Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 03-04-25
: Opis.: Królowa Mauretanii – córka Kleopatry i Marka Antoniusza. Kleopatra Selene z woli Rzymu została królową Mauretanii. Jej grobowiec do dziś znajduje się nieopodal miasta Szerszel w Algierii. Mało kto z odwiedzających Maghreb Polaków ma pojęcie, że północna Afryka ma fascynującą historię. W głębi lądu króluje pustynia. To regiony, którymi od niepamiętnych czasów władali koczownicy, ale wąski pas wybrzeża zawsze był i jest bardzo żyzny. Interesowali się nim już Kartagińczycy. Tu budowali swoje faktorie, a potem niewielkie miasta. Po III wojnie punickiej cały ten kraj stał się już wyłącznie domeną zwycięskiego Rzymu. Rzymska prowincja Africa Proconsularis i leżąca na zachód Mauretania były bardziej zurbanizowane od Italii. Zaopatrywały starą stolicę w pszenicę i oliwę. Dawały jej niewolników i wybitnych obywateli. Stąd, z Hippo Regius, „państwo boże” urządzał Augustyn. Tu bronił murów miasta przed Wandalami. Tu w końcu nieszczęsna Kahina popełniła największy w życiu błąd, burząc rzymskie miasta w nadziei, że powstrzyma inwazję Arabów ze wschodu. Nie powstrzymała. Berberowie utracili na wieki niezależność i przyjęli islam. Od VIII w. nad całym niegdyś skolonizowanym przez Rzymian krajobrazem zawisł półksiężyc Proroka, a wiek XIX przyniósł tym stronom kolonializm. Dopiero w drugiej połowie XX w. na tym terenie wyrosły niepodległe państwa arabskie. Ruiny. Pamiątki po starożytnych cywilizacjach Ich historia jest bardzo różna, ale historyczne pamiątki po starożytnych cywilizacjach przywołują wspólną dla całego regionu przeszłość. Ale to ruiny, ruiny, ruiny… można westchnąć z sentymentem. Za to jakie, odpowie bywalec wybrzeża Libii, Tunezji czy Algierii. Od granic Egiptu na zachód ciągnie się dawne, jeszcze greckie pentapolis („pięciomiasto”) ze swą perłą w koronie, wspaniałą dorycką Cyreną. Dalej na zachód zaczyna się Trypolitania. Jej najpiękniejsze klejnoty to leżące na terenie dzisiejszej Libii dawne rzymskie miasta – Leptis Magna (stąd wywodziła się rzymska dynastia cesarska Sewerów) i Sabratha, a jeszcze dalej, już w Tunezji, punicka, a potem rzymska Kartagina, legendarny niegdyś konkurent, a potem ofiara Rzymu. Odbudowana przez Cezara dziś jest przedmieściem współczesnego Tunisu. Stąd tylko rzut kamieniem na południe i trafia się na ruiny miasta Thysdrus, dziś Al-Dżamm, sławnego z jednego z najlepiej zachowanych w rzymskim świecie amfiteatrów. Dalej na zachód wspomniane już Hippo Regius i Icosium, na którego ruinach wybudowano współczesny Algier. A jeszcze dalej: Tipaza i Colonia Claudia Caesarea, czyli współczesne miasto Szerszel. To oczywiście nie wszystkie starożytne miasta regionu, ale to, co je łączy, to niebywałe bogactwo antycznych ruin. Niegdyś cały ten teren był zurbanizowany. Pomiędzy miastami ciągnęły się obszary pokryte setkami rzymskich willi i folwarków, oliwnych gajów i pól uprawnych. A w samych miastach strzelały w niebo świątynie i teatry, areny walk gladiatorów i budynki term, rozległe marmurowe fora i dzielnice handlowe. Italia w istocie przy tych regionach prezentowała się dość marnie. Wszystko tu fascynuje, ale to, co najbardziej porusza umysły wielbicieli historii, to miejsca nieoczywiste, mniej efektowne i trudniej zapamiętywalne. Tombeau de la Chrétienne, dziwny grobowiec Jednym z nich jest dziwny grobowiec, który rysuje chmury na wysokim wzgórzu nieco na lewo od trasy łączącej nowoczesny Algier z nieco prowincjonalnym Szerszel. Budowla ma kształt kopca. Tuż nad ziemią otoczona jest kamiennym murem, a nieco powyżej wygląda jak usypany z cegieł ul. Fascynowała od zawsze. Francuzi nazywali ją Tombeau de la Chrétienne (czyli grób chrześcijanki), Arabowie: Kubr-er-Rumia (co oznacza grób Rzymianki). Jednak nie mieli racji ani jedni, ani drudzy. Badania archeologiczne wykazały, że to królewskie mauzoleum starożytnych władców Mauretanii z czasów narodzin Chrystusa. Pochowany tam mężczyzna to berberyjski władca Juba II, potomek słynnego Massinissy, który pomógł Rzymianom pobić Hannibala w bitwie pod Zamą (202 r. przed Chrystusem). Dużo ciekawsza jest jednak postać kobiety, królewskiej żony Juby II. Była nią bowiem Kleopatra Selene, córka sławnej Kleopatry VII i rzymskiego wodza Marka Antoniusza. Kleopatra Selene i jej bliźniaczy brat Aleksander Helios byli owocem związku słynnej pary i mieli z wyroku ojca rządzić południowym brzegiem Morza Śródziemnego. Dla Kleopatry Selene Marek Antoniusz przeznaczył Cyrenajkę i Libię, co jednak po klęsce pod Akcjum i śmierci rodziców udać się nie mogło. Potomkowie kochanków zostali uprowadzeni do Rzymu i pewnie by tam przepadli, gdyby cezar August nie ożenił Kleopatry Selene ze wspomnianym wcześniej Jubą II. W ten sposób Kleopatra Selene została sprawującą urząd z woli Rzymu królową Mauretanii. Jedynego syna Ptolemeusza urodziła w późnym wieku, bo mając 39 lat. Siedem lat później zmarła, a jej zwłoki pochowano w grobowcu na wzgórzu. Była przedostatnią dziedziczką wielkiego rodu Ptolemeuszy. Ostatnim był jej syn, którego w 40 r. po Chrystusie zamordował cesarz Kaligula tylko dlatego, że ośmielił się pojawić publicznie w piękniejszym płaszczu niż cesarz. Tak ręka wariata zamknęła księgę dziejów wielkiego ródu twórców potęgi starożytnej Aleksandrii.
: Data Publikacji.: 09-03-25
: Opis.: Czas ujemny istnieje. Nowe badania podważają intuicyjne pojmowanie świata. Badacze z Uniwersytetu w Toronto ogłosili przełomowe odkrycie, które zaskoczyło środowisko naukowe i podważyło dotychczasowe założenia dotyczące natury czasu w mechanice kwantowej. Według ich badań, tak zwany „czas ujemny”, wcześniej uważany za abstrakcyjny koncept, okazał się zjawiskiem mierzalnym. Eksperymenty, przeprowadzone przez zespół pod kierunkiem Aephraima Steinberga i Danieli Angulo, wskazują, że interakcje fotonów z atomami mogą prowadzić do obserwacji wyników sprzecznych z codzienną intuicją dotyczącą upływu czasu. Pokonanie granic czasu. Od iluzji do naukowych dowodów. Przez wiele dekad termin „czas ujemny” był traktowany jako teoretyczna ciekawostka, wynikająca z interferencji światła z różnymi materiałami. Jednak nowe badania, opisane w publikacji na platformie arXiv, zmieniły ten pogląd. Eksperymenty w laboratorium wykorzystującym lasery, lustra i precyzyjne instrumenty wykazały, że fotony podczas absorpcji i emisji przez atomy mogą wykazywać zachowania, które sugerują istnienie ujemnych interwałów czasowych. Naukowcy badali czas potrzebny na przejście fotonów przez materiały, mierząc moment ich absorpcji i emisji. W niektórych przypadkach odnotowano sytuacje, w których fotony zdawały się opuszczać materiał, zanim w pełni go przekroczyły. To niezwykłe zjawisko, choć pozornie sprzeczne z intuicyjnym rozumieniem czasu, nie narusza zasad fizyki, takich jak szczególna teoria względności. Mechanika kwantowa kontra intuicja. Profesor Steinberg podkreślił, że ich odkrycia nie otwierają drogi do podróży w czasie ani nie obalają fundamentalnych praw fizyki. Zjawisko to jest raczej przejawem cech mechaniki kwantowej, gdzie czas funkcjonuje jako zmienna podlegająca wahaniom. Według Steinberga, „czas ujemny” to termin używany do opisania niezwykłości zaobserwowanych wyników, a nie dosłowna właściwość fizyczna. Badania te nie tylko wywołały ekscytację, ale także wzbudziły kontrowersje w świecie naukowym. Wybitna fizyk Sabine Hossenfelder skrytykowała używanie pojęcia „czasu ujemnego”, sugerując, że jest to jedynie interpretacja przesunięć fazowych na ścieżce fotonu. Kontrowersje i potencjalne zastosowania. Pomimo sceptycyzmu części środowiska naukowego, zespół Steinberga i Angulo stoi na stanowisku, że ich dane są rzetelne. Twierdzą, że wyniki ich badań otwierają nowe możliwości w rozumieniu interakcji światła i materii. Odkrycie to może również znaleźć zastosowanie w rozwijających się technologiach, takich jak komputery kwantowe i telekomunikacja, choć do praktycznych zastosowań pozostaje jeszcze daleka droga. Zespół przyznaje, że ich wyniki są trudne do zrozumienia nawet dla innych fizyków, co podkreśla, jak bardzo zjawiska kwantowe różnią się od klasycznego rozumienia rzeczywistości. Pomimo tego, naukowcy są przekonani, że dalsze badania pozwolą lepiej zrozumieć to niezwykłe zjawisko i jego konsekwencje.
: Data Publikacji.: 07-03-25
: Opis.: Jak Królowie Katoliccy wyrzucili muzułmanów z Europy. Muzułmanie (Maurowie) z dynastii Umajjadów podbili większość Półwyspu Iberyjskiego kontrolowanego przez Wizygotów na początku VIII wieku. W 711 roku doszło do decydującej bitwy z Wizygotami, którymi dowodził król Roderyk (bitwa nad rzeką Guadalete; inna nazwa tej bitwy to: bitwa pod Jerez de la Frontera), w czasie której muzułmanie rozgromili chrześcijan. Państwo wizygockie na Półwyspie Iberyjskim przestało istnieć. W jego miejscu powstał obszar zwany po arabsku Al-Andalus. Powszechnie uważa się, że rekonkwista rozpoczęła się w XI wieku, jednak pierwsze walki z muzułmanami, mające na celu odbicie zajętych przez nich terenów, miały miejsce już wkrótce po islamskim podboju, tzn. już w VIII wieku. Jako pierwszy przeciwstawił się Maurom wódz wizygocki Pelagiusz (Pelayo), który po bitwie pod Covadongą zmusił muzułmanów do opuszczenia Asturii, gdzie utworzył swoje królestwo. Na przełomie IX i X wieku przekształciło się ono w Królestwo Leónu. Rekonkwista Od 1031 roku w Kalifacie Kordoby trwała wojna domowa (kalifat został utworzony w 929 roku przez Umajjadów; wcześniej jako emirat Kordoby), która doprowadziła ostatecznie do rozpadu państwa na mniejsze władztwa muzułmańskie. Chrześcijańscy władcy, którzy rządzili w części Półwyspu Iberyjskiego postanowili wykorzystać słabość Maurów i odzyskać resztę Hiszpanii z ich rąk. W walkach z Maurami sprzymierzyły się ze sobą Aragonia, Katalonia, Kastylia, León, Nawarra i Portugalia. Pod koniec XI wieku do walk na Półwyspie Iberyjskim włączyła się berberyjska dynastia muzułmańska władająca w Maroku – Almorawidzi. Przejęli oni władzę w sporej części Hiszpanii i doprowadzili do skonsolidowania wielu pomniejszych muzułmańskich państewek. Rekonkwista rozpoczęła się na dobre, kiedy w 1085 roku król Leónu i Kastylii Alfons VI zdobył Toledo. W tym czasie do walk przeciwko muzułmanom hiszpańskim wzywał także papież Urban II – ten sam, który zapoczątkował ideę krucjat do Ziemi Świętej. Wszystkim, którzy wzięliby udział w rekonkwiście, papież obiecywał wielkie nagrody duchowe. Jednak rekonkwista różniła się od krucjat, których celem było odzyskanie Jerozolimy. W przypadku walk z muzułmanami w Ziemi Świętej – przynajmniej na początku – faktycznie decydującym czynnikiem zachęcającym ludzi do udziału w wyprawie były obietnice życia wiecznego. Udział w rekonkwiście był zaś niemal od początku motywowany chęcią zdobycia łupów – muzułmanie hiszpańscy słynęli bowiem z wielkiego bogactwa. Niemniej hasła o życiu wiecznym w przypadku śmierci na polu bitwy w walkach z Maurami również się pojawiały. Obraz pędzla Francisco de Paula Van Halen, Bitwa pod Las Navas de Tolosa. © Wikimedia Commons W walki z muzułmanami w Hiszpanii zaangażowane były liczne zakony rycerskie, m.in. Krzyżacy, Templariusze, Joannici oraz powstałe „na miejscu” mniejsze zakony jak Calatrava, Santiago i Evora. Na Półwysep Iberyjski przybyło także wielu rycerzy z różnych części Europy, którzy chcieli zaangażować się w walki z Maurami. Jednym z największych bohaterów (do dziś to bohater narodowy Hiszpanii) rekonkwisty był Rodrigo Díaz de Vivar, znany jako Cyd lub Cyd Waleczny. W roku 1094 zdobył on Walencję, którą od lat władali muzułmanie. Miasto pozostało już w rękach chrześcijan (trafiło we władanie Leónu). W roku 1147 krzyżowcy pomogli odbić Lizbonę z rąk muzułmanów. Pierwszym królem Portugalii został wówczas Alfons I Zdobywca, który dowodził trwającym pół roku oblężeniem miasta. W kolejnych miesiącach następne twierdze przechodziły w ręce chrześcijan. Nie zawsze jednak chrześcijanie walczyli przeciwko Maurom ramię w ramię. Pomiędzy władcami chrześcijańskimi także dochodziło do waśni, które doprowadzały do odwracania sojuszy, a nawet sprzymierzania się z muzułmanami – co miało miejsce np. pod koniec XII wieku, kiedy król Leónu Alfons IX porozumiał się z Maurami za co został ekskomunikowany przez papieża Celestyna III. Rycina: Cyd Waleczny © Wikimedia Commons Choć bardzo powoli, kolejne miasta i miasteczka hiszpańskie przechodziły w ręce chrześcijan. W 1212 roku doszło do jednej z decydujących bitew pod Las Navas de Tolosa. W 1236 roku zdobyto Kordobę – jedno z ważniejszych miast dla muzułmanów, ich dawną stolicę. Dwa lata później poddała się Walencja, a w 1248 roku – Sewilla. Muzułmanie panowali jeszcze tylko w Grenadzie na południu Hiszpanii, gdzie w 1237 roku utworzono Emirat Grenady. Władcy chrześcijańscy zmusili emira Grenady do płacenia trybutu w zamian za pozwolenie na dalsze istnienie państwa muzułmańskiego w tym miejscu. Przez kolejne dekady nie podejmowano żadnych większych wypraw na Grenadę, ani do północnej Afryki, gdzie władali Maurowie. Muzułmanie mieszkający w hiszpańskich królestwach cieszyli się sporą wolnością religijną, choć wielu zostało zmuszonych do opuszczenia Półwyspu Iberyjskiego. Chrześcijanie byli zachęcani do migracji na południe, arabskie nazwy miast zaczęto zastępować nazwami w alfabecie łacińskim. Większość meczetów została przekształcona w kościoły, choć nadal w różnych zakątkach Półwyspu było można było usłyszeć muzułmańskie wezwania do modlitwy. Zajęcie Grenady Aragonia podbiła Gibraltar w 1309 roku. Dalsza ekspansja została jednak zahamowana za względu na konflikty wewnętrzne i wojny domowe, jakie wybuchać zaczęły w granicach chrześcijańskich królestw. Idea rekonkwisty odrodziła się za panowania Królów Katolickich: Ferdynanda Aragońskiego i Izabeli Kastylijskiej, którzy poprzez swoje małżeństwo (1468 rok) doprowadzili do zjednoczenia Hiszpanii. Wojna z Emiratem Grenady rozpoczęła się w 1481 roku i trwała ponad dziesięć lat. 2 stycznia 1492 roku, po długim oblężeniu, zdobyto Grenadę, ostatnią muzułmańską ostoję na Półwyspie Iberyjskim. Za panowania Ferdynanda i Izabeli większość muzułmanów została zmuszona do przyjęcia chrześcijaństwa lub opuszczenia Hiszpanii. Po podpisaniu Traktatu w Tordesillas (1494) pomiędzy Hiszpanią i Portugalią, świat został podzielony na dwie strefy wpływów. Rozpoczął się wówczas okres największej potęgi Hiszpanii.
: Data Publikacji.: 07-03-25
: Opis.: 3 hormony młodości. Mi_uuC3vDlA melatonina, DHEA, tryptofan, GH. Starzenie się organizmu to proces normalny. Można jednak na niego wpływać, a ściślej na tempo starzenia się organizmu. W tym odcinku mówię, jak spowolnić starzenie się organizmu, jak zachować młodość na dłużej, dzięki zadbaniu o 3 hormony młodości. Pozdrawiam, dietetyk dr Bartek Kulczyński. ✔️ Mój newsletter w formie porannego dziennika zdrowia: https://drbartek.pl/dziennik/ ✔️ Zasubskrybuj mój kanał i kliknij ikonę dzwonka, aby być na bieżąco: https://bit.ly/subskrybuj_moj_kanal ✔️ SPIS TREŚCI: 0:00 | 3 hormony młodości i zdrowia. Jak o nie dbać? 0:23 | Hormon młodości nr 1: melatonina 6:23 | Hormon młodości nr 2: DHEA 11:25 | Hormon młodości nr 3: hormon wzrostu (GH)
: Data Publikacji.: 06-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025