Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 03-04-25
: Opis.: Naukowcom udało się zamienić komórki nowotworowe z powrotem w normalne. 20250107 AD. Dzięki genetycznej manipulacji koreańskim naukowcom udało się „uzdrowić” komórki raka jelita grubego, pobudzając ich różnicowanie w stronę komórek jelita i tłumiąc procesy prowadzące do uzłośliwienia – informuje pismo „ Advanced Science”. Większość obecnie prowadzonych badań i metod leczenia nowotworów dotyczy sposobów na zabicie obecnych w organizmie nieprawidłowych komórek. Udało się zresztą poczynić znaczące postępy w tej dziedzinie. Te tradycyjne metody leczenia w większości przypadków wiążą się jednak z poważnymi skutkami ubocznymi – oprócz chorych komórek obumierają również zdrowe komórki i tkanki. Szkody te uważane są zwykle za dające się usprawiedliwić – dzięki agresywnemu leczeniu pacjent zyskuje szansę na przeżycie. Jak uzdrowić komórki rakowe? Teraz naukowcy z Korea Advanced Institute of Science and Technology (KAIST) opracowali całkiem odmienne podejście do leczenia nowotworów. Pracując z linią komórek raka jelita grubego, odkryli sposób na włączenie kilku genetycznych przełączników, aby komórki jelita powróciły do normalnego, zdrowego stanu. Wykorzystując cyfrowy model sieci genów normalnego rozwoju komórek, autorzy odkryli kilka cząsteczek znanych jako „główne regulatory”, które biorą udział w procesie różnicowania komórek wyściełających ściany jelit. Stłumienie działania regulatorów znanych jako MYB, HDAC2 i FOXA2 w komórkach raka jelita grubego sprawiło, że powróciły one do stanu podobnego do normalnego, usuwając zagrożenie nowotworem bez niszczenia jakichkolwiek komórek. Testy przeprowadzono najpierw na cyfrowym modelu, później za pomocą eksperymentów molekularnych, a w końcu na myszach. „Fakt, że komórki nowotworowe mogą zostać przekształcone z powrotem w normalne komórki, jest zdumiewającym zjawiskiem” — powiedział profesor KAIS Kwang-Hyun Cho, który kierował badaniami. „To badanie dowodzi, że takie odwrócenie można systematycznie wywołać” – dodał. Nowa koncepcja odwracalnej terapii nowotworowej. Oprócz badań nad komórkami nowotworowymi jelita grubego, naukowcy wykorzystali również swój program do modelowania cyfrowego, aby odkryć cztery główne regulatory działające w regionie hipokampa mózgu myszy. Odkrycie może zostać wykorzystane do badania i potencjalnego odwrócenia rozprzestrzeniania się raka mózgu, podczas gdy narzędzie do modelowania cyfrowego może stać się sposobem na walkę z innymi nowotworami w całym ciele. „Te badania wprowadzają nową koncepcję odwracalnej terapii nowotworowej poprzez przekształcenie komórek nowotworowych w normalne komórki. Pozwalają opracować również podstawową technologię identyfikacji celów dla odwrócenia nowotworu poprzez systematyczną analizę trajektorii różnicowania normalnych komórek” - podsumował Cho. http://www.e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 11-03-25
: Opis.: 6 objawów udaru. Warto zapamiętać skrót FAST, czyli Face, Arm, Speech, Time (twarz, ramię, mowa, czas). Wymyślono go, aby łatwej było rozpoznać objawy udaru mózgu. W przypadku tej choroby czas jest bezcenny. Im wcześniej otrzymamy pomoc medyczna, tym nasze szanse na wyjście z tego stanu obronną ręką są większe. Udar mózgu należy do jednej z głównych przyczyn trwałej utraty samodzielności dorosłych osób i jest trzecią w kolejności przyczyną śmierci, po chorobach serca i nowotworach. Udar oznacza zaburzenie czynności mózgu spowodowane nagłym zatrzymaniem dopływu krwi do organu lub wylewem krwi do mózgu w wyniku pęknięcia naczynia krwionośnego. Dlatego mówi się o dwóch głównych rodzajach udaru: niedokrwiennym i krwotocznym, a wśród krwotocznych wyróżnia się śródmózgowy i podpajęczynówkowy. Zdecydowanie najczęściej mamy do czynienia z udarem niedokrwiennym. Bezpośrednim powodem udaru jest niedrożność tętnicy doprowadzającej krew do mózgu. Do niedrożności naczynia krwionośnego, zwężenia lub całkowitego jego zatkania dochodzi w wyniku miażdżycy lub zatoru (zatkania światła tętnicy przez skrzep). Skrzep krwi może być pozostałością po zawale, powstać w wyniku uszkodzenia zastawek serca, migotania przedsionków, a także w efekcie zakrzepicy nóg (zakrzepica żył głębokich). Udar mózgu grozi nieodwracalnym uszkodzeniem komórek nerwowych w niedotlenionym miejscu, a nawet śmiercią. Dlatego tak ważna jest szybka pomoc medyczna. Największe szanse na skuteczne leczenie i uniknięcie poważnych powikłań mamy wówczas, gdy otrzymamy pomoc medyczną w ciągu kilku godzin od wystąpienia pierwszych symptomów. Czy łatwo jest rozpoznać objawy udaru mózgu? Zobacz wideo Jakie są objawy udaru, jak go rozpoznać i pomóc? Jakie są objawy udaru? Do rozpoznawania objawów udaru przydaje się tak zwany test F.A.S.T. (jak angielskie słowo fast, czyli szybko). Opisuje najczęstsze objawy udaru: F czyli FACE (twarz) - nienaturalnie opadająca jedna strona twarzy, ta po której doszło do zatkania tętnicy i w efekcie niedotlenienia mózgu. Można poprosić chorego o uśmiech - przy udarze będzie on krzywy, z opadającymi kącikami ust po jednej stronie twarzy lub jednostronny. A jak ARM (ramię) - osłabienie lub drętwienie rąk. Poprośmy chorego o podniesienie i wyciągnięcie do przodu obu rąk i zamknięcie oczu - jeśli to udar, jedno ramię opadnie niżej od drugiego. S jak SPEECH (mowa) - przy udarze chory ma problemy z mową, z trudem wypowiada słowa, bełkocze, ma trudności z powtórzeniem zdania, przekręca końcówki wyrazów. T jak TIME (czas) - liczy czas czas - jak najszybciej wezwijmy karetkę. Mówi się, że udar pojawia się nagle. Tak jest w większości przypadków. Zdarza się jednak, że udar poprzedzony jest czymś, co można nazwać mini udarem. Takie zwiastujące kryzys objawy można zauważyć na około tydzień przed atakiem. Eksperci szacują, że dzieje się tak w 43 proc. przypadków. Jakie mogą być wczesne objawy udaru mózgu? Na kilka dni przed udarem chory może czuć się gorzej, doświadczać nagłych silnych bólów głowy. Kolejne oznaki zbliżającego się kryzysu to: nagłe zawroty głowy, utrata równowagi lub problemy z koordynacją, nagła utrata wzroku lub zmiana ostrości widzenia w jednym lub obu oczach, dezorientacja, problemy ze zrozumieniem rzeczy, które zwykle nie sprawiały trudności, drętwienie lub osłabienie, odczuwane po jednej stronie ciała (lub w jednej ręce czy nodze). http://www.e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 11-03-25
: Opis.: Tak tworzą się złoża złota. Naukowcy zrozumieli, dlaczego wędruje ono na powierzchnię Ziemi 20250107 AD. Od wieków fascynuje ludzkość swoim blaskiem i wartością. Złoto. Skąd się jednak bierze w skorupie ziemskiej? Jakie procesy pozwalają mu wydostać się z głębi Ziemi na powierzchnię, gdzie możemy je wydobywać? Odpowiedź na to pytanie od dawna nurtowała naukowców. Teraz, dzięki nowym badaniom rąbek tajemnicy został wreszcie uchylony. Na początek jednak musimy wyjaśnić skąd w ogóle bierze się złoto na naszej planecie. Ten cenny kruszec rodzi się wewnątrz umierających gwiazd, w wyniku nukleosyntezy supernowych i podczas wybuchu kilonowych. Jest to zjawisko polegające na zderzeniu dwóch gwiazd zdegenerowanych (np. gwiazd neutronowych) lub gwiazdy neutronowej i czarnej dziury. To właśnie w takim procesie powstają ciężki metale, które tworzą następnie planety. Metale tworzą jądro takich planet, np. Ziemi. Ponieważ Ziemia gdy powstawała była kulą magmy, prawie całe złoto obecne na wczesnej Ziemi zatonęło w jądrze planety. Jeśli jednak złoto spłynęło w jądra, to jak to się dzieje, że możemy znaleźć je na powierzchni naszej planety? Sposób, w jaki złoto jest transportowane na powierzchnię, był przedmiotem debaty. Wśród podejrzanych był m.in. planetoidy, które mogły dostarczyć złota na Ziemię podczas pradawnych uderzeń w Ziemię. Teraz zespół naukowców wykorzystał modelowanie numeryczne, aby ujawnić specyficzne warunki, które prowadzą do wzbogacenia złota w magmach, które wznoszą się z płaszcza Ziemi na jej powierzchnię. Wyniki zespołu zostały opublikowane w Proceedings of the National Academy of Sciences. Wulkany lubią złoto Złoża złota związane z wulkanami tworzą się w tzw. strefach subdukcji. Strefy subdukcji to obszary, w których płyta oceaniczna np. płyta Pacyfiku, która leży pod Oceanem Spokojnym, zanurza się pod otaczającymi ją płytami kontynentalnymi. W tych szczelinach, w których płyty się spotykają, magma z płaszcza Ziemi ma szansę wydostać się na powierzchnię. Na wszystkich kontynentach wokół Oceanu Spokojnego, od Nowej Zelandii po Indonezję, Filipiny, Japonię, Rosję, Alaskę, zachodnie Stany Zjednoczone i Kanadę, aż po Chile, mamy mnóstwo aktywnych wulkanów. Wszystkie te aktywne wulkany powstają w środowisku strefy subdukcji. Te same procesy, które skutkują erupcjami wulkanów, to procesy, które tworzą złoża złota – wyjaśnia Adam Simon, profesor nauk o Ziemi i środowisku na Uniwersytecie Michigan oraz współautor badania. Nowy sposób odzyskiwania złota ze starej elektroniki. Potrzeba tylko trochę sera To będzie większy hit niż złoto. Polska szczyci się największą kopalnią na świecie Przechowywał kamień, myśląc, że to złoto. Okazało się, że to coś cenniejszego Kompleks, który transportuje złoto Sam wulkan to jednak za mało. Okazało się, że kluczową rolę odgrywa tu pewien zestaw chemiczny – kompleks złota z trójsiarczkiem. Jego istnienie było dotychczas przedmiotem intensywnych debat w środowisku naukowym. Badania, oparte na zaawansowanych modelach termodynamicznych, potwierdziły jednak, że to właśnie ten kompleks jest odpowiedzialny za transport złota. Nasze modele ujawniły, że w określonych warunkach, takich jak wysokie ciśnienie i temperatura panujące głęboko pod ziemią, złoto może tworzyć stabilne kompleksy z siarką. Te kompleksy są bardzo mobilne w magmie, co pozwala im na podróż ku powierzchni – tłumaczy prof. Simon. Obecność kompleksu złota w płaszczu Ziemi, na głębokości od 50 do 80 km pod aktywnymi wulkanami, powoduje, że złoto jest przenoszone z płaszcza do magm, które ostatecznie przemieszczają się na powierzchnię Ziemi. Wyniki naszego badania pozwala ostatecznie zrozumieć, jak powstają złoża złota i może pomóc w odnajdowaniu i wydobywaniu złota – mówi Adam Simon. Odkrycie to ma ogromne znaczenie dla geologii i poszukiwań złóż złota. Lepsze zrozumienie procesów formowania się złóż pozwala na skuteczniejsze ich lokalizowanie i eksploatację. Co więcej, rzuca nowe światło na historię naszej planety i procesy zachodzące w jej wnętrzu.
: Data Publikacji.: 10-03-25
: Opis.: Zespół fizyków i astronomów z University of Canterbury w Nowej Zelandii, który pracuje nad rozwiązaniem zagadki dotyczącej rozszerzania się wszechświata, stworzył nową teorię. Według naukowców ciemna energia tak naprawdę nie istnieje. 06.01.2025 AD Ciemna energia jest uważana za słabą siłę antygrawitacyjną, która działa niezależnie od materii i stanowi około dwóch trzecich gęstości masy i energii wszechświata. Ta hipotetyczna forma ma stanowić wyjaśnienie, dlaczego ekspansja kosmosu przyspiesza oraz dlaczego we wszechświecie brakuje masy. Do tej pory nie udowodniono jednak jej obecności. Mimo to naukowcy założyli, że ciemna energia musi istnieć ze względu na wpływ, jaki wywiera na wszechświat, a także dlatego, że jest potrzebna do rozwiązania niektórych podstawowych problemów w naszym rozumieniu kosmosu. Teraz w czasopiśmie „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society” została opublikowana nowa hipoteza dotycząca, z której wynika, że ciemnej energii może nie być. Wszechświat może rozszerzać się w inny sposób niż myśleliśmy Przez ostatnie 100 lat fizycy zakładali, że wszechświat rozszerza się równomiernie we wszystkich kierunkach. Do wyjaśnienia tej ekspansji wykorzystali koncepcję ciemnej energii. Zespół badaczy z Nowej Zelandii kwestionuje tę teorię. Na podstawie ulepszonej analizy krzywych blasku supernowych, które opisują zależność między obserwowaną jasnością obiektu a czasem, naukowcy stwierdzili, że wszechświat rozszerza się w bardziej zróżnicowany sposób. Badacze zaproponowali nowy „czasowy” model ekspansji kosmicznej. Nie występuje w nim ciemna energia, bowiem różnice widoczne w sposobie rozciągania światła nie są wynikiem przyspieszonego rozszerzania się wszechświata, ale sposobu, w jaki kalibrujemy czas i odległość. Czas płynie szybciej w pustych przestrzeniach kosmosu Nowa teoria zakłada, że za spowalnianie czasu odpowiada grawitacja, a wskazówki zegara przesuwają się szybciej w pustej przestrzeni kosmicznej niż wewnątrz galaktyki. Ze stworzonego przez badaczy modelu wynika, że zegar umieszczony w Drodze Mlecznej tykałby o 35 proc. wolniej niż taki sam zegar umieszczony w kosmicznej pustce. W efekcie, w tej drugiej przestrzeni zdążyłyby minąć miliardy lat. Szybszy upływ czasu umożliwiłby z kolei większą ekspansję wszechświata i stanowił wytłumaczenie tego, dlaczego ekspansja przyspiesza. Teoria ma sens, zważywszy na to, że obecny wszechświat składa się ze złożonej kosmicznej sieci gromad galaktyk, które otaczają i przeplatają się z ogromnymi pustymi przestrzeniami. - Nasze odkrycia pokazują, że nie potrzebujemy ciemnej energii, aby wyjaśnić, dlaczego wszechświat wydaje się rozszerzać w przyspieszonym tempie. Badania dostarczają przekonujących dowodów, które mogą rozwiązać niektóre z kluczowych pytań dotyczących dziwactw naszego rozszerzającego się kosmosu. Dzięki nowym danym największa tajemnica wszechświata może zostać rozwiązana do końca dekady - powiedział profesor David Wiltshire, który kierował badaniem. Aby potwierdzić nową teorię, konieczne są dalsze obserwacje z teleskopów Euclid i Nancy Grace Roman Space Telescope. Niemniej naukowcy już teraz dysponują ogromną ilością danych, które być może pozwolą odkryć prawdziwą naturę ekspansji kosmosu i tego, czy ciemna energia istnieje.
: Data Publikacji.: 09-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025