον κόσμο. Το πρόβλημα της αντοχής στα αντιβιοτικά είναι τόσο σοβαρό που απειλεί τα επιτεύγματα της σύγχρονης ιατρικής. Πέρυσι, ο Παγκόσμιος Οργανισμός Υγείας…