Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 31-01-26

: Opis.: Młody Polak odkrył nową przyczynę udaru mózgu. Rocznik 1992. Rozprawę doktorską obronił w 2017 roku (Cieśń mitralna oraz cieśń trójdzielno-żylna – anatomiczne podłoże dla zabiegów ablacji substratu arytmogennego). Był wtedy jeszcze studentem szóstego roku studiów na kierunku lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego. To pierwszy taki przypadek w historii. W 2019 roku znalazł się na europejskiej liście „30 Under 30” publikowanej przez magazyn Forbes, czyli w gronie Europejczyków przed 30. rokiem życia, będących liderami w swoich dziedzinach. Dziedzina Mateusza Krystiana Hołdy to kardiologia. W 2013 roku razem z dr Wiesławą Klimek-Piotrowską założył niezależny, międzynarodowy zespół naukowy HEART – Heart Embryology and Anatomy Research Team zajmujący się badaniami nad architekturą układu sercowo-naczyniowego. Zespołem z powodzeniem sam kieruje. Jest także najmłodszym Polakiem w historii Polski, który otrzymał tytuł profesora. W 2022 roku miał tylko 29 lat. Kluczowa kieszonka w sercu Fascynuje go układ krwionośny i budowa serca. Wraz z zespołem opracował mapę serca, pozwalającą na pokazanie struktury opisowo nazwanej „układem nerwowym mięśnia sercowego”. Naukowcy dokładnie zbadali przegrodę międzyprzedsionkową, a szczególnie jeden z jej elementów – zachyłek, określany „kieszonką”. Wspólnie udowodnili, że w po prawej stronie przegrody serca kieszonka występuje zaledwie w 10 proc. przypadków, a po lewej stronie w 50 proc. przypadków. Zespół kierowany przez prof. dr hab. Mateusza K. Hołdę wykazał, że krew, która gromadzi się w kieszonce, może krzepnąć – a gdy skrzeplina zostanie uwolniona, może doprowadzić do udaru niedokrwiennego mózgu. Co drugi człowiek ją ma i co teraz? Prof. Hołda udowodnił, że kieszonka w przegrodzie tworzy się naturalnie u co drugiego człowieka. Powstaje jeszcze w okresie płodowym, kiedy naturalne połączenie między przedsionkami nie do końca się domknie. „Jednak nie każdy kto ją ma, doświadczy udaru” – uspokajał w mediach. Niestety, w Polsce co roku u ponad 90 tys. osób dochodzi do udaru mózgu. Aż 30 proc. z nich ma mniej niż 65 lat. To efekt niezdrowego stylu życia, stresów i braku profilaktyki zdrowotnej. http://e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 11-01-26
: Opis.: 2025.01.23 AD. Marzenia o czystej, niemal nieograniczonej energii od dawna rozpalają wyobraźnię naukowców i futurystów. Wygląda na to, że jesteśmy o krok bliżej do ich realizacji. Chiński Eksperymentalny Zaawansowany Nadprzewodzący Tokamak (EAST), ustanowił nowy, oszałamiający rekord świata, utrzymując plazmę w stanie wysokiej stabilności przez imponujące 1066 sekund. To ponad 17 minut nieprzerwanej pracy, co stanowi milowy krok w kierunku opanowania syntezy jądrowej. Zrozumienie, dlaczego to osiągnięcie jest tak ważne, wymaga krótkiego wyjaśnienia, czym w ogóle jest synteza jądrowa. W uproszczeniu jest to proces łączenia lekkich jąder atomowych w cięższe, czemu towarzyszy wydzielanie ogromnych ilości energii. To dokładnie ten sam proces, który zachodzi w gwiazdach, w tym w naszym Słońcu. Opanowanie go na Ziemi otworzyłoby przed nami perspektywę niemal niewyczerpanego źródła czystej energii, bez emisji gazów cieplarnianych i problemów z odpadami radioaktywnymi, charakterystycznych dla obecnych elektrowni jądrowych. Rekord goni rekord Chiński tokamak EAST, zlokalizowany w Hefei, od lat przesuwa granice możliwości w dziedzinie syntezy jądrowej. W 2023 r. urządzenie ustanowiło poprzedni rekord, utrzymując plazmę przez 403 sekundy. Nowy wynik, 1066 sekund, to ponad dwukrotny skok. To pokazuje, jak dynamicznie rozwija się ta technologia. – Urządzenie musi osiągnąć stabilną pracę przy wysokiej wydajności przez tysiące sekund, aby umożliwić samowystarczalną cyrkulację plazmy, co jest niezbędne do ciągłej produkcji energii w przyszłych elektrowniach fuzji jądrowej – powiedział Song Yuntao, dyrektor Institute of Plasma Physics (ASIPP), gdzie osiągnięto rekord. Długotrwałe utrzymanie stabilnej plazmy to kluczowy element w budowie reaktorów fuzyjnych, które będą w stanie produkować energię na skalę przemysłową. To nie jest już tylko futurystyczna wizja, ale realna perspektywa. Oczywiście, od rekordu do działającej elektrowni syntezy jądrowej długa droga. Wciąż istnieją liczne wyzwania technologiczne, które trzeba pokonać. Niemniej jednak, osiągnięcie EAST pokazuje, że jesteśmy na właściwej ścieżce. Ostatecznym celem stworzenia sztucznego słońca jest odtworzenie procesów syntezy jądrowej, jakie zachodzą na słońcu. Dzięki temu ludzkość uzyska nieograniczone i czyste źródło energii. Nowy rekord w fuzji jądrowej. Jak blisko jesteśmy czystej energii? Na litrze wody morskiej przejedziesz tyle, co na 300 litrach paliwa. Coraz bliżej przełomu Polacy pomogą stworzyć sztuczne słońce. Trwa wielka rywalizacja z Chinami. Synteza jądrowa – Święty Graal energetyki Reakcja termojądrowa, synteza jądrowa lub fuzja jądrowa to zjawisko polegające na złączeniu się dwóch lżejszych jąder w jedno cięższe. Jednak fuzja jądrowa nie jest łatwa do osiągnięcia. Aby zmusić dwa atomy do połączenia się, trzeba je poddać ogromnemu ciśnieniu i energii, aby pokonały wzajemne odpychanie. Do tego celu służą specjalne reaktory, zwane tokamakami, które wykorzystują silne pola magnetyczne, aby uwięzić i ogrzać plazmę – stan skrajnie rozgrzanej materii, w której atomy są zjonizowane i rozdzielone na elektrony i jądra. Plazma musi być utrzymywana w stabilnym stanie i ciągle krążyć po pierścieniu, aby utrzymać reakcję fuzji. Tokamak to urządzenie toroidalne (w kształcie obwarzanka), służące do magnetycznego utrzymywania plazmy, w której zachodzi kontrolowana synteza jądrowa. W tokamaku silne pole magnetyczne, wytwarzane przez cewki umieszczone wokół komory, utrzymuje plazmę – zjonizowany gaz o ekstremalnie wysokiej temperaturze (miliony stopni Celsjusza) – z dala od ścianek reaktora. To kluczowe, ponieważ kontakt tak gorącej materii z jakimkolwiek materiałem spowodowałby jego natychmiastowe stopienie. Dlaczego budowa reaktora fuzyjnego jest tak trudna? Opanowanie syntezy jądrowej na Ziemi to ogromne wyzwanie inżynieryjne i fizyczne. Oto kilka głównych trudności: Ekstremalne temperatury: Aby doszło do fuzji, jądra atomowe muszą pokonać siły odpychania elektrostatycznego. Wymaga to osiągnięcia temperatur rzędu dziesiątek, a nawet setek milionów stopni Celsjusza – znacznie wyższych niż w Słońcu. Utrzymanie tak gorącej plazmy w stabilnym stanie jest niezwykle trudne. Utrzymanie stabilnej plazmy: Plazma jest niestabilna i podatna na turbulencje. Kontrolowanie jej zachowania w silnym polu magnetycznym to skomplikowany problem, z którym naukowcy zmagają się od lat. Niestabilności mogą prowadzić do nagłej utraty energii i przerwania reakcji fuzyjnej. Wymagania dotyczące materiałów: Materiały, z których zbudowany jest reaktor, muszą wytrzymywać ekstremalne temperatury, strumienie neutronów o wysokiej energii (powstających w reakcji fuzji) oraz silne pola magnetyczne. Znalezienie materiałów spełniających te kryteria jest dużym wyzwaniem. Uzyskanie dodatniego bilansu energetycznego: To kluczowy warunek dla opłacalności energetycznej. Osiągnięcie tzw. „zapłonu”, czyli stanu, w którym reakcja fuzyjna sama się podtrzymuje, jest celem wielu badań. Rekord EAST to bez wątpienia ważny krok naprzód. Choć do komercyjnego wykorzystania syntezy jądrowej jeszcze trochę czasu, każde takie osiągnięcie przybliża nas do momentu, w którym będziemy mogli korzystać z czystej, bezpiecznej i niemal nieograniczonej energii. Czy to początek nowej ery w energetyce? Jedno jest pewne – przyszłość energetyki rysuje się coraz jaśniej.
: Data Publikacji.: 30-01-26
: Opis.: Naukowcy odkryli podziemny labirynt Inków. 2025.01.23 AD. Świątynia Słońca w Cuzco, będąca jednym z najcenniejszych skarbów kulturowych imperium Inków, skrywała pod sobą jeszcze większe tajemnice. Naukowcy niedawno potwierdzili, że istnieje tam podziemny system tuneli. Po raz pierwszy o istnieniu tych tuneli wspominano już w XVI-wiecznych źródłach historycznych. Długie lata uznawano te zapiski za legendę, jednak najnowsze odkrycia archeologiczne rozwiały wcześniejsze wątpliwości. Archeolog Jorge Calero Flores ogłosił odnalezienie głównej podziemnej trasy łączącej Świątynię Słońca z twierdzą Sacsayhuamán. Ta centralna odnoga rozgałęzia się na trzy mniejsze tunele prowadzące w kierunku kościoła San Cristóbal, fortecy oraz obszaru Callispuquio. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Peru Archaeologists Association, konstrukcja tych tuneli była dziełem Inków. Budowali je, wykopując rowy, które następnie wzmacniali kamiennymi ścianami i sufitami z precyzyjnie rzeźbionych belek. Według Calero Floresa, średnia wysokość tuneli wynosi około 160 centymetrów, a szerokość 260 centymetrów. – Możliwe, że Inkowie byli przenoszeni przez te tunele na lektykach – zasugerował badacz, cytowany przez Jerusalem Post. O tunelach wspominali duchowni Poszukiwania tuneli rozpoczęto od analizy XVI-wiecznych tekstów jezuickich. W jednym z dokumentów z 1594 roku anonimowy jezuita wspominał o podziemnym przejściu łączącym mieszkanie biskupa z katedrą w Cuzco, które miało zaczynać się w Świątyni Słońca. Kronikarz Anello de Oliva również opisywał sieć tajemniczych tuneli, podkreślając, że robotnicy starali się unikać ich naruszenia podczas budowy. Aby zlokalizować labirynt, archeolodzy zastosowali prospekcję akustyczną do wykrywania pustych przestrzeni, a następnie użyli radaru penetrującego grunt, aby stworzyć szczegółową mapę tuneli. Archeolog Mildred Fernandez Palomino poinformowała, że kolejnym krokiem będzie fizyczne wejście do wnętrza labiryntu. Naukowcy sądzą, że ten podziemny system odzwierciedlał układ ulic starożytnego Cuzco, które było centrum cywilizacji Inków. Obecnie miasto, leżące około 200 kilometrów od Machu Picchu, jest zarówno popularnym celem turystycznym, jak i niezwykłym miejscem archeologicznym. system tuneli
: Data Publikacji.: 30-01-26
: Opis.: Wpływ na długowieczność: Epigenetyka i zegary biologiczne. Czy mamy wpływ na nasze geny? 2025.01.23 AD. Prof. dr hab. Marek Postuła: Wiele informacji jest przenoszonych w naszych genach, jednak możemy mieć wpływ na nasze geny. Tym zajmuje się epigenetyka. To pojęcie po raz pierwszy zostało zastosowane przez Conrada H. Waddingtona, brytyjskiego biologa już w połowie XX wieku. A jeszcze wcześniej, w 1890 roku, August Weismann, niemiecki biolog i genetyk próbował zrozumieć, czy to, w jaki sposób wpłyniemy na nasz organizm może być przekazywane na następne pokolenia. Przeprowadził dość okrutny eksperyment na myszach, którym obcinał ogony; uznał, że jeśli faktycznie możemy mieć wpływ na geny, to kolejne pokolenie myszy powinno urodzić się z krótszymi ogonami, gdyż powinna to być cecha przekazywana na następne pokolenia. Okazało się jednak oczywiście, że mysie dzieci urodziły się z normalnymi ogonami, bo dziedziczenie i przekazywanie epigenetyczne nie jest takie proste. Jak żyć 120 lat. Prof. Postuła: Mamy już pięć leków na długowieczność Czym dokładniej jest epigenetyka? Epigenetyka to fascynująca dziedzina nauki, która zajmuje się badaniem mechanizmów regulujących aktywność genów, ale niezwiązanych ze zmianą sekwencji DNA. Mówiąc prościej, to sposób, w jaki nasze geny są „włączane” i „wyłączane” pod wpływem różnych czynników, takich jak styl życia, dieta, stres czy środowisko, w którym żyjemy. Najważniejsze mechanizmy epigenetyczne obejmują metylację DNA, czyli dodawanie grup metylowych do cząsteczek DNA, co może wyciszać ekspresję genów. Innym mechanizmem jest modyfikacja białek histonowych, wokół których owija się DNA. Te mechanizmy decydują o tym, jak ściśle zapakowane jest DNA i czy dany gen jest „dostępny” do odczytania. Są też małe cząsteczki RNA, takie jak miRNA, które regulują geny na innych poziomach. Epigenetyka odgrywa też kluczową rolę w wielu chorobach, takich jak nowotwory, choroby neurodegeneracyjne, cukrzyca czy schorzenia sercowo-naczyniowe. Dzięki tej wiedzy rozwijają się terapie epigenetyczne, które pozwalają precyzyjnie ingerować w te mechanizmy, co otwiera drzwi do personalizowanej medycyny. Co ciekawe, epigenetyka pokazuje, jak duży wpływ na nasze zdrowie mają czynniki zewnętrzne. Na przykład to, co jemy, jak śpimy, czy jesteśmy aktywni fizycznie, a nawet poziom stresu, może zmieniać nasze mechanizmy epigenetyczne. To oznacza, że nasze wybory życiowe mogą modyfikować sposób działania naszych genów, a te zmiany mogą być nawet dziedziczone przez kolejne pokolenia. Sztandarowym przykładem, w jaki sposób warunki środowiskowe mogą mieć wpływ na ekspresję genów, jest wpływ głodu, który miał miejsce podczas II wojny światowej – od września 1944 do maja 1945 w Holandii – na kolejne pokolenia. Ponad 20 tys. osób zmarło wtedy powodu głodu. Ponieważ jednak Holandia jest krajem, w którym po II wojnie światowej bardzo rozwinęła się nauka i medycyna, badano, jaki wpływ miało to wydarzenie na kolejne pokolenia. Okazało się, że dzieci kobiet, które były w ciąży w trakcie okresu głodu, znacznie częściej miały otyłość, cukrzycę typu 2. Ich geny zostały de facto przestawione na sytuację kryzysową. Ograniczenia kaloryczne z okresu płodowego spowodowały zmiany metaboliczne. Zostały uruchomione mechanizmy gromadzenia energii – stad te dzieci częściej były otyłe, częściej miały też cukrzycę typu 2. Tak więc geny, jakie dziedziczymy po rodzicach, są bardzo ważne, jednak bardzo ważna jest też ekspozycja na czynniki środowiskowe. To informacja dla każdego z nas. Często w młodym wieku nie myślimy, że to, w jaki sposób żyjemy, na jakie substancje się narażamy, ma wpływ na to, jaką jakość życia będą miały nasze dzieci. Innymi słowy: to, jak żyjemy dziś, jak się odżywiamy, czy żyjemy w stresie, ma wpływ nie tylko na nas, ale też na kolejne pokolenia. Czym są zegary biologiczne? Wszyscy wiemy, że nasz wiek biologiczny może różnić się od wieku chronologicznego. Pierwszy zegar biologiczny stworzył Steve Horvath – wybitny naukowiec specjalizujący się w epigenetyce. Jego innowacyjne narzędzie, zwane zegar Horvatha, jest oparte na analizie metylacji DNA, czyli procesie, w którym grupy metylowe przyłączają się do określonych miejsc w DNA, wpływając na ekspresję genów. Zegar Horvatha analizuje ponad 353 specyficznych miejsc metylacyjnych w naszym genomie, związanych z kluczowymi procesami biologicznymi i starzeniem się organizmu. Te miejsca są rozmieszczone w genach regulujących różnorodne funkcje organizmu, takie jak regeneracja komórek, odpowiedź na stres oksydacyjny, procesy zapalne czy wreszcie funkcje układu odpornościowego. Oprócz określenia naszego wieku biologicznego, zegary biologiczne mają jeszcze jedną kluczową zaletę: umożliwiają ocenę skuteczności interwencji mających na celu spowolnienie procesu starzenia. Dzięki temu możemy sprawdzić, czy stosowane strategie, takie jak zmiana stylu życia, suplementacja, terapie farmakologiczne czy nowe technologie, faktycznie przynoszą korzyści i opóźniają procesy starzenia. Jednym z najnowocześniejszych narzędzi w medycynie długowieczności jest DunedinPACE (Pace of Aging Computed from the Epigenome), które pozwala mierzyć tempo starzenia organizmu. Jest to wskaźnik epigenetyczny opracowany na podstawie długoletnich badań populacyjnych przeprowadzonych w Dunedin, w Nowej Zelandii. W przeciwieństwie do zegarów biologicznych, takich jak zegar Horvatha, które wskazują wiek biologiczny, DunedinPACE koncentruje się na tym, jak szybko organizm starzeje się w czasie rzeczywistym. Rozumiejąc mechanizmy epigenetyczne będziemy w stanie zatrzymać procesy prowadzące do szybszego starzenia się, powstawania chorób nowotworowych, chorób cywilizacyjnych, cukrzycy. Prof. dr hab. Marek Postuła, profesor kardiologii zorientowany na długowieczność, kierownik Pracowni Farmakogenomiki, Centrum Badań Przedklinicznych, Katedry i Zakładu Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej WUM, współzałożyciel i przewodniczący Polskiego Towarzystwa Medycyny Długowieczności, ekspert w badaniach nad długowiecznością i starzeniem się. Zdobywał doświadczenie jako stypendysta Komisji Fulbrighta w Laboratory of Perioperative Genomics, Penn State College of Medicine w USA, ukończył studia magisterskie z ekonomii zdrowia w London School of Economics and Political Science. Eliksir długowieczności odkryty. Profesor kardiologii: Zapisuję go pacjentom na recepcie http://e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 30-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026