Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 30-11-25

: Opis.: Lek gabapentyna może zwiększać ryzyko demencji. 20250730 AD. Gabapentyna, powszechnie stosowana w terapii padaczki oraz leczeniu bólu neuropatycznego, może zwiększać ryzyko rozwoju demencji oraz łagodnych zaburzeń poznawczych. Najnowsze wyniki badań ukazały się na łamach "Regional Anesthesia & Pain Medicine". Ryzyko demencji rośnie Nowe ustalenia budzą niepokój, ponieważ lek jest szeroko przepisywany, również pacjentom cierpiącym na przewlekłe bóle krzyża, niezależnie od ich związku z uszkodzeniem nerwów. Analiza przeprowadzona przez naukowców z Case Western Reserve University School of Medicine w Cleveland oraz innych amerykańskich ośrodków objęła niemal 53 tys. dorosłych pacjentów z USA. Korzystając z danych z globalnej platformy TriNetX (z lat 2004–2024), porównano dwie grupy: jedną, której przepisywano gabapentynę w związku z bólami krzyża, i drugą, która leku nie otrzymywała. Wyniki pokazały, że osoby, które otrzymały co najmniej sześć recept na gabapentynę, były obarczone o 29 proc. wyższym ryzykiem rozpoznania demencji w ciągu 10 lat od diagnozy bólu oraz o 85 proc. większym ryzykiem łagodnych zaburzeń poznawczych (MCI) w porównaniu z grupą kontrolną. Większe zagrożenie u młodszych Co istotne, zagrożenie było jeszcze większe wśród młodszych pacjentów (18–64 lata). W tej grupie ryzyko demencji rosło o 110 proc., a łagodnych zaburzeń poznawczych aż o 150 proc. Badacze zauważyli również zależność między skalą stosowania leku a ryzykiem – pacjenci, którym wystawiono 12 lub więcej recept, mieli o 40 proc. wyższe ryzyko rozwoju demencji i o 65 proc. wyższe ryzyko zaburzeń poznawczych w porównaniu z osobami, które otrzymały od 3 do 11 recept. Choć badanie miało charakter obserwacyjny i nie potwierdza bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego, wyniki sugerują konieczność ostrożności w przepisywaniu gabapentyny, zwłaszcza w długoterminowej terapii i u młodszych pacjentów. Autorzy podkreślają, że nie udało się ustalić dokładnych dawek leku ani całkowitego okresu stosowania, co wymaga dalszych badań. Eksperci wskazują jednak, że dorośli pacjenci przyjmujący gabapentynę powinni być regularnie monitorowani pod kątem funkcji poznawczych, aby odpowiednio wcześnie wykrywać ewentualne niepokojące zmiany. Źródła PAP Regional Anesthesia & Pain Medicine http://www.e-manus.pl/ Otępienie naczyniowe i choroba Alzheimera
: Data Publikacji.: 31-10-25
: Opis.: Asteroida 2024 YR4, odkryta w grudniu 2024 roku, może w 2032 roku uderzyć w Księżyc - podaje CNN. Naukowcy już analizują potencjalne skutki tego zdarzenia. Jednocześnie uspokajają. - Nie spodziewamy się żadnych głazów ani niczego większego niż kostka cukru, a nasza atmosfera nas doskonale przed tym ochroni - podkreśla jeden z nich. Co musisz wiedzieć? Asteroida 2024 YR4 ma średnicę ok. 60 metrów. Może uderzyć w Księżyc, co byłoby największym takim zdarzeniem od pięciu tysięcy lat. Naukowcy przewidują, że uderzenie może nastąpić w 2032 roku, choć ryzyko jest szacowane na 4,3 proc. Uderzenie mogłoby stworzyć krater o średnicy kilometra i wyrzucić do 100 tys. ton księżycowych skał. Asteroida 2024 YR4 została odkryta 27 grudnia 2024 roku za pomocą teleskopów w Chile. Początkowo obawiano się, że może uderzyć w Ziemię, ale nowe obliczenia wskazują na Księżyc jako potencjalny cel. Jakie są potencjalne skutki uderzenia? Według dr Paula Wiegerta, profesora astronomii i fizyki, uderzenie mogłoby wywołać jasny błysk widoczny z Ziemi oraz stworzyć krater o średnicy kilometra. Zaznacza, że "byłoby to największe uderzenie w Księżyc od pięciu tysięcy lat". - Nie spodziewamy się żadnych głazów ani niczego większego niż kostka cukru, a nasza atmosfera nas doskonale przed tym ochroni - podkreślił ekspert.
: Data Publikacji.: 31-10-25
: Opis.: Polski wynalazek oczyści rzeki z leków i hormonów © Provided by Spider's Web 20250730 AD. Nowatorska metoda oczyszczania wód powierzchniowych opracowana przez naukowców z Gdańska i Wrocławia może stać się przełomem w walce z zanieczyszczeniem środowiska farmaceutykami i hormonami. Technologia bazuje na tzw. zimnej plazmie atmosferycznej i już teraz budzi bardzo duże zainteresowanie całej branży. Polacy otrzymali właśnie na nią patent. Ta przełomowa technologia pochodzi z Gdańska i Wrocławia Zespół badawczy z Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Politechniki Wrocławskiej uzyskał patent na nową technologię, która pozwala skutecznie usuwać z wody związki endokrynnie czynne, takie jak pozostałości leków, hormonów czy innych biologicznie aktywnych związków. Co najważniejsze, cały proces odbywa się bez użycia toksycznych chemikaliów i w warunkach zbliżonych do naturalnych. Jak czytamy na łamach Nauka w Polsce, metoda opiera się na działaniu nietermicznej plazmy atmosferycznej, czyli zjawiska powstającego poprzez wyładowania jarzeniowe w zwykłym powietrzu, bez potrzeby stosowania drogich gazów szlachetnych. Roztwór wodny przepływa przez specjalnie zaprojektowany reaktor, gdzie zostaje poddany działaniu zimnej plazmy. Taki przepływowy i ciągły charakter pracy to jeden z największych atutów wynalazku. Metoda jest niezwykle skuteczna i łatwa w zastosowaniu Technologia opracowana przez polskich naukowców pozwala usuwać nawet 7 różnych typów zanieczyszczeń jednocześnie. Czyni ją to szczególnie atrakcyjną w kontekście przemysłowym. Oczyszczanie nie wymaga stosowania silnych utleniaczy ani reduktorów, dzięki czemu ryzyko wtórnego skażenia środowiska jest niewielkie. Z kolei brak konieczności stosowania specjalnych gazów obniża koszty przeprowadzania całego procesu. Dr hab. Magda Caban, prof. UG, wskazuje, że zimna plazma jako metoda oczyszczania ścieków ma ogromny potencjał – jest skuteczna, bezpieczna dla środowiska i łatwa w zastosowaniu. To wszystko sprawia, że technologia może być z powodzeniem stosowana w przyszłości w przemyśle farmaceutycznym, rolnictwie czy w oczyszczalniach komunalnych. Testy laboratoryjne już za nimi. Czas na praktykę Choć badania prowadzone były dotychczas w warunkach laboratoryjnych, wyniki są na tyle obiecujące, że zespół przygotowuje się już do testów terenowych i wdrożeniowych. Patenty i know-how należą do naukowców z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii UG i GUMed oraz Wydziału Chemii UG, współpracujących z badaczami z Wrocławia.
: Data Publikacji.: 31-10-25
: Opis.: Bakteria wydalająca złoto © pressemitteilungen.pr.uni-halle.de, Uniwersytet w Halle Naukowcy z Niemiec i Australii znaleźli sposób na pozyskiwanie złota bez konieczności kopania ziemi. Wszystko dzięki mikroskopijnym organizmom – bakteriom Cupriavidus metallidurans, które potrafią przekształcać toksyczne metale ciężkie w drobinki szlachetnego kruszcu. Bakterie Cupriavidus metallidurans, przypominające mikroskopijne pałeczki, żyją w ekstremalnych środowiskach – glebach i skałach bogatych w metale ciężkie, takie jak miedź czy kadm. Dla większości organizmów te miejsca są zabójcze z powodu wysokiej toksyczności metali. Jednak C metallidurans nie tylko przetrwały, ale i ewoluowały, by skutecznie wykorzystywać te warunki. Oprócz toksycznych metali ciężkich, warunki życia w tych glebach nie są złe. Wystarczająca ilość wodoru pozwala zaoszczędzić energię i prawie nie ma konkurencji. Jeśli organizm zdecyduje się tu żyć, musi znaleźć sposób, aby uchronić się przed tymi toksycznymi substancjami – tłumaczy profesor Dietrich H Nies, mikrobiolog z Martin Luther University Halle-Wittenberg (MLU). Już w 2009 roku zespół naukowców kierowany przez profesora Niesa oraz profesora Franka Reitha z University of Adelaide wykazał, że C metallidurans jest w stanie biologicznie wytwarzać złoto. Jednak choć potwierdzono wtedy, że proces faktycznie zachodzi, nie było jeszcze wiadomo, jak dokładnie to się dzieje. Tajemnica została rozwikłana dzięki wspólnym badaniom uczonych z MLU, Technische Universität München (TUM) oraz University of Adelaide, opublikowanym na łamach prestiżowego czasopisma "Metallomics". Zespół badawczy odkrył, że to unikalne zjawisko jest efektem wewnętrznej strategii obronnej bakterii. Związki miedzi i złota przenikają do komórek bakterii, gdzie wchodzą w niebezpieczne dla niej reakcje chemiczne. W normalnych warunkach bakteria radzi sobie z toksyczną miedzią przy pomocy enzymu zwanego CupA, który pozwala usuwać metal z komórki. Ale kiedy w otoczeniu pojawia się także złoto, sytuacja się komplikuje. Gdy obecne są również związki złota, enzym zostaje stłumiony, a toksyczne związki miedzi i złota pozostają w komórce – wyjaśnia profesor Nies. W odpowiedzi na ten chemiczny atak bakteria uruchamia kolejny enzym, który badacze nazwali CopA. To właśnie on umożliwia komórce przekształcenie toksycznych związków w mniej szkodliwe formy, które nie tylko stają się łatwiejsze do usunięcia, ale również mniej zagrażają funkcjonowaniu organizmu. – Dzięki temu mniej związków miedzi dostaje się do wnętrza komórki – dodaje Nies. Złote drobinki jako efekt uboczny Cały ten precyzyjny system obronny niesie jednak ze sobą zaskakujący rezultat – powstawanie mikroskopijnych cząstek złota. To właśnie jako produkt uboczny neutralizacji toksycznych pierwiastków C metallidurans wytwarza maleńkie bryłki czystego złota o rozmiarach kilku nanometrów. Choć ilości złota powstające w tym procesie są mikroskopijne, to ich znaczenie naukowe – i potencjalnie przemysłowe – jest ogromne. Bakterie te, żyjące w niszach ekologicznych praktycznie nieosiągalnych dla innych organizmów, nie tylko przetrwały dzięki biochemicznej finezji, ale i stworzyły unikatową możliwość pozyskiwania złota z bardzo ubogich rud. Szansa na nowe technologie Zrozumienie działania tych mechanizmów daje badaczom zupełnie nowe perspektywy. Wiedza o tym, jak C metallidurans radzi sobie z metalami, może w przyszłości pozwolić na rozwój biotechnologicznych metod odzyskiwania złota z rud zawierających tylko jego śladowe ilości. To istotne, zwłaszcza że wydobycie metali szlachetnych tradycyjnymi metodami wymaga ogromnych nakładów energii i generuje znaczne zanieczyszczenia. Jeśli uda się wykorzystać te bakterie lub ich enzymy w sposób przemysłowy, możliwe będzie stworzenie bardziej zrównoważonych i ekologicznych metod pozyskiwania metali. Dodatkowo może to mieć zastosowanie w rekultywacji terenów poprzemysłowych – bakterie potrafią bowiem nie tylko oczyszczać środowisko z toksycznych metali, ale i przekształcać je w coś o wysokiej wartości ekonomicznej.
: Data Publikacji.: 31-10-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025