Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 31-01-26

: Opis.: Dlaczego Wszechświat składa się z materii a nie z antymaterii? Ta tajemnica spędza sen z powiek naukowcom i stanowi jedną z największych zagadek fizyki. Naukowcy z CERN próbują dowiedzieć się jaka jest natura tego zjawiska i mają podejrzanego, czyli tajemniczą cząstkę zwaną barionem lambda i jej antymaterię. Na konferencji Rencontres de Moriond we Włoszech, naukowcy z LHCb ogłosili znaczący postęp w zrozumieniu różnic między materią a antymaterią. Badania wskazują na istnienie sił lub innych cząstek, które nie są jeszcze znane i wykraczają poza obecny Model Standardowy. Eksperyment jest pierwszym potwierdzonym przypadkiem naruszenia symetrii CP w barionach, które obejmują protony i neutrony. Czym są bariony? Bariony to cząstki subatomowe należące do hadronów, które składają się z trzech kwarków. Najbardziej znane bariony to protony i neutrony, będące podstawowymi składnikami jąder atomowych. Bariony oddziałują silnie, co oznacza, że podlegają oddziaływaniom jądrowym, a ich właściwości są określane przez konfigurację kwarków oraz kwantową liczbę barionową. Naukowcy na podstawie wyników uzyskanych z Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) udowodnili, że bariony, w tym protony i neutrony, doświadczają asymetryczności. Łamanie symetrii przez cząstki subatomowe, inaczej naruszenie symetrii CP, oznacza, że materia i antymateria nie zachowują się identycznie. Co przekłada się na to, że cząstki tworzące materię podążają za wzorcami opisanymi przez Model Standardowy fizyki cząstek. Czy teoria Wielkiego Wybuchu jest błędna? Dlaczego odkrycie jest takie wyjątkowe? Teoretycznie Wielki Wybuch powinien wytworzyć materię i antymaterię w równych proporcjach. Jednak materia tworzy wszystko dookoła, a antymateria niemal całkowicie zniknęła i pozostaje nieuchwytna. – wyjaśnia rzecznik LHCb, Vincenzo Vagnoni. Eksperyment LHCb dokonał odkrycia naruszenia symetrii CP w barionie lambda Λb, który jest cięższym i krótkotrwałym odpowiednikiem protonów i neutronów. W wyniku analizy stwierdzono, że różnica w liczbie rozpadów między Λb a jego antycząstką anty-Λb wynosi 2,45 proc., z niepewnością na poziomie około 0,47 proc. Ostateczny wynik różni się od zera o 5,2 odchylenia standardowego, co przekracza wymagany próg do potwierdzenia naruszenia symetrii CP w rozpadzie tego barionu. – mówi Vagnoni. Foto: Wielki Zderzacz Hadronów w Szwajcarii © (CERN)
: Data Publikacji.: 28-01-26
: Opis.: 40 gangsterów nie żyje. Szokująca zemsta na Haiti. Użyła pierogów. 20250525 AD. Empanadas, czyli forma pierogów znana w kuchni latynoamerykańskiej, spowodowały śmierć 40 gangsterów na Haiti © needpix.com Mieszkanka Haiti, utrzymująca się z produkowania i sprzedaży pierożków zwanych pates, postanowiła pomścić śmierć bliskich. Wzięła odwet na sprawcach - przestępcach z lokalnego gangu. W wyniku tej zemsty 40 gangsterów zmarło po spożyciu zatrutej przekąski. Gdzie doszło do tragedii? Wydarzenia miały miejsce w Kenscoff, na przedmieściach Port-au-Prince, stolicy Haiti. Kto jest odpowiedzialny za zatrucie? Sprzedawczyni pierożków, która chciała pomścić śmierć członków swojej rodziny. Jakie były skutki zatrucia? Gang Viv Ansanm stracił 40 członków, którzy posmakowali zatrutego wyrobu mścicielki. Setki zabitych, tysiące zmuszonych do ucieczki. Gangi pustoszą Haiti. Jak doszło do zatrucia gangsterów? Na przedmieściach Port-au-Prince, w miejscowości Kenscoff, doszło do dramatycznych wydarzeń. Opisał je serwis Oddity Central. Sprzedawczyni pierożków, znana w okolicy z handlu lokalnym przysmakiem empanadas, postanowiła pomścić śmierć swoich bliskich. Kobieta, której wyroby były znane w okolicy, poczęstowała gangsterów swoją specjalnością, do której farszu tym razem dodała dużą dawkę silnej trucizny. Posiłek dostarczony przestępcom miał być wyrazem wdzięczności za ochronę dzielnicy. Dlaczego sprzedawczyni zdecydowała się na taki krok? Uliczne wojny gangów na Haiti są codziennością. Ich ofiarami często padają niewinni ludzie. Wśród nich znaleźli się członkowie rodziny sprzedawczyni, co skłoniło ją do wymierzenia sprawiedliwości na własną rękę. Zobacz także: Przerażająca skala zbrodni. 150 zabitych w stolicy Haiti Przyniesione przez nią wyroby zostały przyjęte z zadowoleniem przez członków gangu Viv Ansanm. Po spożyciu zatrutego smakołyku gangsterzy zaczęli niedomagać. Cierpieli na bóle brzucha i wymioty. Zmarło 40 osób. Co zrobiła mścicielka? Po tych wydarzeniach, w obawie przed zemstą, kobieta opuściła Kenscoff. Jej dom spłonął doszczętnie. Kucharka dobrowolnie zgłosiła się na policję, przyznając się do otrucia 40 gangsterów. PRINCIPALES Mujer envenena a 40 pandilleros con empanadas en Haití Comparte con amigos Puerto Príncipe.- Una comerciante haitiana permanece bajo custodia y protección de las autoridades luego de envenenar a 40 presuntos pandilleros con empanadas, conocidas localmente como patés, en un hecho ocurrido en la comuna de Kenscoff, al sureste de la capital. De acuerdo con medios locales, los fallecidos eran integrantes de una banda criminal que habría estado atemorizando a la comunidad desde enero. La mujer, cuya identidad no ha sido revelada, utilizó aceite de oruga, un pesticida agrícola, para contaminar los alimentos que ofrecía, provocando la muerte de todos los que los consumieron. Testigos reportaron que algunos de los afectados presentaron síntomas severos como convulsiones y fuertes dolores antes de fallecer, sin alcanzar asistencia médica. Tras el suceso, la comerciante abandonó su residencia ante posibles represalias por parte del grupo delictivo, que posteriormente destruyó su propiedad. La mujer se entregó voluntariamente a las autoridades, asegurando haber actuado por cuenta propia y sin cómplices.. Hasta el momento, las autoridades haitianas no han emitido una declaración oficial sobre el caso ni sobre las posibles implicaciones legales. El hecho ha generado un intenso debate entre sectores de la población: algunos consideran su acción como un acto de justicia popular, mientras otros la califican como una masacre extrajudicial. El caso pone en evidencia el creciente control ejercido por pandillas y la limitada capacidad del Estado para garantizar la seguridad. NOTICIA LIBRE
: Data Publikacji.: 28-01-26
: Opis.: 2017 OF201 nowa planeta w Układzie Słonecznym za Plutonem. Astronomowie mogą być blisko zidentyfikowania tajemniczego obiektu w naszym Układzie Słonecznym, nazwanej Planetą Dziewięć. Nowe badania wskazują na potencjalnego kandydata, który może być tym poszukiwanym światem. Astronomowie od lat poszukują Planety Dziewięć, hipotetycznego obiektu w naszym Układzie Słonecznym, który mógłby wyjaśnić nietypowe orbity niektórych obiektów w Pasie Kuipera, gdzie znajdują się lodowe ciała niebieskie. Kilka dni temu na peryferiach Układu Słonecznego badacze zidentyfikowali obiekt nazwany 2017 OF201, charakteryzujący się niezwykle rozległą orbitą, której pełne okrążenie zajmuje około 25 tysięcy lat. Według naukowców, jego średnica wynosi około 700 kilometrów, co pozwala zaklasyfikować go jako planetę karłowatą, podobnie jak Pluton. Czy nowy kandydat to poszukiwana od lat Planeta Dziewięć? Na obiekt natrafili naukowcy kierowani przez astronomów z Institute for Advanced Study’s School of Natural Sciences. Jest planetą transneptunową (TNO), co oznacza, że jej orbita wokół Słońca znajduje się dalej niż orbita Neptuna. Minor Planet Center Międzynarodowej Unii Astronomicznej zgłosiło odkrycie nowej potencjalnej planety 21 maja, a publikacja autorstwa Sihao Cheng, Jiaxuan Li i Eritas Yang opisująca odkrycie, dostępna jest w bazie naukowej arXiv. Na foto: Znane obiekty Pasa Kuipera (zielone) i dysku rozproszonego (pomarańczowe). Na diagramie zaznaczono również cztery planety (jasnoniebieskie) oraz towarzyszące Jowiszowi planetoidy © Wikipedia commons Wyjątkowość 2017 OF201 wynika z jego ekstremalnej orbity oraz znacznych rozmiarów. Astronomowie po raz pierwszy zauważyli ten obiekt jako jasną plamę w danych z Teleskopu Victora M. Blanco w Chile oraz Canada-France-Hawaii Telescope na Hawajach. Dalsze badania pozwoliły na zidentyfikowanie 19 obserwacji tego obiektu w ciągu siedmiu lat. Analiza wykazała, że peryhelium, czyli najbliższy punkt orbity względem Słońca, wynosi 44,5 jednostki astronomicznej (AU), a aphelium, czyli najdalszy punkt, to 1600 AU. Obecnie 2017 OF201 znajduje się około 90,5 AU od Ziemi, co oznacza, że jest 90 razy dalej od nas niż Słońce. Jest niezwykle trudna do wykrycia Naukowcy sugerują, że trajektoria 2017 OF201 mogła być wynikiem bliskiego spotkania z dużą planetą, której grawitacja wyrzuciła obiekt na tak odległą orbitę. Taka orbita sprawia, że obiekt spędza jedynie około 1 proc. swojego czasu w zasięgu wykrywalności z Ziemi. Kevin Napier z University of Michigan zauważył, że takie obiekty są trudne do wykrycia, ponieważ są ledwo widoczne i można je zaobserwować tylko wtedy, gdy są blisko Słońca. Ekstremalna orbita, której pełne okrążenie zajmuje około 25 tysięcy lat, wskazuje na skomplikowaną historię grawitacyjnych interakcji. Eritas Yang z Princeton University stwierdził, że 2017 OF201 musiał doświadczyć bliskich spotkań z dużą planetą, co spowodowało jego wyrzucenie na odległą orbitę. Sihao Cheng z Institute for Advanced Study’s School of Natural Sciences dodał, że mogło być więcej takich spotkań, a obiekt mógł zostać najpierw wyrzucony do obłoku Oorta, a następnie odesłany dalej. Jiaxuan Li z Princeton University wyjaśnił, że wiele TNO ma orbity skupione w określonych orientacjach, ale 2017 OF201 jest wyjątkiem. To grupowanie orbit było wcześniej interpretowane jako dowód na istnienie Planety X, która mogłaby wpływać grawitacyjnie na te obiekty. Jednak obecność 2017 OF201, który nie pasuje do tego wzorca, podważa tę teorię. Naukowcy korzystali wyłącznie z danych archiwalnych Odkrycie to ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia zewnętrznego Układu Słonecznego. Obszar poza Pasem Kuipera, gdzie znajduje się obiekt, był wcześniej uważany za pusty, ale obecność 2017 OF201 sugeruje, że może tam być więcej podobnych obiektów, które są zbyt daleko, by je teraz wykryć. Co ciekawe, odkrycie to było możliwe dzięki danym archiwalnym. Jiaxuan Li podkreślił, że wszystkie dane użyte do identyfikacji i charakterystyki tego obiektu były dostępne publicznie, co oznacza, że przełomowe odkrycia nie są zarezerwowane tylko dla profesjonalnych astronomów. Każdy badacz z odpowiednimi narzędziami i wiedzą mógłby dokonać tego odkrycia, co podkreśla znaczenie dzielenia się zasobami naukowymi.
: Data Publikacji.: 27-01-26
: Opis.: Zaskakująca prawda o rybie halibut, która jest prawdziwą tarczą przed rakiem. Choć nie gości na polskich stołach zbyt często, halibut zasługuje na uwagę każdego, kto chce zadbać o zdrowie i odporność. To jedna z najcenniejszych ryb dostępnych w sprzedaży – nie tylko ze względu na smak i delikatną strukturę mięsa, ale przede wszystkim z uwagi na jego właściwości prozdrowotne. Dietetycy nie bez powodu nazywają ją "rybą ochronną" – składniki zawarte w halibucie mogą działać jak naturalna tarcza przeciw wielu chorobom, w tym nowotworom. Niestety, ta wyjątkowa ryba ma też swoją cenę – i to niemałą. Dlaczego mimo wysokiego kosztu warto sięgnąć po halibuta? Co sprawia, że jest tak wartościowy? A także – kto powinien go unikać? Halibut – bogactwo składników, które wspierają organizm Mięso halibuta to prawdziwa skarbnica substancji odżywczych. Wystarczy spojrzeć na jego skład, by zrozumieć, dlaczego zaliczany jest do jednych z najzdrowszych ryb morskich. Znajdziemy w nim solidną dawkę kwasów tłuszczowych omega-3, które mają potwierdzone działanie przeciwzapalne i antynowotworowe. Regularne spożywanie produktów bogatych w omega-3 może zmniejszać ryzyko wystąpienia raka piersi, jelita grubego czy prostaty. Ale to nie wszystko. Halibut dostarcza także witamin z grupy B (w tym B6, B12 i niacyny), a także witamin A i D, które odpowiadają za dobrą kondycję skóry, prawidłową pracę układu nerwowego i odporność. Do tego dochodzą ważne dla zdrowia minerały – fosfor, potas i selen, które wspierają pracę serca, mięśni oraz pomagają w neutralizacji wolnych rodników. Wysoka zawartość białka i stosunkowo niewielka ilość tłuszczu sprawiają, że halibut to doskonały wybór dla osób dbających o linię. Może być też wartościowym elementem diety wspierającej pracę układu krążenia – obniża poziom "złego" cholesterolu LDL i zmniejsza ryzyko miażdżycy oraz zawałów serca. Halibut w kuchni – smak, który warto poznać mimo ceny Nie ma wątpliwości – halibut to ryba droga, często kosztująca nawet 90 zł za kilogram. Jednak z uwagi na jego walory zdrowotne i smakowe, warto czasem przełamać finansową barierę i zafundować sobie ten kulinarny luksus. Jego mięso jest delikatne, zwarte, białe i nie rozpada się podczas obróbki. Świetnie smakuje smażony, pieczony, duszony lub gotowany na parze. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach przy wyborze świeżego halibuta. Jego mięso powinno być sprężyste, pozbawione przebarwień, o lekko morskim zapachu. Oczy świeżego halibuta są wypukłe i jasne, a nie zapadnięte. Najlepsze filety będą miały jędrną konsystencję i jednolitą barwę. Kto nie powinien jeść halibuta? Ograniczenia zdrowotne Mimo wielu korzyści, halibut nie jest dla każdego. Ze względu na to, że jako duża ryba drapieżna może zawierać śladowe ilości metali ciężkich, zwłaszcza rtęci, jego spożycie powinno być ograniczane przez niektóre grupy osób. Szczególną ostrożność powinny zachować kobiety w ciąży oraz karmiące piersią – ich organizm może przekazać szkodliwe związki rozwijającemu się dziecku. Z ostrożnością do halibuta powinny również podchodzić osoby cierpiące na choroby nerek i dnę moczanową. Zawarte w jego mięsie puryny mogą nasilać objawy tych schorzeń. Również w diecie najmłodszych dzieci lepiej unikać zbyt częstego podawania tej ryby.
: Data Publikacji.: 27-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026