Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 04-04-25
: Opis.: Brytyjscy żołnierze po raz pierwszy pomyślnie przeprowadzili testy przełomowej broni, która jest w stanie zniszczyć rój dronów za pomocą fal radiowych, a cena strzału liczona jest w groszach. System RFDEW umożliwia wykrywanie, śledzenie i zwalczanie szeregu zagrożeń na lądzie, w powietrzu i na morzu. RFDEW to skrót od Radio Frequency Directed Energy Weapon. To przetłumaczyć można jako broń wykorzystująca ukierunkowaną energię fal radiowych, to rodzaj broni mikrofalowej, która potrafi strzelać wiązką mikrofalową. Tania, ale skuteczna Broń RFDEW różni się od broni wykorzystującej energię laserową – takiej jak DragonFire – ponieważ do niszczenia wrogich zagrożeń wykorzystuje częstotliwość radiową, a nie wiązkę laserową. O ile laser musi cały czas trafiać w ruchomy cel, np. drona, by go spalić, broń mikrofalowa generuje stożek energii, który niszczy każde urządzenie, które przelatuje przez ten obszar. Bronią mikrofalową nie trzeba więc celować w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Wystarczy stworzyć niewidzialną barierę, której pokonanie za każdy razem będzie kończyło się spaleniem drona. Broń mikrofalowa ma wiele plusów. Przy wielu dronach w roju nie trzeba strzelać do każdego celu pojedynczo, a niszczonych jest od razu wiele maszyn. Kolejna sprawa to amunicja, która w tym przypadku się nie kończy, choć oczywiście potrzebne jest ciągłe zasilanie. Odpada jednak transport pocisków i przeładowanie. RFDEW w trakcie testów. Koszt jednego strzału RFDEW wynosi jedynie 10 pensów (około 50 groszy). Dla porównania klasyczna rakieta ziemia-powietrze może kosztować od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów funtów. Taki przeskok technologiczny może zmienić zasady gry w walce z zagrożeniem, jakie stanowią drony na współczesnym polu walki. Broń wykorzystuje fale o wysokiej częstotliwości, aby zakłócić lub niszczyć krytyczne elementy elektroniczne wewnątrz urządzeń, takich jak drony, uniemożliwiając dalszy lot. Drony potraktowane taką wiązką dosłownie spadają z nieba. Urządzenie może być również używane przeciwko zagrożeniom na lądzie i na morzu smażąc elektronikę w pojazdach przeciwnika. Broń przyszłości już działa 2024.12.25 AD. Armia brytyjska w ostatnich dniach pomyślnie przetestowała wersję demonstracyjną RFDEW. System rozwojowy został wyprodukowany przez konsorcjum kierowane przez Thales UK. Jednostka Rozwoju i Prób Artylerii Królewskiej oraz 7. Grupa Obrony Powietrznej niedawno ukończyły próby strzelania ostrą amunicją na poligonie w zachodniej Walii, gdzie z powodzeniem namierzyły i zestrzeliły bezzałogowe systemy latające, co było pierwszym tego typu wydarzeniem w historii brytyjskich sił zbrojnych. Broń mikrofalowa jest jak uderzenie piorunem. Dosłownie smaży swoje cele Broń mikrofalowa działa z prędkością światła. Drony hurtowo spadają z nieba Lasery i opancerzone mikrofalówki. Tak amerykanie będą walczyć z rojami dronów Drony – nowy wróg na niebie. W ostatnich latach drony stały się nieodłącznym elementem współczesnych konfliktów. Używane są do zwiadu, dostarczania ładunków wybuchowych czy ataków na infrastruktury wojskowe i cywilne. Co gorsza, ich produkcja jest tania, a dostępność wzrasta. W przypadku roju dronów tradycyjne systemy obronne, takie jak rakiety, są po prostu zbyt kosztowne i nieefektywne. Właśnie dlatego powstał RFDEW. Broń działa na zasadzie emitowania silnych fal radiowych, które skutecznie zakłócają pracę elektroniki dronów. Jak podkreślają eksperci, jest to nie tylko tańsze, ale także bardziej skuteczne rozwiązanie niż tradycyjne rakiety.
: Data Publikacji.: 28-03-25
: Opis.: Czysta toaleta to wizytówka każdego domu. Jednak, aby zachować ją w idealnym stanie, trzeba poświęcić chwilę czasu na dokładne sprzątanie. Jak odświeżyć sedes, żeby wyglądał jak w hotelu? Warto sięgnąć po dwa przedmioty kuchenne, które poradzą sobie z trudno dostępnymi miejscami. Często nie zdajemy sobie sprawy, że po spuszczeniu wody w toalecie, bakterie zostają rozpylane na wysokość nawet 1,5 metra. Drobnoustroje opadają na nasze szczoteczki do zębów, grzebienie i ręczniki. Nawet jeśli opuścimy deskę klozetową, nie eliminuje to całkowicie problemu. Bakterie będą się przedostawać przez szczeliny i dalej rozprzestrzeniać w naszej łazience. Jak wyczyścić toaletę? Czystość toalety to nie tylko kwestia estetyki, ale także zdrowia. Jednym z podstawowych elementów wyposażenia jest sedes. Okazuje się jednak, że utrzymanie go w idealnym stanie, mimo starań, nie zawsze jest takie proste. Powodem są zacieki i brzydkie plamy pojawiające się w muszli. Jednym z najlepszych rozwiązań jest ocet, który ma właściwości dezynfekujące i odkamieniające. Ocet nie tylko świetnie radzi sobie z WC, ale również pozbywa się zacieków i kamienia pod prysznicem czy w umywalce. Można go stosować zarówno samodzielnie, jak i w połączeniu z sodą oczyszczoną. Dobrze wiedzą o tym także osoby sprzątające w eleganckich hotelach, gdzie muszla musi lśnić. Podstawową zasadą jest regularność – nie czekaj, aż zabrudzenia staną się trudne do usunięcia. Wykonuj cotygodniowe czyszczenie, aby uniknąć pojawiania się zacieków z kamienia czy rdzy. Podczas czyszczenia ważne są odpowiednie narzędzia. Tradycyjna szczotka do WC często nie dociera do trudno dostępnych miejsc. Idealnym rozwiązaniem będzie użycie niepotrzebnego widelca z zamocowaną na nim gąbką kuchenną. Dzięki temu z łatwością oczyścisz zakamarki wokół rantu muszli oraz inne trudno dostępne miejsca. Domowa pasta do czyszczenia sedesu. Aby przygotować tę mieszankę czyszczącą, potrzebujesz sody oczyszczonej, kwasku cytrynowego i wody. W proporcjach 3:2:1 wymieszaj wszystkie składniki, a następnie nałóż je na zabrudzony obszar. Pozostaw na przynajmniej pół godziny, a następnie dokładnie wypłucz powierzchnię wodą. Toaleta będzie lśnić czystością.
: Data Publikacji.: 26-03-25
: Opis.: System poczty pneumatycznej. Niezwykły wynalazek, o którym wszyscy zapomnieli. © H_Ko/Bundesarchiv / Shutterstock/Wikipedia (domena publiczna) W dniu 1 grudnia 1876 r. w Berlinie uruchomiono ogólnodostępną, szybką pocztę miejską. Przesyłki były wysyłane przez miasto w sieci podziemnych rur wykorzystujących pneumatykę. Wiele z paczek dotarło do odbiorcy w mniej niż 20 min. W świecie komunikacji cyfrowej istnieje idealne medium do niemal każdego celu – e-mail jest szybkim substytutem poczty, a wiadomości głosowe np. na Messengerze są odpowiednie do nieformalnych krótkich wiadomości. Nie wspominając już o spotkaniach, które mogą odbywać się za pośrednictwem wideokonferencji. Jeśli jednak chcesz szybko dostarczyć oryginalny dokument do odbiorcy we własnym mieście, nadal musisz uciekać się do najstarszej formy dostarczania wiadomości – kurierów. W XXI w. dawni biegacze i jeźdźcy na koniach zostali zastąpieni przez osoby kurierskie poruszające się na rowerach, które mkną przez miasto bez względu na pogodę. Jednak na długo przed II wojną światową, prawie zapomniany dziś system komunikacji był szybszy i zawsze tańszy niż tacy "kowboje wielkiego miasta". Berlińska poczta miejska wykorzystująca system pneumatyczny działa dla ogółu społeczeństwa przez dokładnie 100 lat, od 1 grudnia 1876 r. do końca 1976 r. Powstała w ten sposób sieć była używana w ramach poczty już od 1865 r. i działała ona również dla władz Berlina Wschodniego przez kilka lat dłużej, do ok. 1986 r. Sieć do transportu przesyłek Pomysł był porywający i nadal jest – stosunkowo prosta sieć podziemnych rur służyła do wysyłania przesyłek przez miasto za pomocą środków pneumatycznych. Nadawca dostarczał je do jednego z początkowo 15, a ostatecznie do 94 połączonych urzędów pocztowych. List był umieszczany w specjalnej kasecie, oficjalnie nazywanej "skrzynką z rurą pneumatyczną" i szybko przemianowanej przez mieszkańców na "bombę z rurą pneumatyczną". Wytwarzane maszynowo podciśnienie wciągało puszkę do tuby. "Bomby" były następnie przesyłane przez sieć z prędkością od 10 do 15 m na sek. (od 36 do 55 km na godz.), na przemian za pomocą sprężonego i zasysanego powietrza. Początkowo ręcznie przez stacje pośrednie, później w pełni automatycznie za pomocą przełączników elektromagnetycznych, przesyłka w tubie pneumatycznej docierała do stacji najbliższej miejsca przeznaczenia. Tam czekał już kurier, który natychmiast dostarczał przesyłkę do odbiorcy. Kiedy w 1938 r. berlińska poczta miejska osiągnęła swój największy zasięg, istniało ponad 250 km publicznie dostępnych linii metra w obrębie pierścienia S-Bahn, ale także w Grunewald, Lichtenberg i Pankow. Systemem sterowały dwa centra kontrolne, główne biuro telegraficzne na Oranienburger Straße w Mitte i urząd pocztowy Charlottenburg 2 na Goethestraße w pobliżu Ogrodu Zoologicznego. Istniała również druga, tajna sieć rur pneumatycznych, która łączyła budynki rządowe przy Wilhelmstraße z różnymi innymi biurami. System pneumatycznej poczty w Berlinie (stanna 1885 r.) © Königlich Preußische Telegraphendirektion / Wikipedia (domena publiczna) W najlepszych czasach poczty pneumatycznej od nadania do odbioru wielu przesyłek mijało mniej niż 20 min, a żadna nie trwała dłużej niż godzinę. Nawet na najdłuższych trasach, na przykład z Rummelsburga na południowym wschodzie do Grunewaldu na południowym zachodzie lub z Pankow na północy do Tempelhof na południu. Żaden współczesny kurier rowerowy nie jest w stanie utrzymać takiej prędkości. Nawet najszybsi "asfaltowi kowboje" potrzebują co najmniej 25 min, aby dostać się z Oranienburger Straße na Goethestraße. Pneumatyczna przesyłka rurowa pokonywała ten sam dystans w mniej niż dziesięć minut. Paczkomaty mogą się przy tym schować Berliński system rur pneumatycznych nie był pierwszym tego rodzaju. Pneumatyczny, podziemny system transportu listów powstał już w Londynie w 1853 r. Jednak praktyczny przełom dla jeszcze starszej idei pneumatycznego systemu rurowego nastąpił dopiero wraz z szybką i niezawodną siecią w prusko-niemieckiej stolicy. Wkrótce została ona skopiowana na całym świecie i stała się wzorem dla miast od Pragi przez Paryż i Brukselę po Nowy Jork. Przeczytaj także: Sąsiad Polski poniósł spektakularną porażkę. "Byliśmy zbyt ambitni" Większość pozostałości sieci rur pneumatycznych została wyrwana z ziemi podczas rozległych przebudów i nowych budynków w Berlinie od czasu zjednoczenia w 1990 r. – relikty z dawnych lat wciąż można znaleźć na wystawie Berlińskiego Stowarzyszenia Podziemi i w Muzeum Komunikacji. W dawnym głównym biurze telegraficznym obecnie eleganckim hotelu, pneumatyczne maszyny rurowe przyciągają wzrok, w tym w drodze do podziemnych toalet. Berliński system rur pneumatycznych doznał dwóch poważnych ciosów – częściowego zniszczenia podczas II wojny światowej i późniejszego podziału miasta. Ostatecznie padł ofiarą rozkazu Federalnego Ministerstwa Poczty w Bonn i reorganizacji ruchu. Z powodu bombardowań, a przede wszystkim bitwy o Berlin pod koniec kwietnia 1945 r. i demontażu przez Sowietów po kapitulacji, prawie trzy czwarte ze 102 stacji rur pneumatycznych nie działało już w 1945 r. Wiele podziemnych tras zostało przerwanych. Niemniej jednak do końca 1946 r. berlińscy listonosze przywrócili około 37 km sieci i 14 urzędów – początkowo tylko do użytku wewnętrznego. Pomimo wybuchu zimnej wojny, renowacja była kontynuowana i do 1948 r. 38 stacji i 117 km sieci było ponownie uruchomionych. Wówczas jednak system rur pneumatycznych został dotknięty drugim ciężkim ciosem – podczas blokady "Główny Zarząd Poczty i Telekomunikacji" w Berlinie Wschodnim odciął trzy główne połączenia między sektorem radzieckim i zachodnim. Nigdy więcej nie zostały one zamknięte. Oddzielne sieci nadal jednak działały. Na wschodzie stara rozdzielnia przy Oranienburger Straße pozostała centrum sieci, podczas gdy na zachodzie druga rozdzielnia przy Goethestraße przejęła tę samą funkcję. Co więcej, system została tu nawet rozbudowany i do 1961 r. dodano przedłużenia do Zehlendorf, Spandau i Reinickendorf. Sieć w Berlinie Zachodnim obejmowała 192 km, gdy 6 lutego 1963 r. Ministerstwo Poczty niespodziewanie nakazało zaprzestanie publicznych usług pneumatycznych w Berlinie Zachodnim. Od tego momentu sieć, która została rozbudowana dużym kosztem, miała być używana tylko w obrębie urzędu pocztowego. Ale nawet to wkrótce się skończyło – kiedy wprowadzenie pocztowych czeków gotówkowych w 1969 r. sprawiło, że sprawdzanie formularzy w centralnych pocztowych urzędach stało się zbędne, a wraz z nim szybki transport z odpowiednich urzędów pocztowych do nich, rozdział rur pneumatycznych w Berlinie Zachodnim dobiegł końca 3 stycznia 1971 r. Niezwykły system dostarczania przesyłek to dziś ciekawostka "Bomba" z rury pneumatycznej po raz ostatni wymknęła się z systemu odbiorczego na poczcie Goethestraße. We wschodniej części miasta wygaszenie systemu rur pneumatycznych trwał pięć lat dłużej – dopiero w 1976 r. zaprzestano świadczenia usługi, która była już prawie nieużywana. Dziś na świecie nie ma już ani jednego miejskiego systemu rur pneumatycznych i ostatnią dużą siecią, która została zamknięta, był system w Paryżu w marcu 1984 r. Stosunkowo wysokie koszty operacyjne położyły kres systemom, które nie były modernizowane przez długi czas. Biorąc pod uwagę niezbędne inwestycje, ponowne utworzenie ogólnomiejskiej sieci rur pneumatycznych byłoby dziś niemożliwe.
: Data Publikacji.: 25-03-25
: Opis.: Rozwój bezzałogowych technologii nieustannie przyspiesza, a dowodem na to jest ostatni wynalazek opracowany przez chińskich inżynierów. Wcześniej ta sztuka nie udała się Amerykanom. Drony z laserami znacznie zwiększą możliwości chińskiej armii. 2024.12.20 Naukowcy stworzyli kompaktowe urządzenie, które umożliwia uzbrajanie małych dronów w silne wiązki laserowe. Wedle badaczy, którym przewodzi tzw. Szalony Li, promień ma mieć tak dużą moc, iż jest w stanie nawet ciąć metal. Eksperci przekonują, że bezzałogowiec z laserem w technologii NIR (chodzi o tzw. promieniowanie czerwone w bliskim zakresie, które pozwala na wnikanie promieni pod skórę) mógłby stawić czoła oddziałowi w pełni uzbrojonych żołnierzy. Laserowy przełom i drony dla chińskich armii „Szalony Li” to Li Xiao, uznany fachowiec od technologii laserowych, naukowiec kierujący badaczami z Narodowego Uniwersytetu Technologii Obronnych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. To jego zespół wpadł na pomysł wyposażania małych dronów w taką nowoczesną broń. Wiązka tego lasera ma być 200 milionów razy silniejszy niż wiązka o długości fali 1080 nanometrów. Do oddania „strzału” dron potrzebuje zaledwie pięciu mikrowatów mocy. To wystarczy, by spowodować ślepotę u wrogiego żołnierza, przeciąć metalowy element i odparować tłuszcz pod skórą człowieka. O projekcie wyposażania przez Chińczyków małych bezzałogowców w lasery o dużym zasięgu rażenia donosi „South China Morning Post”. Jak wskazuje, to prawdziwy przełom, bo do tej pory użycie takiego promienia wymagało zastosowania sprzętu wielkości ciężarówki. Zastosowanie tej technologii na dronie wydawało się wręcz abstrakcyjne. „Salony Li” dokonał jednak przełomu, uciekając się do innego podejścia. Dron nie jest bowiem bezpośrednim źródłem emisji wiązki, a jedynie ogniwem. Bezzałogowiec odbiera ją ze stacji naziemnej i przekierowuje promień lasera w stronę celu. Jego moc ma sięgać do 30 kW. Jak Chińczycy tworzyli latającą broń laserową? Konstrukcji urządzenia laserowego nie była jedynym wyzwaniem, z jakim mierzyli się naukowcy. Problem dotyczył również wibracji, które utrudniają precyzyjnego zastosowania lasera. Badacze mieli jednak poradzić sobie i z tym, stosując nową technologię izolacji drgań. Narodowego Uniwersytetu Technologii Obronnych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej ma spore doświadczenie w tworzeniu laserowej broni. Już w ub. r. w jego laboratoriach miał powstać projekt emitera wiązek, który może „strzelać” w nieskończoność, bez ryzyka przegrzania się urządzenia. Dotychczas stanowiło to spore wyzwanie, gdyż na skutek nadmiaru ciepła sprzęt laserowy tracił swą moc, zniekształcał się i wyłączał. Nowy chiński system chłodzenia „przedmuchuje” broń z dużą skutecznością, co – jak zauważył w mediach społecznościowych były brytyjski urzędnik wojskowy Steve Weaver – stanowi rewolucję. „Jeśli chińscy naukowcy przezwyciężyli problemy z nagrzewaniem i zniekształceniami, to jest to wielki przełom, biorąc pod uwagę niepowodzenia USA w tej dziedzinie” – napisał.
: Data Publikacji.: 23-03-25
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2025