Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 04-04-25
: Opis.: STEWART SWERDLOW – PROJEKT MONTAUK NIE ZOSTAŁ NIGDY ZAMKNIĘTY TECHNOLOGIE TAJNYCH PROJEKTÓW WOJSKOWYCH – ”KRZESŁO MONTOUK”, ”PHOENIX III” Chyba nikt racjonalnie oceniający rozwój sytuacji na świecie nie powie, że najbardziej zaawansowane technologie prezentowane przez media głównego nurtu wyznaczają próg rozwoju ludzkiej cywilizacji. Już dziś elitarna część społeczeństwa żyje w realiach wykraczających nawet poza najśmielsze science-fiction… Oczywiste jest to, że tajnych projektów badawczych prowadzonych na całym świecie jest mnóstwo. Jednak najbardziej wiarygodne (jak do tej pory) informacje przedstawili Al Bielek i Preston Nichols. Nieżyjący już Bielek ujawnił sporo szokujących faktów na temat projektów: „Montauk” oraz „Phoenix III”. Urządzenia rozwinięte w ich ramach, całkowicie zmieniły sposób postrzegania naszej rzeczywistości przez opracowujących je naukowców. Jakie to technologie? W latach 50-tych XX wieku opracowano technologię czujników fal elektromagnetycznych, które są w stanie wyświetlić myśli danego człowieka. Była to w zasadzie maszyna służąca do odczytu ludzkich myśli. Działała ona na zasadzie precyzyjnego wychwytywania pasma fal elektromagnetycznych emitowanych przez mózg ludzki i przetwarzania ich na sygnały, które następnie przenoszone były w formie cyfrowej na ekran komputera. Dodatkowo miała ona zdolność czytania pola astralnego, w którym zapisywana jest każda myśl jaką człowiek ma w głowie. Pole astralne jest niczym innym jak subtelną falą elektromagnetyczną, którą można w rzeczywistości podpatrywać, jeśli dysponuje się odpowiednią technologią (lub wrodzonymi zdolnościami). I tu pojawia się tzw. „Krzesło Montauk”. Po dziś dzień nie jest jasne w jaki sposób technologia ta została opracowana lub zdobyta. „Krzesło Montauk” było otoczone zestawem 3 cewek, które tworzyły wokół niego kształt piramidy. Kolejne zestawy cewek umieszczone były pod podstawą piramidy oraz ponad jej wierzchołkiem. Kompletne urządzenie wyposażone było w nadajniki, odbiorniki, stabilizatory oraz komputer Cray 1 przetwarzający sygnały elektromagnetyczne na cyfrowy język komputera, który mógł być zamieniony na zrozumiałe formy tekstowe, dźwiękowe lub obrazy. Według Prestona Nicholsa „Krzesło Montauk” osiągnęło pełną funkcjonalność na początku 1976 roku. I tu uwaga! Po serii testów, ostatecznie pod koniec 1977 roku, uzyskano niezakłócone niczym manifestowanie litych obiektów przy pomocy tego urządzenia! Niejaki Duncan Cameron był głównym medium zajmującym się tymi sprawami. Duncan albo ktoś inny posiadający zdolności parapsychiczne, siadał na „krześle Montauk”, wizualizował sobie coś w swojej świadomości, a gdzieś w bazie ten wizualizowany obiekt materializował się fizycznie w trzech wymiarach, nie jako holograficzna projekcja, ale namacalny trójwymiarowy obiekt, który można uderzyć i zepsuć, np. stół albo krzesło. Był to pierwszy przypadek, jaki znamy w ludzkiej historii, kiedy maszyna została użyta do stworzenia fizycznej materii z ludzkiej świadomości – z ludzkiego umysłu. Cokolwiek zdołał on sobie wyobrazić to nadajnik, przy dostarczeniu odpowiedniej mocy, był w stanie stworzyć siatkę trójwymiarową, na której następnie „drukował się” lity obiekt. Potrafił wizualizować dany obiekt na terenie całej bazy w zadanym punkcie w przestrzeni. Czasami udawało mu się pozostawić obiekt na stałe, a czasami trwał on tak długo, jak dostarczana była moc do nadajnika. Obejmowało to nawet całe budynki, które potrafił manifestować w bazie wojskowej. Późniejsze doświadczenia potwierdziły, że obiekty można było manifestować nawet w innych miastach. Konsekwencją tej technologii była także możliwość narzucania komuś myśli innych ludzi. Odbywało się to w taki sposób, że Duncan Cameron spotykał osobę docelową, bez jej zgody koncentrował się na niej i w 99% przypadków dana osoba zaczynała przejmować myśli Duncana. Dodatkowo potrafił on rozszerzyć swój umysł, wejść w umysł innej osoby i zmusić ją do tego, by zrobiła coś, czego nie zrobiłaby w normalnych warunkach. Przy użyciu Duncana oraz „Krzesła Montauk” naukowcy byli w stanie załadować dowolną informację, programy lub polecenia w umysły docelowych ludzi. Do 1978 roku stworzono pełne procedury kontroli umysłu i zostały one rozesłane do agencji wywiadowczych tak, by były użyte w jakichś praktycznych celach. Z zeznań Prestona Nicholsa wynika, że 12 sierpnia 1983 roku doszło do pewnego dziwnego wydarzenia. Wtedy to niewielka grupa naukowców wraz z Nicholsem stworzyła pewien program – „wypadek losowy”, który mógł aktywować tylko Duncan Cameron. Ktoś podszedł do Duncana, siedzącego na „Krześle Montauk” w transie i powiedział: „Nadszedł czas!”. W tej chwili Duncan zamanifestował przy pomocy „Krzesła Montauk” ze swojej podświadomości straszliwą bestię. Nadajnik przedstawił ją jako owłosionego potwora, który był ogromny, wygłodzony i wściekły. Nie pojawiła się ona gdzieś w strefie zero, ale w bazie pośród ludzi. Pożerała wszystko co nadawało się do pożarcia i niszczyła wszystko co napotkała na swojej drodze. Kilku różnych ludzi widziało ją, ale każdy z nich opisywał ją w inny sposób. Mierzyła ona sobie od 3 do 10 metrów wzrostu w zależności od tego kto opowiadał tę historię. W ramach tych projektów odbywano także mnóstwo podróży w czasie w celu wyszukiwania różnych (przyjaznych oraz wrogich) środowisk. Ludzie podróżujący przez ten portal opisywali go jako spiralny tunel, który był rozjaśniony aż do samego ujścia. W chwili, gdy wchodzili w niego, tunel samoczynnie wciągał ich, następnie przyspieszali, a potem tunel czasowy „wypluwał” ich w miejscu docelowym. Miejsce, do którego można było przenosić ludzi, mogło ponoć znajdować się w dowolny miejscu w naszym Wszechświecie. Preston Nichols opisuje, że to właśnie wtedy zaczęto bardzo intensywnie bawić się zmienianiem przeszłości i wybieganiem w przyszłość. Al Bielek twierdził, że fabuła filmu pt. „Końcowe odliczanie” (w Polsce znanego pod tytułem „Jeszcze raz Pearl Harbor”), mówi o autentycznych wydarzeniach: Ten film jest rzekomo fikcyjny, a wymigali się z tego, rzec by można, przedstawiając to jako wybryk natury. Natura nie angażuje się w wybryki tego rodzaju, z tego co wiemy, nigdy. Ja miałem informację, że odbyła się prawdziwa próba, mieli na pokładzie sprzęt, to było na „Nimitzu”, który jako pierwszy został tak wyposażony i cofnęli się do przeszłości na mocy jednoznacznych rozkazów, do dnia przed Pearl Harbor, z intencją, ktokolwiek wydał te rozkazy, żeby lotnictwo z „Nimitza” unicestwiło nacierającą japońską flotę przed atakiem i zapobiegło atakowi, tym samym zmieniając historię. Jak pokazano to w filmie, jeden z przebywających tam cywilnych obserwatorów wykłócał się z kapitanem i mówił: „Czy chce pan bawić się w Boga i zmienić całą historię?” Mówił: „Jeżeli tak, nie wie pan, ilu ludzi będzie żyło, którzy inaczej mogliby zginąć podczas ataku – i może pan zmienić całą strukturę, jaka była, naszej historii – i potencjalny wynik wojny.” W każdym razie, jak przedstawiono to w filmie, kapitan rozpoczął atak, ale potem – na filmie – fenomen naturalny nadciągnął nad nich i atak odwołano. W rzeczywistości, jak rozumiem, kapitan się przestraszył i odwołał atak, ściągnął samoloty, a potem zawrócił okręt do bieżącego czasu. Wydarzenia i technologie, o których opowiadali Al Bielek i Preston Nichols miały miejsce w latach 70-tych i na początku lat 80-tych. Jeżeli te projekty są kontynuowane (a zapewne są), to poziom ich zaawansowania dzisiaj jest znacznie wyższy! Skoro więc takie rzeczy były możliwe blisko 50 lat temu, to co jest możliwe dziś…?! STEWART SWERDLOW - THE MONTAUK PROJECT HAS NEVER BEEN CLOSED TECHNOLOGIES OF SECRET MILITARY PROJECTS - "MONTOUK CHAIR", "PHOENIX III" No one rationally assessing the development of the situation in the world will say that the most advanced technologies presented by the mainstream media set the threshold for the development of human civilization. Already today, the elite part of society lives in a reality that goes beyond even the wildest science fiction ... It is obvious that there are plenty of secret research projects conducted all over the world. However, the most reliable (so far) information was provided by Al Bielek and Preston Nichols. The late Bielek revealed a lot of shocking facts about the projects: "Montauk" and "Phoenix III". The devices developed within them have completely changed the way scientists developing them perceive our reality. What are these technologies? In the 1950s, the technology of electromagnetic wave sensors was developed, which is able to display the thoughts of a given person. It was basically a machine for reading human thoughts. It worked by precisely capturing the electromagnetic wave band emitted by the human brain and converting them into signals, which were then transferred in digital form to a computer screen. In addition, she had the ability to read the astral field in which every thought that a person has in his head is recorded. The astral field is nothing but a subtle electromagnetic wave that can actually be peeked at if one has the appropriate technology (or innate ability). And here comes the so-called "Montauk Chair". To this day, it is not clear how this technology was developed or acquired. The "Montauk Chair" was surrounded by a set of 3 coils that formed a pyramidal shape around it. The next sets of coils were placed under the base of the pyramid and above its top. The complete device was equipped with transmitters, receivers, stabilizers and a Cray 1 computer converting electromagnetic signals into a digital computer language that could be converted into intelligible text, sound or images. According to Preston Nichols, the "Montauk Chair" was fully operational in early 1976. And attention here! After a series of tests, finally at the end of 1977, uninterrupted manifestation of solid objects was achieved with this device! A man named Duncan Cameron was the main medium dealing with these matters. Duncan, or someone else with psychic abilities, sat on the "Montauk chair", visualized something in his consciousness, and somewhere in the base this visualized object physically materialized in three dimensions, not as a holographic projection, but a tangible three-dimensional object that could be hit and to spoil it, e.g. a table or a chair. This was the first time we know in human history that a machine was used to create physical matter from human consciousness - from the human mind. Whatever he could imagine, the transmitter, with the appropriate power, was able to create a three-dimensional grid on which a solid object was then "printed". He was able to visualize a given object throughout the base at a given point in space. Sometimes it managed to leave the object permanently, and sometimes it lasted as long as the power was supplied to the transmitter. It even included entire buildings that he was able to manifest on a military base. Later experiences confirmed that the objects could even be displayed in other cities. A consequence of this technology was also the possibility of imposing on someone else's thoughts. This was done in such a way that Duncan Cameron would meet the target person, concentrate on him without their consent, and in 99% of the cases the person began to take over Duncan's thoughts. Additionally, he was able to expand his mind, enter another person's mind, and make them do something they would not normally do. Using Duncan and the "Montauk Chair", scientists were able to load any information, programs or commands into the minds of the target people. By 1978, full mind control procedures had been established and distributed to intelligence agencies to be used for some practical purpose. According to Preston Nichols, a strange event took place on August 12, 1983. It was then that a small group of scientists, along with Nichols, created a certain program - a "random accident" that could only be activated by Duncan Cameron. Someone walked over to Duncan sitting in the "Montauk Chair" in a trance and said, "It's time!" At that moment Duncan manifested the terrible beast from his subconscious with the "Montauk Chair". The transmitter introduced her as a hairy monster that was huge, starved and furious. It did not appear somewhere in the ground zero, but at the base among the people. It devoured everything that could be devoured and destroyed everything she encountered on her way. Several different people saw her, but each described her differently. She was between 3 and 10 meters tall, depending on who was telling the story. These projects also took a lot of time travel to search for different (friendly and hostile) environments. People traveling through this portal described it as a spiral tunnel that was brightened up to the mouth. The moment they entered it, the tunnel automatically pulled them in, then they accelerated, and then the time tunnel "spat out" them at their destination. A place where people could be moved could be anywhere in our universe. Preston Nichols describes that it was then that they began to play very intensively with changing the past and looking into the future. Al Bielek claimed that the plot of the film The "Final Countdown" (known in Poland as "Pearl Harbor Again") tells of real events: This movie is allegedly fictional, and they got out of it, one might say, by portraying it as a freak of nature. Nature never gets involved in antics of this kind, as far as we know, never. I had information that there was a real test, they had equipment on board, it was on the "Nimitz", which was the first to be so equipped, and they went back to the past by unambiguous orders, to the day before Pearl Harbor, with the intention of whoever issued these orders that the air force from "Nimitz" annihilate the advancing Japanese fleet before attacking and prevent an attack, thereby changing history. As shown in the film, one of the civilian observers there argued with the captain and said, "Do you want to play God and change the whole story?" He said, "If so, you don't know how many people will be alive who might otherwise have died in an attack - and you can change the whole structure as it was, our history - and the potential outcome of the war." Anyway, as depicted in the movie, the captain started the attack, but then - in the movie - a natural phenomenon came over them and the attack was called off. In fact, as I understand it, the captain got scared and called off the attack, pulled the planes and then turned the ship back to the current time. The events and technologies Al Bielek and Preston Nichols talked about took place in the 1970s and early 1980s. If these projects are continued (and they probably are), their level of advancement is much higher today! So if such things were possible nearly 50 years ago, what is possible today ... ?! źródło: Globalna Świadomość:
: Data Publikacji.: 08-03-25
: Opis.: SKĄD SIĘ WYWODZIMY – HISTORIA POCHODZENIA SŁOWIAN W WEDACH SŁOWIAŃSKICH. Pochodzenie naszych praprzodków na ziemiach słowiańskich sięga o wiele dalej niż czasy chrześcijaństwa oraz rządy Mieszka l. Wiedza zawarta w Wedach o tysiące lat wyprzedza historie opisane w Biblii. Wedy – to opowieść o prastarej, wysokorozwiniętej cywilizacji istniejącej na Ziemi w czasach prehistorycznych. Wreszcie Weda – traktuje o dawnych ludach żyjących w zamierzchłych czasach na Antarktydzie, które w związku ze zmianami klimatu migrowały na północne terytoria Starej Rusi. Wedy mówią, że we Wszechświecie Boga Ramhi istnieje ogromna ilość boskich światów umieszczonych na różnych poziomach Wszechświata. Człowiek może przejść do nich jeżeli tylko będzie kierował się mądrymi prawami i wybierze Złotą Drogę Duchowości. Wedy odkrywają kosmiczne tajemnice o dawnych walkach jasnych sił Niebiańskich Gmachów z planety Makoszy w Wielkiej Niedźwiedzicy, planety Rad z Oriona i planety Rasa z gwiazdozbioru Lwa z ciemnymi mocami kosmicznego mroku. Wspominają także, iż była stworzona ochronna granica, dzieląca Niebieskie Gmachy Białoboga i Podniebne Gmachy Ciemności Czarnoboga, a przebiegająca przez nasz System Słoneczny. Wedy opowiadają, iż około 150 tys lat temu Wajtmara – ogromny statek kosmiczny uległ uszkodzeniu, w skutek czego zmuszony został do awaryjnego lądowania na planecie Ziemia, które nastąpiło gdzieś w okolicach tajemniczego lądu zwanego Arktyda. Na okręcie przebywało około 2 tysięcy istot, przedstawicieli czterech kosmicznych rodów pochodzących z planety Ingard, układu gwiezdnego Dienieboła z gwiazdozbioru Lwa. Nowa planeta bardzo przypominała rozbitkom ich daleką ojczyznę, dlatego postanowili zostać na planecie, którą nazwali Midgard. Wajtmara zaś po naprawach odleciała w otchłań kosmosu. Kosmiczni rozbitkowie byli wysokimi, białoskórymi humanoidami, o wzroście około dwóch metrów, różniący się między sobą jedynie kolorem oczu i włosów: D’Aryjczycy – stalowe oczy i białe włosy H’Aryjczycy – zielone oczy i jasnoblond włosy Światorusy – niebieskie, chabrowe oczy i ciemnoblond włosy Raszeny – jasno-piwne oczy i ciemnoblond włosy. W Wedach historia powstania nowego państwa Arktydy umiejscawiana jest w okresie istnienia cywilizacji Atlantydy i Lemurii. Wajtmara kilkukrotnie przylatywała na ziemię Midgard z nowymi przesiedleńcami na pokładzie. Kosmiczni emigranci nazwali swój kraj Daaria, siebie zaś plemieniem Rasy – Asami, posiadającymi głęboką duchową wiedzę, którą przekazali im Gwiezdni Opiekunowie. Około 112 tysięcy lat temu ziemię Midgard odwiedzili Dadźbóg (dający, obdarowujący) Tarch wraz z Boginią Tarą przywożąc i przekazując osadnikom mądrość przodków – zasady wspólnego życia, przedłużania rodu, hodowli jadalnych roślin i traw (zbóż) z nasion, które przywieźli ze sobą. Ponadto w tym czasie Dadźbóg przekazał Asom Wedy zwane Aryjskimi, które zostały spisane sanskrytem na płytach z metali szlachetnych. Mniej więcej 109 tysięcy lat temu w skutek naturalnych katastrof Ariowie zostali zmuszenie do wielkiej migracji. Ariowie rozdzielili się na trzy główne grupy: jedne plemiona udały się na kontynent Oceanu Atlantyckiego, inne zaś posuwały się na południowy wschód, w głąb Azji, jeszcze inne zaludniały równiny Syberii. W czasach starożytnych, w miejscu równiny zachodnio-syberyjskiej istniało lodowate morze, zaś bardziej na południe znajdował się półwysep Awanturnik. Około 30 tysięcy lat temu rasa Asów założyła miasto Asgard Daryjski. Asy głównie zajmowały się rolnictwem nazywając się ariami-oraczami. Jednakże w skutek kataklizmów naturalnych na około tysiąc lat państwo-miasto przestało istnieć, jednakże w ciągu kolejnych 500 lat Ariowie odbudowali swoje państwo. Powstało wielkie “Siedmiorzecze” – miasta i osady na brzegach rzek: Irtysz, Iszym, Toboł, Tara, Jenisej, Lena i Ob, które utworzył wielkie państwo kultury wedyjskiej. W tym czasie Ziemię zamieszkiwały także inne kosmiczne rasy. Atlantydę zasiedliły rasy z Marsa oraz gwiezdnego systemu Liry – czerwona rasa pochodziła z Gmachu Ognistego Smoka (Żmija) – gwiazdozbiór Wężownika. Z Gmachu Wielkiej Niedźwiedzicy, planety Makoszy przybyli żółci ludzie, i założyli chińską rasę, wojna między narodami była nieuchronna, żółte rasy były przeciwne przeniesieniu się białych ludzi w rejony południowej Azji. Z Gmachu Ciemnej Pustki, gwiazdozbioru Smoka przybyli ludzie o czarnej skórze i zaludnili 13 planetę systemu słonecznego, jednakże tuż przed jej zniszczeniem przenieśli się na Midgard. Czarnoskórzy Drawidzi i Nagowie czciciele Ognistego Smoka zaludnili Afrykę oraz Indie, gdzie nie niepokojeni oddawali cześć i składali ofiary swym bałwanom. Rusowie prowadzili wojny z Drawidami i protochińczykami, którzy zdecydowanie sprzeciwiali się rozprzestrzenianiu białej rasy po całym kontynencie eurazjatyckim. Plemiona Daryjskie Kapłana Anta emigrowały na Atlantydę. Pewne grupy przelatywały na wimanach, inne zaś przepłynęły ocean na wyspę Tule, a następnie dalej, na wyspy Atlantydy. Przeszło 15 tysięcy lat przeżyli Ariowie na Atlantydzie początkowo tocząc walki z Atlantami, później jednak nastąpiło pomieszanie niektórych plemion Arian z Atlantami. Po kolejnej katastrofie sejsmicznej rada wyższa Kapłanów Trójzębu Boga Mórz wyspy Posejdona stworzyła państwo Starej Grecji. Kapłani aryjsko-atlantyckiego pochodzenia przybyli na Północ Afryki, w dolinę Nilu by założyć nowe państwo – Egipt. W świętych papirusach Egiptu wspomina się, iż około 34 tysięcy lat temu pod kierunkiem kapłanki Izydy i jej męża Ozyrysa państwo Egipt założyło dziewięciu białych kapłanów przybyłych z Północy Atlantydy. Oni nie byli bogami, lecz przodkami Darian. Gdy Atlantyda zaczęła się zapadać, potomkowie Atlantów i arktycznych narodów rozpoczęły migrację na wschodnią Europę. Zaludnili brzegi Dniepru i terytoria obszaru nad Morzem Czarnym. Około 9 tysięcy lat temu atlantyccy Aryjczycy osiadli w stepowo-leśnej strefie wzdłuż 50 równoleżnika tworząc bardzo silne państwo Aratta. Antyjski związek protosłowianin – skifów i sormatow istniał aż do czasu powstania Rusi Kijowskiej, gdy to nastąpiło nastąpił rozłam na dwie gałęzie – południowo-wschodnich i południowo-zachodnich Słowian. W początku IV wieku naszej ery Europę dewastowały dzikie hordy Hunów, jednakże nie zdołali pokonać Antyjskiego związku Słowian. W przekazach wedyjskich wspomina się także o tym, że około 50 tysięcy lat temu na ziemię Midgard przyleciały dziwne istoty z Piekielnego Gmachu będące hermafrodytami, których płeć zmieniała się zależnie od faz księżyca. Stwarzali dzikie religijne kulty z ofiarami. Początkowo żyli w odizolowanych grupach na terenie Europy zachodniej w dorzeczach Renu. Na przestrzeni kolejnych stuleci, mieszając się z ludźmi stali się dwupłciowi, lecz w ich krwi nadal żyły zaborcze, agresywne i niskie instynkty – sensem ich życia było ujarzmianie innych narodów, grabież ich mienia i bogactwa. Te piekielne narody nie miały żadnych wysokich zasad moralnych i przeszły do historii pod ogólną nazwą barbarzyńców. Prowadzili wojny z narodami aryjskimi. 17 tysięcy lat temu w Azji doszło do wojny z zastosowaniem technologii jądrowych. Kiedy aryjskie Asy pojawili się w Indiach, przynieśli ze sobą duchową mądrość Wed, którą podarowali czarnoskórym Drawidom. Ostatnie pojawienie się Ariów w Indiach miało miejsce około 7500 lat temu, gdy wódz Rama pochodzący z Arkaim wkroczył tam wraz ze swoim wojskiem. Drawidowie stawili opór, wybuchła wojna, zmagające się strony stosowały najróżniejszą broń, w tym jądrową, która rzucana była z latających wiman. Nie bacząc na liczne ofiary z obu stron wojna trwała do czasu, aż Ariowe odnieśli całkowite zwycięstwo, po którym na podbitym terytorium ustanowili swoje zwyczaje i tradycje kulturowe eliminując krwawy kult Kali-Ma. Wojna i kształtowanie się indoaryjskiej cywilizacji zostało opowiedziane w starym dziele epickim « Mahabharata Gita ». Ariowie zawierali mieszane związki z Drawidami, wskutek czego powstała brązowa rasa Hindusów. Wedy zostały spisane znakami runicznymi na płytach ze szlachetnego metalu, nie podlegającego korozji. Złote Płyty zostały połączone trzema pierścieniami, które symbolizowały trzy światy: Jawi – świat ludzi (świat mineralny) Nawi – świat duchów (świat astralny) Prawi – świat Jasnych Bogów (świat przyczynowy) Santi Wedy spisywane przez Żerców na pergaminie lub skórach zwierząt otrzymały nazwę Harati. W późniejszych wiekach Wedy transformowały się w Święte Pisma Indii – « Rigweda » i « Wisznu Parana », których wiedzę z pokolenia na pokolenie przechowywali bramini. Harati zostały spisane na tysiącach wołowych skór i połączone w jedną naukę zwaną Awesta. Aryjskie plemiona Asów po dotarciu na tereny Persji i Iranu stworzyły kult Ognia i religię zaroastrianizmu. Pierwsi kapłani tych plemion należeli do kultury wedyjskiej, którzy starą mądrość transformowali w nową naukę. W III w. p.n.e. wszystkie księgi Awesty zostały zniszczone przez żołdaków Aleksandra Macedońskiego. Imperium słowiańsko-aryjskie, które nazywano “Świętą Ziemią Rasy” istniało przez wiele tysiącleci rozciągając się od gór Ripiejskich, aż po Ocean Spokojny. Zarówno stolicą, jak i centrum duchowym był kompleks świątynny o nazwie Asgard Iryjski, który znajdował się pod osłoną boskiej mocy Inglii. Przez wiele wieków wrogowie nie byli zdolni nawet zbliżyć się do miasta, o podboju nie wspominając. Przez wiele wieków mieszkańcy żyli w zgodzie surowo przestrzegając zasad, zakazów i nakazów płynących z tradycji wedyjskiej jednocześnie zachowując pamięć przodków z Arktydy oraz wiedzę o niewidzialnych światach Boga Ramhata. Po kataklizmie planetarnym, w którego efekcie zniszczeniu uległa świątynia z kryształem generującym ochronne pole energetyczne miasto zostało zdobyte przez Dżungarów – plemię z północy Chin. Dzikie hordy zniszczyły bezcenne rękopisy i książki zabijając większość kapłanów. Raszeny prowadzili długą i wyniszczającą wojnę z protochińczykami, z kraju Ognistego Smoka. Jednak w końcu odnieśli całkowite zwycięstwo, po którym zaproponowali Dżungarom rozejm, który podpisano w Gwiezdnej Świątyni Światła 22 września 7521 lat temu. Zaś dzień ten nazwano Dniem Stworzenia Świata rozpoczynając od niego nowy cykl odmierzania lat. 40 tys lat temu Ariów odwiedził Piorun, który przyniósł nową wiedzę. Pozostawił proroctwa oraz ostrzeżenia o ludziach z Piekielnego Kręgu, którzy nie będą żyć w zgodnie z boskimi prawami. Ostrzegł, iż nadejdą czasy moralnej, etycznej i psychicznej degeneracji społecznej prowadzącej do samozagłady. Będzie to czas, gdy Bogowie Światłości nie będą mogli otwarcie przybyć na odsiecz mieszkańcom Ziemi. Gdy jednak nastanie Święty Rok Proklamowania Nowego Świata w Gwiezdnej Świątyni Światła 7521 roku (przełom 2012 i 2013 roku) wtedy nastanie królestwo Sprawiedliwości i Światła. Jednak nie wszyscy otrzymają prawo wstępu do Gmachu Światłości, a jedynie ci, którzy żyli i postępowali zgodnie z prawami Inglii (świata przyczynowo-skutkowego) i Boga Swaroga. źródło: Globalna Świadomość: WHERE WE COME FROM - THE HISTORY OF THE ORIGIN OF SLAVS IN SLAVIC VADE. The origin of our ancestors in the Slavic lands goes much further than the times of Christianity and the rule of Mieszko l. The knowledge of the Vedas is thousands of years ahead of the stories recorded in the Bible. Vedas - is a story about an ancient, highly developed civilization existing on Earth in prehistoric times. Finally, Veda - it deals with ancient peoples living in ancient times in Antarctica, who, due to climate change, migrated to the northern territories of Old Russia. The Vedas say that in the Universe of God Ramhi there are a great number of divine worlds located at different levels of the Universe. Man can go to them if only he will follow wise laws and choose the Golden Path of Spirituality. The Vedas reveal cosmic secrets about the ancient battles of the bright forces of the Heavenly Buildings from Makoshia in Ursa Major, the Rad planet of Orion, and the planet Rasa from the constellation Leo with the dark powers of cosmic darkness. They also mention that there was a protective border between the Blue Buildings of Białobog and the Sky Buildings of the Darkness of Chernobog, and running through our Solar System. The Vedas say that around 150,000 years ago, Wajtmara - a huge spacecraft was damaged, and as a result it was forced to make an emergency landing on the planet Earth, which took place somewhere near the mysterious land called the Arctic. There were about 2,000 creatures on the ship, representatives of the four cosmic families from the planet Ingard, the Dienieboł star system in the constellation Leo. The new planet reminded the shipwrecked of their distant homeland, so they decided to stay on the planet they called Midgard. Wajtmara, after repairs, flew into the abyss of space. The space castaways were tall, white-skinned humanoids, about two meters tall, differing only in the color of their eyes and hair: D'Aryans - steel eyes and white hair H’Aryans - green eyes and pale blond hair Światorusy - blue, cornflower blue eyes and dark blond hair Raszeny - light brown eyes and dark blond hair. In the Vedas, the history of the emergence of the new Arctic state is located in the period of the Atlantean and Lemuria civilizations. Wajtmara flew to Midgard several times with new displaced persons on board. The cosmic emigrants called their country Daaria and themselves the tribe of the Rasa Asami, who possess deep spiritual knowledge that had been passed on to them by the Star Guardians. About 112 thousand years ago, the land of Midgard was visited by Dadźbóg (giver) Tarch together with the Goddess Tara, bringing and passing on to the settlers the wisdom of their ancestors - the principles of living together, extending the family, growing edible plants and grasses (cereals) from the seeds they brought with them. In addition, at that time, Dajbóg gave the Asom Vedas called Aryan, which were written in Sanskrit on plates made of precious metals. About 109,000 years ago, natural disasters forced the Aryans into a great migration. The Aryans split into three main groups: some tribes went to the continent of the Atlantic Ocean, others advanced southeast into Asia, and still others populated the plains of Siberia. In ancient times, there was an icy sea in the place of the West Siberian plain, and further to the south was the Avanturnik peninsula. About 30,000 years ago the Aesir race founded the city of Asgard Daryan. Aces mainly dealt with agriculture, calling themselves arias-plowmen. However, as a result of natural disasters, the city-state ceased to exist for about a thousand years, but over the next 500 years, the Aryans rebuilt their state. The great "Seven Rivers" was created - cities and settlements on the banks of the rivers: Irtysh, Ishim, Tobol, Tara, Yenisei, Lena and Ob, which created the great state of Vedic culture. At that time, other cosmic races also inhabited the Earth. Atlantis was inhabited by the races from Mars and the stellar system of Lyra - the red race came from the Building of the Fire Dragon (Viper) - the constellation of Ophiuchus. From the Building of the Ursa Major, the planet Makosz, the yellow people came and founded the Chinese race, the war between the nations was inevitable, the yellow races were against the move of white people to the regions of South Asia. From the Dark Void Building, the constellation of the Dragon, men with black skin came and populated the 13th planet of the solar system, but moved to Midgard just before its destruction. Black Dravidians and Naga devotees of the Fire Dragon populated Africa and India, where undisturbed they worshiped and made sacrifices to their idols. The Russians waged wars against the Drawids and the Proto-Chinese who strongly opposed the spread of the white race across the Eurasian continent. The Daria tribes of Priest Ant emigrated to Atlantis. Some groups flew on vimans, while others crossed the ocean to the island of Tule and then on to the islands of weeks. The Aryans lived in Atlantis for over 15,000 years, initially fighting with the Atlanteans, but later there was a confusion of some Aryan tribes with the Atlanteans. After another seismic catastrophe, the high council of the Trident Priests of the Sea God of Poseidon created the state of Old Greece. Priests of Aryan-Atlantic origin came to North Africa, in the Nile valley, to found a new state - Egypt. In the sacred papyri of Egypt it is mentioned that about 34,000 years ago under the direction of the priestess Isis and her husband Osiris, the state of Egypt founded nine white priests who came from the North of Atlantis. They were not gods, but the ancestors of Darian. As Atlantis began to collapse, the descendants of the Atlanteans and Arctic nations began migrating to Eastern Europe. They populated the banks of the Dnieper and the territories of the Black Sea area. About 9,000 years ago, the Atlantic Aryans settled in the steppe-forest zone along the 50th parallel, creating the very strong state of Aratta. The anti-Slavic union of proto-Slavs and Sormats existed until the rise of Kievan Rus, when it split into two branches - south-eastern and south-western Slavs. At the beginning of the 4th century AD, Europe was devastated by the wild hordes of the Huns, however, they did not manage to defeat the Anti-Slavic union. In the Vedic legends it is also mentioned that about 50,000 years ago strange beings from the Hell's Edifice were hermaphrodites, whose sex changed depending on the phases of the moon. They created wild religious cults with victims. Initially, they lived in isolated groups in Western Europe in the basins of the Rhine. Over the next centuries, by mixing with people, they became bisexuals, but their blood still had possessive, aggressive and low instincts - the meaning of their lives was to subdue other nations, to plunder their property and wealth. These hellish nations had no high moral principles and went down in history under the general name of barbarians. They waged wars with the Aryan nations. 17,000 years ago, there was a war with nuclear technology in Asia. When the Aryan Asas arrived in India, they brought with them the spiritual wisdom of the Vedas, which they had given to the black Drawids. The last Aryan appearance in India was about 7,500 years ago when the Arkaim chief Rama marched there with his army. The Drawids resisted, the war broke out, the opposing sides used a variety of weapons, including nuclear ones, which were thrown from flying vimans. Regardless of the numerous casualties on both sides, the war continued until the Ariovas achieved a complete victory, after which they established their customs and cultural traditions in the conquered territory, eliminating the bloody cult of Kali-Ma. The war and the shaping of Indo-Aryan civilization are told in the old epic "Mahabharata Gita". The Aryans had mixed ties with the Dravids, resulting in a brown race of Hindus. The Vedas were written with runic signs on plates of noble metal, not subject to corrosion. The Golden Plates were connected by three rings that symbolized the three worlds: Jawi - the world of people (mineral world) Nawi - spirit world (astral world) Righteous - the world of Bright Gods (causal world) The Santi Vedas, written by Żerce on parchment or animal skins, were given the name Harati. In later centuries, the Vedas transformed into the Sacred Scriptures of India - "Rigveda" and "Vishnu Parana", the knowledge of which was kept from generation to generation by the brahmanas. Harati were written on thousands of beef hides and combined into one science called Avesta. The Aryan tribes of the Aesir, after reaching the territories of Persia and Iran, created the cult of Fire and the religion of Zoroastrianism. The first priests of these tribes belonged to the Vedic culture who transformed old wisdom into new science. In the 3rd century BC all the books of Avesta were destroyed by the soldiers of Alexander of Macedon. The Slavic-Aryan Empire, which was called the "Holy Land of the Race", existed for many millennia, stretching from the Ripiejskie Mountains to the Pacific Ocean. Both the capital and the spiritual center was a temple complex called Asgard of Iris, which was under the protection of Inglia's divine power. For many centuries, enemies were unable to even get close to the city, not to mention conquest. For many centuries, the inhabitants lived in harmony, strictly following the rules, prohibitions and orders of the Vedic tradition, while preserving the memory of the ancestors from the Arctic and the knowledge of the invisible worlds of God Ramhat. After the planetary cataclysm, which resulted in the destruction of the temple with a crystal generating a protective energy field, the city was conquered by the Jungars - a tribe from the north of China. Savage hordes destroyed priceless manuscripts and books, killing most of the priests. The Rashenians waged a long and devastating war against the proto-Chinese people of the land of the Fire Dragon. However, in the end they got total benefits a victory, after which they offered the Jungars a truce, which was signed at the Star Temple of Light on September 22, 7,521 years ago. And this day was called the Day of the Creation of the World, starting with it a new cycle of measuring years. 40,000 years ago, the Aryans were visited by Piorun, who brought new knowledge. He left behind prophecies and warnings about people in the Hell Circle who will not live according to God's laws. He warned that times would come of moral, ethical, and psychological social degeneration leading to self-destruction. It will be a time when the Gods of Light will not be able to openly come to the relief of the inhabitants of Earth. However, when the Holy Year of the Proclamation of the New World comes in the Star Temple of Light in 7521 (late 2012/2013), then the kingdom of Justice and Light will come. However, not everyone will have the right to enter the Building of Light, but only those who lived and followed the laws of Inglia (the cause-and-effect world) and God Swarog.
: Data Publikacji.: 08-03-25
: Opis.: KTO RZĄDZIŁ W ATLANTYDZIE ? – SPOŁECZEŃSTWO, JĘZYK, STRUKTURA WŁADZY. tlantyda upadła, bo jej rozwój technologiczny był nadmierny. Bo lud ten – osiągnąwszy kilkanaście tysięcy lat temu władzę nad materią równą naszej, z wieku XXI, a nawet większą jeszcze – popadł w pychę i zło. Tak od stuleci twierdzi większość atlantologów. Według nich, Atlanci “posiadali liczną i potężną flotę, okręty żaglowe i mechaniczne”, jak pisał na przełomie wieku XIX i XX Michał Manzi w pracy “Tajemnice Atlantydy”. Według tego badacza, o poglądach reprezentatywnych dla atlantologicznej większości, Atlanci dysponowali też pojazdami latającymi, zarówno osobowymi, jak i wielkimi machinami wojennymi. Wszystkie ziemskie języki, które dziś są w użyciu, wśród narodów Ziemi – pochodzą z … Liry. Tam był początek naszej mowy. Ludy i cywilizacje, które zasiedlały naszą planetę od początków jej istnienia, mówiły siedmioma pierwotnymi staro-liriańskimi językami – WESTAN, TRJDJN, ARJN, HEBRJN, KJDAN, BAMAR i SUMAN. Przedstawiciele cywilizacji czerwonoskórych Aremonian, która zasiedliła kontynent Lamar i stworzyła tam wielkie Imperium MU, mówili w jeszcze jednym języku, który zwał się – BRO. JĘZYK ATLANTÓW I to właśnie ten język (po późniejszych modyfikacjach), stał się prajęzykiem wszystkich dzisiejszych narzeczy świata. BRO (“Grzmot pochodzący z us” – jak mawiali o nim sami Toltekowie), był jedynym ziemskim językiem od ok. 200 000 r. p.n.e. do … 3 450 r. p.n.e., czyli do wybuchu “Afery Babel”, po której to język ten zaczął się dzielić na różne starożytne języki (które notabene, były jedynie modyfikacjami dawnych języków z Liry). Stanie się tak za sprawą Marduka z EDENU, który nie będzie się godził z dominacją na Ziemi języka BRO, pochodzącego z planety Aremo i zapragnie także równouprawnić język stosowany na jego dawnej planecie – Malonie – ARJN. Próba ta powiodła się jedynie połowicznie, rozbiciem BRO na inne narzecza i ich późniejszymi koligacjami z innymi językami pochodzącymi z Liry. Oczywiście cywilizacja I Imperium Atlantydy, posługiwała się językiem BRO. Jednak po przejęciu władzy nad wyspą przez białych przybyszy z Malony i Alpha Centauri, gdy obalano dawne kulty i tradycje, w tej jednej, jedynej sprawie poczyniono wyjątek. Tak więc język BRO, był także “językiem panującym” w czasie istnienia II Imperium Atlantydy. Oczywiście było to związane z faktem, iż biali koloniści z Malony, urodzeni i wychowani już w społeczeństwie I Imperium, po prostu nie pamiętali swego dawnego języka (ARJN), a język BRO traktowali jako swój własny. Bezpośrednio z języka BRO – pochodził język staroegipski. Po połączeniu BRO z SUMANEM – powstał język sumeryjski, który potem w połączeniu z HEBRJNEM (pochodzącym od kolonistów z planety HEBRA), dał początek językowi babilońskiemu, asyryjskiemu, aramejskiemu, staro-hebrajskiemu, arabskiemu i innym semickim. WESTAN – język pierwszych, kolonistów z planety Bakaratini, dał początek (po późniejszych modyfikacjach i w połączeniu z BRO), dzisiejszym językom afrykańskim. Jego “azjatycka” modyfikacja, która powstała już po katastrofie z 1 320 000 lat temu – KJDAN (język żółtoskórych Bakaratinian), po połączeniu z BRO (język Imperium Ujghur), spowodował powstanie języka starochińskiego i japońskiego. TRJDN był językiem Rmoahalów, Turańczyków i Prasemitów, zasiedlających Atlantydę przed przybyciem czerwonoskórych Tolteków, który w połączeniu z BRO – dał życie dzisiejszym językom indiańskim. BAMAR (modyfikacja WESTANU), w połączeniu z SUMAREM, HEBRINEM i BRO, stworzyła dzisiejsze języki ludów tureckich, zaś jego pierwotna wersja (sprzed połączenia), była językiem australijskich Aborygenów. SUMAN (połączony z BRO), stał się również językiem “buntowników” z Hellady – IONÓW i był praojcem starogreckiego. Natomiast “NASZA” mowa (mam tutaj na myśli większość państw europejskich, takich jak Włochy, Francja, Anglia, Niemcy, Polska, Rosja i inne), pochodzą z połączenia i modyfikacji BRO z językiem Malonian z EDENU – ARJN (wyjątkiem m.in.: może być Hiszpania, gdzie dominuje język wywodzący się z SUMANU) RZĄD I USTRÓJ Ustrojem Atlantydy, począwszy od ok. 40 000 r. p.n.e. – była dziedziczna monarchia, stworzona przez “pasterza” Torvalla (prawdopodobnie Torvall, nim zdobył władzę, wychowywał się jako pasterz kóz). Władza była dziedziczna i przekazywana z ojca na syna (córki zostały wyłączone z prawa dziedziczenia i wszelkiej władzy na Wyspie). Pozycja monarchy znacznie wzrosła, w porównaniu do czasów I Imperium Atlantydy, gdy królowie pełnili głównie funkcje reprezentacyjno-kultowe (posiadali oczywiście pewne kompetencje kontrolne i sądownicze, ale tylko wówczas, gdy wpłynęła oficjalna skarga na danych urzędników, bądź dochodziło do konfliktów polityczno-społecznych). Odtąd król był Najwyższym Sędzią i wszelki bunt przeciwko jego władzy, był buntem przeciwko prawo Atlantydy i mógł zostać przez króla stłumiony z całą bezwzględnością (on też sądził ewentualnych buntowników). Przy królu istniała Rada Dwunastu, złożona z mianowanych przez niego doradców (która pełniła funkcje stabilizacyjne i kontrolne, ale nie mogła ani obalić monarchy, ani nawoływać do buntu przeciw jego władzy – mogła tylko wpływać na niego w sposób pośredni). Król też (z reguły), brał sobie za żony córki swych doradców z Rady (poza tym król mógł mieć wiele oficjalnych konkubin), ale starano się by nie sprowadzać żon dla władcy z innych państw i krain (były od tej reguły oczywiście wyjątki, które przedstawiłem w poprzednich tematach). Cały kraj był własnością króla (w I Imperium było podobnie, z tym że tyczyło się to głównie kwestii symbolicznych, natomiast w II Imperium znacznie bardziej praktycznych). Kraj został podzielony na cztery prowincje (czwarta doszła dopiero w czasach panowania Szedada) – PEOS – SUS – ALTA i EDEN. Prowincje te, zarządzane były przez mianowanych przez monarchę – wicekrólów. Ponosili oni osobistą odpowiedzialność za wszystko, co działo się na zarządzanych przez nich terenach. Wicekrólowie również tworzyli rady prowincjonalne, które pełniły funkcje doradcze. Jeśli jednak monarcha nie był zadowolony z pracy mianowanego przez siebie urzędnika – mógł skazać go na śmierć i skonfiskować jego dobra. SPOŁECZEŃSTWO – EDUKACJA – KOBIETY i “OBOWIĄZEK POSŁUSZEŃSTWA” Pojawiło się też ogromne zróżnicowanie społeczne (znacznie większe niż za czasów I Imperium). Pojawili się ludzie bardzo biedni (nędzarze), którzy wegetowali niekiedy w warunkach gorszych od tych, które posiadali niewolnicy domowi. Istniała tzw.: “klasa średnia”, oraz oczywiście arystokracja dworska i prowincjonalna. Panowała poligamia – jeden mężczyzna mógł mieć po kilka, a nawet kilkanaście żon jednocześnie (choć rzadko który miał więcej niż dwie), kobieta mogła zaś mieć tylko jednego męża. Edukacja była dostępna dla wszystkich obywateli Atlantydy, bez względu na pochodzenie społeczne, majątek czy płeć – lecz tylko na poziomie podstawowym. Po ukończeniu 12 roku życia, podejmowano naukę w szkole wyższej, która już niestety nie była dostępna dla wszystkich jednakowo (jedynie elita Atlantów, arystokracja i bogaci obywatele, mogli sobie pozwolić na kształcenie swych synów w “szkołach wyższych”). Bardzo rzadko też się zdarzało, by szkołę wyższą kończyła dziewczynka – z reguły kształcili się już tam tylko chłopcy, pochodzący z tzw.: “dobrych domów” Atlantydy. W szkołach wyższych prócz wszelakich nauk, kładziono też duży nacisk na sprawność fizyczną, bowiem w ten sposób kształcono przyszłą zwycięską kadrę oficerską Imperium Atlantydy. Kobiety były zaś przegotowywane do roli żon i matek i były trochę traktowane przez państwo jak “zabawki” dla mężczyzn. Kobiety co prawda nie mogły już też pełnić funkcji kapłańskich, jednak wiele z nich było zatrudnionych w świątyniach, jako “Boskie Służebnic“, i pełniły funkcję pomocnic (a w zasadzie służących), kapłanów. Dzięki temu mogły odkrywać i zdobywać wiedzę, np. z zakresu astronomii, geologii czy bioinżynierii – które to dziedziny nauki, były również badane i rozwijane w świątyniach. Kobiety musiały również przestrzegać “Obowiązku Posłuszeństwa“, które było częścią prawa Atlantów, od czasów zdobycia władzy nad Wyspą przez zakon “Synów Beliala” (nie zmieniło się to też wcale w czasach monarchii). “Obowiązek Posłuszeństwa” polegał na całkowitym podporządkowaniu się żony swemu mężowi. Kobiety nie miały też prawa skarżyć się na złe traktowanie przez mężów i dochodzić swych praw przed sądem. Mąż miał prawo decydować o losie swej żony (nie mógł jej jedynie pozbawić życia, bo za to prawo przewidywało dla mordercy dość srogie kary). Żona (bądź żony), stanowiła więc dodatek dla swego Męża i Pana. Zresztą nie było to zjawisko nowe, szczególnie wśród białej Ludzkości. Cywilizacja planety Malona, oparta była na bardzo podobnych prawach, dotyczących kobiet. Nibiruanie z EDENU, też wprowadzili prawie identyczne prawodawstwo, na kontrolowanych przez siebie terenach (bunt Lilith wobec Adama, był więc wyjątkiem, który nie mógł się spodobać, ani Enkiemu, ani też paradoksalnie Enlilowi). Także Plejadianie, którzy co prawda stoją na dość dużym stopniu rozwoju – tak duchowego jak i społeczno-cywilizacyjnego, zachowali poligamię, natomiast poliandria (czyli wielomęstwo), jest tam całkowicie zakazana. Wyjątkiem w tym temacie, wśród białej rasy Galaktycznej Ludzkości, są być może jedynie TJehooba. Zupełnie inaczej kwestie tzw.: “równouprawnienia” płci żeńskiej i męskiej we Wszechświecie, wyglądają u innych Ludzkich ras – (najlepiej wśród rasy) Czerwonej, (trochę gorzej wśród) Żółtej, (jeszcze gorzej wśród) Czarnej i Błękitnej, (a najgorzej wśród) Białej. WHO RULED IN ATLANTIS? - SOCIETY, LANGUAGE, POWER STRUCTURE. tlantis collapsed because its technological development was excessive. Because this people - having achieved, several thousand years ago, a power over matter equal to ours, from the twenty-first century, and even greater than that - fell into pride and evil. That's what most atlantologists have said for centuries. According to them, the Atlanteans "had a large and powerful fleet, sailing and mechanical ships", as Michał Manzi wrote at the turn of the 19th and 20th centuries in his work "Secrets of Atlantis". According to this researcher, with views representative of the atlantological majority, the Atlanteans also had flying vehicles, both personal and large war machines. All terrestrial languages that are in use today among the peoples of the Earth come from ... Lyra. There was the beginning of our speech. The peoples and civilizations that inhabited our planet from its inception spoke the seven original Old Lyrian languages - WESTAN, TRJDJN, ARJN, HEBRJN, KJDAN, BAMAR and SUMAN. Representatives of the red-skinned Aremonian civilization, which populated the continent of Lamar and created the great MU Empire there, spoke in another language, which was called BRO. LANGUAGE OF ATLANTS And it is this language (after later modifications) that has become the proto-language of all present-day worlds. BRO ("Thunder from the US," as the Toltecs themselves used to say) was the only terrestrial language from around 200,000 BC. until ... 3 450 BCE, that is until the outbreak of the "Babel Affair", after which this language began to divide into various ancient languages (which, incidentally, were only modifications of the old languages from Lyra). This will happen thanks to Marduk of EDEN, who will not agree with the domination of the BRO language from the planet Aremo on Earth and will also want to make the language used on his former planet - Malonie - ARJN equal. This attempt was only partially successful, with the breakdown of the BRO into other dialects and their subsequent affinities with other Lira languages. Of course, the civilization of the First Empire of Atlantis used the BRO language. However, after the white visitors from Malona and Alpha Centauri took control of the island, and ancient cults and traditions were overthrown, an exception was made on this one and only issue. Thus, the BRO language was also the "ruling language" during the existence of the Second Empire of Atlantis. Of course, this was related to the fact that the white colonists of Malona, born and raised in the society of the First Empire, simply did not remember their old language (ARJN), and treated the language of the BRO as their own. Directly from the BRO language - the ancient Egyptian language came. After the merger of BRO with SUMAN - the Sumerian language was created, which then combined with HEBREW (coming from the colonists on the planet HEBRA), gave rise to Babylonian, Assyrian, Aramaic, Old Hebrew, Arabic and other Semitic languages. WESTAN - the language of the first, colonists from the planet Bakaratini, gave rise (after later modifications and in conjunction with the BRO), today's African languages. Its "Asian" modification, which arose after the catastrophe of 1,320,000 years ago - KJDAN (Yellow-skinned Bacaratinian language), after merging with BRO (Ujghur Empire language), gave rise to the Old Chinese and Japanese languages. TRJDN was the language of the Rmoahals, Turanians and Prasemites who settled Atlantis before the arrival of the red-skinned Toltecs, which, in combination with the BRO, gave life to today's Indian languages. BAMAR (modification of WESTAN), in conjunction with SUMAR, HEBRIN, and BRO, created today's Turkic languages, and its original (pre-merger) version was the language of the Australian Aborigines. SUMAN (combined with BRO), also became the language of the "rebels" of Hellas - IONs and was the forefather of Ancient Greek. On the other hand, "OUR" speech (I mean most European countries, such as Italy, France, England, Germany, Poland, Russia and others), comes from the combination and modification of the BRO with the Malonian language from EDENU - ARJN (with the exception of, inter alia, : there may be Spain, where the language derived from SUMAN is dominant) GOVERNMENT AND ORGANIZATION The structure of Atlantis, beginning in about 40,000 B.C.E. - was a hereditary monarchy, created by the "shepherd" Torvall (probably Torvall, before he gained power, grew up as a goat shepherd). Power was hereditary and passed from father to son (daughters were excluded from the right of inheritance and all power on the Island). The position of the monarch has increased significantly compared to the times of the First Empire of Atlantis, when the kings performed mainly representative and cult functions (of course, they had some control and judicial powers, but only when an official complaint was filed against the officials concerned or there were political and social conflicts) . From then on, the king was the Supreme Judge and any rebellion against his rule was a rebellion against the law of Atlantis and could be suppressed by the king with all ruthlessness (he, too, judged possible rebels). With the king there was a Council of the Twelve, composed of appointments his advisers (who had stabilization and control functions, but could neither overthrow the monarch nor call for a rebellion against his rule - could only indirectly influence him). The king also (as a rule) took the daughters of his council advisers as wives (besides, the king could have many official concubines), but efforts were made not to bring wives for the ruler from other countries and lands (there were of course exceptions to this rule, which presented in previous topics). The whole country was owned by the king (in the First Empire it was similar, except that it concerned mainly symbolic issues, while in the Second Empire it was much more practical). The country was divided into four provinces (the fourth came only during the reign of Szedad) - PEOS - SUS - ALTA and EDEN. These provinces were managed by appointed by the monarch - viceroys. They were personally responsible for everything that happened in the areas under their management. The viceroys also formed provincial councils with advisory functions. However, if the monarch was not satisfied with the work of the official appointed by him - he could sentence him to death and confiscate his property. SOCIETY - EDUCATION - WOMEN and "THE DUTY OF OBEDIENCE" There was also a huge social differentiation (much greater than in the times of the First Empire). There appeared very poor people (paupers) who sometimes vegetated in conditions worse than those of the house slaves. There was the so-called "middle class" and, of course, the court and provincial aristocracy. Polygamy prevailed - one man could have several or even a dozen wives at the same time (though seldom had more than two), while a woman could have only one husband. Education was available to all citizens of Atlantis, regardless of social background, wealth or gender - but only at a basic level. After the age of 12, higher education was undertaken, which unfortunately was not available to everyone equally (only the Atlanteans' elite, aristocracy and wealthy citizens could afford to educate their sons in "higher education"). It was also very rare for a girl to graduate from university - usually only boys from the so-called "good houses" of Atlantis were educated there. In universities, apart from all sciences, a lot of emphasis was also placed on physical fitness, because in this way the future victorious officer cadre of the Atlantis Empire was educated. Women, on the other hand, were prepared to play the role of wives and mothers and were somewhat treated by the state as "toys" for men. It is true that women could no longer perform priestly functions, but many of them were employed in temples as "God's Handmaids", and served as helpers (or in fact servants), priests. Thanks to this, they could discover and acquire knowledge, for example in the field of astronomy, geology or bioengineering - which fields of science were also studied and developed in temples. Women also had to obey the "Duty of Obedience", which was part of Atlantean law, since the seizure of power over the Island by the "Sons of Belial" (and this did not change at all during the monarchy). The "Duty of Obedience" consisted in the total submission of the wife to her husband. Women also had no right to complain about ill-treatment by their husbands and to pursue their rights in court. The husband had the right to decide about the fate of his wife (he could not only kill her, because the law provided for quite severe punishments for the murderer). A wife (or a wife), she was an accessory for her Husband and Lord. Besides, it was not a new phenomenon, especially among white Humanity. The civilization of the planet Malona was based on very similar laws regarding women. The Nibiruans of EDEN, also enacted almost identical legislation in territories under their control (Lilith's revolt against Adam was therefore an exception which neither Enki nor Enlil paradoxically liked). Also the Pleiadians, who are admittedly at a fairly high level of development - both spiritual and socio-civilization, have retained polygamy, while polyandry (or multitude) is completely forbidden there. The exception to this, among the white race of Galactic Mankind, is perhaps only Thiaoouba. Completely different issues of the so-called "equality" of the female and male sex in the Universe, look in other Human races - (preferably among the race) Red, (slightly worse among) Yellow, (even worse among) Black and Blue, (and worst among) White. źródło: Globalna Świadomość:
: Data Publikacji.: 08-03-25
: Opis.: Kamienne artefakty ze skomplikowanymi defektami. Archeolodzy wybrali łatwą i dogodną trasę i rozważyli wszystkie te naturalne krzywizny. Ale te dziwne cechy przypominają coś wyprodukowanego w bardzo wysokiej temperaturze ... I jak to możliwe, skoro kamienia nie można stopić? Czy szukamy naturalnego wzoru wietrzenia? A może jest to zapomniana technika odlewania kamieni, która do tej pory nam umykała? Egipskie artefakty są wykonane z diorytu i granitu. ⠀ Tizoc kamienia (zdjęcie 1) wykonana jest z bazaltu, a po drugie, pokazano jego w Muzeum Narodowym w Meksyku, powódjest niejasny. Pewne jest, że cywilizacje na dwóch kontynentach, odległych o tysiące kilometrów, miały dostęp do podobnej technologii obróbki kamienia. Zdjecia: Miguel Angel Roman Castillo Stone artifacts with complex defects. Archaeologists took an easy and convenient route and considered all these natural curves. But these strange features resemble something produced at very high temperatures ... And how is this possible when the stone cannot be melted? Are we looking for a natural airing pattern? Or is it a forgotten stone casting technique that we have eluded us so far? Egyptian artifacts are made of diorite and granite. ⠀ The tizoc stone (photo 1) is made of basalt, and secondly, it is shown at the National Museum of Mexico, the reason is unclear. It is certain that civilizations on two continents, thousands of kilometers away, had access to similar stone processing technology. Photos: Miguel Angel Roman Castillo
: Data Publikacji.: 06-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025