Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 31-01-26

: Opis.: Samochód Ralf Stetysz hrabiego Tyszkiewicza. Obok konstruktor. Pierwsze auto polskiej konstrukcji pojawiło się 100 lat temu. Automobil Ralf Stetysz hrabiego Tyszkiewicza. Czy wiecie, że pierwszy polski samochód osobowy został zaprezentowany dokładnie 100 lat temu? Miało to miejsce na początku lutego 1925 r. w Warszawie, a człowiekiem który zbudował to auto był hrabia Stefan Tyszkiewicz. Hrabia Tyszkiewicz przyjeżdża z Paryża do Warszawy autem swojej konstrukcji Ralf Stetysz – auto na trudne polskie warunki Udział w V Rajdzie Automobilklubu Polski i sukces Samo pojawienie się auta i jego konstruktora było dużym wydarzeniem w Warszawie – hrabia Tyszkiewicz przyjechał bowiem z Paryża przez Mediolan i Wiedeń samochodem własnej konstrukcji o nazwie Ralf Stetysz. Skąd ta dość dziwna nazwa? Pierwszy człon nazwy pochodził od firmy hrabiego: Rolniczo-Automobilowo-Lotnicza Fabryka, drugi od pierwszych liter jego imienia i nazwiska. Auto zbudowane zostało właśnie w firmie hrabiego ulokowanej pod Paryżem. Chciał on jednak produkować samochód w Polsce, dlatego znając trudne warunki na polskich drogach, które w większości miały szutrową nawierzchnię, a w czasie wiosennych roztopów i zimą często były nieprzejezdne, zastosował specjalne rozwiązania. W tym czasie polska motoryzacja praktycznie nie istniała, samochód osobowy był rzadkością na ulicach i drogach, w całej Polsce zarejestrowanych było niespełna 10 tys. aut osobowych. Dostępne były samochody producentów europejskich, a nawet amerykańskich, w Warszawie działało kilkanaście przedstawicielstw firm produkujących samochody, jednakże ich ceny oraz koszty utrzymania były bardzo wysokie. Produkcja prostego i niedrogiego auta w Polsce – tak jak planował Tyszkiewicz – byłaby wielką szansą na rozwój polskiej motoryzacji. Przyjazd hrabiego Tyszkiewicza do Warszawy. Luty 1925 r. Ralf Stetysz – polska konstrukcja z zakładu pod Paryżem Dwutygodnik motoryzacyjny „Auto”, opisując wizytę hrabiego i jego auto podkreślał, że konstruktor odbył długą podróż z Paryża na kołach, a w Polsce odbywał próby na bocznych drogach, a nawet na polu. „Wszystkie te próby Ralf Stetysz wytrzymał jak najlepiej, potwierdzając tem prawidłowość jego koncepcji. Stare bowiem i wypróbowane rozwiązania dają większą gwarancję dobrego działania w tak trudnych warunkach dróg i klimatu polskiego. Jaknajwiększa prostota, przystępność wszystkich organów, łatwość wymiany i reperacji części, odporne zawieszenie, zdolność pokonywania każdego terenu, przystosowanie w głównych rozmiarach do dróg polskich, oto wytyczne, któremi kierował się hr. Tyszkiewicz przy projektowaniu swego wozu.” Jakie specjalne rozwiązania zastosował hrabia Tyszkiewicz w swoim aucie? Najważniejsze to blokada mechanizmu różnicowego i 27-centymetrowy prześwit, aby auto mogło poruszać się nawet po błotnistych lub mocno zaśnieżonych drogach. Pojazd miał bardzo prostą konstrukcję i dwa zbiorniki paliwa – stacje napraw i benzynowe były wówczas w Polsce rzadkością nawet w dużych miastach. Oto kolejny fragment dużego artykułu o Ralfie Stetyszu w dwutygodniku „Auto” z lutego 1925 r.: „Całość skonstruowaną jest odpowiednio do warunków pracy samochodu w Polsce. Hr. Tyszkiewicz okazał dużą znajomość naszych warunków zwracając uwagę obok przystosowania samochodu do trudności terenowych, również na przystosowanie jego do niewysokiego poziomu fachowego szoferów i warsztatów reparacyjnych polskich. Zbytecznem jest dodawać, iż samochód ten zbudowanym jest z jak najlepszych materiałów i pod tym względem zupełnie nie ustępuje samochodom renomowanych marek francuskich.” Ralf Stetysz: skrzynka biegów o czterech chyżościach I jeszcze ciekawy fragment dotyczący opisu skrzyni biegów: „Skrzynka biegów o czterech chyżościach, przyczem pierwsza szybkość jest bardzo niewielką, podczas gdy w bezpośredniem załączeniu wóz osiągnąć może szybkość powyżej l00 klm. Dyferencjał może być zablokowanym, t.j. unieruchomione satelity za pomocą drążka, dostępnego dla kierowcy, działającego na dodatkowy satelit. Dzięki temu w razie obracania się którego koła luzem (buksowania) można tylne osie złączyć i pociągnąć oba koła napędowe do równomiernej pracy. Daje to możność przebywanie terenu najbardziej błotnistego lub najgłębszych śniegów, oraz posiada wielkie znaczenie przy hamowaniu samochodu na spadkach.” Hrabia Tyszkiewicz szukał w Polsce wspólników do rozpoczęcia produkcji samochodu. Tak to relacjonowało cytowane wcześniej „Auto”: „Obecnie hr. Tyszkiewicz zabiega o stworzenie na terenie polskim odpowiedniego gruntu dla przeniesienia tutaj i rozwinięcia swojej fabryki. Nadmienić należy, iż dwie rzeczy bardzo ważne, mianowicie dobór personelu fachowego i dostawa surowców zostały już przez hr. Tyszkiewicza rozwiązane – z jednej strony przez zapewnienie sobie współpracy dotychczasowych swych robotników i inżynierów, notabene przeważnie polaków z fabryk paryskich – z drugiej przez zawiązanie kontaktu ze śląskim przemysłem metalurgicznym. Wierzymy, iż czynniki miarodajne: Rząd nasz i Wojskowość z jednej strony, a kapitał prywatny z drugiej zrozumieją doniosłość rozpoczętej przez hr. Tyszkiewicza akcji i czynnie poprą jego usiłowania, tembardziej, iż lwia część pracy została już przez niego samego dokonaną. Dzisiaj pierwszy użytkowy samochód polski przebiega już po drogach naszych, wykazawszy swoją dobroć na szlakach całej niemal Europy. Byłoby prawie nie do pomyślenia, aby po dwóch najwyżej latach pierwszy ten polski samochód nie znalazł się już w rękach wielu polskich automobilistów, a zwłaszcza w rękach sfer naszych oficjalnych, dając tem dowód całemu światu, iż na każdym polu dotrzymujemy kroku najbardziej kulturalnym państwom.” Ralf Stetysz – sukcesy w Rajdzie Automobilklubu Polski Promując swoje auto, hrabia Tyszkiewicz wziął udział w V Rajdzie Automobilklubu Polski. Odbył się on na początku lipca 1925 r. na gigantycznej trasie 3678 km. Zawodnicy wyruszyli z Warszawy, a kolejne etapy to: Wilno, Słonim, Tarnopol, Lwów, Morskie Oko, Kraków, Warszawa, Płock, Gdańsk, Bydgoszcz, Poznań, Warszawa. Rajd trwał 7 dni, próba była bardzo ciężka, dzienne etapy miały od 300 do ponad 600 km, a pokonanie tych odległości zajmowało zawodnikom kilkanaście godzin. Ralf Stetysz dzielnie zniósł tę próbę, dojechał do mety. A tak relacjonowano to w prasie motoryzacyjnej” „Ralf Stetysz hr.Tyszkiewicza, zdobywca wielkiej nagrody Ministerstwa Robót Publicznych, dowiódł, iż maszyny tej marki bez żadnej już zmiany są idealnie do warunków naszych przystosowane i w rezultatach długodystansowych nie tylko dotrzymać mogą kroku pierwszorzędnym markom zagranicznym, ale i przewyższyć je. Jako utylitarna maszyna dla średnio zamożnego automobilisty polskiego Ralf Stetysz będzie stanowczo maszyną najodpowiedniejszą i najwytrzymalszą, życzyć tylko należy, aby jak najprędzej ukazał się on już na rynku polskim”. Również kierowca i konstruktor auta w jednej osobie doczekał się komplementów: „Hr.Tyszkiewicz okazał się nie tylko doskonałym konstruktorem, ale pierwszorzędnym jeźdźcem. Z maszyną swą, którą spłodził, zrósł się on w jedną, świadomą swych środków i możliwości istotę; a wszak największy talent kierowcy to dokładne wczucie się w maszynę, zwycięstwo wtedy nie może mu się wymknąć. A przytem hr. Tyszkiewicz wykazał młodzieńczy wprost zapał i energję, sam przystępując do reperacji złamanego resoru i bez obcej pomocy doprowadzając ją do skutku”. Hrabia Tyszkiewicz za kierownicą swojego auta
: Data Publikacji.: 26-01-26
: Opis.: Śmierć mózgu może być odwrócona. Naukowcy z Yale School of Medicine pod przewodnictwem dr. Zvonimira Vrselji przeprowadzili eksperyment, który może zrewolucjonizować nasze rozumienie śmierci mózgu. W przełomowym badaniu, mózg świni został odłączony od organizmu i pozbawiony tlenu przez cztery godziny. Następnie, wykorzystując innowacyjną maszynę reanimacyjną BrainEx, badacze przywrócili w nim podstawowe funkcje komórkowe. BrainEx to zaawansowane urządzenie, które poprzez pompowanie specjalnej mieszanki środków konserwujących i leków, naśladuje funkcje układu naczyniowego. Dzięki temu zespół naukowców osiągnął aktywację metaboliczną neuronów i wznowienie produkcji białek w mózgu, który wcześniej uznano za martwy. Jest tylko jeden "haczyk": nie ma żadnego potwierdzenia, że mózg po takim procesie jest w stanie odzyskać świadomość, a wręcz naukowcy są przekonani, że na tym etapie jest to niemożliwe. Jednak mimo tego, że mózg nie odzyskał świadomości, jego "ożywienie" wywołało dyskusję na temat nowej definicji życia i śmierci. Po sukcesie z mózgiem świni, zespół Vrselji chce przenieść badania na ludzkie mózgi. Ze względu na konsekwencje etyczne, naukowcy stosują dodatkowe środki ostrożności. W eksperymentach zastosowano środki uspokajające i ograniczono czas trwania testów. Zgodnie z Hankiem Greely'em, ekspertem ds. prawa biomedycznego, ewentualne zbliżenie się mózgu do stanu świadomości mogłoby prowokować poważne dylematy etyczne i prawne. Przełomowe badania mogą otworzyć nowe możliwości w leczeniu chorób neurologicznych, takich jak Alzheimer czy Parkinson. Utrzymanie mózgów w stanie "aktywności komórkowej" przez 24 godz. daje naukowcom szansę na testowanie nowych metod terapeutycznych. To nadzieja dla pacjentów znajdujących się na granicy życia i śmierci. Eksperyment Vrselji i jego zespołu sugeruje, że śmierć mózgu może nie być nieodwracalna, co stawia pod znakiem zapytania dotychczasowe przekonania na ten temat. Praca ta ma potencjał nie tylko do zmiany paradygmatów medycznych, ale również do dawania nadziei na ratunek dla osób w krytycznym stanie. The mystery ceremony of turning heads and sticking the body from many pieces. http://e-manus.pl/ Kobieta zamrożona na sześć godzin i przypominająca kłodę drewna. Ponad 120 osób jest obecnie zamrożonych w banku zamrażania Alcor Foundation.
: Data Publikacji.: 25-01-26
: Opis.: Dziwny sygnał wysyłany jest co 22 minuty. Przeczy obecnym teoriom i prawom nauki. Pochodzi od obiektu kosmicznego, który emituje fale radiowe co 22 minuty. Oto magnetar, czyli szczególny typ gwiazdy neutronowej, który generuje intensywne pola magnetyczne i emituje promieniowanie elektromagnetyczne. To wyjątkowe zjawisko to magnetar o najdłuższym okresie emisji fal radiowych, jaki kiedykolwiek odkryto. Nazwany GPM J1839-10, znajduje się w odległości 15 tys. lat świetlnych od Ziemi. Został odkryty przez zespół astronomów z Międzynarodowego Centrum Badań Radioastronomicznych, korzystających z teleskopu Murchison Widefield Array w Australii Zachodniej. Tajemniczy obieky od 33 lat wysyła na Ziemię sygnał radiowy co 22 minuty. Niezwykłe odkrycie Gwiazda neutronowa GPM J1839-10 jest wyjątkowa z kilku powodów. Po pierwsze, jest to dopiero drugi obiekt tego rodzaju, który udało się odkryć. Pierwszy obiekt odkrył student Tyrone O'Doherty z Curtin University. GPM J1839-10 wyróżnia się tym, że emituje wybuchy energii trwające aż pięć minut. Jest to pięć razy więcej niż w przypadku poprzedniego obiektu. Magnetar GPM J1839-10 jest obiektem, który sprawia naukowcom sporo trudności, ponieważ jego zachowanie nie pasuje do obecnych teorii. Zwykle magnetary, czyli szczególny typ gwiazd neutronowych, emitują promieniowanie radiowe, ale tylko wtedy, gdy obracają się wokół własnej osi wystarczająco szybko. GPM J1839-10 obraca się jednak za wolno, by móc emitować tego rodzaju promieniowanie. Pomimo to wciąż rejestrujemy emisję radiową z tego obiektu. Badacze, by potwierdzić swoje odkrycie wykorzystali szereg zaawansowanych teleskopów, w tym radioteleskopy CSIRO w Australii, MeerKAT w RPA, teleskop Grantecan oraz kosmiczny teleskop XMM-Newton. Czy naukowcy wiedzieli wcześniej o sygnale? Historia odkrycia gwiazdy jest niezwykle interesująca, bowiem okazało się, że obiekt, który początkowo pozostawał niezauważony, był już wcześniej zarejestrowany. W 1988 r., amerykański teleskop Very Large Array oraz Giant Metrewave Radio Telescope uchwyciły go podczas swoich obserwacji. Przez 33 lata nikt nie zdawał sobie sprawy z jego wyjątkowości. Dopiero podczas ponownego przeglądu danych, uwaga badaczy została skierowana na obiekt, który pozostawał nieodnotowany przez tak długi czas. To pokazuje, jak nieoczekiwane odkrycia mogą wynikać z ponownego przemyślenia i analizy wcześniejszych danych. Naukowcy, w tym Natasha Hurley-Walkier, nie potrafią wyjaśnić tego zjawiska przy użyciu aktualnych modeli teoretycznych. To oznacza, że GPM J1839-10 może być zupełnie nowym rodzajem magnetara, który wymaga stworzenia nowych teorii, aby zrozumieć, jak jest w stanie emitować promieniowanie mimo wolniejszego obrotu. Jest to świetny przykład, jak odkrycia astronomiczne mogą prowadzić do rewizji dotychczasowych założeń naukowych i poszukiwania nowych wyjaśnień.
: Data Publikacji.: 25-01-26
: Opis.: Lista bóstw słowiańskich. Słowianie byli politeistami, co oznacza, że czcili wielu bogów i bogiń. Bogowie Słowian znani są przede wszystkim z niewielkiej ilości kronik i latopisów, czy niezbyt dokładnych chrześcijańskich kazań przeciwko pogaństwu. Dodatkowymi, liczniejszymi źródłami, w których zachowały się słowiańskie teonimy, są imiona, nazwy własne, nazwy miejscowe, święta ludowe, a także język, w tym powiedzenia. Informacje o religii słowiańskiej, w tym o bogach, są skąpe, ponieważ chrześcijańscy misjonarze nie byli zbyt zainteresowani życiem duchowym Słowian. Nie zachowały się także żadne przekazy spisane bezpośrednio przez przedchrześcijańskich Słowian. Podczas misji chrystianizacyjnych bóstwa z jednej strony były demonizowane, co miało na celu odstraszać od wyznawania ich, a z drugiej strony ich cechy i funkcje zostawały przejmowane przez świętych, co miało sprawić, że nowa religia będzie mniej obca. Bóstwa ogólnosłowiańskie Z powodu niewielkiej ilości źródeł, nie ma wśród badaczy mitologii słowiańskiej konsensusu na temat zasięgu kultu nawet najważniejszych bóstw. W tym akapicie wymienione są te, których zasięg ogólnosłowiański uznaje się najczęściej. Oprócz tych, czasami wskazuje się także na wschodniosłowiańską Mokosz (domniemany toponim w Czechach), oraz na wschodniosłowiańskiego Strzyboga (toponimy w Polsce). Bóstwa naczelne Na podstawie zrekonstruowanych mitów wokół postaci Peruna i Welesa część badaczy uważa, że obaj ci bogowie są bóstwami naczelnymi. Występują przede wszystkim w micie stworzenia świata. Według niektórych badaczy, para tych bogów dowodzi „słowiańskiego dualizmu”, jednak w tej sprawie także nie ma konsensusu, a ci, którzy zakładają, że taki dualizm w mitologii mógł istnieć, zaznaczają, że słowiański dualizm prawdopodobnie nie był tak skrajny jak w chrześcijaństwie czy zaratusztrianizmie. Perun Perun to bóg błyskawic i gromu, a także wojny, oraz patron drużyn. Jest on etymologicznym i funkcyjnym kontynuatorem praindoeuropejskiego boga gromowładnego *Perkʷunos’a, i posiada wiele cech wspólnych dla bogów gromowładnych czczonych przez ludy indoeuropejskie. Wymieniony jest przede wszystkim w Powieści dorocznej, gdzie opisany jest siwowłosy i złotowąsy posąg Pioruna w kapiszcze na Górze starokijowskiej, w Trzecim latopisie nowogrodzkim, gdzie opisany jest jego posąg w Peryni, oraz w wielu tekstach ostrzegających przed pogaństwem. Jego imię zachowało się w języku polskim oznaczając piorun, w zaklęciach i zamówieniach, a także w nazwach własnych. Uzbrojony najczęściej w topór, młot, lub włócznię, walczy z demonami chaosu. Jego postać zachowała się w folklorze przede wszystkim w postaci św. Eliasza i św. Jerzego. Weles-Wołos Weles to słowiański bóg o wielu funkcjach, przez co trudno porównać go do jakiegokolwiek innego bóstwa. Przypisuje mu się przede wszystkim bycie bogiem chtonicznym: panuje nad podziemiami, do których trafiają dusze zmarłych, gdzie wyprowadza je na łąki. Przypisuje mu się także opiekę nad bydłem, które symbolizuje bogactwo, patronuje też artystom, w szczególności poetom, oraz jest bogiem magii. Jego imię najprawdopodobniej etymologicznie związane ze śmiercią. Wymieniony głównie w Powieści dorocznej; jego imię często pojawia się także w nazwach własnych. Jego wcieleniem zwierzęcym jest byk lub wół, smok lub żmij. Jego postać zachowała się w folklorze przede wszystkim w postaci św. Mikołaja i diabła. Reszta bóstw Imię Obraz Krótki opis Dadźbóg Dadźbóg to bóg słońca. Jego imię, oznaczające ‘bóg dający’, może sugerować, że był także bogiem dostatku. Występuje w Powieści dorocznej, gdzie opisany jest jako syn Swaroga, w Słowie o wyprawie Igora, a także w pieśniach ludowych i nazwach własnych. Przez część badaczy utożsamiany ze Swarożycem, lub uważany jest za jego brata. Swarożyc Swarożyc jest bogiem ognia wymienianym w pomniejszych tekstach wschodniosłowiańskich. Wymieniony jest także przez Brunona w liście do króla Henryka II, a później w Kronice Thietmara jako bóstwo naczelne Radogoszczy, głównego ośrodku politycznego Wieletów. Jego imię na ogół tłumaczy się jako ‘syn Swaroga’, rzadziej jako ‘mały Swaróg’. Na ogół utożsamiany z Radogostem, rzadziej z Dadźbogiem. Personifikacje Imię Obraz Krótki opis Rodzanice Rodzanice (‘Rodzące’), Sudiczki (‘Sądzące’), Narecznice (‘Określające’) to żeńskie duchy lub bóstwa losu. Pojawiają się w liczbie mnogiej lub jako pojedyncza istota. W źródłach wschodnio- i południowosłowiańskich wzmiankowane często razem z postacią Roda. Ich główną funkcją było wyznaczanie losu dziecku na całe życie, po czym zostawiały mu niewidzialny znak na czole. Los człowieka symbolizowany był przez nić życia, od której długości wymierzonej przez Rodzanice zależała długość życia człowieka. Składano im bezkrwawe ofiary. Rod Postać, duch lub bóstwo, często wzmiankowane w tekstach wschodnio- i południowosłowiańskich, na ogół razem z rodzanicami. Etymologicznie związane ze słowami ród, rodzina, rodzić itp. Składano mu bezkrwawe ofiary. Badacze nie są zgodni co do statusu Roda w mitologii. Dola Dola to personifikacja losu i przeznaczenia. Dola była przypisywana człowiekowi w chwili narodzin i zostaje z nim do końca życia. Może być dziedziczona po przodkach. Na ogół jest niewidoczna, ale mogła objawiać się w ludzkiej lub zwierzęcej postaci. Przeciwieństwem Doli, rozumianej jako dobrego losu, była Niedola, personifikacja złego losu. Etymologicznie związana jest ze słowem dział, udział. Matka Ziemia Matka Ziemia to personifikacja Ziemi pojawiająca się głównie w tekstach ruskich, lecz pozostała w większości języków słowiańskich. Być może przydomek Mokoszy. Zorza Zorza to personifikacja świtu. Jest ona słowiańską kontynuatorką praindoeuropejskiej bogini świtu *H₂éwsōs i posiada wiele jej cech: mieszka za morzem na wyspie Bujan, otwiera drzwi Słońcu by mogło wyruszyć w codzienną wędrówkę po niebie, posiada też złotą łódź. Zorza może mieć postać pojedynczą, dwóch, lub trzech postaci. Pojawia się w schrystianizowanych modlitwach i zamówieniach. Jutrzenka Gwiazda, Jutrzenka, Danica to uosobienie Gwiazdy Porannej, czyli planety Wenus widzianej na niebie przed wschodem słońca. Bóstwa zachodniosłowiańskie Imię Obraz Czczony/a przez Krótki opis Świętowit Ranowie Świętowit to bóg naczelny słowiańskich Ranów. Jego kult jest opisany przez Helmolda z Bozowa oraz Sakso Gramatyka. Teonim pochodzi od słowa święty z przyrostkiem wit ‘pan’. Jego główna świątynia znajdowała się na Arkonie. Wewnątrz świątyni znajdował się jego posąg, opisany przez Saksa jako posąg o czterech głowach, który w prawej ręce trzymał zdobiony róg; znajdował się tam także dużych rozmiarów miecz oraz inne artefakty. Róg i biały koń, mu poświęcony, był wykorzystywany do wróżb. Teokratyczne rządy kapłanów ograniczały rządy książąt. Trzygłów Połabianie Pomorzanie Trzygłów to bóg wymieniony w Żywocie św. Ottona oraz w kronice opisującej zdobycie Brenny. Posiadał złoty posąg, którego oczy i usta były zasłonięte. Poświęcony był mu czarny koń, który używany był przez żerców do przepowiadania przyszłości, oraz święty dąb. Trzy głowy mogą symbolizować trójpodział na niebo, ziemię i świat podziemny. Radogost Połabianie Radogost to bóg wymieniony przez Adama z Bremy, a informacja zostaje powtórzona przez Helmolda. Miał zajmować pierwsze miejsce wśród bogów czczonych w Radogoszczy. Wcześniejsze źródła podają, że głównym bogiem Radogoszczy był Swarożyc, przez co uznaje się, że Radogost to przydomek Swarożyca lub lokalna odmiana jego kultu. Poświęcony mu był biały koń, sam przedstawiany był w zbroi i hełmie. Jego imię na ogół interpretuje się jako rad gość. Jarowit Czrezpienianie Hobolanie Jarowit to bóg połabski wymieniony w Żywocie św. Ottona, gdzie opisywane jest święto jemu poświęcone, na czas którego ozdabiano miasto. Z opisu oraz etymologii wynika, że jest bogiem wojennym, a w jego świątyni znajdowała się złota, przyozdabiana tarcza. Według wielu badaczy Jarowit jest tożsamy ze wschodniosłowiańskim Jaryłą. Żywa Połabianie Żywa to bogini wymieniona przez Helmolda. Według niego, obok Radogosta i Prona, to najważniejsze bóstwo Słowian. Prawdopodobnie tożsama z bóstwem Żywie wymienionym przez Jana Długosza. Teonim związany ze słowem życie. Prowe lub Prone Połabianie Proue to zniekształcone imię boga wymienionego przez Helmolda. Teonim ten interpretowany jest na kilka różnych sposobów: część badaczy tłumaczy imię jako Prowe, inni tłumaczą imię jako Prone – lokalną odmianę Peruna. Helmold wyraźnie zaznacza, że Proue. W przeciwieństwie do innych bóstw, nie posiadał posągu, poświęcony mu był gaj dębowy w okolicy Starogardu, gdzie co poniedziałek odbywały się sądy. Rugiewit Ranowie Rugiewit to bóg wymieniony przez Sakso Gramatyka oraz w Knýtlinga sadze. Czczony był w Gardźcu na Rugii, gdzie znajdowały się trzy świątynie, obok Porewita i Porenuta. Jego posąg zrobiony był z drewna dębowego, posiadał głowę o siedmiu twarzach, siedem mieczy u pasa a ósmy w ręku. Według Saksa był bóstwem wojennym, związanym także ze sferą płciowości. Interpretacja jego imienia pozostaje przedmiotem dyskusji. Porewit Ranowie Porewit to bóg wymieniony przez Sakso Gramatyka oraz w Knýtlinga sadze. Czczony był w Gardźcu na Rugii, gdzie znajdowały się trzy świątynie, obok Rugiewita i Porenuta. Posiadał posąg o pięciu głowach, nie posiadał broni. Znaczenie imienia jest nie jasne, być może oznacza ‘Pan siły’. Porenut Ranowie Porenut to bóg wymieniony przez Sakso Gramatyka oraz w Knýtlinga sadze. Czczony był w Gardźcu na Rugii, gdzie znajdowały się trzy świątynie, obok Rugiewita i Porewita. Jego idol posiadał cztery twarze i piątą na piersi, którą przytrzymywał rękoma. Etymologia jest przedmiotem dyskusji. Czarnogłów Ranowie Czarnogłów to bóg wymieniony w Knýtlinga sadze. Opisany jest tam jako bóg zwycięstwa o srebrnych wąsach. Podaga Wagrowie Podaga to bóstwo, które według Helmolda posiadało swój wizerunek w Płoni. Etymologia jest przedmiotem dyskusji. Być może tożsame z Długoszową Pogodą. Dziewanna Polacy Łużyczanie Dziewanna to bogini dzikiej przyrody, lasów, księżyca i łowów. Wymieniona przez Jana Długosza jako polska odpowiedniczka Diany. Dziewanna, jako Džiwica, występowała także w folklorze łużyckim. Pojawia się w śląskich zwyczajach razem z Marzanną, co może wskazywać na podwójną naturę tych bogiń. Etymologia imienia bogini jest obiektem dyskusji. W chrześcijańskim folklorze być może zastąpiona przez Matkę Bożą Gromniczną. Marzanna Polacy Marzanna to bogini wegetacji, ale także śmierci i zimy. Wymieniona przez Jana Długosza jako polska odpowiedniczka Ceres. Spalenie lub utopienie w rzece przedstawienia Marzanny w postaci kukły ma na celu przepędzenie zimy i wywołanie wiosny. Pojawia się w śląskich zwyczajach razem z Dziewanna, co może wskazywać na podwójną naturę tych bogiń. Bóstwa wschodnio- i południowosłowiańskie Imię Obraz Czczony/a przez Krótki opis Strzybóg Słowianie wschodni Strzybóg to bóg wiatru. Wymieniony w Powieści minionych lat i Słowie o wyprawie Igora. Być może czczony również w Polsce. Jego imię interpretowane jest jako ‘bóg rozprzestrzeniający’. Chors Słowianie wschodni Chors to bóstwo o niejasnych funkcjach wymienione w Powieści minionych lat i Słowie o wyprawie Igora oraz w innych, mniejszych źródłach. Przez wiele lat był interpretowany jako bóg słońca podpierając to teorią, że imię jest pożyczką z jednego z języków irańskich i oznacza ‘Słońce’. Ostatnimi laty etymologia ta jest poddawana mocnej krytyce, i sugeruje się raczej etymologiczne powiązanie z płodnością. W Pskowie rzekomo znajdował się jego idol. Mokosz Słowianie wschodni Mokosz to bogini wymieniona w Powieści minionych lat i innych, mniejszych tekstach. Interpretowana na ogół jako Matka Ziemia. Pojawia się w folklorze jako istota z dużą głową i rękoma, która strzyże owce i przędzie len, związana też w jakiś sposób z masturbacją. Etymologicznie związana ze słowem moczyć i mokry. W chrześcijaństwie kontynuowana przez św. Paraskiewę i św. Anastazję. Simargł Słowianie wschodni Simargł to bóstwo wymienione w Powieści minionych lat, a w Słowie Christolubca wymienione w dwóch postaciach: Siema i Rgła. Chociaż źródła nie wskazują na żadne funkcje tego boga uważa się, że związany jest z opieką nad roślinami, na co ma wskazywać imię boga, które zostało zapożyczone przez Słowian od irańskiego Simurga, skrzydlatego, psiogłowego opiekuna roślin. Swaróg Słowianie południowi Swaróg to bóg wymieniony w Powieści minionych lat we fragmencie, który jest słowiańskim tłumaczeniem Kroniki Jana Malalasa. Źródło to przedstawia Swaroga jako odpowiednika greckiego Hefajstosa, oraz ojca Dadźboga. Niejasne są funkcje i etymologia boga: według części badaczy związany jest ze słowiańskim słowem swar oznaczającym ‘kłótnia’, a według innych zapożyczone lub spokrewnione z indyjskim svar oznaczającym ‘blask’, ‘niebo’, ‘słońce’. Na podstawie etymologii interpretowany jako bóg-kowal, lub jako bóg nieba. Bóstwa wymienione bezimiennie Istnieją dwa źródła, które wzmiankują bezimiennego słowiańskiego boga najwyższego. Prokopiusz z Cezarei w Wojnach gockich opisuje religię Słowian południowych: Uważają oni, że jeden tylko bóg, twórca błyskawicy, jest panem całego świata, i składają mu w ofierze woły i wszystkie inne zwierzęta ofiarne. O przeznaczeniu nic nie wiedzą ani nie przyznają mu żadnej roli w życiu ludzkim, lecz kiedy śmierć zajrzy im w oczy, czy to w chorobie czy na wojnie, ślubują wówczas, że jeśli jej unikną, złożą bogu natychmiast ofiarę w zamian za ocalone życie, a uniknąwszy składają ją, jak przyobiecali, i są przekonani, że kupili sobie ocalenie za tę właśnie ofiarę. Podobna informacja, dotycząca jednak zachodniosłowiańskich Słowian połabskich pojawia się w Kronice Helmolda: „Obok zaś wielokształtnej rzeszy bożków, którymi ożywiają pola i lasy lub przypisują im smutki i rozkosze, nie przeczą, że wierzą w jednego boga w niebie , rozkazującego pozostałym; ów najpotężniejszy troszczy się tylko o sprawy niebiańskie, inni zaś – pełniący w posłuszeństwie przydzielone im zadania – pochodzą z jego krwi i tym każdy z nich jest znamienitszy, im bliższy jest owemu bogu bogów . Niejasne jest jak wiarygodnie przekazy te opisują słowiańską teologię. Część badaczy uważa, że teksty te są chrześcijańską interpretacją wiary pogańskich Słowian; Helmold pisząc o bogu bogów wyraźnie zapożyczył to określenie z Księgi Psalmów (50,1). W przypadku tekstu Prokopiusza np. Aleksander Brückner twierdził, że tekst ten jest kalką, obrazem o zhellenizowanym zabarwieniu narzuconym na pogaństwo słowiańskie. Badacze, którzy przyjmują przynajmniej częściową autentyczność tych przekazów, uważają, że mogą one przekazywać informacje o henoteizmie, słowiańskim deus otiosus – bogu pasywnym, nieingerującym w sprawy świata bezpośrednio, którego polecenia wykonują inni bogowie. Możliwe, że może chodzić także o zastąpienie pasywnego boga nieba przez bardziej aktywnego boga gromowładnego, podobnie jak grecki Uranos został zastąpiony przez Zeusa. Chociaż Prokopiusz i Helmold nie wymieniają imion tych bogów, których imion prawdopodobnie nie znali z powodu tabu, na ogół uważa się, że chodziło tutaj o Peruna, lub Swaroga. Kosmas z Pragi opisuje w swojej Kronice pogaństwo czeskie przez pryzmat interpretatio romana: „ofiarujcie osła bogom waszym; najwyższy Jupiter i sam Mars, i siostra jego Bellona, i zięć Cerery (tj. Pluton) nakazują wam tę ofiarę”. W Kronice Thietmar opisuje chrystianizację Pomorza. W 1000 r. podczas zjazdu gnieźnieńskiego Reinbern został powołany na biskupa Kołobrzegu. Thietmar dalej pisał, że Reinbern „niszczył i palił świątynie z posągami bożków i oczyścił morze zamieszkane przez złe duchy, wrzuciwszy w nie cztery kamienie pomazane świętymi olejami i skropiwszy je wodą święconą”. Być może fragment tego przekazu dotyczy boga morza. Bóstwa o niepewnej historyczności Czarnobóg i Białobóg – domniemane bóstwa złego i dobrego losu. Dziwa lub Diwia – teonim wymieniony w Kazaniu świętego Grzegorza. Dyj – teonim wymieniony w Słowie i objawieniu świętych apostołów. Hennil lub Bendil – bóstwo rolnicze wymienione przez Thietmara. Jaryło – wschodniosłowiański obrzęd i postać obrzędowa poświadczona od XVIII w. Interpretowany jako bóstwo wegetacji. Jutrobog, Jutrznybóg – rzekomy bóg czczony na Łużycach. Jego imię składa się ze słowa jutry, jutrny ‘ranny’ i słowa bóg, i oznacza ‘Bóg poranny, Aurora’. Miasto Jüterbog ma nosić nazwę po nim, chociaż możliwe jest także, że ostatnia sylaba to nie bóg, lecz bok, i nazwę miasta można tłumaczyć jako ‘bok zwrócony ku porankowi (wschodowi)’. Karna i Żela – domniemane uosobienia płaczu po zmarłych wśród Słowian wschodnich, pojawiają się w Słowie o wyprawie Igora. Kresnik – postać w folklorze słoweńskim. Razem ze swoim bratem, Trotem, latał na złotym rydwanie. Walczył ze Żmijem lub Smokiem w niebie lub na ziemi, który kradł mu bydło lub uprowadzał jego żonę. Utożsamiany z Perunem. Kruh – bóg połabski. Być może związany z Chorsem. Lel i Polel – domniemani polscy boscy bliźniacy wymienieni pierwsi raz przez Macieja Miechowitę jako odpowiednicy Kastora i Polluksa. *Ljutobog – hipotetyczne imię bóstwa połabskiego. Reinhold Trautmann na podstawie połabskiej wsi Lutebuk, prawdopodobnie znajdującej na wyspie Uznam, poświadczonej pierwszy raz w 1238 r., a która spłonęła w XVII w., zaproponował istnienie „srogiego boga” (luty ‘srogi’) w przeciwieństwie do „białego boga”. Nyja – domniemane polskie bóstwo śmierci, porównane do Plutona. Ogniowa Marija – postać w folklorze wschodnio- i południowosłowiańskim. Siostra św. Eliasza (Peruna), kojarzona z błyskawicą i strzałą, jej święto przypadało na 17 lipca. Perepłut – teonim wymieniony w Kazaniu świętego Grzegorza. Perperuna, Dodola – pogańskie święto ludowe obchodzone na Bałkanach, które służyło wywoływaniu deszczu. Niektórzy badacze sugerują, że nazwa święta oryginalnie mogła być imieniem bogini, małżonki Peruna. Pizamar – bóstwo wymienione w Knýtlinga sadze. Niejasny jest dokładny odczyt imienia przez co część badaczy sugeruje, że autor zrozumiał zwykłe imię jako teonim. Pogoda – domniemana polska bogini pogody wymieniona przez Jana Długosza. Pripegala – bóg połabski, wspomniany w liście biskupa magdeburskiego Adelgota. Trot – postać w folklorze słoweńskim. Razem ze swoim bratem, Kresnikiem, latał na złotym rydwanie. W jednej z opowieści obciął głowę Żmijowi złotym toporem. Zele – bóstwo wymienione jako czczone przez pogańskich Czechów wymienione przez opata Jana Neplacha. Żywie – bogini wymieniona przez Jana Długosza, prawdopodobnie tożsama z połabską Żywą. Pseudobóstwa Osobny artykuł: Lista pseudobóstw słowiańskich. Przypisy Szyjewski 2003 ↓, s. 9. Iwanow i Toporow 1987 ↓, s. 227. Gieysztor 2006 ↓, s. 315. Gieysztor 2006 ↓, s. 85. Gieysztor 2006 ↓, s. 97. Gieysztor 2006 ↓, s. 65. Szyjewski 2003 ↓, s. 44–45. Gieysztor 2006 ↓, s. 92–93. Gieysztor 2006 ↓, s. 89–91. Szyjewski 2006 ↓, s. 45. Szyjewski 2006 ↓, s. 48–52. Szyjewski 2006 ↓, s. 56–57. Szyjewski 2006 ↓, s. 50. Szyjewski 2003 ↓, s. 107–108. Szyjewski 2003 ↓, s. 105–107. Szyjewski 2003 ↓, s. 309. Téra 2009 ↓, s. 68, 320–321. Gieysztor 2006 ↓, s. 171. Gieysztor 2006 ↓, s. 167–170. Szyjewski 2003 ↓, s. 191–193. Strzelczyk 1998 ↓, s. 174. Szyjewski 2003 ↓, s. 194. Gieysztor 2006 ↓, s. 206–207. Szyjewski 2003 ↓, s. 129. Váňa 1990 ↓, s. 61. Zarubin 1971 ↓, s. 70–76. Szyjewski 2003 ↓, s. 114. Szyjewski 2003 ↓, s. 116. Szyjewski 2003 ↓, s. 114–115. Gieysztor 2006 ↓, s. 116. Gieysztor 2006 ↓, s. 147–153. Gieysztor 2006 ↓, s. 169. Szyjewski 2003 ↓, s. 117–119. Gieysztor 2006 ↓, s. 133–135. Szyjewski 2003 ↓, s. 185. Szyjewski 2003 ↓, s. 127. Gieysztor 2006 ↓, s. 91. Gieysztor 2006 ↓, s. 222. Gieysztor 2006 ↓, s. 131. Gieysztor 2006 ↓, s. 132. Gieysztor 2006 ↓, s. 153. Szyjewski 2003 ↓, s. 126, 151. Gieysztor 2006 ↓, s. 184–186. Gieysztor 2006 ↓, s. 180–181. Borissoff 2014 ↓, s. 11–12. Gieysztor 2006 ↓, s. 201–2004. Szyjewski 2003 ↓, s. 128. Gieysztor 2006 ↓, s. 186–190. Wiłkuł 2015 ↓, s. 146, 159, 164–165. Gieysztor 2006 ↓, s. 171–172. Szyjewski 2003 ↓, s. 102, 105–107. Gieysztor 2006 ↓, s. 109. Gieysztor 2006 ↓, s. 110. Gieysztor 2006 ↓, s. 109–111. Szyjewski 2003 ↓, s. 99–100. Brückner 1985 ↓, s. 37. Wejman 2004 ↓, s. 140. Szyjewski 2003 ↓, s. 121. Gorbachov 2017 ↓. Kolankiewicz 1999 ↓, s. 461. Brückner 1985 ↓, s. 88. Gieysztor 2006 ↓, s. 153–154. Álvarez-Pedrosa 2012-2014 ↓. Szyjewski 2003 ↓, s. 118. Strzelczyk 1998 ↓, s. 87. Witkowski 1970 ↓, s. 377. Kempiński 1993 ↓, s. 219. Kropej 2012 ↓, s. 35–44. Gieysztor 2006 ↓, s. 199. Gieysztor 2006 ↓, s. 160. Gieysztor 2006 ↓, s. 197. Gieysztor 2006 ↓, s. 99. Gieysztor 2006 ↓, s. 188–189. Gieysztor 2006 ↓, s. 89. Gieysztor 2006 ↓, s. 133. Gieysztor 2006 ↓, s. 195. Strzelczyk 1998 ↓, s. 162. Kropiej 2012 ↓, s. 35–44. Pitro i Vokáč 2002 ↓, s. 15. Bibliografia Grzegorz Wejman. Biskupstwa katolickie na Pomorzu Zachodnim od X wieku do 1945 r. „Wrocławski Przegląd Teologiczny”. 12 (1), s. 139–156, 2004. Andrzej Kempiński: Słownik mitologii ludów indoeuropejskich. Poznań: SAWW, 1993. ISBN 978-83-85066-91-0. Monika Kropej. Supernatural Beings from Slovenian Myth and Folktales. „Studia mythologica Slavica – Supplementa”, 2012. Lublana. ISSN 1581-9744. (ang.). Martin Pitro, Petr Vokáč: Bohové dávných Slovanů. Praga: ISV, 2002. ISBN 80-85866-91-9. (cz.). Juan Antonio Álvarez-Pedrosa. ¿Existió un dios eslavo Hennil?. „Faventia”. 34–36, s. 135–138, 2012-2014. ISSN 2014-850X. (hiszp.). Andrzej Szyjewski: Religia Słowian. Kraków: Wydawnictwo WAM, 2003. ISBN 83-7318-205-5. Aleksander Gieysztor: Mitologia Słowian. Warszawa: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2006. ISBN 978-83-235-0234-0. Jerzy Strzelczyk: Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis, 1998. ISBN 83-7120-688-7. Aleksander Brückner: Mitologia słowiańska. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1985. ISBN 83-01-06245-2. Robert Graves: New Larousse Encyclopedia of Mythology: With an Introduction by Robert Graves. Gregory Alexinsky. Nowy Jork: CRESCENT BOOKS, 1987. ISBN 0-517-00404-6. (ang.). Michal Téra: Perun: Bůh hromovládce. Červený Kostelec: Pavel Mervart, 2009. ISBN 978-80-86818-82-5. (cz.). Zdeněk Váňa: Svět slovanských bohů a démonů. Praga: Panorama, 1990. ISBN 80-7038-187-6. (cz.). Constantine Leo Borissoff. Non-Iranian origin of the Eastern-Slavonic god Xŭrsŭ/Xors. „Studia Mythologica Slavica”. 17, s. 9–36, 2014. DOI: 10.3986/sms.v17i0.1491. ISSN 1581-128X. Yaroslav Gorbachov. What Do We Know about *Čьrnobogъ and *Bělъ Bogъ?. „Russian History”. 44 (2–3), s. 209–242, 2017. DOI: 10.1163/18763316-04402011. ISSN 1876-3316. (ang.). Leszek Kolankiewicz: Dziady. Teatr święta zmarłych. Gdańsk: Słowo/Obraz Terytoria, 1999. ISBN 83-87316-39-3. Teodolius Witkowski. Mythologisch motivierte altpolabische Ortsnamen. „Zeitschrift für Slawistik”. 15 (1), s. 368–385, 1970. Berlin: Akademie Verlag. (niem.). Wiaczesław Iwanow, Władimir Toporow: Мифы народов мира. Энциклопедия. Sergiej Tokariew. T. 1. Moskwa: Bolszaja rossijskaja encykłopiedija, 1987. Tetiana Wiłkuł: Літопис і хронограф. Студії з домонгольського київського літописання. Kijów: Інститут історії України НАН України, 2015. ISBN 978-966-02-7554-6. Źródło: Wikipedia.pl Jaki jest twój słowiański znak zodiaku?
: Data Publikacji.: 24-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026