Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 04-04-25
: Opis.: Kości są w rzeczywistości bardzo lekkie. Twój szkielet stanowi tylko niewielki procent całkowitej masy ciała. Jeśli zatem masz problem z nadwagą, problemem nie są Twoje kości.
: Data Publikacji.: 06-03-25
: Opis.: Blond rycerz na obrazku, przeczytajcie podpis: Tamerlan. Cesarz Tartarii nazywany jest gniewem Bożym i zgrozą świata. Obalił i pojmał Bajazeta, wielkiego cesarza Turków, zamykając go w żelaznej klatce. Jego armia liczyła 100 000 ludzi. Podbił także Mezopotamię, Babilon i królestwo perskie. Zmarł w 1402 r. Autor najwyraźniej nie wiedział jeszcze, że Tamerlan był mongoloidem (choć eksperci badający grób dowódcy i rekonstruujący jego wygląd z czaszki jednoznacznie stwierdzili, że był rudawy i miał cechy indoeuropejskie). Cesarz TAMERLANE z Tarterie Imperium Tartarów. Nazwany Tamerlanem, władca Tartarii, władca Bożego gniewu i przerażenia Ziemi, zmarł w 1402 r. Kto nie zna Tamerlana?
: Data Publikacji.: 06-03-25
: Opis.: Poznaj Félicette, pierwszego (i jedynego) kota astronautę w historii Autor: Redação Podczas gdy Rosjanie lubili psy, a Amerykanie woleli szczury lub małpy, Francuzi byli jedynymi, którzy próbowali wysłać koty w kosmos. Mimo że znacznie odbiegali od Rosjan i Amerykanów w wyścigu kosmicznym, Francja była zdeterminowana, by również stać się narodem kosmicznym. Zaczęli budować nową generację rakiet tuż po zakończeniu II wojny światowej, a na początku lat 50. testowali model o nazwie Véronique: rakietę sondażową, która na krótko wchodziła w kosmos, zanim spadała swobodnie na Ziemię, nie wchodząc na orbitę. Pierwsze starty odbywały się z bazy na pustyni w górach Sahary, wówczas kolonii francuskiej Algierii. 22 lutego 1961 roku Francja stała się trzecim krajem, który wysłał zwierzę w kosmos: szczur o imieniu Hector poleciał na pokładzie rakiety Véronique w krótki lot suborbitalny. Ale Francuzi mieli większe ambicje. Szukali innego małego ssaka do wysłania w kosmos, większego niż szczur, ale wystarczająco małego i lekkiego, aby podróżować na wąskim czubku nosa rakiety Véronique. Chociaż króliki lub małe psy mogłyby być odpowiednie, wybór kotów miał ważny powód: wówczas szeroko wykorzystywano je we Francji do eksperymentów neurofizjologicznych, badających funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego. Konieczne było dostarczenie pojemności dla zwierzęcia, instrumentów do pomiaru i przesyłania danych na temat jego stanu fizycznego, wkładki do pochłaniania dwutlenku węgla, który wydychał, transponderów, baliz i spadochronów. W połowie 1963 roku Francuskie Centrum Badań Aeromedycznych (Centre Français de Recherche Aéromédicale, Cerma) wybrało 14 kotów do szkoły lotniczej: wszystkie samice, zakupione od sprzedawcy i polecane ze względu na spokojny temperament. Szkolono je przez około dwa miesiące, praktykując siedzenie w kontenerze przez godziny, obracanie w wirówce i znoszenie głośnego hałasu silnika. W początkach października te koty, które wydawały się najlepiej znosić warunki, zostały zabrane do Algierii, aby przygotować się do startu. Po kilku dniach przygotowań wybrano małego czarno-białego kota oznaczonego jako C341, aby stał się pierwszym kotem na świecie w kosmosie. Około godziny 8 rano 18 października 1963 roku kot C341 wystartował na szczycie rakiety Véronique. Elektrody wszczepione chirurgicznie w jego czaszkę mierzyły jego aktywność mózgową. Sondy mierzyły jego puls, urządzenie podłączone do jego nogi wysyłało słaby prąd elektryczny do jego mięśni w celu sprawdzenia jego reakcji, a mikrofon rejestrował dźwięki, które wydawał. Wznosząc się na wysokość 157 kilometrów nad Ziemią, stożek nosa oddzielił się zgodnie z planem od reszty rakiety. Następnie spadał coraz szybciej, przechylając się i obracając wchodząc z powrotem w atmosferę Ziemi. To była faza, którą kotka najmniej lubiła, co świadczyło o przyspieszonym bicie serca. Spadochron się otworzył i spowodował powolne opadanie kapsuły. Dziesięć i pół minuty później kotka wróciła na ziemię, zaledwie kilka kilometrów od miejsca startu. Przybył helikopter, aby odzyskać kapsułę i jej pasażera, który był wstrząśnięty, ale żywy. Następne dwa miesiące spędzono na badaniach nad kotką. Czy kontakt z przestrzenią wpłynął na jej zachowanie, mięśnie czy układ nerwowy? W końcu badacze skupili się na jej mózgu, a wtedy istniał tylko jeden sposób, aby to zbadać. “Złożyli ją w ofierze, aby mogli obserwować obszary mózgu, zwłaszcza te wokół elektrod, aby sprawdzić, czy spowodowały jakieś problemy”, wyjaśniła Kerrie Dougherty, historyk astronautyki na Uniwersytecie Kosmicznym, w rozmowie z witryną RFI. “Okazało się, że prawdopodobnie nie spowodowały żadnych problemów. Więc prawdopodobnie mogła żyć szczęśliwie jeszcze przez jakiś czas. Ale to jedna z tych rzeczy: wtedy nie wiedzieli tego, dopóki nie to zrobili” – dodała. W 2019 roku Félicette otrzymała pomnik w Pioneer Hall na Międzynarodowym Uniwersytecie Kosmicznym. “Historia Félicette to tylko mała część tej podróży, by zrozumieć, jak wpływa przestrzeń kosmiczna na organizmy” – zauważyła Dougherty. Rozpoczęły się badania nad pomysłem wysłania psa w kosmos, o którym myśleli od dawna. Łajka był radzieckim psem kosmicznym, który stał się jednym z pierwszych zwierząt w kosmosie i pierwszym zwierzęciem, które okrążyło Ziemię.
: Data Publikacji.: 06-03-25
: Opis.: Bardzo proste ćwiczenie na skrzywienie kręgosłupa. Bardzo przydatne dla korzystających dużo z komputera i siedzących przy biurku.
: Data Publikacji.: 03-04-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025