Nadmi
- Kraj:Polska
- : Język.:deutsch
- : Utworzony.: 06-10-15
- : Ostatnie Logowanie.: 31-01-26

: Opis.: Do niedawna wydawało się, że DNA w jądrze komórkowym to tylko pasywny zbiór informacji, który czeka na to, by zostać odczytanym przez cząsteczki RNA. Najnowsze badania obalają ten mit. To nie RNA, ale DNA jest w ciągłym ruchu! Zespół naukowców z Polski i Wielkiej Brytanii przeprowadził badania, które zrewidowały dotychczasową wizję tego, co dzieje się w komórkach. Ich odkrycie, opublikowane w czasopiśmie „Cell Reports”, zmienia dotychczasowe pojęcie o mechanizmach transkrypcji genów. DNA jako długi zwój informacji DNA jest niczym długi zwój papirusu, na którym zapisane są instrukcje dotyczące produkcji białek i RNA. By wydobyć z niego informacje, komórki używają specjalnych „czytników” – polimeraz RNA. Cząsteczki te są odpowiedzialne za przepisanie sekwencji DNA na cząsteczkę RNA, która pełni rolę instrukcji do produkcji białek. To jeden z najistotniejszych procesów biologicznych w każdej komórce. Zgodnie z dotychczasowym modelem, wyobrażaliśmy sobie, że polimerazy RNA przetaczają się po „nieruchomym” DNA, przekształcając zapisane informacje w formę RNA. Cząsteczki RNA powstają w sposób sekwencyjny, jakby były produktem taśmy produkcyjnej, a sama polimeraza przesuwa się wzdłuż nici DNA, tworząc coraz dłuższe fragmenty RNA. Jednym z kluczowych elementów tego procesu jest równoczesne działanie wielu polimeraz RNA, które odczytują geny w sposób równoległy i często synchronizowany. Obrotowy model DNA Nowe badania rzucają zupełnie inne światło na ten mechanizm. Dr Tomasz Turowski, kierownik Pracowni Mechanizmów Transkrypcji w Instytucie Biochemii i Biofizyki PAN, wraz ze swoim zespołem wykazali, że to nie RNA wykonuje ruch wokół DNA, ale wręcz przeciwnie – to DNA się obraca. „W procesie ekspresji genów niezbędny jest obrót. Pokazujemy, że to DNA się obraca, a obrót ten wywołują działające jednocześnie silniki molekularne, które dokonują transkrypcji. To bez sensu, żeby one się obracały” – mówi dr Turowski w rozmowie z PAP. Na czym polega ten obrót? Można to porównać do sytuacji, w której wieszak z ubraniami jest obracany przez kilka osób, zamiast każdej z nich przemieszczać się do każdego ubrania z osobna. Tak samo jak w tym przypadku, synchronizacja ruchów osób przy wieszaku sprawia, że obrót ułatwia dostęp do ubrań, a nie tworzy chaosu. W kontekście DNA oznacza to, że wiele cząsteczek polimerazy RNA może działać równocześnie, ale w sposób skoordynowany, co umożliwia swobodny przepływ informacji z DNA do RNA. Obrót nici DNA nie jest przypadkowy. Zespół Turowskiego udowodnił, że ten ruch jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania procesu transkrypcji. Synchronizacja silniczków molekularnych Kluczowym odkryciem tych badań jest wykazanie, że ruch obrotowy DNA jest wynikiem współdziałania wielu polimeraz RNA. Zespół badaczy wykazał, że te molekularne silniczki nie działają na zasadzie niezależnych jednostek, jak wcześniej sądzono, lecz ich ruch jest zsynchronizowany. „Tradycyjnie uważano, że maszyny produkujące RNA, czyli polimerazy RNA, działają niezależnie, jednak najnowsze badania ujawniają, że na genach rDNA ich działanie jest zsynchronizowane dzięki zjawisku sprzężenia przez obroty DNA. Pokazujemy więc nowy sposób myślenia o genach” – wyjaśnia dr Turowski w rozmowie z PAP. Zwykle, gdy proces produkcji RNA zostaje zakłócony, na przykład przez wady w samej cząsteczce RNA, synchronizacja obrotów DNA umożliwia precyzyjne „wycofanie” polimeraz, co pozwala na przeprowadzenie niezbędnej korekty. To zmienia naszą dotychczasową koncepcję o tym, jak odbywa się produkcja RNA i kontrola jakości. Rola obracającego się DNA w kontroli jakości Nowe odkrycie podkreśla także związek między procesem produkcji RNA a kontrolą jakości tego RNA. Dotychczas sądzono, że produkcja białek i kontrola jakości RNA to procesy oddzielone czasowo. Jednak w świetle nowych badań okazuje się, że te procesy mogą wpływać na siebie bezpośrednio. Gdy polimerazy RNA przestają działać synchronizowanie, ich zatrzymanie skutkuje cięciem cząsteczek RNA, co pozwala na usunięcie wadliwych fragmentów przed ich dalszym wykorzystaniem. Ta precyzyjna kontrola jest kluczowa dla zapewnienia jakości wszystkich białek produkowanych przez komórki. Przyszłość badań nad molekularnymi silniczkami Choć odkrycie, że DNA jest w ruchu, stanowi przełom w zrozumieniu procesów komórkowych, badacze zauważają, że jest to dopiero początek dalszych badań. Istnieje wiele aspektów tego procesu, które pozostają jeszcze do wyjaśnienia. Na przykład, jak dokładnie polimerazy RNA synchronizują swoje ruchy, jakie mechanizmy są odpowiedzialne za zatrzymywanie tego ruchu w przypadku uszkodzeń RNA i jak to wpływa na długoterminowe zdrowie komórek. http://e-manus.pl/
: Data Publikacji.: 08-01-26
: Opis.: Witamina D to nie D3. Czym się różnią? Witamina D, zdominowana przez tajemnicze oznaczenia D2 i D3, stanowi jeden z fundamentów zdrowego funkcjonowania organizmu. To nie pojedynczy element, lecz cała rodzina składników, które są kluczowe dla naszego zdrowia. Jakie są różnice między witaminą D2 a D3 i dlaczego obie są tak ważne dla naszego organizmu? Witamina D3, znana również jako cholekalcyferol, jest wytwarzana w skórze pod wpływem słońca i jest lepiej przyswajalna przez organizm niż jej siostra D2. To D3 stanowi aż 90 proc. witaminy D we krwi, a jej odpowiedni poziom jest kluczowy dla zdrowia. Witamina D2, czyli ergokalcyferol, pochodzi głównie z grzybów i stanowi mniejszą część witaminy D w naszym organizmie. Mimo różnic w budowie i pochodzeniu, obie formy witaminy D są ważne dla naszego zdrowia. Gdzie szukać witaminy D? Naturalne źródła D2 i D3 Podczas letnich miesięcy witamina D3 jest głównie produkowana przez naszą skórę. W innych porach roku warto zwrócić się do diety bogatej w witaminę D, aby utrzymać jej optymalny poziom. Tłuste ryby morskie, tran, żółtko jaja, czy tłuste sery to tylko niektóre z produktów bogatych w witaminę D3. Witamina D2 znajduje się przede wszystkim w grzybach, takich jak maitake czy shiitake, które są cennym jej źródłem. http://e-manus.pl/ Witamina D, kluczowa dla zdrowia kości, mięśni, a nawet układu odpornościowego, jest w niedoborze u niemal 90 procent polskiego społeczeństwa. Z czym najlepiej brać witaminę D? Trzy żelazne zasady Witamina D, kluczowa dla zdrowia kości, mięśni, a nawet układu odpornościowego, jest w niedoborze u niemal 90 proc.% polskiego społeczeństwa. Eksperci alarmują, że nawet osoby z poziomem witaminy D w normie często znajdują się na jej dolnych granicach. Agnieszka Dyl, farmaceutka z wieloletnim doświadczeniem, podkreśla w rozmowie z serwisem Medonet konieczność suplementacji w okresie od października do marca. Jednak świadomość społeczna na temat konieczności przyjmowania tej witaminy nie idzie w parze z właściwym jej stosowaniem. Wiedza nie wystarczy – Polacy marnują środki na nieskuteczną suplementację Pomimo rosnącej świadomości, wielu Polaków boryka się z problemem niewłaściwego przyjmowania witaminy D, co skutkuje brakiem zmian w jej poziomie i niepotrzebnym wydatkowaniem środków. Agnieszka Dyl zwraca uwagę na kluczowe błędy w suplementacji i wskazuje trzy "żelazne zasady", które powinniśmy stosować, aby witamina D była prawidłowo przyswajana przez organizm. Suplementy Optymalne przyjmowanie witaminy D – trzy podstawowe zasady Aby suplementacja była skuteczna, należy pamiętać o trzech zasadach: 1. Z tłuszczami: Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, dlatego powinna być przyjmowana z posiłkiem zawierającym zdrowe tłuszcze, takie jak oliwa z oliwek. Przyjmujesz kwas foliowy bez tej witaminy? Popełniasz błąd 2. Z magnezem: Magnez jest niezbędny do przekształcenia witaminy D do jej aktywnej formy. Zaleca się przyjmowanie witaminy D z pokarmami bogatymi w magnez lub z odpowiednimi suplementami. 3. Z cynkiem: Cynk zwiększa aktywność witaminy D i odwrotnie, witamina D wspomaga poziom cynku w organizmie. Warto włączyć do diety produkty bogate w cynk, takie jak pestki dyni czy migdały. Regularność i cierpliwość w suplementacji Farmaceutka Agnieszka Dyl przypomina w rozmowie z serwisem Medonet, że aby zauważyć efekty suplementacji witaminą D, należy stosować ją regularnie przez co najmniej trzy miesiące. Podkreśla również, że witamina D, magnez i cynk tworzą "trio idealne", które w połączeniu z odpowiednią dietą może znacząco poprawić przyswajanie witaminy słońca.
: Data Publikacji.: 03-01-26
: Opis.: Ropucha srebrzysta, najbardziej trująca ryba świata, pojawiła się w Chorwacji. Jej toksyna jest bardziej śmiercionośna niż cyjanek. Doniesienia o obecności tej ryby w turystycznym raju Polaków mogą zaniepokoić. Ropucha srebrzysta, znana naukowo jako Lagocephalus sceleratus, to ryba, której toksyna jest bardziej śmiercionośna niż cyjanek. Dotychczas zamieszkiwała tropikalne wody Oceanu Indyjskiego i Spokojnego, ale w 2024 r. została zauważona w Morzu Śródziemnym. Jak zauważa gazeta.pl, ryba przedostała się tam przez Kanał Sueski. Obecność ropuchy srebrzystej w Chorwacji może zaniepokoić między innymi Polaków, którzy wręcz uwielbiają wyjeżdżać do tego kraju w okresie letnim. Rokrocznie wypoczywa tam mnóstwo naszych rodaków. Zagrożenie dla turystów i lokalnego ekosystemu W maju 2024 r. w pobliżu Rovinj, popularnego miejsca turystycznego, rybak Anton Vidovič złowił ropuchę srebrzystą na głębokości 19 metrów. Ryba została przekazana do Centrum Badań Morskich w Rovinju, gdzie potwierdzono jej toksyczność. Zaledwie 1-2 mg tetrodotoksyny z jej ciała może wywołać poważne zatrucie. Objawy zatrucia mogą pojawić się w kilka minut po spożyciu i obejmują mrowienie wokół ust, osłabienie, zawroty głowy, paraliż oraz niewydolność oddechową. W najgorszym przypadku może dojść do śmierci. Niestety, nie istnieje antidotum na tę toksynę. Wpływ na bioróżnorodność Ropucha srebrzysta stanowi zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale także dla ekosystemu Morza Śródziemnego. Nie mając naturalnych wrogów, ryba ta negatywnie wpływa na lokalną bioróżnorodność. Dodatkowo, jej obecność utrudnia pracę rybakom, niszcząc sieci, przynęty i haczyki. Obecność tej ryby w Morzu Śródziemnym to poważne wyzwanie dla lokalnych społeczności i turystów.
: Data Publikacji.: 02-01-26
: Opis.: Roboty, które potrafią transformować się jak żywe organizmy. To nie science fiction, to najnowsze osiągnięcie nauki. Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara opracowali roboty, które mogą zmieniać kształt jak ciecz i twardnieć jak stal. Zespół badaczy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, kierowany przez Matthew Devlina, stworzył innowacyjne roboty inspirowane embrionami. Roboty przypominają swoim wyglądem dyski i wykorzystują magnesy, silniki oraz światło, aby przechodzić między stanami skupienia. Wynalazek potrafi zmienić się ze stanu stałego w ciekły, dzięki temu potrafi zmieniać kształt, a nawet samodzielnie się naprawiać. Robotyka przyszłości Te wyjątkowe roboty przypominają małe krążki hokejowe, jednak potrafią łączyć się w struktury jakie dotąd były nieosiągalne dla urządzeń tego typu. Jak podaje portal Scitech Daily, tworzą formy o zróżnicowanej wytrzymałości, zmieniają kształt i wchodzą w stan przypominający ciekły. Kluczowym wyzwaniem dla naukowców było stworzenie materiału, który jest jednocześnie sztywny i zdolny do zmiany kształtu. - wyjaśnił profesor Elliot Hawkes. Natura inspiruje naukowców Badacze czerpali inspirację z procesów zachodzących w embrionach. Ten fascynujący proces kształtowania się zarodka wskazał naukowcom drogę do stworzenia tych przełomowych urządzeń. Struktura embrionów, tak jak i robotów, jest zmienna. - powiedział Otger Campàs, były profesor UCSB. W robotach zastosowano innowacyjne rozwiązanie polegające na użyciu magnesów, które łączą poszczególne jednostki. Silniki umożliwiają regulację sił oddziaływujących między nimi, co pozwala robotom na zmienianie konfiguracji w sposób przypominający procesy zachodzące w tkankach embrionalnych. System koordynacji oparty jest na działaniu światła, które wskazuje robotom właściwe miejsca do zajęcia. Potencjalne zastosowania Badania wspierane są przez National Science Foundation i Deutsche Forschungsgemeinschaft, a same roboty mogą mieć szeroką skalę zastosowania. Przewiduje się, że można będzie ich używać w medycynie, fizyce, łącząc je z technologiami uczenia maszynowego. Na tę chwilę system składa się z 20 dużych jednostek, ale plany są ambitne. Naukowcy chcą miniaturyzacji swojego wynalazku i rozrostu jego jednostek. To otwiera przed nami zupełnie nową drogę. Innowacje mogą zrewolucjonizować nasze podejście do robotyki.
: Data Publikacji.: 02-01-26
© Web Powered by Open Classifieds 2009 - 2026