Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 30-01-26

: Opis.: Rekonstrukcja twarzy kobiety z wydłużoną czaszką z kultury Paracas. Poznaj Cynamon (Canela), młodą kobietą z kultury Paracas, która zmarła, gdy miała około 13 lat, 1000 do 2000 lat temu, na wybrzeżu Peru, której czaszkę odbudowano, a rezultaty są naprawdę niesamowite. Ekspert Marcia K. Moore otrzymała dokładny odlew z żywicy Cinnamon (Cinnamon), wykonany przez Joe Taylora w Teksasie, i starannie zrekonstruowała, kim mogła być Cynamon tuż przed jej przedwczesną śmiercią. Prawdą jest, że urodziła się z wydłużoną głową. Jak widać, Cinnamon nie wygląda na rdzennego mieszkańca wybrzeża Peru, a testy DNA 18 czaszek Paracas wskazują, że ludzie ci faktycznie wyemigrowali na wybrzeże Ameryki Południowej około 3000 lat temu, prawdopodobnie z Eurazji. Kultura Paracas była ważną cywilizacją prekolumbijską, która rozwinęła się na półwyspie Paracas, w prowincji Pisco, w regionie Ica w Peru, między 700 pne a 200 rne Są znani ze swoich szczególnych form pochówku i cennych wiązanek pogrzebowych, które są eksponowane w różnych muzea na całym świecie. Nie pochodzi z Meksyku, ale ważne jest, aby wiedzieli o innych kulturach z poza Ameryki, z którymi z pewnością mieli kontakt z Mezoameryką.
: Data Publikacji.: 16-01-26
: Opis.: SASQUATCH STANU WASZYNGTON ZABITY PRZEZ ERUPCJĘ wulkanu sw.Heleny. Poniżej znajduje się raport z września 1999 od pana Freda Bradshawa, dotyczący obserwacji przez jego ojca kilku martwych Bigfootów po erupcji St. Helens. Ten raport został wówczas przesłany do BFRO (The Bigfoot Research Organization). Lokalizacja: powiat COWLITZ, WA. STANY ZJEDNOCZONE Miesiąc maj Rok: 1980 Źródło danych: TR 91 SEPT 1999 Wiarygodność: 3 Miejscowość: MT ST HELENS Badacz: Fred Bradshaw Świadek: MR Bradshaw Typ celownika: 1 Streszczenie: DEAD BIGFOOt FROM MT ST HELENS SEEN Raport Freda Bradshawa dotyczący martwych ciał Bigfoot w pobliżu Mt. St. Helens. Mój ojciec pracował dla Weyerhauser Co. w Green Mountain w stanie Waszyngton, na wschód od Vancouver. Witryna ma zabezpieczenia na swoich drogach, które sprawdzają sprzęt i sprawdzają zamknięte obszary, aby uniemożliwić ludziom dostęp. Mój ojciec pracował w dniu, kiedy Mt. St. Helens wybuchł. Był na spotkaniu w Kelso w stanie Waszyngton, Mt. St. Helens wysadził go na bok i stracił przytomnosc. Mój ojciec został odesłany z powrotem do Green Mountain, ale jak większości nie pozwolono mu odejść zbyt daleko z powodu osuwającego się błota w rzece. Dotarł do miasta Toutle w stanie Waszyngton autostradą 504 przy I-5. On i jego załoga zostali umieszczeni w różnych miejscach, aby obserwować przepływ błota i oczywiście pomagać ludziom wydostać się ze strefy wybuchu. Został wysłany w okolice Spirit Lake, aby trzymać ludzi z daleka. Kiedy nastąpił drugi poważny wybuch w górze, mój ojciec i drugi towarzyszący mu facet zgłosili się do środka i wyszli stamtąd. Następnie został wyznaczony do kierowania strefą lądowania helikopterów. Jego zadaniem było powstrzymywanie ludzi od lądowania i wpuszczanie załóg pomocniczych, aby mogły zająć się rannymi. Później. kiedy wszyscy ludzie wyszli, a ciała wyniesiono, sprowadzono Gwardię Narodową, żeby posprzątała. Wyciągali martwe zwierzęta, które układali w stosy; jeleń w jednym, łoś w drugim i tak dalej. Przykryto je brezentem, a później spalono. Ale mój ojciec był odpowiedzialny za jedną kupę zabitych, które były zakryte i nikt nie mógł się zbliżać. Zbrojni żołnierze Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych byli wokół tego stosu i pewnego dnia, kiedy zamierzali przenieść tę grupę ciał, a mój ojciec był bardzo blisko tego i kazano mu trzymać usta zamknięte. A kiedy zdjęto plandeki, zobaczył stworzenia, niektóre mocno spalone, a inne nie. Umieścili je w sieci, włożyli do ciężarówki i zakryli. Mój ojciec zapytał strażników, co z nimi zrobią, a on powiedział, żeby ich przestudiować, czy cokolwiek ... nie chciał wiedzieć. Powiedział, że to jak o inne rzeczy, o które nie pytaj i odszedł. I nikt nie wie, co się z nimi stało. Mój ojciec i reszta zostali przesłuchani i wysłani do domu.
: Data Publikacji.: 16-01-26
: Opis.: Z niecierpliwością czekamy na pełne ujawnienie informacji o społeczności Galaktycznej, ale stopniowo otrzymujemy informacje, ponieważ jesteśmy przygotowywani. Siły Konfederacji chcą, abyśmy wiedzieli, kim oni są, kim jest globalna Kabała / Elita, a przede wszystkim Kim Jesteśmy. Wiele z tego, co dzieje się w naszym świecie, pozostaje niezadeklarowanych, mimo że wiele z tych zdarzeń jest pozytywnych. Powód: jednym ze scenariuszy, które mogą się wydarzyć, jest Kabała przekształcająca Ujawnienie w fałszywą inwazję obcych ′ ′ zamiast Wyzwolenia. Co wywołałoby masową panikę. Innym scenariuszem jest to, że rasa ludzka mogłaby uklęknąć i wielbić postacie ciemnej elity jako „zbawicieli planety”. Elita chce, aby ludzkość padła na kolana i oddała im cześć. Trwa stara wojna. W kosmosie, na powierzchni i pod ziemią planety. Jeśli jednak obecna struktura pozostanie, suma wszystkich Lęków doprowadzi ludzkość do umysłowego, emocjonalnego i duchowego zerwania - upadku społeczeństwa. To jest Apokalipsa, co oznacza Objawienie. Trwa walka o kontrolę nad tą planetą i ludzką świadomością, nad ludzkim ciałem / jego DNA, przez elitę złożoną z ludzi i nieludzi. Przebudzona populacja zaczyna słyszeć wewnętrzny głos i odkrywać ukrytą historię Ziemi. Negatywny plan pozaziemski tego nie chce i wzmaga akty okrucieństwa i wojny. Elita czuje się zagrożona, ponieważ kiedy ludzkość przejdzie na wyższą częstotliwość światła, straci kontrolę nad swoim potężnym imperium. Jednak nic nie może powstrzymać tego, co ma nadejść. Ludzkość się budzi! Częstotliwość Boskiego Ducha spowija nasz świat, przywracając mu równowagę, dlatego przechodzimy przez oko burzy w tych Czasach Ucisku. Znajdujemy się w środku konfliktu między mroczną agendą a opartą na świetle agendą wyzwolenia. W zobowiązaniu do wyzwolenia Ziemi jest wiele postaci. Plejadianie, którzy również stworzyli kolonie Lemurii i Atlantydy, odegrają ważną rolę w procesie przywracania Ziemi. Ziemia była zamieszkana, aby być Edenem, w którym wszyscy mieszkańcy mogli ewoluować. Streszczenie Vilma Capuano z Portalu Plejadan
: Data Publikacji.: 16-01-26
: Opis.: W całej historii Cuzco najpierw kronikarze, a następnie etnohistorycy wspominali, że Cuzco kryje się za rozległą siecią tuneli Chincanakuna lub po prostu chincanas, co oznacza „miejsce, w którym można się zgubić”. Ludzie określali to miejsce jako "pępek świata". Mówi się, że służyły one łączeniu ludzi z ogromnym terytorium Imperium Inków, znanym jako Tawantinsuyo. Legenda, stanowi dziś część naszych ustnych tradycji, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Znajdują się dwa wejścia do tuneli. Jedno jest duże, a drugie małe. Według legendy grupa młodych mężczyzn weszła do dużej chincana, która znajduje się w pobliżu skalnej zjeżdżalni przed masywnymi murami Saqsayhuaman. Zabrali ze sobą linę, której wszyscy się trzymali i powoli rozwijały ją, aby się nie zgubić. W miarę jak szli dalej i dalej w głąb tunelu, wszystko stawało się coraz ciemniejsze, aż nadeszła chwila, w której nie mogli się już słyszeć. Nikt nie wie, jak doszło do puszczenia liny, ale tak się stało. Ponadto nikt nie wie, co się stało ze wszystkimi, z wyjątkiem jednego. Wszyscy oprócz niego zniknęli w ziemi. Wydostał się. Mówią, że kiedy spacerował w tunelu w absolutnej ciemności, próbując znaleźć wyjście, nagle natknął się na bardzo jasne światło, które oświetliło tunel. W tym świetle pojawił się Inka w całej swojej szacie otoczony ciężkimi przedmiotami z litego złota. Inka spojrzał na niego i powiedział w keczua „ lloqsiy , lloqsiy ” co oznacza „wyjdź, wynoś się”. Bardzo przestraszony, złapał przedmiot i uciekł. Jakoś znalazł wyjście, ale wyszedł przez Qoricancha, Świątynię Słońca, zamiast tego, gdzie wszedł. Jego ubranie było podarte jak szmata i zrobił się bardzo stary. Ale w dłoniach trzymał złoty kłos kukurydzy. To było tak, jakby podróżował w czasie. Rzeczywiście, minęło wiele lat, odkąd wszedł do tunelu. Każdy, kto go widział, był bardzo zdziwiony, a szczególnie zdumiony kłosem zboża wykonanym z litego złota. Tajemnica nigdy nie została wyjaśniona, a kilka dni później mężczyzna zmarł. Ale jego doświadczenie w chincanie stało się częścią ustnej historii. Była to najważniejsza świątynia czasów Inków, centrum wszechświata. Na szczycie tej świątyni hiszpański zakon dominikanów wzniósł swoją świątynię i klasztor. Przeprowadzono wiele badań nad tą historią, ale z jakiegoś powodu badania nigdy nie zostały zakończone i nakazano zaplombowanie wejścia do tunelu. Tylko kilka osób nadal dokładnie wie, gdzie się znajduje. Zostało zapomniane, chociaż historia o nim nie.
: Data Publikacji.: 16-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026