Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 30-01-26

: Opis.: OSTEOPOROZA DLACZEGO TWOJE CIAŁO TRACI STABILNOŚĆ I JAK JĄ ODZYSKAĆ Często ludzie pytają mnie, czym właściwie jest osteoporoza. Wierzą, że to po prostu „kruche kości”, naturalny proces zużycia. Ale to tylko to, co nam wpojono. Osteoporoza nie jest problemem, jest konsekwencją. Końcowym stadium długotrwałego odchylenia, które zaczyna się w niewidocznym polu. Tam, gdzie nie dociera rentgen, gdzie zmienia się częstotliwość, ustaje mikrokrążenie, komórki przestają ze sobą komunikować się, a informacje w tkankach giną. Prawda brzmi: żadna kość nie złamie się ot tak, rozpadają się, gdy wygaśnie w nich życie. Gdy brakuje tlenu, światła i energii. Kiedy człowiek żywi się martwym pokarmem, komórki ulegają demineralizacji, mitochondria zapadają się, ponieważ straciły ładunek. Ciało wycofuje się z kości, ponieważ potrzebuje ostatnich rezerw, aby ocalić swoje wnętrze. Osteoporoza nie powstaje z powodu starości, ale z powodu wyczerpania. Długotrwałym zakwaszeniem, zniszczoną mikroflorą jelitową, procesami zapalnymi w tkankach, chronicznym stresem, elektrosmogiem, brakiem ruchu, światła słonecznego i uziemienia. Ciało nie jest już w stanie magazynować, traci nie tylko masę, ale także strukturę. Jednak wielu nie zdaje sobie sprawy, że masa kostna jest ciałem rezonującym, magazynującym nie tylko minerały, ale także porządek elektromagnetyczny. Co robi medycyna klasyczna? Przepisuje wapń, zazwyczaj syntetyczny, bez substancji umożliwiających wchłanianie. Stosuje bisfosfoniany, które paraliżują osteoklasty – komórki odpowiedzialne za rozkład starej kości i jej odbudowę. W rezultacie powstaje pozornie gęsta, ale martwa kość. Zmineralizowany grób bez życia. Kto raz zrozumie, że ciało nie naprawia się, ale regeneruje, ten dostrzeże, że osteoporozy nie powstrzyma walka, ale odbudowa. Ciało trzeba ponownie nauczyć, jak tworzyć. Zaczyna się to na poziomie komunikacji komórkowej, odnowy energii mitochondrialnej, dostrojenia do substancji żywych, naturalnej inteligencji i synergii. Nie w tabletkach, ale w świetle, ruchu, rezonansie, częstotliwości, uziemieniu, krzemie, substancjach gorzkich, magnezie, witaminie K2, borze, witaminie D3. W prawdziwym połączeniu z tym, kim jesteśmy. Czego wielu nie wie: Kość nie żyje sama, jest częścią całego systemu. Regulacji hormonalnej, zaopatrzenia nerwowego, oczyszczania limfatycznego i koordynacji elektromagnetycznej. Zależy od wątroby, jelit, tkanki łącznej, nadnerczy, wegetatywnego układu nerwowego. Każdy z tych układów zależy od Twojego stylu życia, myśli i wewnętrznego porządku. Zestresowane ciało nieustannie wydziela kortyzol, a kortyzol jest największym złodziejem wapnia. Zakłóca równowagę między tworzeniem a rozkładem kości, blokuje receptory witaminy D, hamuje tworzenie podstawowej substancji kostnej. Ciało w stanie strachu rozkłada się powoli i niezauważalnie, ale mimo to w sposób mierzalny. W gęstości kości, bólach i złamaniach. Jelito jest kluczowym organem. Wapń, magnez, krzem, bor, cynk, witaminy D i K2 są wchłaniane tylko przez funkcjonalną błonę śluzową i żywą florę. Kto przez lata stosuje antybiotyki, blokery pompy protonowej, antydepresanty, sztuczne hormony lub środki przeciwbólowe, niszczy system odpowiedzialny za remineralizację. W rezultacie organizm nie jest już w stanie przyswajać składników odżywczych. To, co nie jest wchłaniane, nie może być wykorzystane przez kości. Do tego dochodzi chroniczne niedożywienie, nie kaloryczne, ale mikroelementami, enzymami, biofotonami i żywą informacją. Biała mąka, cukier, oleje przemysłowe, fast foody, napoje z fosforanami i fluorkami. Nie tylko pozbawiają organizm substancji, ale także zaburzają jego regulację, prowadząc do niedoborów komórkowych. Właśnie tutaj zaczyna się prawda, której nie chcemy słyszeć. Osteoporoza nie jest chorobą starości, jest chorobą systemu. Jest przejawem wewnętrznej entropii i można ją odwrócić tylko wtedy, gdy nie zajmujemy się wyłącznie kością, ale całym człowiekiem. Wielkie kłamstwo zaczyna się tam, gdzie twierdzi się nam, że osteoporozę można tylko spowolnić, ale nigdy odwrócić, że konieczne jest jej „leczenie” tabletkami, zastrzykami lub terapią hormonalną. W rzeczywistości dzieje się jednak coś przeciwnego. System ulega paraliżowi i „skamienia”. Podczas gdy wyniki laboratoryjne ulegają poprawie, życie w tkankach wygasa, gęstość nie zastępuje struktury, a już na pewno nie funkcji. Leczenie zawsze zaczyna się w polu. W polu porządku, ładunku elektrycznego, spójności częstotliwości. Ciało tworzy się tylko wtedy, gdy spełnione są warunki energii, zrównoważonego pH, przepuszczalności szlaków metabolicznych." Z czeskiego kanału UZDRAVENI. http://www.e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 11-01-26
: Opis.: 04.12.2025 „Księżyc to maszyna!” — Michio Kaku przerywa milczenie w sprawie przerażających nowych danych księżycowych W fascynującej i niepokojącej prezentacji fizyk Michio Kaku ujawnił niedawno odkrycia podważające naszą fundamentalną wiedzę o Księżycu. Znany z angażujących dyskusji na temat kosmosu, Kaku w trakcie tej konkretnej prezentacji sugerował głęboki niepokój. Gdy prezentował nowe dane z satelitów obserwacyjnych Księżyca, atmosfera w sali zmieniła się z ciekawości w napięcie, a on sam zasugerował kosmiczne wyznanie, które może zmienić postrzeganie przez ludzkość naszego najbliższego sąsiada. Michio Kaku ROZPŁYWA SIĘ WE ŁZACH: „Księżyc NIE JEST TAKI, JAK MYŚLICIE” Kaku rozpoczął od omówienia wyników nowo rozmieszczonych satelitów do głębokiego obrazowania kwantowego, które przeskanowały podpowierzchnię Księżyca. Zamiast litej skały, naukowcy odkryli masywne, puste komory, niektóre rozciągające się na setki kilometrów, ułożone w symetryczne wzory, których naturalne wytłumaczenie jest nie do przyjęcia. Implikacje były oszałamiające: te puste przestrzenie wydawały się być zaprojektowane, co sugerowało celowy projekt, a nie zjawisko geologiczne. Gdy Kaku prezentował odczyty termiczne wskazujące na lokalne źródła ciepła wydobywające się z tych pustych przestrzeni, publiczność zamarła w oszołomionej ciszy. Dane sugerowały, że coś wewnątrz Księżyca nie tylko zostało zaprojektowane, ale nadal pozostaje aktywne w jakimś stopniu. Czy był to reaktor, maszyna, czy monument, pozostawało niejasne, ale dowody wskazywały na rzeczywistość znacznie wykraczającą poza nasze dotychczasowe wyobrażenia. Prezentacja nabrała głębszego wymiaru, gdy Kaku przedstawił anomalie grawitacyjne, które od dawna uznawano za dziwactwa pomiarowe. Po zmapowaniu w wysokiej rozdzielczości, anomalie te utworzyły globalną siatkę przecinającą Księżyc, idealnie zrównującą się z wewnętrznymi wnękami i odblaskowymi obszarami metalicznymi zidentyfikowanymi przez radar. To nie była przypadkowość, to była inżynieria. Jeśli struktura Księżyca rzeczywiście była funkcjonalna, mogła wpływać na geologię i stabilność Ziemi w sposób, którego nie braliśmy pod uwagę. Kaku zasugerował, że Księżyc może być czymś więcej niż tylko satelitą; może być regulatorem, utrzymującym nie tylko swoją orbitę, ale także odgrywającym rolę w efektach pływowych Ziemi i stabilności osi. Wszystko, co kiedykolwiek chciałeś wiedzieć o Księżycu | Royal Museums Greenwich Przechodząc od nauk ścisłych do starożytnej mitologii, Kaku odwoływał się do różnych kultur, w tym Sumerów, Majów i Egipcjan, które przedstawiały Księżyc nie tylko jako ciało niebieskie, ale także jako przybycie lub nauczyciela. Te historie, wcześniej postrzegane jako poetyckie metafory, zaczęły rezonować z nowymi danymi księżycowymi, sugerując, że mogą zawierać fragmenty prawdy o prawdziwej naturze Księżyca. Kaku zwrócił uwagę, że zaćmienia Księżyca, kiedyś uważane za zwykłe astronomiczne zbiegi okoliczności, nabrały nowego znaczenia w świetle wyjątkowego rozmiaru i odległości Księżyca. Fakt, że może on idealnie zakryć Słońce podczas zaćmienia, rodzi pytania, czy ten układ jest zbiegiem okoliczności, czy też formą kosmicznej inżynierii. Najbardziej przerażającą częścią prezentacji Kaku była analiza materiałów odbijających światło pod skorupą Księżyca. Materiały te, w przeciwieństwie do wszystkich znanych współczesnej nauce, wykazywały właściwości sugerujące, że zostały zaprojektowane tak, aby wytrzymać upływ czasu i ciśnienie. Trzęsienia Księżyca rejestrowane od czasu misji Apollo zaczęły brzmieć mniej jak zjawiska geologiczne, a bardziej jak sygnały z czegoś wewnętrznego – czegoś, co wciąż słucha. Kaku przypomniał sobie incydent z misji Apollo 12, kiedy inżynierowie NASA celowo rozbili moduł księżycowy o powierzchnię Księżyca, aby zmierzyć aktywność sejsmiczną. Dziwne wyniki pokazały, że Księżyc dzwonił jak dzwon przez prawie godzinę, co teraz wydawało się wskazywać na pustą strukturę wzmocnioną w jakiś sposób. W miarę jak Kaku zagłębiał się w temat, omawiał dziwne emisje wykryte z ciemnej strony Księżyca. Wybuchy aktywności elektromagnetycznej o niskiej częstotliwości, występujące w określonych współrzędnych i w regularnych odstępach czasu, sugerowały potencjalny system komunikacyjny lub mechanizm nadzoru. Niektóre z tych sygnałów przypominały nawet wczesny język komputerowy, co sugeruje, że mogły być zapomnianym sygnałem lub uśpionym systemem czekającym na aktywację. Analiza orbity Księżyca przeprowadzona przez Kaku wykazała, że jego trajektoria jest tak stabilna, że nie podlega długofalowemu dryftowi grawitacyjnemu. W przeciwieństwie do innych księżyców w Układzie Słonecznym, Księżyc nie wykazuje żadnych chybotań ani nieregularności. To precyzyjne ustawienie, w połączeniu z jego synchronizacją pływową z Ziemią, rodzi pytanie, czy zostało ono tam umieszczone celowo. W poruszającym zakończeniu Kaku odniósł się do zaginionych nagrań misji Apollo, które rzekomo zawierały reakcje astronautów na niezidentyfikowane światła i dźwięki mechaniczne pod powierzchnią Księżyca. Informatorzy z NASA zasugerowali celowe pominięcie i ocenzurowanych raportów, sugerujących tuszowanie tego, co naprawdę odkryto na Księżycu. Gdy Kaku odszedł z podium, ciężar jego rewelacji wisiał w powietrzu. Księżyc, niegdyś spokojny symbol piękna, rzucał teraz cień niepewności i intrygi. Jeśli Michio Kaku, postać oparta na logice i nauce, rozpłacze się nad implikacjami tych odkryć, zmusi nas to wszystkich do ponownego rozważenia tego, co myślimy, że wiemy. Pozostaje pytanie: jeśli odkryjemy sekrety Księżyca, co moglibyśmy obudzić? W miarę jak kontynuujemy eksplorację tego ciała niebieskiego, rośnie potencjał odkrywania więcej na temat jego pochodzenia i przeznaczenia. Implikacje odkryć Kaku wykraczają poza astronomię; podważają one nasze rozumienie naszego miejsca we wszechświecie. Patrząc w niebo, musimy zadać sobie pytanie: czy Księżyc jest rzeczywiście naturalnym satelitą, czy czymś o wiele bardziej złożonym? Odpowiedzi mogą leżeć tuż poza naszym zasięgiem, czekając na odkrycie. Na razie Księżyc nadal nad nami czuwa, skrywając sekrety, które mogą zmienić wszystko, co myśleliśmy, że wiemy o naszym kosmicznym sąsiedztwie. „Der Mond ist nicht das, was ihr denkt!“ 04/12/2025 “The Moon Is a Machine!” — Michio Kaku Breaks Silence on Terrifying New Lunar Data In a captivating and unsettling presentation, physicist Michio Kaku recently revealed findings that challenge our fundamental understanding of the moon. Known for his engaging discussions on the cosmos, Kaku’s demeanor during this particular presentation suggested a profound unease. As he unveiled new data from lunar observation satellites, the atmosphere in the room shifted from curiosity to tension, as he hinted at a cosmic confession that could alter humanity’s perception of our closest celestial neighbor. Michio Kaku BREAKS IN TEARS: “The Moon Is NOT What You Think” Kaku began by discussing the results of newly deployed quantum deep imaging satellites that had scanned the moon’s subsurface. Instead of solid rock, researchers uncovered massive hollow chambers, some extending hundreds of kilometers, arranged in symmetrical patterns that defy natural explanation. The implications were staggering: these voids appeared engineered, suggesting an intentional design rather than a geological occurrence. As Kaku shared thermal readings indicating localized heat sources emanating from within these voids, the audience was left in stunned silence. The data suggested that something inside the moon was not only designed but remained active in some capacity. Whether this was a reactor, a machine, or a monument remained unclear, but the evidence pointed towards a reality far beyond what we had previously imagined. The presentation took a deeper turn as Kaku displayed gravitational anomalies that had long been dismissed as measurement quirks. When mapped in high definition, these anomalies formed a global grid crisscrossing the moon, aligning perfectly with the internal cavities and reflective metallic regions identified by radar. This was not randomness; it was engineering. If the moon’s structure was indeed functional, it might be influencing Earth’s geology and stability in ways we had not considered. Kaku suggested that the moon could be more than just a satellite; it might be a regulator, maintaining not only its orbit but also playing a role in Earth’s tidal effects and axis stability. Everything you've ever wanted to know about the Moon | Royal Museums Greenwich Transitioning from hard science to ancient mythology, Kaku referenced various cultures, including the Sumerians, Mayans, and Egyptians, all of which depicted the moon not merely as a celestial body but as an arrival or a teacher. These stories, previously viewed as poetic metaphors, began to resonate with the new lunar data, suggesting that they might hold fragments of truth about the moon’s true nature. Kaku pointed out that lunar eclipses, once thought to be mere astronomical coincidences, took on new significance in light of the moon’s unique size and distance. The fact that it can perfectly cover the sun during an eclipse raises questions about whether this arrangement is a coincidence or a form of cosmic engineering. The most chilling part of Kaku’s presentation involved the analysis of reflective materials beneath the moon’s crust. These materials, unlike any known to modern science, exhibited properties that suggested they were designed to endure time and pressure. The moonquakes recorded since the Apollo missions began to sound less like geological phenomena and more like signals from something internal—something that was still listening. Kaku recalled an incident from the Apollo 12 mission when NASA engineers intentionally crashed the lunar module into the moon’s surface to measure seismic activity. The bizarre results showed that the moon rang like a bell for nearly an hour, a phenomenon that now seemed to indicate a hollow structure reinforced in some way. As Kaku delved deeper, he discussed the strange emissions detected from the moon’s dark side. Low-frequency bursts of electromagnetic activity, occurring in specific coordinates and at consistent intervals, suggested a potential communication system or surveillance mechanism. Some of these signals even resembled early computer language, raising the possibility that they could be a forgotten beacon or a dormant system waiting to be activated. Kaku’s analysis of the moon’s orbit revealed that its path is so stable it defies long-term gravitational drift. Unlike other moons in the solar system, the moon exhibits no wobble or irregularities. This precise alignment, coupled with its tidal locking with Earth, raises the question of whether it was placed there intentionally. In a haunting conclusion, Kaku referenced missing Apollo mission recordings that allegedly contained astronaut reactions to unidentified lights and mechanical sounds beneath the lunar surface. Whistleblowers from NASA have hinted at deliberate omissions and redacted reports, suggesting a cover-up regarding what was truly discovered on the moon. As Kaku stepped away from the podium, the weight of his revelations hung heavy in the air. The moon, once a serene symbol of beauty, now cast a shadow of uncertainty and intrigue. If Michio Kaku, a figure grounded in logic and science, breaks down in tears over the implications of these findings, it compels us all to reconsider what we think we know. The question remains: if we unlock the secrets of the moon, what might we awaken? As we continue to explore this celestial body, the potential for discovering more about its origins and purpose grows. The implications of Kaku’s findings extend beyond astronomy; they challenge our understanding of our place in the universe. As we look to the skies, we must ask ourselves: Is the moon truly a natural satellite, or is it something far more complex? The answers may lie just beyond our reach, waiting to be uncovered. For now, the moon continues to watch over us, holding secrets that could change everything we thought we knew about our cosmic neighborhood.
: Data Publikacji.: 11-01-26
: Opis.: Istnieje teoria, że przejęcie naszego świata miało miejsce na ziemi około 200 lat temu. Jednak w Europie miało ono miejsce później. Wcześniej istniało jedno imperium, jedna cywilizacja ogólnoświatowa, której wspaniałe artefakty podziwiamy do dnia dzisiejszego. Na całym świecie są budynki identyczne pod względem stylu w architekturze, które powstały w tym samym mniej więcej czasie. Oficjalne kłamstwo jakoś skrzętnie omija kwestię wyjaśnienia tego fenomenu, a odpowiedź nasuwa się sama: byliśmy jedną, wysoko rozwiniętą, cywilizacją ogólnoświatową. Analizując różne fakty, można określić czas, kiedy pasożyty podbiły nasz świat i przejęły poszczególne miejsca na ziemi. Jak zawsze, widać ich przywiązanie do liczb i ich symboliki. 1776 - utworzenie Stanów Zjednoczonych, czyli przejęli Amerykę Północną 1788 - zasiedlanie Australii, czyli przejęcie jej po wcześniejszym usunięciu jej mieszkańców. Ok. 1810- 1822 - Ameryka Południowa (proszę sprawdzić daty powstawania państw) Europa: pasożyty już wcześniej zainstalowały się w Skandynawii, na wyspach , na południu Europy, w Hiszpanii i we Francji. Przejmowanie przez nich wpływów dziwnie pasuje do charakterystyki epoki oświecenia (XVIII wiek). Nazwa "oświecenie" (od " nieść światło" tak jak "niosący światło") też nie jest przypadkowa... Znak masonerii został umieszczony na stronie tytułowej Wielkiej Encyklopedii Francuskiej, wydawanej w latach 1751- 1766. Walki w 1830, po których zostaje ogłoszona m. in. niepodległość Belgii, zwycięstwo rewolucji francuskiej, wyglądają raczej jak walki o wpływy na zajętym już terenie. Ok. 1840- 1843 - wielki kataklizm w środkowej i wschodniej części Europy, powódź błotna, pożary. Metody (broń), którymi posłużyli się najeźdzy, były te same, co wcześniej w innych miejscach na świecie. Efektem tego są miasta na całym świecie z domami, w których pierwsze piętro znajduje się pod ziemią, a drzwi wejściowe są przekształcane z drugiego piętra, jako poziom nowoczesnego parteru. Nie można tego przypisać "warstwie kulturowej" lub "osiadaniu" budynku. Czyli wynika z tego, że nasze zniewolenie zaczęło się w połowie XIX wieku. Co jeszcze na to wskazuje? Kilka faktów: rewolucja przemysłowa, wybranie patentu Edisona na elektryczność (czyli pozbawianie nas dostępu do darmowej energii), rozwój sportu (początek rozrywek dla gojów), bardzo duże ilości dzieci w sierocińcach- po 10 000, transporty dzieci do różnych miejsc, liczące po 7 000 dzieci każdy (!) Skąd tyle dzieci? Te zdjęcia pustych miast bez ludzi wyglądają jak zdjęcia z inwentaryzacji terenu, który przejęły pasożyty... W podobny sposób zachowywali się Niemcy, kiedy robili zdjęcia przez cały czas trwania drugiej wojny światowej ... Do czego oficjalne kłamstwo się przyznaje? A choćby do tego, że metro nie zostało przez nich zbudowane, a odkopane (oficjalnie przyznała się do tego Turcja), podobnie było z koleją czy z kanałami. Oni nie budowali, a odkopywali to, co my stworzyliśmy. Byliśmy wysoko rozwiniętą cywilizacją ogólnoświatową, a najeźdźcy podbili nasz świat, narzucili swój porządek, który mamy do dzisiaj. Za pomocą literatury wprowadzili i utrwalili fałszywą historię oraz nowy porządek społeczny. To takie meblowanie świata na nowo, niczym w filmie "Dark city". Do tego posłużyła im też pierwsza i druga wojna światowa- zniszczenie artefaktów cywilizacji ogólnoświatowej i wymazanie pamięci o naszej tożsamości. Wpojono nam przekonanie, że świat zawsze był tak urządzony. Komu służą pasożyty? - to chyba każdy wie - rogatemu, co pokazują wszyscy ci, którzy robią tzw. karierę. A My - jacy byliśmy? Po artefaktach widać nasze zamiłowanie do piękna i naszą duszę. Zawsze mieliśmy wiarę w Stwórcę. Z zasłony niepamięci i z hipnozy, w której jesteśmy, może nas uwolnić świadomość. Istnieje coś takiego jak wspólne pole informacyjne (morficzne). To dlatego, niezależnie od siebie, dostajemy te informacje. I pytanie retoryczne na koniec. Jeżeli wcześniej te wszystkie wspaniałe budowle, które dzisiaj służą jako katedry, kościoły, były elektrowniami do poboru energii, to kiedy nastąpiła ta podmianka? "GLOBALNE RESETY ŚWIATA – PĘTLA KASOWANIA LUDZKOŚCI ANTY KAGANIEC – DEKODING HISTORII Od tysięcy lat system prowadzi cykliczne czyszczenie pamięci ludzkości. Każdy „reset” ma ten sam schemat: katastrofa → chaos → odbudowa pod nową narrację. Historia nie jest linią – to pętla. Oto fakty, które w szkołach wymazano: ⸻ ⚙️ 3100 p.n.e. – „Reset sumeryjski” Pierwsza cywilizacja (Sumer) pojawia się nagle z niczego. „Bogowie z nieba” przekazują wiedzę. Restart po wcześniejszej cywilizacji Atlantydzkiej – z której zostały tylko mity o potopie. ⚙️ 2345 p.n.e. – Potop globalny Teksty z Mezopotamii, Chin, Egiptu, Ameryki Południowej i Australii opisują ten sam motyw: Ziemia „zalana ogniem i wodą”. To czyszczenie danych planety – reset biologiczny i mentalny. ⚙️ 1200 p.n.e. – Upadek cywilizacji brązu Mykeńczycy, Hetytowie, Egipt słabnie, Morze Śródziemne płonie. Zniszczone miasta, brak pisma, brak śladów technologii. Nowa era: żelazo i nowy „porządek bogów”. ⚙️ 535 n.e. – „Rok bez słońca” Chroniki chińskie, bizantyjskie i majskie: „słońce zgasło na 18 miesięcy”. Pyły, chłód, głód, migracje. Ciemne średniowiecze – kolejny globalny reset. ⚙️ 1347–1353 – Czarne plagi i spalenie bibliotek Europa traci 60% ludności. Tajemnicze pożary Biblioteki w Bagdadzie, Aleksandrii i Paryżu. Nie przypadek – czyszczenie danych cywilizacyjnych. ⚙️ 1816 – „Rok bez lata” Wybuch Tambory (Indonezja) → globalne ochłodzenie, migracje, tajemnicze zniknięcie architektury starego świata (Tartaria). Rewizja historii, nowe mapy, nowa chronologia, nowa edukacja. ⚙️ 1945 – Reset atomowy Druga wojna światowa kończy się nie tylko bombami, ale pełną rekonstrukcją narracji globalnej: ONZ, NATO, CIA, system bankowy, edukacja pod jednym „nowym ładem”. Restart Matrixa w wersji elektronicznej. ⚙️ 2020 – Reset biologiczno-cyfrowy Pandemia, cyfrowe ID, AI, cyfrowa kontrola, mentalne odcięcie od rzeczywistości. ⚙️ 2023–2025 – Reset cyfrowo-globalny – Projekty globalnego ID (WEF, WHO, ONZ) – zdrowie, finanse, edukacja pod cyfrowym nadzorem. – Testy cyfrowych walut (CBDC). – Kontrola informacji i cenzura. – Monitorowanie ludzi w przestrzeni publicznej i w sieci. To nowy poziom pętli – nie ogień, nie kamień, ale kod, dane i nadzór w czasie rzeczywistym.
: Data Publikacji.: 07-01-26
: Opis.: Te dziwne kulki w lasach to skarb. W średniowieczu robiono z nich atrament © Shutterstock ---- ---- Czasami podczas leśnych spacerów na drzewach można zauważyć dziwne, dość duże kulki, które trzymają się na liściach jak przyczepione klejem. "Piłeczkami" interesują się zwłaszcza dzieci. Galasy jeszcze kilkaset lat temu były traktowane jak prawdziwy skarb. Mają wiele ciekawych właściwości, również zdrowotnych. Galasy powstają, gdy owady lub roztocza uszkodzą roślinę. Każdy owad tworzy galas o innym kształcie i wyglądzie. Kiedyś z galasów produkowano atrament do dokumentów. Galasy powstają zwykle, gdy owady (np. galasówki), roztocza lub grzyby uszkodzą roślinę albo złożą w niej jaja. Drzewo reaguje, tworząc „kulistą” narośl, stąd nazwa charakterystycznych kulek. Jak wyjaśniają Lasy Państwowe, W Polsce występuje 112 gatunków owadów z rodziny galasówkowatych. To drobne owady z rzędu błonkoskrzydłych, największe z nich nie osiągają nawet jednego centymetra długości. Najczęściej spotykane to: galasówka dębianka, garnusznica bukowa i szpeciel lipowy. Ich domki, czyli galasy można zauważyć zarówno na liściach, jak pędach, szyszkach, żołędziach czy korzeniach. Co ciekawe, każdy owad tworzy galas o zupełnie innym kształcie, nie wszystkie są kuliste. Choć dziś właściwości tajemniczych kulek zostały zapomniane, kiedyś wykorzystywano je w wielu dziedzinach. Z galasów przygotowywano m.in. atrament i leki. Galasy w medycynie naturalnej. Jak działają na organizm? Narośla dębowe już wieki temu wykorzystywano w ziołolecznictwie. Zawierają one taniny, które słyną z działania przeciwzapalnego i ściągającego. W medycynie tradycyjnej stosowano je przede wszystkim do leczenia biegunek, krwawień zewnętrznych, stanów zapalnych jamy ustnej (płukanki przy aftach, anginie, zapaleniu dziąseł), a także do przyspieszania gojenia ran, ponieważ galasy powodowały ściągnięcie tkanek i ograniczenie wysięku. Wykorzystywano je także przy hemoroidach, zapaleniu skóry i oparzeniach, najczęściej w formie maści. Współczesna medycyna korzysta z nich rzadko, ale w fitoterapii nadal pełnią funkcję naturalnego środka przeciwbiegunkowego, antyseptycznego i ściągającego. Jak robiono atrament galusowy? Świeży atrament był jasny, a po chwili ciemniał na kartce, zmieniając się w głęboki czarny lub ciemnobrązowy. Był bardzo trwały – dlatego średniowieczne dokumenty pisane tym atramentem zachowały się do dziś. Przygotowywano go, gotując pokruszone galasy przez około godzinę. Następnie należało odcedzić ciemny wywar i dodać siarczan żelaza, który reaguje z taninami, tworząc ciemny kompleks. Całość mieszano z gumą arabską dla uzyskania odpowiedniej lepkości i pozostawiano do stabilizacji na 1–2 dni. W ten sposób powstawał trwały, czerniejący po wyschnięciu atrament, który przez stulecia służył do pisania dokumentów i manuskryptów. Galasy były wręcz „walutą” średniowiecznych skrybów – bez nich nie dałoby się produkować atramentu, więc miały dużą wartość handlową. Czy galasy są trujące? Galasy nie są bezpośrednio trujące dla ludzi czy zwierząt. Mogą być jednak toksyczne dla drzew. W dużych ilościach mogą osłabiać drzewo, zabierając mu substancje odżywcze. Źródło: CHILLIZET/Lasy Państwowe
: Data Publikacji.: 06-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026